Koniec------>Początek
Myślałem jak zacząć nowy etap treningów pytałem was o rady i już wszystko sobie rozpisałem poukładałem i 2 dni za mną. Na początku chciałem zamknąć ten dziennik i zakładać nowy ale postanowiłem nie zaśmiecać forum i kontynuować proces, który zacząłem 25 maja. Już wiem, że pomimo, iż ćwiczyłem w miarę regularnie to trochę chaotycznie (chociaż o wiele lepiej niż się spodziewałem). Toteż dzisiaj stawiam kreskę i rozpoczynam jakby drugi etap moich małych kroczków.
Trening:
-----Poniedziałek:
Indoor cycling 30 min + progresja do planche
-----Wtorek:
Drabiny na początek 5 potem coraz więcej aż do pełnych 10 obwodów. Poniżej ćwiczenie plus rozpiska drabiny (każde powtórzenie w drabinie jest od początku zaczynane (oprócz HSPU przy ścianie) -na przykładzie podciągania. Robię 1 powtórzenie, schodzę z drążka, podskakuję robię drugie, schodzę itd. Potem przechodzę do kolejnego ćwiczenia w obwodzie).
HSPU przy ścianie (1/2/3)
Podciąganie nachwytem (1/2/3)
Pompki szerokie z nogami wyżej (2/4/6)
Dipy na poręczach (1/2/3)
Pistolety negatywy (1/2/3)
-----Środa:
Albo wolne albo podobnie jak w poniedziałek
-----Czwartek:
Tutaj postanowiłem postawić na 10x5 dochodzący czy jak to nazwać. Podobnie jak wyżej ile dam radę tyle zrobię poprawnych powtórzeń dalej będę robił aż do dojścia do nazwy tego systemu.
Pół HSPU przy ścianie
Podciąganie australijskie
Pompki wąskie albo diamentowe
Przysiad ze sztangą 40kg
-----Piątek:
Podobnie jak środa i poniedziałek
-----Sobota:
Crossfit Bear Complex 5 powtórzeń i zwiększanie serii
Martwy ciąg
Wyciskanie na ławce
-----Niedziela wolne
Po każdym treningu dodatkowo brzuch oraz rozciąganie.
Podsumowanie do nowego etapu:
Zakładam ten etap na dosyć długo bo aż pół roku. Dlaczego? Gdyż znam siebie i wiem, że nie zawsze będę w stanie wykonać wszystkie założone w danym tygodniu treningi. Co chcę uzyskać przez tak długi okres. Głównym moim celem jest siła, której mi brakuje do trudniejszych wersji różnych ćwiczeń. Dam radę zrobić podciąganie w L-sit, jedną ręką pompkę na jednej ręce z bardzo ale to bardzo szeroko rozstawionymi nogami ale przy prawie zerowej technice a to nie oto chodzi.
Skoro już się tyle rozpisałem to pora na uzupełnienie wpisu o 2 dni treningów.
Poniedziałek:
Indoor cycling plus progresja do planche
Wtorek:
Drabiny 5 obwodów bez złamania żadnego obwodu za tydzień dodatkowy obwód.
HSPU przy ścianie (1/2/3)
Podciąganie nachwytem (1/2/3)
Pompki szerokie z nogami wyżej (2/4/6)
Dipy na poręczach (1/2/3)
Pistolety negatywy (1/2/3)
Na koniec brzuch i rozciąganie.



Sign In
Create Account




Back to top
Report







