Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Osiągnąć niemożliwe

iamtheweakone planche front lever maltese victorian cross hefesto

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#61
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1012 postów
  • LokalizacjaSieradz
Dzięki, bo nawet o tym nie wiedziałem. xD Muszę poprawić to hefesto, mi osobiście się nie podoba jakoś specjalnie, ma być płynniej, dłużej i stałym tempem. Jest co korygować hahah. :D Ale fajnie ogólnie że udostępnili, szkoda że bez mojej wiedzy i podania instagrama. xD
  • 0

#62
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3428 postów

A to ciekawe że wykorzystali Twoje nagranie bez podania źródła i spytania o zgodę :P


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#63
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1012 postów
  • LokalizacjaSieradz
Popatrzyłem na inne ich posty i z każdym tak robią, ale to tylko kilka tysięcy wyświetleń, więc nie ma o co robić szumu. :P
  • 0

#64
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1012 postów
  • LokalizacjaSieradz

36 sekundowe hefesto w formie która nawet mnie się podoba i teraz mogę z dumą powiedzieć że posiadam jedno z najsilniejszych, o ile nie najsilniejsze (mowa o zwykłym nie z back levera) hefe na świecie. :)

 

https://www.instagra.../p/Bjzl1LdlKEZ/

 

Dziś wróciłem także do full planche, sety typu 5 sek. straddle planche i przejście do fulla na 5 sekund. Ból nadgarstka po fullu nadal jest, ale dzięki kinesiotape (sam kleiłem, ma się tą wiedzę :D) jest nawet do wytrzymania więc do zawodów poprawię sobie siłę w fullu na co najmniej 10 sekund, fajnie będzie pokazać ładnego fulla na zawodach mimo że to nic specjalnego. Ktoś będzie w Trzebnicy 23 czerwca? Jakby co to pisać tutaj bądź na pw. ;)

 

Porobiłem sobie także taki mały powrót do entrady, dawno nie robiłem większej ilości powtórzeń, dzisiaj zrobiłem 10 serii po 2 powtórzenia, potem wzmacniające ćwiczenia pod entradę. Ogólnie jestem zadowolony z dzisiejszego dnia, froncik standardowo, progress w pullupach, a w środę ostro katuję toucha i pullupy trochę mniej serii niż dziś.


  • 0

#65
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1012 postów
  • LokalizacjaSieradz

Nowy filmik, niezła siła xd - https://www.instagra.../p/Bj-aGDhlAOg/ Będzie coraz lepiej, do zawodów jeszcze trochę się poprawię. :D


  • 1

#66
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1012 postów
  • LokalizacjaSieradz

Dawno mnie tutaj nie było, ale nadal ćwiczę, nadal progresuję. :D

 

Fun po zawodach - https://www.instagra.../p/BkZ_LS5l42z/

Pierwsza runda eliminacyjna - https://www.instagra.../p/Bkki5IVFfu8/

20 sekund straddle planche (rekord już dawno nieaktualny, aktualnie trzymam 10 sekund z 3kg. na kostkach :)) - https://www.instagra.../p/Bk2V4S8l_Mg/

Pompeczki w planche i jakaś tam zabawa, standard - https://www.instagra.../p/BlN2wkPH8j9/

 

Nadszedł czas szukania pracy, nie chciałbym pracować w zawodzie (informatyk), zdecydowanie wybieram drogę sportowca, więc praca jako trener byłaby idealna. Jakieś rady jak przekonać do siebie właścicieli siłowni? Minusem jest to, że nie mam żadnych papierków, ale myślę że moje umiejętności i wiedza praktyczna jak i teoretyczna jest sporym plusem, nie znam nikogo na podobnym poziomie w całym Łódzkim, więc nie wierzę że znalezienie pracy będzie tak bardzo trudne nawet bez papierka, mylę się? xD


  • 1

#67
DzikiB

DzikiB

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 102 postów
  • LokalizacjaŁódź
No wiesz, w łódzkim jest np. Piotr Gorzela i zdaje się, że swego czasu poziom miał niezły. Poza tym być dobrym zawodnikiem, a dobrym trenerem to dwie różne sprawy. Jeśli chodzi o trenerów/instruktorów kali to jest ich kilku bardzo dobrych w samej Łodzi. Ogólnie mimo dużych umiejętności zalecam Ci też pokorę - łatwiej będzie Ci dogadać się z pracodawcą i osobami, które na zajęcia będą przychodić. Bo to, że umiesz sporo nie będzie znaczyło nic jeśli do managera klubu podejdzie parę osób z grupy i będą narzekać, że nie idzie się dogadać. Chcesz pracować jako trener, a nie zawodnik, więc zastanów się jakie umiejętności jako trener masz. Bo może źle odebrałem końcówkę Twojego posta, ale sprawiasz wrażenie jakbyś lekko nosa zadzierał. Sprawdź sobie też np. Przemka Szulkowskiego, kiedyś jako zawodnik też sporo śmigła, dziś jest trenerem mającym spore doświadczenie. Więc prawda jest taka, że mimo iż nie znasz osób z Twoimi umiejętnościami, to są w okolicy Łodzi ludzie, którzy potrafią wystarczająco dużo i mają do tego spory staż jako instruktorzy. Tak czy inaczej powodzenia życzę. Jakbyś załapał się gdzieś w samej Łodzi to daj znać chętnie wpadnę na trening.
  • 0

#68
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1012 postów
  • LokalizacjaSieradz
Nie o to chodziło żeby "zadzierać nosa"i pokory tymbardziej mi nie brakuje. Piotr Gorzela to zawodnik bazowy nie statyczny więc nie wiem czemu go wymieniłeś, to inna gałąź street workout. Wiem, że bycie trenerem, a bycie zawodnikiem to dwie różne rzeczy, ale ćwiczę już długo i mam masę wiedzy jeżeli chodzi i elementy które potrafię, wiem co działa, a co nie aby osiągnąć dany cel, na jakim etapie co pomoże danej osobie optymalnie progresować oraz jak znaleźć słabe punkty i je wyeliminować. :) To nie jest popisywanie się, źle to odebrałeś najwidoczniej. Wręcz przeciwnie uważam że jestem słaby jak diabli, ale to dlatego że moim celem jest bycie najsilniejszym na świecie i tylko do takiego poziomu się porównuję, bo jak na Polskę to wydaje mi się że mam dobry poziom, a w niektórych elementach jeden z lepszych. To tylko suche fakty. :P Zawsze dziwiło mnie to jak łatwo ludzie oceniają innych w internecie widząc tylko jakiegoś tam posta. :D
  • 0

#69
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1112 postów

Dziki ma rację co do tego, że jeżeli ktoś jest dobrym zawodnikiem to nie znaczy, że będzie dobrym trenerem, szczególnie to się sprawdza w kulturystyce i między innymi dlatego wywiązało się tak wiele mitów z tej dyscypliny. Chętnie bym Ci pomógł, ale też nie mam zbytnio pomysłu jak tą karierę rozwinąć. Ja bym mimo wszystko szedł w stronę stania się bardziej medialnym, może fanpejdż na FB, więcej zawodów, promowanie się, postowanie progresów pojedynczych podopiecznych, nawet jeżeli to jest jakiś kolega. To wszystko działa na podświadomość no i im więcej ludzi o Tobie wie tym większa szansa, że będzie chciało Cię jako trenera. Ale to też zależy jakim trenerem chcesz być, pisałeś coś o właścicielach siłowni, czyli chciałbyś iść w stronę trenowania jakiś grup zajęciowych czy być takim siłownianym trenerem na płacy siłowni? czy chcesz po prostu w danej siłowni się spotykać z "klientami"? Na pierwsze dwa typy obawiam się, że po pierwsze jest małe zapotrzebowanie, a po drugie raczej jakiś papierek jest potrzebny. Co do trenowania swoich klientów w danej siłowni to pewnie nawet siłownie będą skłonne dać Ci wstęp za darmo jak będziesz tam ludzi przyprowadzał a jak nie to zwykły karnet i też możesz siedzieć cały dzień, ale tu się kłania to co pisałem wcześniej - czyli musisz w jakiś sposób przekonać do siebie ludzi.


  • 0

#70
DzikiB

DzikiB

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 102 postów
  • LokalizacjaŁódź
Nie chciałem Ciebie oceniać. Po prostu źle odebrałem Twoją wiadomość - przepraszam.

Piszesz, że chcesz spróbować pracy jako trener w łódzkim. Piszesz też, że nie znasz nikogo na Twoim poziomie "zawodniczym". Wspomniałem o Piotrku i Przemku bo i jeden, i drugi byli zawodnikami prezentującymi wysoki poziom (przynajmniej w okresie swojej "świetności"), którzy są obecnie trenerami w Łodzi. Wiem, że Piotrek nie zajmował się za bardzo statyką, ale dla Ciebie nie powinno mieć to aż takiego znaczenia. Ważne jest to, że jest rozpoznawalny w środowisku i to nie tylko w Polsce. Właściciel klubu liczy na to, że osoba prowadząca zajęcia będzie przyciągać na nie ludzi. Mając silną markę - znane w branży nazwisko - można więcej osób ściągnąć. Musisz mieć więc świadomość, że nawet jeśli strzelisz super hefesto, to mając możliwość 9 na 10 siłowni weźmie raczej Gorzele niż Ciebie mimo, że on nawet nie dotknie drążka. To jest niestety siłą marketingu i "znajomości".

Piszesz, że masz dużą wiedzę teoretyczną i praktyczną. Ktoś Ci to powiedział, czy sam tak twierdzisz? Nie twierdzę, że jej nie masz, ale czy rozmawiałeś np. z ogarniętymi osobami, które zajęcia prowadzą kilka lat i prównywałeś swoją wiedzę z ich wiedzą?

I sprawa chyba najważniejsza. Na zajęcia przychodzą bardzo różni ludzie. Mają bardzo różne "poziomy startowe", możliwości i dysfunkcje. Dla większości osób chodzących na zajęcia organizowane przez klub stanie na rękach, waga tyłem i MU to szczyt tego co osiągną w tym sporcie. Wynika to z wielu przyczyn, ale tak jest. Nie zmienia to jednak faktu, że na zajęcia przychodzą i chcą czerpać z nich satysfakcję. Miej zatem świadomość, że z takimi właśnie ludźmi się pracuje, więc jak pokażesz im planche to zrobią "łał" ale raczej będą woleli zobaczyć kilka ciekawych ćwiczeń na core niż próbować przez pół roku coś co im nie wyjdzie.

Ja bym na Twoim miejscu skupił się na wyrobieniu sobie marki. Załóż jakąś grupę SW - może jest w okolicy kilka osób, które się tym interesują i którym możesz pomóc. Organizuj wspólne treningi i wrzucaj info na Face. Zacznij być rozpoznawalny nie tylko jako mistrz hefesto, ale też jako ktoś kto pracuje z ludźmi - na początku nawet za free. Jak już będziesz mocniej rozpoznawalny uderzaj do klubów/siłowni. Bo tak z marszu, to sorry ale nie masz za dużych argumentów. Piszę to, może nie jako właściciel siłowni, ale jako osoba, która już parę razy brała udział w rekrutowaniu specjalistów.

No i jeszcze jedna sprawa. Nie znam żadnego trenera, który zaczynał i od razu tylko z tego się utrzymywał. Skoro zatem masz jakieś wykształcenie związane z informatyką, to może warto na początek jednak znaleźć jakąś robotę w tej branży, a jako trener powoli i świadomie się rozwijać. W każdym razie dużo powodzenia.
  • 0

#71
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3428 postów

@iamtheweakone a nie myślałeś o założeniu kanału na YouTubie? Pokazywałbyś tutoriale, dzielił się wiedzą i przy okazji dał upust swoim umiejętnościom - myślę, że to mogłaby być bardzo ciekawa opcja sprawdzenia swoich trenerskich jak i praktycznych umiejętności. 

 

Co do wiedzy teoretycznej to rzeczywiście prezentujesz dość kontrowersyjną pewność siebie. Biorąc pod uwagę fakt, jak złożona potrafi być sama periodyzacja, trudno uwierzyć że poznałeś już wszystkie tajniki tej dziedziny. Nie zrozum mnie źle - to świetnie że potrafisz dopasować trening do siebie i reagować na potrzeby organizmu, zwłaszcza w kontekście eliminacji słabych punktów. Ale czy dasz radę zrobić to samo wobec obcej osoby, której świadomość treningową będziesz musiał sam u niej rozwinąć? Szukanie słabych ogniw u siebie, a u innych to inna sprawa. Dochodzą do tego kwestie psychologiczne typu motywacja innych osób itp. Na pewno przydadzą się też umiejętności "naprawiania" ciała, znasz się trochę na mobilizacji i fizjoterapii?

 

Co do reszty to podpisuję się pod tym co napisał Dziki.

 

Jeszcze raz podkreślę - to świetnie że masz plany pomagać innym osobom i zajmować się tym profesjonalnie. Ale trzeba też wiedzieć o trudnościach, jakie z tego wynikają. Trzymam w każdym razie kciuki.


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: iamtheweakone, planche, front lever, maltese, victorian cross, hefesto

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych