coś ode mnie- rozwaliłem nadgarstki za ostro wchodząc w HSPU. Prawie 2 miesiące przerwy, myślałem, że się załamię bo kocham to ćwiczenie...Wróciłem po 2 miechach zrobiłem w miesiąc życiówkę w HSPU i znowu zacząłem przeginać
Tak więc zmniejszyłem objętość i dziś jest wszystko ok. Zrobiłem krok w tył żeby znowu nie zrobić sobie kuku. Dziś już bardziej słucham swojego organizmu, ścięgien, mięśni choć nadal dłuższe przerwy regeneracyjne są dla mnie męczące:) Ale wiem, że są dobre. Nie muszę od razu robić mega wielu powtórzeń. Dziś manipuluję tempem, przerwami między seriami itp. Czuję się świetnie i przestałem sobie głowę zawracać, że mało powtórzeń. Podsumowując-słucham dziś swojego organizmu bo on nie kłamie:) i mimo, że rekord życiowy w HSPU mam skromny (6 powtórzeń przy ścianie) nie gonię za kolejnym. Ja chcę ćwiczyć do końca życia. Nie chcę się znowu rozwalić za 2-3 miesiące. Amen:)
Zaloguj się Zarejestruj się
Dziennik dipsiarza!:D
#281
Posted 12 January 2016 - 15:43 PM
#282
Posted 12 January 2016 - 17:04 PM
Rekord to rekord - bicie rekordu rządzi się swoimi prawami.
Chętnie zobaczyłbym chociaż kawałek takiego obwodu - powiedzmy 5-10min. Pewnie 2-4 serie zrobisz w tym czasie. A może więcej :-)
Całego treningu raczej nie zdołałbym obejrzeć.. ;-)
Pozdrawiam
Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!!
#283
Posted 12 January 2016 - 21:11 PM
Mateusz01, możesz śmiało tak zrobić
)
Pablo1, zastanawiam się czy nagrać na neutral gripie czy nachwytem bo mam w domu taki drążek, że nie ma uchwytów anty poslizgowych na nachwyt, na dodatek drążek jest cienki, taki naprawdę cienki, że aż trochę nie wygodnie i właśnie nie wiem czy machać na neutralu, czy mimo wszystko pójść w nachwyt
i chyba pójdę jednak w ten nachwyt ![]()
remix, to też zależy od człowieka... mnie np nadgarstki od HSPU bardzo rzadko bolą. Wszystko z rozwagą, rekordów ja też nie zamierzam bić jak szalony, ale ostatni raz w wakacje maxa w podciąganiu sprawdzałem..
kano, to w przyszłym tygodniu o tej porze, filmik prawdopodobnie już będzie w tym temacie
)
Dziś trening klatki i barków:) Postanowiłem, że będę robił też trochę ćwiczeń wielostawowoych.
Nie wiem jak to ćwiczenie się nazywa ale to jest połączenie martwego ciągu, potem zarzucenie siłą bicepsów sztangi na klatkę i wyciśnięcie żołnierskie na koniec 5x5 tutaj wykonałem ciężarem 40 kg (zaskoczyło mnie to ćwiczenie, bo jest bardzo ciężkie)
dipy 5 serii po 18 i 5 serii po 15
na koniec wyciskanie sztangi na ławce poziomej, to tam nawet nie wiem ile było na sztandze, ale myślę, że coś koło 60 kg, to zrobiłem 5x7
Trening dziwny i nietypowy jak na mnie ale chciałem wykonać coś więcej, ale głowa mnie boli, że wysiedzieć nie mogę, jeszcze niedoleczony jestem...
#284
Posted 13 January 2016 - 09:19 AM
Proponuję nahwytem, będziesz miał lepsze rozeznanie. Zainwestuj może w jakąś kredę żeby nie ześlizgnąć się z drążka ![]()
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#285
Posted 13 January 2016 - 15:25 PM
Dipsiarz, dnia 12 Sty 2016 - 8:11 PM, napisał:
Dziś trening klatki i barków:) Postanowiłem, że będę robił też trochę ćwiczeń wielostawowoych.
Nie wiem jak to ćwiczenie się nazywa ale to jest połączenie martwego ciągu, potem zarzucenie siłą bicepsów sztangi na klatkę i wyciśnięcie żołnierskie na koniec 5x5 tutaj wykonałem ciężarem 40 kg (zaskoczyło mnie to ćwiczenie, bo jest bardzo ciężkie)
To ćwiczenie to podrzut sztangi
Z tym, że tam na koniec robi się bardziej wycisko-podrzut nad głowę niż wyciskanie żołnierskie, bo z pomocą nóg możesz dużo większy ciężar nad głowę wycisnąć ![]()
Sprawność/funkcjonalność/moc/siła/wytrzymałość/mobilność > wygląd
Mięśnie są niczym jeśli nie mają użytku poza siłownią.
#286
Posted 13 January 2016 - 22:46 PM
SW96, nie jest to tak do końca podrzut, bardziej coś jak podgatunek tego, staram się minimalizować użycie nóg. Pozycja jak do martwego ciągu, podnoszę sztangę, przy bardziej końcowej fazie wyprostu jakby podciągam sztangę do klatki i przerzucam łokcie pod sztangę i następuje wyciśnięcie żołnierskie z klatki, bo z tego co widziałem część osób robi z wysokości brody czy nosa, staram się delikatnie ugiąć nogi jak już sztanga będzie na klatce ale tylko po to aby jakby kolana nie przejęły impetu sztangi, tylko zadziałały delikatnie jak sprężyny, lecz nie wyciskam sztangi w górę z pomocą wyprostu nóg. Wygląda to mniej więcej tak.... Pozycja do martwego ciągu... wyprost, w końcowej fazie wyprostu podciągnięcie sztangi do klatki i przerzucenie łokci, przy czym delikatnie uginam kolana na momencik, prostuje kolana, i na spokojnie, bez żadnego impetu z nóg wypycham sztangę w górę. Ciężko to opisać tak dokładnie.
Jest to bardziej połączenie właśnie kilku ćwiczeń, coś jak muscle up w kalistenice
Robię to ćwiczenie w ten sposób, ponieważ, wolę wyciskać mniej a siłowo niż więcej a z podrzutu, nie widziałem odpowiednika mojego ćwiczenia i nie wiem jak je nazwać więc u mnie będzie się to poprostu nazywać "wypchnięcie sztangi dipsiarza" XDD
Dziś 6 serii takowych wypchnięć sztangi, po 5 powt. nawet nie wiedziałem, a gryf którym ćwiczę to olimpijski i waży 20 kg, myślałem, że nie dolicza się wagi gryfu, a dowiedziałem się, że się dolicza, na gryf nałożyłem po 15 kg na stronę, więc łatwo obliczyć, że pracowałem na ciężarze 50 kg:)
na dodatek machnąłem sobie po 5 serii przysiadów zwykłych i 5 serii przysiadów wąskich (po 20 powt w obu przypadkach) nie szlałem, bo czekał mnie jeszcze basen.
A więc jeszcze godzinka pływania, troszkę się rozruszałem i jest ok ![]()
#287
Posted 14 January 2016 - 21:01 PM
Dziś plecki:)
Rano martwy ciąg 5 serii po 7 powt (100 kg)
Po południu
Podciąganie, klasycznie jak co czwartek z obciążeniem
nachwyt
podchwyt
szeroki nachwyt
wąski podchwyt
neutral grip
wąski neutral grip
dwa takie cykle po 7 powt z obciążeniem 17 kg i jeden cykl po 7 powt. z obciążeniem 13 kg.
Cóż ... przyznam, że tutaj progresja jest dużo Cięższa niż w podciąganiu bez obciążenia. Dziś przyznam jednak, że jakoś tak lżej siadło, po zabawach ze sztangą mam trochę zakwasy (mikrourazy wiem) na lędźwiach, kapturach i barkach, ale za to przyczepy pod pachami znów ociekają siłą i nie bolą
) Jeszcze 2-3 treningi i dorzucę może ze 2-3 kg zachowując pułap powtórzeń![]()
Martwy ciąg też naprawdę fajnie siadł, czułem (pewnie omylnie
) że mogę wziąć ze dwa razy tyle, ale w tym ćwiczeniu nie ryzykuję, 100 kg to jest obciążenie na jakim będę bazował 120 kg (z czasem) to będzie max, ponieważ nie posiadam pasa usztywniającego a nie chciałbym zniszczyć kręgosłupa, dlatego może nawet pójdzie plan 10 x 10 z czasem w martwym ciągu z obciążeniem 100 kg ale to kwestia 3-4 miesięcy, z resztą martwy będę wykonywał raz w tygodniu właśnie w czwartki z połączeniem podciągania z obciążeniem a w poniedziałki na to konto spiczaga, no i podciąganie bez obciążenia, czyli można powiedzieć że pn- trening sprawnościowo- wytrzymałościowy a czw.- trening siłowy.
#288
Posted 14 January 2016 - 21:31 PM
#289
Posted 14 January 2016 - 22:34 PM
Martwy ciąg już robiłem, ale fakt, że już dosyć dawno, ponad półtora mięsiąca temu, ponieważ od czasu, kiedy zamontowałem drążek przestałem chodzić na szkolną siłownię no i w zasadzie nie ćwiczyłem jakiś czas dołu pleców, tzn wiadomo, że był angażowany w różnych ćwiczeniach typu dragon flag, wznosy nóg do drążka itp także nie odstaje od reszty:) Od czasu do czasu jedynie robiłem spiczagę czy coś, dopiero niedawno, zacząłem zwracać większą uwagę na tą partię i na prostowniki grzbietu:D z ćwiczeń z siłowni robiłem jeszcze trochę izolowane na triceps ściąganie drążka w dół jako przygotowanie do impossible dips ale nijak mi to dodało siły.
Wyciskanie na klatę było pierwszy raz jako trening, bo raz wcześniej wziąłem, żeby zobaczyć jak sztanga się w rękach zachowuje itp. te moje "wypchnięcia sztangi" też przed wczoraj robiłem pierwszy raz
) na dodatek robiłem wyciskanie na sam koniec, będąc po 165 dipach i tych moich wypchnięciach, to nawet jakoś szło, myślę, że realne w wyciskaniu "na raz" jest 100 kg, choć muszę sprawdzić. 50 kg w tym moim podrzuto-wypchnięciu to chyba w sumie nie najgorszy wynik, choć nie mam porównania:P
Co do siły z kali i siły z siłowni to dla mnie i tak są to dwa różne światy i ciężko tu porównywać siłę. Teoretycznie siłownia buduje większą siłę, ale słabo uczy mięśnie współpracy, więc co z tego, że masz jeden zajebiście duży mięsień, który jest bardzo silny, skoro on jest niepraktyczny bo nie potrafi współgrać z innymi.
siła sile nie równa.. pomimo tego, że macham tyle podciągnięć to nie sądzę, abym jakoś dużo wziął na hantli, 25kg biorę, więcej nie wiem bo nie ma u nas na siłowni większych hantli ale myślę, że jakbym wziął 30 kg na raz to to wszystko, choć istnieje prawdopodobieństwo, też, że nie dałbym rady już tych 30 kg a podciągnięć machnę sporo nawet z obciążeniem.
tak więc siła sile nie równa.
Próbuję stworzyć coś na zasadzie siły realnej i praktycznej, stąd ćwiczenia wielostawowe z siłowni w moim planie. Bo niby w kalistenice są ruchy naturalne itp itd ale z kolei w prawdziwym życiu niektóre przerzucania ciężarów itp też są naturalne np jakieś pchnięcia samochodu, przerzucanie worków z cementem, wrzucanie czegoś na ciężarówkę itp itd.
Myślę w przyszłości o wojsku bądź lotnictwie więc siła się przyda.
Prawda moim zadniem jest taka, że człowiek jest silny w danym ćwiczeniu, bo "praktyka czyni mistrza" ćwiczymy nie tylko mięśnie ale i układ nerwowy, dlatego moim zdaniem im częściej wykonujemy dane ćwiczenie tym wykonujemy je lepiej. Siła w tym ćwiczeniu jest, ale zmiana dźwigni czy jakaś drobnostka i kaszana wychodzi. Dlatego postanowiłem do kali dodać różne ćwiczenia/ruchy funkcjonalne. Na razie przez zimę jestem ograniczony do siłowni ale myślę, że na wiosnę-lato zacznę też praktykować pchnięcia kamieniami, wyrzuty kamieni w taki sposób jak piłką lekarską, pchnięcia kamieni w górę (pod kątem, aby mnie w głowę nie trafił) o dziwo kamienie są przydatne, praktykowałem już trochę pchnięć kamieniami, ale to kilka razy dosłownie, więc nawet nie wspominałem w dzienniku:)
przełożenie siły z kali na siłkę w ćwiczeniach wielostawowych oceniłbym na 70%, a z siłowniowych ogólnych na wielostawowe kalisteniczne 40-50%
#290
Posted 15 January 2016 - 01:57 AM
Siłownia słabo uczy współpracy jak robisz ćwiczenia izolowane na hantlach, maszynach i wyciągach i ogólnie interesuje Cię pompa i kulturystyczne podejście. Wymienię Ci dużo więcej ćwiczeń angażujących ogromną ilość mięśni jednocześnie na sztandze niż tych z kalisteniki, które znam. Od dawna jestem zdania, że połączenie złożonych ruchów na sztandze + wszystkie podstawy z kalisteniki, najlepsze ćwiczenia na brzuch i rozciąganie całego ciała daje najlepsze efekty. Do tego można dodać liny, opony, worki i inne sprawnościówki ![]()
Sprawność/funkcjonalność/moc/siła/wytrzymałość/mobilność > wygląd
Mięśnie są niczym jeśli nie mają użytku poza siłownią.
#291
Posted 15 January 2016 - 18:22 PM
#292
Posted 15 January 2016 - 19:12 PM
Sw96, polecasz jeszcze jakieś ćwiczenia ze sztangą oprócz przysiadów, wykroków, podrzutów, martwego ciągu, wyciskania na ławeczce i żołnierskiego? Bo może są jeszcze jakieś ciekawe których nie znam ?![]()
Cloud99, na pewno to się w jakiś sposób przekłada, ale sądzę, że jakoś tak bardziej dipy się przekładają, bo cięższe ćwiczenie, i pompki z siostrą też nie zawsze pewnie możesz robić
Też robiłem parę razy pompki z młodszym bratem na plecach
nie wiem jednak jaki generuję nacisk w ten sposób, bo nie sprawdzałem na wadze. Może wyciskałeś niezbyt wiele, ponieważ miałeś złą technikię? stopy na ziemi, pośladki spięte, odcinek lędźwiowy kręgosłupa lekko wypchnięty w górę, łopatki ściągnięte, odl. na sztandze odmierzasz kciukami pod pierścieni (od gładkiej strony ) i dłonie lekko skręcone, jakbyś "łamał" sztangę? wczoraj sprawdziłem wieczorem na necie technikę, bo myślałem, że po prostu leżę i wyciskam a tu nieprawda ![]()
Zaraz biorę się za trening barów i klatki, post potem:)
#293
Posted 15 January 2016 - 19:20 PM
#294
Posted 15 January 2016 - 19:36 PM
Tak się wydaje, póki nogi dotykają ziemi w pompce to jakieś parę kg zawsze tam pójdzie. Sprawdź sobie na kanale Warszawski koks, bo tam naprawdę spoko tłumaczą.
#295
Posted 15 January 2016 - 19:43 PM
https://m.youtube.co...h?v=fqGd8jUdr2I
Wiec nie dotyka nogami i cały ciężar leży na górnej części pleców:)
#296
Posted 15 January 2016 - 19:50 PM
No ja z bratem też tak robiłem, ale to zależy od tak jakby napięcia mięśni, jeżeli cofniesz się w pompce lekko w tył na palcach stóp, to większy ciężar pójdzie na nogi, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji ![]()
#297
Posted 16 January 2016 - 17:20 PM
Wiosłowanie sztangą, rwanie, thrusters, high pulls, zarzut z tych złożonych.
Sprawność/funkcjonalność/moc/siła/wytrzymałość/mobilność > wygląd
Mięśnie są niczym jeśli nie mają użytku poza siłownią.
#298
Posted 16 January 2016 - 23:30 PM
Dzięki serdeczne:)
Wczoraj zrobiłem rest day zamiast jutro, dlatego trening klatki i barków przeszedł na dziś ![]()
HSPU to różnie, nie liczyłem ale ok 10 serii po 8-7, bardziej na technice się skupiłem:)) wnerwia mnie to, że strasznie ręce mi się ślizgają przy tym po podłodze (panele) nawet w rękawiczkach kicha..
pompki zwykłe 5x30
pompki diamentowe 5x20
niby taki sobie workout ale zawsze coś, lepsze to niż nic, zauważyłem, że jakoś ostatnio zaniedbuję tą klatę, trochę jakoś brak motywacji bo np do podciągania aż się rwę a do pompek to już nie, jeszcze HSPU jako tako mi się chce ale pompki to już tak masakrycznie :/
Zrobiłem zdjęcie aktualnej formy, szału niema ale będzie lepiej:)
Attached Files
#299
Posted 16 January 2016 - 23:34 PM
Dobrze jest!
Po tylu podciągnięciach, to lepiej wrzuć fotkę najszerszych! :-)
No i czekam na filmik. :-D
Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!!
#300
Posted 16 January 2016 - 23:49 PM
W poniedziałek koło 19 pewnie wstawię ![]()
Górna część czworobocznych do roboty :dd
Attached Files
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report






