Odległość moim zdaniem jest podobna ale pracują inne mięśnie. To tak jak z pompką - szeroko ręce będzie łatwiej dla kogoś kto ma silną klatkę, wąsko ręce będzie łatwiej dla kogoś kto ma silne tricki
Tak czy siak w pompce przy ścianie dochodzi dodatkowe tarcie nóg o ścianę, które sprawy nie ułatwia no i inna pozycja, która moim zdaniem jest cięższa. Na swoim przykładzie podam, że duuuużo łatwiej mi się robi półpompkę w wolnym staniu niż w oparciu o ścianę. Może dlatego też mam takie zdanie ![]()
Zaloguj się Zarejestruj się
Moje HSPU
#41
Posted 10 December 2015 - 15:36 PM
#42
Posted 10 December 2015 - 17:56 PM
Ja mam takie śliskie drzwi więc jest całkiem znośnie:)
#43
Posted 10 December 2015 - 18:46 PM
remix a to nie jest tak że lubisz robić banana i nie masz z tym problemu bo po prostu robiąc źle robisz progres i reperujesz ego i ambicje ??? ![]()
Ja też robię narazie plecami do ściany ale to etap przejściowy. dosłownie na miesiąc i przyznam szczerze że męczy mnie sumienie jak robię taki syf.
#44
Posted 10 December 2015 - 18:50 PM
HSPU z bananem są łatwiejsze niż HSPU brzuchem do ściany bez banana, a co za tym idzie to drugie ćwiczenie lepiej przygotuje nas pod free HSPU. Kwestia celów i metodyki ![]()
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#45
Posted 11 December 2015 - 10:15 AM
jak mam być szczery to mulą mnie te gadki o ego. Ktoś robi banana to od razu- facet trenujesz ego! Facet dowartościowujesz się! Niech ktoś wrzuci hspu plecami do ściany to pogadamy. Tak- czuję się bardziej wartościowy robiąc te ćwiczenia. W wieku 44 lat jestem w stanie wykonać ćwiczenie, którego zdrowy 30-latek nie zrobi za chiny ludowe (chyba, że jest gimnastykiem). Jeśli ktoś w miesiąc przejdzie od hspu plecami do ściany do hspu brzuchem i zrobi kilka czystych powtórzeń to schylę czoła przed takim bykiem
#46
Posted 11 December 2015 - 10:28 AM
Oooo! Zrobimy test
Jak już dojdę do jakiejś sensownej liczby w wolnym staniu na rękach - wezmę się za pompki w tej pozycji i sprawdzimy ile czasu zajmie opanowanie powiedzmy 5 powtórzeń. Sam jestem tego ciekaw ![]()
#47
Posted 11 December 2015 - 10:37 AM
dobra. Przed chwilą sprawdzałem brzuchem do ściany. Spokojnie zrobiłem 2 powtórzenia. Nie widzę wielkiej różnicy. Upieram się nadal, że plecami do ściany jest trudniej:) Jedyny kłopot techniczny- jedziesz palcami stóp po ścianie i ciężej się ślizga:)
#48
Posted 11 December 2015 - 10:39 AM
dobra. Przed chwilą sprawdzałem brzuchem do ściany. Spokojnie zrobiłem 2 powtórzenia. Nie widzę wielkiej różnicy. Upieram się nadal, że plecami do ściany jest trudniej:) Jedyny kłopot techniczny- jedziesz palcami stóp po ścianie i ciężej się ślizga:)
Plecami do ściany jedziesz palcami stóp po ścianie??
Czegoś tu nie rozumiem..
W którą stronę Ty masz palce na stopach?
![]()
#49
Posted 11 December 2015 - 10:45 AM
brzuchem do ściany palcami się jedzie sorry źle to napisałem hehe
#50
Posted 11 December 2015 - 21:08 PM
skoro już robisz 2 powtórzenia to zostań przy tym. Cały sęk w tym ćwiczeniu polega na tym że przy zejściu w dół głowa idzie jak najbardziej do przodu. Wtedy dopiero czuć barki ![]()
#51
Posted 10 March 2016 - 10:18 AM
No to tak- przez ostatni miesiąc robiłem 40 HSPU w 10 seriach dwa dni pod rząd a potem przerwa i jazda z powrotem. Od tego miecha postanowiłem zmienić ten plan i jadę 80 co 3 dzień. Więcej czasu na regenerację (w dni wolne robię coś innego). Serie to różnie. Nie jest łatwo i choć w założeniu miało być to 20 serii po 4 to w praktyce jest więcej. Dołożyłem trochę crawlingu i liczę,że to poprawi mi wynik w HSPU. Wczoraj pierwszy raz 5 minut krzywym leopardem:) Ludzie! Padłem na plery i dyszałem ciężko po tym:)
#52
Posted 13 March 2016 - 09:56 AM
Zejście z wagi 1,5 kg. I teraz zastanawiam się czy to nie skutek crawlingu. Od dwóch tygodni robię delikatny przeważnie baby, codziennie. Fakt! Ograniczyłem mocno słodycze ale czuję, że ten crawling to jest power. Redukcja cieszy. Waga poniżej 75
#53
Posted 22 March 2016 - 18:02 PM
Miesiąc chyli się ku końcowi. Co 3 dzień robię 80 HSPU (serie po 4) czyli w tym miesiącu mam już na liczniku ponad 600. W kwietniu zwiększę do 5 w jednej serii czyli stówka co 3 dzień. Odpuściłem leopard crawl bo bałem się o nadgarstki ale baby crawl bardzo mi się spodobał i robię codziennie po 5-10 minut. Lewy bark prawie wyleczony (ćwiczenia za stronki od Jana Łuki). Ogólnie jest dobrze. Fajnie, że idzie ciepło, wracam w plener na drążki
#54
Posted 25 March 2016 - 16:14 PM
HSPU wchodzi już spokojnie 20 serii po 4 powtórzenia co 3 dzień. Luko miał rację-kto zacznie crawling, musi robić do końca życia:) Wciąga. Nie mogę się powstrzymać i co dzień przynajmniej te 5 minut baby crawl musi być. Nadgarstki ok. Lewy bark ok. Pozycja 3/4 skrętów trifecty wydaje mi się łatwiejsza niż poprzednia...Może po prostu za długi ręcznik trzymam...W poprzedniej kiedy ręka była ugięta w łokciu na kolanie a dłoń dotykała całej stopy czułem o wiele większe rozciągnięcie.
#55
Posted 25 March 2016 - 16:15 PM
Chwyć ręcznik nieco węziej w takim razie, ewentualnie posłuż się jakaś zwiniętą gazetą zamiast ręcznikiem.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#56
Posted 25 March 2016 - 16:17 PM
ok dzięki! Coś źle robię. Za duża długość tej szmaty co ją trzymam:) To jest więcej niż polecane 30 cm, tak co najmniej 40 jest na oko
#57
Posted 25 March 2016 - 17:50 PM
HSPU robisz pod siłe, stąd ta duża liczba serii?
Zachowaj optymizm i próbuj dalej.
Strach jest najbardziej wyrafinowaną i destrukcyjną chorobą dotykających ludzi.
#58
Posted 25 March 2016 - 21:26 PM
HSPU robisz pod siłe, stąd ta duża liczba serii?
Duża liczba serii jest pod hipertrofię. Siłę się ćwiczy minimalną ilością serii
#59
Posted 25 March 2016 - 22:50 PM
HSPU robisz pod siłe, stąd ta duża liczba serii?
Prawdę mówiąc nie zastanawiam się nad tym za bardzo:) Dużo serii raczej jest pod masę ale robię tyle bo kocham to ćwiczenie po prostu:) Sprawia mi radochę
#60
Posted 25 March 2016 - 23:01 PM
Duża liczba serii jest pod hipertrofię. Siłę się ćwiczy minimalną ilością serii
W pełni się zgadzam, nie wiem co mi do głowy przyszło.
Zachowaj optymizm i próbuj dalej.
Strach jest najbardziej wyrafinowaną i destrukcyjną chorobą dotykających ludzi.
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







