Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Czy mięsień może urosnąć na deficycie ? [wydzielone]

dieta rekompozycja bilans deficyt

  • Please log in to reply
144 replies to this topic

#21
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts

Ech... Twoje argumenty do mnie nie przemawiają i nie jestem zaczarowany myśleniem kulturystycznym. Nie jest możliwe zbudowanie przynajmniej plażowej sylwetki coś typu kategorii men's physique opierając się na twoim odżywianiu, taką byle jaką owszem. Nie przekonasz mnie i zostanę w swoim świecie nadwyżek kalorycznych i deficytach. Czas pokaże kto zrobi lepszą formę skupiając się na kalisteniczych ćwiczeniach. Tak wiem, pewnie tobie nie chodzi o sylwetkę, ale odżywiając się tak jak piszesz i odpowiednią ćwicząc co pewnie robisz, wnioskuje, że niedługo będziesz miał naprawdę dobrze zbudowane ciało. 
Odpisuj i nie zaśmiecajmy już chłopakowi dziennika, jak coś to może odpisze, edytując post.

Pozdro :]

 
  • 0

#22
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL

 Nie jest możliwe zbudowanie przynajmniej plażowej sylwetki 

 

Stronę wcześniej wrzuciłem swoją, można powiedzieć, że zbudowaną na "założeniach merfiego", mogę zapewnić, że 70-80 proc dni jakby liczyć kalorie to mam deficyt.

 

Jak to nie jest "przynajmniej plażowa sylwetka" to nie wiem jaka jest xD Bez pychy, bo akurat wygląd to mam w d ale ciekawi mnie jaka jest plażowa sylwetka wg Ciebie.

 

Jeśli chodzi o offtop to zrobie z tego osobny temat ale potem xp


  • 0

#23
Bueno

Bueno

    May the force be with you!

  • Bywalec
  • 314 posts
  • LokalizacjaRzeszów

Ja nie wiem jak inni ale ładowanie w siebie węgli na umór do porzygu byle by nabić nadwyżkę kaloryczną mnie by ostatecznie wykończyło fizycznie i psychicznie. A to chyba nie o to chodzi. Może jak jest się kulturystą z marzeniami o Mr Olympia to "trzeba" to przeżyć. W innym wypadku nie widzę najmniejszego sensu skoro można pójść inną drogą do osiągnięcia wspomnianych "plażowych sylwetek" bez takiej męki a nawet można odżywiać się z czystą przyjemnością :)


  • 0

#24
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
instagram milczy_workoutime
Plażowa to dość ogólne pojęcie ale chodziło mi coś pod kategorie jaką wymieniłem
  • 0

#25
Ambu

Ambu

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 201 posts

 

Ech... Twoje argumenty do mnie nie przemawiają i nie jestem zaczarowany myśleniem kulturystycznym. Nie jest możliwe zbudowanie przynajmniej plażowej sylwetki coś typu kategorii men's physique opierając się na twoim odżywianiu, taką byle jaką owszem. Nie przekonasz mnie i zostanę w swoim świecie nadwyżek kalorycznych i deficytach. Czas pokaże kto zrobi lepszą formę skupiając się na kalisteniczych ćwiczeniach. Tak wiem, pewnie tobie nie chodzi o sylwetkę, ale odżywiając się tak jak piszesz i odpowiednią ćwicząc co pewnie robisz, wnioskuje, że niedługo będziesz miał naprawdę dobrze zbudowane ciało. 
Odpisuj i nie zaśmiecajmy już chłopakowi dziennika, jak coś to może odpisze, edytując post.

Pozdro :]

 

 

 

Wielu street-workouterów nigdy nie liczyło jedzenia i osiągnęli imponujące sylwetki.

Nawet taki Kura nie raz mówił, że nigdy nic nie liczył. Co więcej opychał się w dużej mierze śmieciami i nie wygląda chyba tak źle? A trzeba zaznaczyć, że on również nie ma celu sylwetkowego bo ćwiczy typowo pod mistrzostwa tj. elementy.

Jest wiele takich osób, wcale nie tak trudno ich odnaleźć. Trzeba tylko zdjąć klapki z oczu :).


  • 0

#26
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Przecież jak ja mam załóżmy 2500kcal zwykłego zapotrzebowania to zwiększam to o 300 i nie jest to duża liczba. Jak ktos lubi jeść to jest jeszcze lepiej. Gdy jadłem 3500kcal to nie czułem sie wgl przejedzony.
  • 0

#27
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Więc jak sie opychał fast foodami to ciężko bylo mu byc w magicznym deficycie. Musiał jeść ponad
  • 0

#28
Ambu

Ambu

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 201 posts

Przecież jak ja mam załóżmy 2500kcal zwykłego zapotrzebowania to zwiększam to o 300 i nie jest to duża liczba. Jak ktos lubi jeść to jest jeszcze lepiej. Gdy jadłem 3500kcal to nie czułem sie wgl przejedzony.

To może nie miałeś nadwyżki tylko właśnie tyle potrzebowałeś?


  • 0

#29
Bueno

Bueno

    May the force be with you!

  • Bywalec
  • 314 posts
  • LokalizacjaRzeszów

@Whizzkid

 

Masz świadomość tego, że dzień!=dzień pod względem bazowego zapotrzebowania kalorycznego? Także czasem te Twoje 300 będzie nadwyżką a czasem wpisze się w typowe dzienne zapotrzebowanie co w efekcie nie daje Ci nadwyżki :)


Edited by Bueno, 23 June 2017 - 14:24 PM.

  • 0

#30
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Jak zjem 2000 kcal jak ostatnio to jestem najedzony oraz jak zjem innego dnia 2500 kcal to też jestem najedzony. Aktywność ta sama. Jedynie w pierwszym miałem więcej białka
  • 0

#31
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk

 

Nie jest możliwe zbudowanie przynajmniej plażowej sylwetki coś typu kategorii men's physique opierając się na twoim odżywianiu, taką byle jaką owszem. Nie przekonasz mnie. (...) Czas pokaże kto zrobi lepszą formę skupiając się na kalisteniczych ćwiczeniach. Tak wiem, pewnie tobie nie chodzi o sylwetkę, ale odżywiając się tak jak piszesz i odpowiednią ćwicząc co pewnie robisz, wnioskuje, że niedługo będziesz miał naprawdę dobrze zbudowane ciało.

Po pierwsze da się. Po drugie ja Cię do niczego nie przekonuje. Piszę o faktach, wkleiłem Ci nawet badanie no ale wiadomo, jak ktoś żyje w świecie tabelek i deficytów to ciężko się przyznać do błędu. Znam to. Paru gości już takich przerobiłem :)

Czas nie pokaże mój drogi bo ja nie ćwiczę pod rozbudowę masy mięśniowej. Ćwiczę boks tajski więc jest mi zupełnie co innego potrzebne niż duże mięśnie. Zresztą w kalistenice czy gimnastyce również duże mięśnie i ciężkie ciało nie są zbyt pożądane. Ale jeśli Cię to interesuje to kiedyś nawet dla testu dwa razy - nic nie zmieniając w żywieniu wprowadziłem sobie na 5 tygodni plan na rozbudowę masy mięśniowej. Przybyło mi każdorazowo ok 1,5kg masy mięśniowej jeśli dobrze pamiętam bez podlewania się tłuszczem. Ty tak czy siak powiesz, że to tylko ja, może jestem magiczny, może miałem fuksa. Czilaut też to co innego. Tak tak znamy to.

Tak jak pisałem - licz sobie i żyj jak uważasz nie ma problemu tylko na tym forum ja staram się obalać takie bzdury, żeby inni nie koniecznie się na to łapali albo po prostu otworzyli oczy :) Prosta prawda jest taka: żaden SURPLUS KALORYCZNY nie jest potrzebny do BUDOWANIA MASY MIĘŚNIOWEJ bo i tak KAŻDY NADMIAR ENERGII zostaje zmagazynowany. Kropka :)


  • 0

#32
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Dlatego trzeba co tydzień się ważyć i jeśli waga idzie do przodu to jest git a jak stoi w miejscu to dołożyć kalorii
  • 0

#33
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Do błędu potrafie sie przyznać i jesli moj sposób nie wypali na pewno spróbuję twoich sposobów i jeśli to wypali to ci wyśle wiadomość z podziękowaniami.
  • 0

#34
Bueno

Bueno

    May the force be with you!

  • Bywalec
  • 314 posts
  • LokalizacjaRzeszów

Dlatego trzeba co tydzień się ważyć i jeśli waga idzie do przodu to jest git a jak stoi w miejscu to dołożyć kalorii

A wystarczy wsłuchać się w organizm i jeść do syta (nie żebyś miał pęknąć i się nie ruszać po posiłku). Organizm sam się upomni o pożywienie w takim stopniu jakie ma zapotrzebowanie. Jak w poniedziałek na wakacjach leżysz do góry brzuchem bez treningu to nie potrzebujesz tyle co we czwartek w który zaczynasz pracę na budowie. Organizm w taki dzień upomni się na pewno solidniej. Po co liczyć, ważyć się jak możesz słuchać organizmu. Trzeba się też tego troszkę nauczyć :)


Edited by Bueno, 23 June 2017 - 14:31 PM.

  • 0

#35
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk

Dlatego trzeba co tydzień się ważyć i jeśli waga idzie do przodu to jest git a jak stoi w miejscu to dołożyć kalorii

Hmmm to wszystkie grubasy powinny być mega zadowolone. Stają na wagę i co miesiąc jest 1kg więcej. Tylko się cieszyć bo jak waga idzie do przodu to jest git :D :D :D Padne :D


  • 0

#36
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Ale to zależy co jesz. Nie najesz się lodami z 1000kcal a najesz sie ryżem500kcal
  • 0

#37
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
U grubasów przeważają głównie tłuszcze i węglowodany. Znikoma ilość białka. Do tego brak odpowiedniego treningu więc nie ma jak rosnąć mięsień wiec leci tylko tłuszcz


Jeszcze tylko zapytam. Rozumiem że będąc obecnie w deficycie kalorycznym, jedząc odpowiednio i ćwicząc wzrosną i obwody ciała, tak?

Edited by Whizzkid, 23 June 2017 - 14:38 PM.

  • 0

#38
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,733 posts
  • LokalizacjaGdańsk

U grubasów przeważają głównie tłuszcze i węglowodany. Znikoma ilość białka. Do tego brak odpowiedniego treningu więc nie ma jak rosnąć mięsień wiec leci tylko tłuszcz

Dobra ja już napisałem wszystko co miałem napisać :) Dyskusja widzę idzie w śmiesznym kierunku bo zaraz się okaże, że grubas powinien dorzucić sobie białko do diety i trochę poćwiczyć i będzie zaraz kawał umięśnionego dzika :D

Sprawa tycia i chudnięcia też zresztą nie jest taka prosta i nie zależy tylko od kalorii. Salute zresztą wklejał gdzieś nie raz badanie o tym jak ludzie tyli jedząc 800kcal dziennie, a chudli jedząc ponad swoje zapotrzebowanie. Kaloria to stan umysłu :)

Dzięki za dyskusję. Nie mam na teraz nic więcej do dodania więc będę sobie tylko obserwował ten temat :) Pozdrowionka.


  • 0

#39
Whizzkid

Whizzkid

    Pomału do przodu!

  • Użytkownik
  • 162 posts
Up. Tylko odpowiedz.
  • 0

#40
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 posts
  • LokalizacjaPL

Whizzkid już było to powiedziane, nikt nie napisał, że wzrośnie ogólna masa czy obwody. Nastąpi rekompozycja a to czy wzrośnie obwód zależy od tego jak układa się tłuszczyk w Twoim ciele. Jeśli masz mega zalaną łapę to raczej logiczne że zmaleje. Jedząc tak nie zostaniesz pakierem 50cm w łapie to na pewno. Ale np mi z tego co pamiętam chyba z 28 wzrosło do 37. Generalnie dostałeś dowód praktyczny na tacy ale wgl się do niego nie odniosłeś gadając dalej swoje xD


  • 0





Also tagged with one or more of these keywords: dieta, rekompozycja, bilans, deficyt

1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users