overhead swing, czy american swing - chodzi o to, że w crossfit'cie liczą np. powtórzenia a jak kettel minie "linię głowy" - to jest czytelne - i tak się liczy..
Czy to lepsze czy gorsze niż sam swing? Nie wiem, bo np. "normalny" swing powoduje, że ciało jest pod napięciem, a w american swing'u - w momencie szczytowym następuje "rozluźnienie".



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś








