Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Moje HSPU


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
182 odpowiedzi w tym temacie

#61
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

W pełni się zgadzam, nie wiem co mi do głowy przyszło.

Wytrzymałość też idzie w tym stylu z tego co się orientuję i widzę po sobie


  • 0

#62
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Chwyć ręcznik nieco węziej w takim razie, ewentualnie posłuż się jakaś zwiniętą gazetą zamiast ręcznikiem.

Coś mi nie idzie z tym ręcznikiem. Nie czuję bluesa...Będę robił bez niego pogłębiając skręt w ten sposób, że ta ręka oparta na kolanie kieruje się między nogę (dotychczas łapałem nią stopę) a ta która była oparta o podłogę dotyka pośladka i powoli będę dokręcał do zetknięcia obu dłoni


  • 0

#63
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Ja to ćwiczenie robiłem z gazetą i było git.


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#64
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

dobra, tak zrobię


  • 0

#65
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

dziś hspu 2x5 rozpoznawcze:)

Trening na świeżaku

podciąganie nachwyt-9x9 przerwy niecałe 3 minuty

wznosy nóg powyżej 90 stopni (nie wiem czy już V musiałby ktoś z zewnątrz ocenić)-10x10 przerwy 2-3 minuty

zwis tyłem 4x15 sekund jako wstawka do back levera i niespodzianka- skurcz brzucha przy pierwszej serii jak dałem max napięcie, jednak wznosy dały popalić, to daje też do myślenia żeby progresję levera rozłożyć naprawdę na kilka miesięcy

tradycyjnie-trifecta i baby crawl 2x5 minut


  • 0

#66
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Zacząłem testować drabiny do HSPU w sekwencji

1 2 3 4

1 2 3

1 2

1 1 i widzę od razu, że będzie inna jakość :) Z miejsca żyłki wyłażą na barach i inaczej czuć mięśnie. Jestem zadowolony, jadę z tymi drabinami! Przerwy 1 min 30 s. Spróbuję ze 2 takie walnąć na początek (już poszła jedna) i zobaczymy jak się będę czuł jutro. Poza tym zwiększam baby crawl do 20 minut dziennie codziennie. Po miesiącu nie mam jakichś spektakularnych osiągów po tym ale czuję, że zyskałem coś w rodzaju większej świadomości własnego ciała. Inaczej teraz chodzę, jakby bardziej sprężyście i bardziej rzekłbym świadomie. Często mam ochotę łazić prosto po krawężniku i innych wąskich przestrzeniach jakby zmysł równowagi znacząco się polepszył. Fajne uczucie.

Ostatnie podejście na początku drugiej drabiny spalone ale dobrze jest. Całość tj. te 2 drabiny 40 minut zajęły, bary palą ogniem:) All Right :D


  • 1

#67
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Daj znać gdy skończysz testować drabiny, jestem ciekaw efektów ;)


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#68
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Nie ma sprawy


  • 0

#69
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Próbuję przejść na same drabiny w HSPU żeby dobrze sprawdzić ten schemat. Na razie jadę

1 2 3 4

1 2 3

1 2

1 1

i cztery takie ale nie jedna po drugiej bo tyle nie dam rady. Trochę podrasuję tę drabinkę w maju i zrobię test w czerwcu na max powtórzeń, zobaczymy. Sam schemat mi pasuje, dość intensywny ale fajny. Czy piramidka nie jest lepsza? Czy też działa podobnie?


  • 0

#70
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Drabiny od piramid różnią się przede wszystkim tym, że uczucie pompy występuje w nim zdecydowanie później ze względu na gwałtowniejsze skoki liczby powtórzeń (po ciężkiej serii następuje natychmiast seria prosta i zmęczenie mięśni kumuluje się, po czym ponownie następuje chwila luzu). W piramidach po skumulowaniu się zmęczenia nie pozbywasz się go tylko stopniowo podtrzymujesz poprzez malejące powtórzenia. Ma to swoje wady i zalety, obydwie metody są dobre. Preferuję drabiny, ale piramidy mogą się sprawdzić u osób mających problemy z nabraniem muskulatury, stanowią też pewną alternatywę dla drabin w przypadku osób które ich po prostu nie trawią.

 

W drabinach możemy sobie pozwolić na większe natężenie, z kolei piramidy są korzystniejsze w kontekście hipertrofii sarkoplazmatycznej. Sporo zależy od celów i naszych preferencji. Tak w skrócie.


  • 1

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#71
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Dzięki Pablo! Mi drabina pasuje bo czasowo dobrze wychodzi, 15-20 minut i zrobione, żadnego opierd...się :) To raczej zostanę na tej drabinie żeby swojego maxa poprawić w tym ćwiczeniu


  • 0

#72
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Ten tydzień nieco lżejszy. Przechodzę na drabiny również w podciąganiu. Przygotowuję się powoli do zaatakowania planu, który opisał kiedyś Luko czyli drabiny pull-push-leg + rolling i crawling. Progresja do back levera w toku. Tydzień 4-waga kuczna.Na kółkach. Pozdro dla wszystkich!


  • 0

#73
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Krótka notka dla sceptyków raczkowania. Po niecałych 2 miesiącach baby crawl (leoparda była bardzo mało) stanąwszy dziś na wadze zdziwiłem się.Zszedłem w tym czasie ok. 3 kg...Trudno mi było uwierzyć ale to fakt! Nie mam dopiętej diety i jadłem ostatnio sporo "śmieci" ale zredukowałem 3 kilosy tylko dzięki prostemu raczkowaniu regularnie. To cholerstwo działa!. Obejrzyjcie jakąkolwiek galę UFC. Niemal każdy zawodnik wchodzi do oktagonu w jakimś crawlingowym stylu. Ci goście wiedzą,że crawling działa i to diabelsko skutecznie!


  • 0

#74
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Ciekawy rezultat, aż strach pomyśleć co Leopard może zdziałać w Twoim przypadku ;)


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#75
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

taaa muszę uważać hehehe


  • 0

#76
Bejek

Bejek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 145 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Jak progres w  hspu? Mówisz, że drabinki dobrze się sprawdzają? Ja jedynie robiłem w kilku seriach po 5,6 powtórzeń, mógłbym w sumie spróbować ;p 


  • 0

#77
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Czy dobrze to jeszcze zobaczymy bo dopiero gdzieś tak z 2 tygodnie robię. Trudno mi jeszcze wyczuć przerwy między powtórzeniami i często gęsto palę drabinę:) Ale będę jechał dalej a sprawdzian max powtórzeń zrobię gdzieś za 3-4 tygodnie. Z progresu to zauważyłem jedynie, że do HS wybijam się łatwo "na raz" a dotychczas było na "dwa". Jednak kij wie czy to od drabin czy od zrzucenia wagi


  • 0

#78
Bejek

Bejek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 145 postów
  • LokalizacjaSzczecin

Wybijasz się? o czym mówisz bo nie załapałem ;d w sumie drabiny są niezłe nie mogę wyrazić jednostronnej opinii, że np. serie są lepsze od drabin, za krótko ćwiczę by takie coś orzec ale na razie stosuje podział na serie np. staram się robić max 5 serii i robię po 5,6 powtórzeń i staram się coraz więcej, w sumie myślałem by maxymalna ilość serii to 7, a maxymalna powtórzeń to przedział 12-15 i potem utrudniam ćwiczenie, wpierw siła, potem wytrzymałość, umacniam się w ćwiczeniu i jade na nastepny lvl, moim zdaniem to dobry pomysł xd


  • 0

#79
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Wybijasz się? o czym mówisz bo nie załapałem ;d w sumie drabiny są niezłe nie mogę wyrazić jednostronnej opinii, że np. serie są lepsze od drabin, za krótko ćwiczę by takie coś orzec ale na razie stosuje podział na serie np. staram się robić max 5 serii i robię po 5,6 powtórzeń i staram się coraz więcej, w sumie myślałem by maxymalna ilość serii to 7, a maxymalna powtórzeń to przedział 12-15 i potem utrudniam ćwiczenie, wpierw siła, potem wytrzymałość, umacniam się w ćwiczeniu i jade na nastepny lvl, moim zdaniem to dobry pomysł xd

chodzi mi o to, że to HS wybijałem się na dwa razy nóżką a teraz od razu przy pierwszym odbiciu wychodzę:)


  • 1

#80
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

drabiny w podciąganiu idą mi stosunkowo łatwo ale w HSPU to nie jest takie hop-siup...Na razie poprzestanę na schemacie 1 2 3 4

1 2 3

1 2

1 1 

W sumie 21 powtórzeń jest i ze 4 takie walnąć będzie ok. Pojadę tak przez miesiąc i zobaczymy jaki efekt. Oprócz tego progresja do back levera i planche wg metody gimnastyków, crawling jak zwykle tyle, że trochę leoparda więcej wrzucam. 3 minuty leopardem i pot mnie zalewa:)


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych