stosuje podział na serie np. staram się robić max 5 serii i robię po 5,6 powtórzeń i staram się coraz więcej, w sumie myślałem by maxymalna ilość serii to 7, a maxymalna powtórzeń to przedział 12-15 i potem utrudniam ćwiczenie, wpierw siła, potem wytrzymałość, umacniam się w ćwiczeniu i jade na nastepny lvl, moim zdaniem to dobry pomysł xd
Tak trenowałem przez lata. Przeważnie 10 serii i coraz więcej powtórzeń w jednej. Na pewno to jest dobre ale chcę wypróbować inne schematy, nie mówię, że do tego nie wrócę lecz testuję drabinki dopiero 2 tygodnie około. To moim zdaniem za krótko żeby coś więcej powiedzieć. Za miesiąc będę wiedział czy ta metoda na mnie działa



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







