Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Czy mięsień może urosnąć na deficycie ? [wydzielone]

dieta rekompozycja bilans deficyt

  • Please log in to reply
144 replies to this topic

#61
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
I to jest jedno z lepszych podejść. MMA to mieszanka i trzeba trenować cały czas nowe rzeczy bo tam nie ma jednego schematu jak w boksie.
Trener ze sztuk walk mi kiedyś powiedział zawodostwo=doping, chyba że masz farta i mega talent to wygrasz pare starć.

Co do jedzenia to tak im bardziej przetworzone to szybciej głód wraca i jemy ponad nasze zapotrzebowanie i tyjemy.
  • 0

#62
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

Gdybym mial jeść wtedy kiedy jestem głodny to byłbym dwa razy większy i to nie byłyby mięśnie xd

Piszesz o głodzie a ja o burczeniu.
Jak burczy mi w brzuchu to nie czuje jakiegoś specyficznego glodu, zeby rzucic sie na jedzenie.

Merfi, widze, ze ja zadaje nie wygodne pytania. Nie odpowiadaj jak nie masz nic do powiedzenia. Dziwnie odpowiadasz jak ja o cos pytam.

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#63
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
No u mnie burczenie równa się głód. Wybacz że źle cie zrozumiałem.
  • 0

#64
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk
Zadajesz w większej części głupie pytania albo bardzo naiwne. Nie mam nic przeciwko niewygodnym :)
  • 0

#65
perkaty

perkaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 54 posts

Hannibal ma rację, burczenie w brzuchu a uczucie głodu to są kompletnie dwie inne sprawy, a ludzie mają tendencje do stawiania ich jako jedność.

Burczenie w brzuchu może wystąpić za nie długi czas tuż po zjedzeniu posiłku, dalej to nazwiemy uczuciem głodu ? Trzeba to odróżniać. Jeżeli ktoś ma problemy z burczeniem a jest syty i najedzony, warto do diety dodać błonnik. Poza tym burczenie w brzuchu to oznaka gazów w jelitach.


  • 0

#66
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk
No ale błagam. Jeśli jeździ w jelitach tak jak np. po opchaniu się właśnie błonnikiem, który jest dla jelit drażniący to chyba jasne jest, że to nie głód. Jeśli w jelitach pojawiają się ruchy i gazy ze wzdęciami, tak jak to się dzieje np. w przypadku objedzenia niezdrowymi strączkami to też jest jasne skąd to. Wzdęcia i problemy przy piciu mleka też są charakterystycze. Zwykłe BURCZENIE w brzuchu to oznaka głodu i jest to uczucie ZDECYDOWANIE odmienne od problemów jelitowo-żołądkowych :)
  • 0

#67
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL

Potwierdzam. Jak już kiedyś pisałem mam swoje problemy z jelitami i jednym z objawów jest takie właśnie burczenie/przelewanie się w jelitach ale jest to coś zupełnie innego od burczenia z głodu ; P


  • 0

#68
perkaty

perkaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 54 posts

Tutaj tak, zgadzam się z tobą Merfi. Trzeba umieć odróżnić różne "burczenia"  :lol: tak jak wymieniłeś. ALE nie do końca ZAWSZE oznacza uczucie głodu, wiele osób np. po godzinie od posiłku znów odczuwa "burczenie z głodu", co nie jest możliwe, organizm próbuje go powiedzmy szantażować, co nazywany zaburzeniami odżywiania.

No ale tak "ściśnięcie, obkurczenie żołądka + burczenie" to oznaka, że trzeba szybko coś wszamać.

Czillaut,a próbowałeś kiedyś zażywać jakieś suplementy diety zawierające maślan sodu typu debutir? 

 

 

/nie/cz


Edited by czillaut, 24 June 2017 - 11:10 AM.

  • 0

#69
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1,391 posts

Przecież jak ja mam załóżmy 2500kcal zwykłego zapotrzebowania to zwiększam to o 300 i nie jest to duża liczba. Jak ktos lubi jeść to jest jeszcze lepiej. Gdy jadłem 3500kcal to nie czułem sie wgl przejedzony.

Abstrahujac od tego, ze nie jestes w stanie wyliczyc swojego zapotrzebowania, bo te uogolnione wzory ze wspolczynnikami znikad, nie uwzgledniaja pory roku, twojego nastroju, poziomu stresu itp to generalnie smieszne jest zalozenie, ze organizm bedzie spalal bialka uzyskujac z nich 4kcal, alkohol 7 a tluszcze 9. Takie wartosci uzyskano spalajac te substancje w kalorymetrze ale cialo ma milion potrzeb jednoczesnie i nie spala ich z taka wydajnoscia, to uklad biologiczny a nie maszyna. Wiec bialko na pewno nie da 4kcal, bo organizm go nie spali tylko spozytkuje na rozne potrzeby (budowa, regeneracja, enzymy itp) a alkohol jako trucizne w pierwszej kolejnosci watroba zechce zutylizowac i usunac z organizmu zamiast spalac na energie. To samo jest z tluszczem. Jezeli bialko daje 4kcal to sprobuj utyc zywiac sie samym bialkiem, zobaczysz ile jest energii netto z niego a ile idzie na same procesy jego rozlozenia itp.

Popatrz sobie na energetyke bialka i zastanow sie czy to na pewno 4kcal...

cf9b5ac3f9b8.jpg


  • 0

#70
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts

Ale do czego zmierzasz? Jeśli chcesz udowodnić, że liczenie kalorii jest błędem to ok, nie będę przecież walczył z całym forum, zostawiam to dla siebie i robię jak robiłem. Oczywiste jest, że to wszystko jest umowne, każdy jest inny i kaloria kalorii nie równa, w wielu znaczeniach. 

Pozdro :]


  • 0

#71
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1,391 posts

Zmierzam do tego, ze wszedzie trzeba myslec a nie wierzyc na slowo, a jak sie nie chce myslec, to nie ma co zawracac glowy nikomu tylko korzystac z gotowych wzorow. Kazdy ma wybor ktora chce pigulke: czerwona czy niebieska. Moge ci wrzucic pare badan robienia masy miesniowej na deficytach zwanych ujemnymi rzedu 800-1500kcal ale podejrzewam, ze to tez cie nie przekona, wiec nie bede tracil czasu i energii. Jak ktos chce byc przecietny robiac to samo co 99% takich samych przecietniakow, k torzy siedzac latami na silowniach robia ciagle to samo i wygladaja tak samo, to jego wolny wybor i wola. ;]


  • 0

#72
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts

Wierzę sam sobie i robię to co na mnie działa. Aktualnie liczę kalorie i efekty są dla mnie zadowalające. Gdyby tak łatwo można było zbudować mięśnie, gubiąc przy tym tłuszcz to na pewno byłoby to popularne i nikt nie trudziłby się takimi zbrodniami jak cykl masowy i redukcyjny. 


  • 0

#73
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1,391 posts

Aaaa, jestes kulturysta, trzeba bylo tak od razu, nie tracilbym nawet liter. Zatem pozdro i wielkich muskli zycze ;)


  • 0

#74
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts

Nie każdy kto liczy kalorie jest kulturystą, nikt mnie nie zje za to, że dbam o sylwetkę. 


  • 0

#75
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

Zmierzam do tego, ze wszedzie trzeba myslec a nie wierzyc na slowo, a jak sie nie chce myslec, to nie ma co zawracac glowy nikomu tylko korzystac z gotowych wzorow. Kazdy ma wybor ktora chce pigulke: czerwona czy niebieska. Moge ci wrzucic pare badan robienia masy miesniowej na deficytach zwanych ujemnymi rzedu 800-1500kcal ale podejrzewam, ze to tez cie nie przekona, wiec nie bede tracil czasu i energii. Jak ktos chce byc przecietny robiac to samo co 99% takich samych przecietniakow, k torzy siedzac latami na silowniach robia ciagle to samo i wygladaja tak samo, to jego wolny wybor i wola. ;]

Jak masz pod ręką, to wrzuc te badania o budowaniu masy mięśniowej i jednoczesnym traceniu tkanki tłuszczowej (badz badani byli juz chudzi i nie było potrzeby "spalac tłuszcz" na przysłowiowym deficycie kalorycznym.

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#76
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts

Tyle, że niewolnicy pracujący ciężko fizycznie w większości i z reguły wyglądali jak kulturyści :)

Abstrahując od niewolników. Twoja wypowiedź zgadza się w całości z tym co napisałem. Jeśli będziesz jadł pełnowartościowe, naturalne jedzenie - zawsze wtedy jak jesteś głodny to co ma bilans ujemny, dodatni czy trzymanie go na zero do czegokolwiek? A nawet jak nie dojesz przez parę dni to według Ciebie tkanka tłuszczowa jaką ma rolę w organizmie? Przy tkance na poziomie 10% u faceta ważącego 80kg to jest 8kg tłuszczu - czyli we współczesnym przeliczaniu na kcal to jest ok 72 000kcal. Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie to od cholery energii :) A sytuacja o której piszesz, że organizm się boi zagłodzenia i nie wydatkuje energii - pełna zgoda ale nie piszemy tutaj o budowaniu mięśni na 1 posiłku dziennie czy na głodzeniu się. Mówimy o bzdurze jaką jest gadanie, że do budowania mięśni potrzebny jest jakiś wymyślony surplus kaloryczny czy nawet tak jak Ty napisałeś - bilans zerowy. To jest bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura :)

Pamiętaj, że ciało nie ma pojęcia czy ty budujesz mięśnie czy nie i czy powinien zwiększyć masę czy nie. Ciało regeneruje, naprawia i odbudowuje to co musi. Jeśli musi odbudować i wzmocnić mięśnie, które Ty poddajesz mikrouszkodzeniom to to zrobi. Jeśli będzie miało do tego za mało energii to sobie weźmie z zapasów. A jeśli będziesz miał wszystkiego notorycznie za mało, np. w przypadku głodu, to dopiero wtedy zacznie wartościować co jest priorytetem. :)

Jeśli nie mamy żadnej nadwyżki kalorii, bo nie potrzebujemy i ciało może i tak zbudować wtedy mięśnie, pobierając do wszystkich procesów energie z tkanki tłuszczowej, to ta tkanka maleje, czyli wychodzi, że zdobywamy mięśnie i tracimy tkankę tłuszczową. Tak to wszystko odebrałem, jeśli znowu źle, to znowu proszę o poprawienie. 


  • 0

#77
perkaty

perkaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 54 posts

Podpinam się pod Hannibala jak można z miłą chęcią bym poczytał o takich badaniach bo mnie to interesi bardzo  :)  z góry dziękuję.


  • 0

#78
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk

Jak masz pod ręką, to wrzuc te badania o budowaniu masy mięśniowej i jednoczesnym traceniu tkanki tłuszczowej (badz badani byli juz chudzi i nie było potrzeby "spalac tłuszcz" na przysłowiowym deficycie kalorycznym.

Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka


Chłopaki macie takie badanie wrzucone wcześniej dla Whizzkida. Zerknijcie sobie.

Whizzkid - tak dobrze zrozumiałeś. Budowanie mięśni to budowanie mięśni i jest to proces zupełnie niezależny od gubienia tkanki tłuszczowej. Jedno drugiemu w żaden sposób nie przeszkadza. Jeden to proces anaboliczny (wzrostu), a drugi energetyczny. Organizm umie sobie poradzić w każdych warunkach dlatego próba obliczania miliona czynników i sprowadzania ich do 2300 czy tam 2500kcal na dzień jest idiotyzmem :) Trzymanie nadwyżki też jest głupotą bo dziś ona nawet nie będzie nadwyżką, a jutro jak akurat będzie to i tak po prostu odłoży się w postaci zapasu. Nadmiar nie powiększa dodatkowo mięśni.

To tak jakbyś budował dom i mógł położyć tylko 20 cegieł na dzień. Taką miał wydajność. Jak dostaniesz w dostawie 15 to sobie poradzisz bo masz awaryjny zapas ale jak ktoś Ci zacznie przywozić nagle po 25 na dzień to i tak położysz tylko 20 bo taką masz wydajność. Reszta będzie zwyczajnie powiększała zapas, a dom powstanie i tak w swoim, przewidzianym czasie :) Tak bym to zobrazował.
  • 0

#79
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Jak będzie wam mało to piszcie do Salute, pisał że też ma kilka badań
  • 0

#80
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1,391 posts

Nie każdy kto liczy kalorie jest kulturystą, nikt mnie nie zje za to, że dbam o sylwetkę. 

Cykle masowe i redukcyjne istnieja wylacznie w kulturystyce, gdzie nie jest wazny zaden aspekt silowy a liczy sie jedynie wyglad i pod ten cel sie cwiczy Trojboisci, strongmeni, ciezarowcy i cala reszta sportowcow silowych nie zajmuje sie takimi pierdolami, bo ma inne, konkretnie wyznaczone cele: okreslony ciezar, ilosc powtorzen albo wykonanie jakiejs figury. Dbanie o sylwetke to domena kobiet i kulturystow, bo co komu z ladnych muskli jezeli robi sie w martwym ciagu 100kg i nie jest w stanie sie podciagnac na drazku? A miara sukcesu jest subiektywna ocena jakiegos "zyri". :) Nota bene, wiekszosc kulturystow poza sezonem lazi kompletnie zalana i z wielkimi wypchanymi bebzunami, zatem powodzenia ;)


Edited by Salute!, 24 June 2017 - 14:57 PM.

  • 1





Also tagged with one or more of these keywords: dieta, rekompozycja, bilans, deficyt

1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users