Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Zalany tłuszczem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

#21
hepatil

hepatil

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 371 postów

cardio a hiit to zupelnie dwie rozne rzeczy

 

nie ma co ich porownywac

 

polecam filmik , w sumie ameryki nie odkryli bo to juz wiadomo od dawna , ale dobrze ze powstal taki material... lepiej to do ludzi dociera , niz wywody jakiegos ziomka na jakims forum ;)

 

http://zalukaj.tv/za...cise_2012_.html


  • 1

#22
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

Wczoraj robiłem trening FBW i dwa pierwsze ćwiczenia wykonałem bez problemów. Pompek nie wykonałem do końca i w I serii zrobiłem 20 i na II serii 8 powtórzeń skończyłem (normalnie robie powyżej 30 pompek na max). Zrobiłem ogromny błąd - ćwiczyłem na czczo. 4 serie podciągania 12-10-7-6 i 4 serie podskoków na obiekt +5kg 12-11-12-15. Nie wiem czy nie robie jeszcze jednego błędu tzn. ćwicze najpierw podciąganie, a dopiero gdy wszystkie serie podciągania wykonam zaczynam nogi. Nie powinno być JEDNA DUŻA SERIA: seria podciągania - seria skoków - seria pompek ?

 

 

Wyznaczyłem dokładną odległość trasy na której biegne:

vwd2x6kcdl1v.png

 

Dwa dni temu nie znałem dokładnego czasu ale wyznaczyłem na oko. Dzisiaj miałem czas 12 minut i 12 sekund. W jedną stronę 6 minut i 7 sekund a powrót zajął mi 6 minut i 5 sekund z lekkim sprintem na końcu (około 250 metrów sprintu).

 

Czy jest to beznadziejny czas ? Jak patrze na internecie to pełno ludzi miało poniżej 4 minut. Fakt faktem moja trasa to ciągłe dołki i czasem muszę zygzakiem biec.


  • 0

#23
dziwnyadam

dziwnyadam

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 162 postów
  • LokalizacjaWarszawa
Co do ćwiczeń. To zrob najperwsz wszystkie serię podciagniec. Potem wszystkie serię czegoś innego <br />A biegi. Czas nie jest ważny. Nie jesteś zawodowcem i dopiero zaczynasz. Ja kiedy ostatnio biegiem na 1km miałem aż 4.40 chociaż słabe buty i jeszcze zakret ks 180stopni co 100 metrów. Jeśli będziesz biegał czas się poprawi. Bądź cierpliwy, ja też niedługo zaczynam biegać i bedzie moc <br /><br /><br />Wysłane z mojego HTC One X za pomocą Tapatalk 4<br /><br />
  • 1

„Jaką hańbą jest dla mężczyzny dożycie wieku starczego gdy nigdy nie widział on piękna i siły które mogło osiągnąć jego ciało” -Sokrates

 

robię to co robie jest mi z tym dobrze

śmieje się z siłowni xD


#24
Mantirius

Mantirius

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 34 postów

Na dystansie 1 km mój czas to 3:35, co i tak jest (moim zdaniem) dość słabym wynikiem, ale ja biegłem na bieżni, na czas, więc nie przejmuj się tym, bo z czasem będzie lepiej :)

Kiedy ja zaczynałem miałem czas słabszy od Twojego. Wszystko to kwestia praktyki. Ważne, że zacząłeś i chcesz to robić. Kiedy już się przyzwyczaisz do trasy i poprawisz tempo, będziesz mógł stopniowo zwiększać dystans.


  • 1

#25
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

Dzisiejsze FBW:

Podciąganie: 15-10-8-6

skoki: 15(5kg)-12(12kg)-10(12kg)-8(12kg)

pompki: 20-10-8-10

 

Dwa dni biegania, trzy dni FBW i z pasa zeszło 5 cm z 93 do 88cm. Na brzuchu widze dziwne fałdki - proces odchudzania rozpoczęty. Obejrzałem 7 filmów dokumentalnych na temat odchudzania i mam teraz o wiele wiele większą wiedzę na ten temat. Zakupiłem również ekstrakt z zielonej herbaty Olimpa dzięki czemu mój metabolizm jeszcze bardziej wzrośnie - ponad 100 aktywnych składników, usuwa komórki rakowe, usuwa wirusy, bakterie, itp. itd. : http://scholar.googl...g_pl&as_sdt=0,5

 

Z filmów dowiedziałem się m.in. że stojąc twój metabolizm rośnie o 10%, idąc 2km/h rośnie dwukrotnie, 3,5km/h trzykrotnie. Owsianka z mlekiem jest najzdrowszym jedzeniem na śniadanie i dostarcza na cały dzień energię - nasza sprawność intelektualna rośnie. Trzy minuty tygodniowo intensywnego treningu poprawia wrażliwość insulinową. Nie ma cud diety, trzeba po prostu się ruszać - nawet spacerować kilkadziesiąt minut dziennie. Taki wysiłek sprawi że śmieciowe jedzenie nie będzie aż tak groźne i we krwi nie będzie pływało tyle tłuszczu i energia z niego będzie dostarczana do mięśni. Oczywiście lepiej śmieciowego jedzenia unikać bo i tak jest bardzo szkodliwe. Trzeba po prostu uważać na proste węglowodany i niezdrowe tłuszcze nasycone. Trzeba jeść węglowodany złożone z jak najmniejszym IG i dostarczać sporo białka.


  • 0

#26
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

Wczoraj z okazji jakiegoś święta kościelnego tata zrobił grilla i trudno było odmówić. Zapchałem się trzema kiełbasami - słone i do tego tyle tłuszczy nasyconych. Samo zło. Wszystko to pod wieczór. Organizm dał o sobie znać (brzuch bolał) o godzinie 05:00, wypiłem szklankę niesłodzonej herbaty i wstałem i biegałem w miejscu na materacu przez pół godziny. Wszystko wróciło do normy bo jelita dzięki ćwiczeniom pracowały jak szalone - a wysiłek to nie był duży, a nawet się nie zmęczyłem. W kiblu o 06:00 wszystko wyszło i brzuch przestał boleć.

 

Pisze to żeby innych przestrzec przed jadaniem metek, kaszanek, kiełbas, i. in. (zwłaszcza że korporacje zrobią wszystko dla zysku. Na forum sfd chemicy robili jakieś badania pod mikroskopem i zauważyli np. że taki Actimel ma w sobie pełno martwych bakterii - był po prostu zgniły mimo dobrego termin ważności - może było złe przechowanie - nie wiem). Już raz dzień przed maturą z języka niemieckiego zjadłem taką mieszankę wieczorem. Co się stało? Trafiłem do szpitala i siedziałem tam od drugiej w nocy do 12:00 po południu. Maturę musiałem pisać w terminie dodatkowym w innym mieście.

 

Macie żywy przykład złego odżywiania.

 

Dzisiejszy bieg: 5:13 w jedną 5:37 w drugą. Łączny czas: 10:50. Poprawa o: minute i 22 sekundy. Na końcu prawie zwracałem, a byłem na czczo. Tak w ogóle to brat mówi, że ten dystans to nie 2100m a trochę więcej nawet lo kilkaset metrów, bo zygzaki, dołki - pod górkę -większy wysiłek.


  • 0

#27
dziwnyadam

dziwnyadam

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 162 postów
  • LokalizacjaWarszawa
To ze masz chcec na wymioty to chyba normalne. Ponoć przy hitt-cie ma tak dużo osób. Ja miałem chcec zemdlec a nie wymiotowac ale każdy na wysiłek reaguje inaczej. Gril nie jest tragiczny. Ale moze pierś albo jakieś mięsa a nie te dziwne kiełbasy itp<br />
  • 1

„Jaką hańbą jest dla mężczyzny dożycie wieku starczego gdy nigdy nie widział on piękna i siły które mogło osiągnąć jego ciało” -Sokrates

 

robię to co robie jest mi z tym dobrze

śmieje się z siłowni xD


#28
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

To ze masz chcec na wymioty to chyba normalne. Ponoć przy hitt-cie ma tak dużo osób. Ja miałem chcec zemdlec a nie wymiotowac ale każdy na wysiłek reaguje inaczej. Gril nie jest tragiczny. Ale moze pierś albo jakieś mięsa a nie te dziwne kiełbasy itp<br />

 

No właśnie szkoda że na grillu tego nie było. Tak to bym zjadł pierś z kurczaka najlepiej bez skórki. Ale za to było dużooo sałatki.


  • 0

#29
dziwnyadam

dziwnyadam

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 162 postów
  • LokalizacjaWarszawa
Masz nauczkę na przyszłość. ;) Cheat day nie jest zły ale szkoda tylko ze cię żołądek męczył w nocy
  • 1

„Jaką hańbą jest dla mężczyzny dożycie wieku starczego gdy nigdy nie widział on piękna i siły które mogło osiągnąć jego ciało” -Sokrates

 

robię to co robie jest mi z tym dobrze

śmieje się z siłowni xD


#30
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

Miała być jedna wiadomość wyszły dwie. Ta nie ważna.


  • 0

#31
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów
Cała prawda o ćwiczeniach (2012) - film w formie tekstu
 
Żeby sobie poukładać w głowie wykonałem poniższą pracę. Pewnie wielu z was film oglądało, ale jak to z ludzką pamięcią bywa wiedza z książek czy z filmów dokumentalnych nie pozostaje w naszej głowie zbyt długo. No niektórzy dostali dobre geny i mają lepszą pamięć. Jednak u większości ludzi w pamięci na całe życie pozostają jedynie tylko te doświadczenia z życia które bardzo przeżyliśmy emocjonalnie.
 
Moje pytanie brzmi: Ile kosztują takie badania DNA ? Problem mam ze zdaniami które zaznaczyłem na kolorowo. Skąd mam wiedzieć czy trening nie poprawia u mnie wydolności tlenowej. Jeśli ja mam to samo co dziennikarz - Michael Mosley to biegając beztlenowo tylko sobie szkodzę, bo nie dość że się serce i płuca nie poprawiają to jeszcze, żeby sprawniej biec spala się więcej mięśni, a ja głupi myślę że wydolność mi rośnie.
 
Link do filmu:

 
00:00 - 05:22 -> Ćwiczymy nie po to, aby schudnąć, ale aby być zdrowym. Spalane kalorie podczas ćwiczeń rekompensujemy sobie podświadomie podjadając. Jednak jak później w filmie będzie to powiedziane ćwiczenia powodują redukcję tłuszczy i cukrów, lepsze ich trawienie nawet długo po wysiłku fizycznym. Stąd wynika, że aby schudnąć/utrzymać wagę należy zmienić tryb życia, odżywiania, bo jeśli będziemy zjadać znacznie więcej niż dziennie zapotrzebowanie organizmu na kalorie to i tak przytyjemy - ćwiczysz na siłowni zbudują się mięśnie i tłuszcz, biegasz średnie, długie dystanse przybędzie tkanki tłuszczowej, a masa mięśni (podkreślam):chyba będzie zachowana na tym samym poziomie i się nie rozwinie (poza ich wzmocnieniem).
 
05:35 - 09:00 -> I. badanie: Poziom tłuszczu we krwi po zjedzeniu śniadania. Pobrana krew przed śniadaniem i 4h po zjedzeniu śniadania które zaspokaja całodniowe zapotrzebowanie na tłuszcze. Śniadanie podwoiło poziom tłuszczu we krwi.
 
09:34 - 10:33 -> Dwa typy otyłości: TOFI i FOTI. TOFI - szczupły/a na zewnątrz, gruby/a wewnątrz; FOTI - gruby/a na zewnątrz, szczupły/a wewnątrz. Tłuszcz otrzewny dużo bardziej groźny od tłuszczu podskórnego. Lepiej należeć do grupy FOTI.
 
11:00 - 12:51 -> II. badanie: Poziom tłuszczu we krwi po zjedzeniu śniadania po wczorajszym wieczornym spacerze 90minutowym. Pobrana krew przed śniadaniem i 4h po zjedzeniu tego samego śniadania. Porównanie próbówek z dwóch dni. Przed śniadaniem pierwszego i drugiego dnia poziom tłuszczu był niemal identyczny. 4h po zjedzeniu śniadania w próbówce z drugiego dnia było o 1/3 tłuszczy mniej niż z dnia pierwszego.
 
12:56 - 13:37 -> Po 90 minutowym spacerze wzrósł poziom enzymu zwanego lipazą-lipoproteinową. Wzmianka o treningu HIIT, na który dziennie przeznaczymy kilka minut lub nawet minute, a który będzie miał podobne efekty do np. 90 minutowego spaceru.
 
13:58 - 15:41 -> Rządowe zalecenia: 150 minut umiarkowanych ćwiczeń tygodniowo lub 75 minut intensywnych. Uniwersytet w Nottingham, wypowiada się Prof Jamie Timmons. Mówi, że te zalecenia nie są zindywidualizowane - każdy człowiek reaguje na ćwiczenia inaczej i inne czerpie z nich korzyści, więc nie ma gwarancji że stosowanie tych zaleceń przyniesie u każdego te same efekty. Część ludzi nie staje się sprawniejsza i ich metabolizm się nie poprawia, nie będą oni mieć takich korzyści z ćwiczeń jakich się spodziewają. 
 
15:43 - 18:44 -> W ramach czteroletniego projektu badawczego tysiąc osób ćwiczyło 4 godziny tygodniowo przez 20 tygodni. Przeciętnie ich sprawność fizyczna wzrosła, jednak zauważono że każda z tych osób reagowała inaczej na tę samą ilość ćwiczeń. U 20% nie zauważono żadnych zmian, a nawet sprawność się pogorszyła. U 15% osób  zauważono że ćwiczenia działają na organizm bardzo dobrze. Na większość różnic wpływa 11 genów. Dzięki tej wiedzy udało się opracować test DNA, który pozwala ustalić jak dana osoba zareaguje na ćwiczenia. Żeby się dowiedzieć do której z grup się należy można zrobić sobie test DNA lub przejść pod okiem naukowców z Uniwersytetu w Nottingham 20tygodniowy test. Michael zdecydował się na test DNA. Osoba, która nie reaguje na ćwiczenia może czerpać z nich inną korzyść. Podchodząc do każdego indywidualnie należy stwierdzić, że ćwiczenia fizyczne są tylko jedną z wielu metod polepszania stanu zdrowia - nie na każdego działają. Nie musi być prawdą, że im dłużej ćwiczymy to będziemy sprawniejsi - [genetyka] - na jednych podziała dłuższy trening, a drugim przyniesie negatywne skutki - będą mniej sprawni niż byli przed rozpoczęciem 20 tygodniowych ćwiczeń.
 
18:45 - 21:30 -> Badanie krwi przed miesięcznym treningiem HIIT (3minuty tygodniowo) przez miesiąc: jak szybko insulina usuwa z organizmu glukozę po wypiciu płynu z dużą ilością cukrów prostych. Wynik: upośledzona tolerancja glukozy, ledwo w normie.
 
21:30 - 22:40 -> Test Michaela przed miesięcznym treningiem HIIT na wydolność tlenową - świadczy o szybkości dostarczania tlenu całemu organizmowi przez serce i płuca. Test pozwala przewidzieć też przyszły stan zdrowia. Ważny wskaźnik epidemiologiczny pozwalający przewidzieć ogólną śmiertelność. Wynik Michaela: 30 mililitrów na kg masy ciała. Olimpijczyk ma zwykle około 75mm/kg masy ciała. Wielu ludzi ma około 20mm/kg masy ciała. Poprawienie pułapu tlenowego i wrażliwości na insulinę sprawi, że zmniejszy się ryzyko pojawienia się wielu grożnych chorób. Będziemy żyć dłużej.
 
22:44 - 28:58 -> Rozpoczęcie treningu HIIT - 20sekund - przerwa - 20 sekund - przerwa - 20 sekund -> minuta dziennie 3x w tygodniu przez miesiąc. Test ma udowodnić, że dzięki temu treningowi znacząco poprawi się wrażliwość na insulinę, poprawią się procesy metaboliczne zachodzące w mięśniach i ogólny stan zdrowia. HIIT ma mocne naukowe podstawy, udowodniono że kilka minut HIIT ma bardzo podobny wpływ na zdrowie co 2,3 godziny na siłowni. Trening HIIT prowadzi do bardzo szybkiego rozkładu glikogenu w mięśniach - tak magazynowana jest glukoza w mięśniach - wysyłają one wtedy sygnał do krwioobiegu że potrzeba im więcej glukozy. Dochodzi wtedy do zakłócenia homeostazy w organizmie. HIIT ma jeszcze bardzo ważną zaletę. Podczas chodu lub biegu uaktywniamy tylko 30% tkanki mięśniowej, a dzięki treningowi HIIT około 80%. HIIT nie jest dla każdego. Kto ma problemy zdrowotne powinien porozmawiać z lekarzem. Po dwóch tygodniach HIIT dopiero zaczyna się proces poprawy wrażliwości insulinowej, po sześciu tygodniach dopiero zaczyna się poprawa maksymalnego pułapu tlenowego.
 
31:20 - 32:16 -> Specjalista wypowiada się na temat wzrostu (NIT) metabolizmu podczas ruchu. Poruszanie się z prędkością 2km/h podniesie nam metabolizm dwukrotnie, z prędkością 3,5km/h trzykrotnie.
 
35:10 - 37:25 -> Przez dwa tygodnie ochotnicy mieli założone spodenki mierzące dobową aktywność ruchową. Stefani: niemal w ciągłym ruchu od rana na nogach jako kelnerka w kawiarni. Robert: aktywność sporadyczna, siedzący tryb życia, ćwiczy na siłowni 2,5h tygodniowo, Michael: siedzący tryb życia. 80% ludzi nie ćwiczy regularnie, dlatego ważne jest ile ruszają się w ciągu dnia. Tak zaprojektowany jest ludzi organizm - trzeba się ruszać ile się da.
 
37:25 - 40:20 -> Michael robi test - porusza się jak najwięcej nie ćwicząc, unika siedzącego trybu życia. Okazało się, że poziom NIT w dniu testu znacznie wzrósł w porównaniu z dniem poprzednim gdy się tyle nie ruszał. Spalił o 500 kcal więcej w porównaniu z dniem poprzednim. Ciągły ruch to nie tylko dobry sposób spalania kalorii ma też ogromny wpływ na naszą fizjologię. Należy ruszać się przynajmniej raz w ciągu godziny, bo inaczej podnosi się poziom cukru i tłuszczu we krwi. Żeby umożliwić stały przepływ ważnych substancji w organizmie należy stale się ruszać. Nie wystarczy ćwiczyć godzinę na siłowni po 12 godzinach siedzenia w bez ruchu - jest coraz więcej danych potwierdzających, że to właśnie taki tryb życia prowadzi do groźnych chorób mogących prowadzić do śmierci.
 
41:03 - 43:30 -> Koniec miesięcznego testu. Trening HIIT dobiegł końca. Naukowiec pokazuje badania które mówią że u niektórych osób po takim treningu wrażliwość na insulinę się pogarsza zamiast polepszyć. Poziom glukozy w organizmie Michaela zmniejszył się o około 15%. Zmniejszyła się też ilość insuliny jaką wytworzył organizm aby poradzić sobie z taką ilością glukozy. Ogólnie wrażliwość na insulinę poprawiła się o 23%. Naukowcy sądzą, że ważna jest intensywność treningu, który powoduje rozpad glikogenu w mięśniach dużo skuteczniej niż umiarkowane ćwiczenia takie jak jogging.
 
43:30 -> 46:07 -> Badanie wydolności tlenowej po miesięcznym treningu HIIT. U ludzi po treningu HIIT zauważono średnio 10% poprawę. Ale niektórzy skorzystali bardziej niż inni. Michael wytrzymał na rowerku dłużej niż poprzednio, ale jego pobór tlenu nie wzrósł w ogóle - wydolność tlenowa nie uległa zmianie. Pod tym względem organizm Michaela nie reaguje na ćwiczenia. Naukowcy mając wcześniej zrobione (przed miesięcznym treningiem HIIT) badania DNA Michaela już wtedy wiedzieli jaka będzie reakcja organizmu Michaela na miesięczny trening HIIT. Naukowiec pokazał Michaelowi dane statystyczne, wg. których jego geny były jednymi z najgorszych jeśli chodzi o wzrost wydolności tlenowej porównując je ze wszystkimi innymi badanymi. U niektórych taki trening ogromnie podniesie wydolność tlenową, a u niektórych w ogóle jej nie podniesie.
 
46:08 - 46:50 -> Trening HIIT to nowość. Prof Jamie Timmons z Uniwersytetu w Nottingham zaczął dalsze badania nad HIIT - dostał na nie aż 5 mln funtów. Ćwiczenia - ich ilość i rodzaj powinny być dostosowane do indywidualnych potrzeb. Dwie, trzy godziny treningu wytrzymałościowego tygodniowo nie są dobre dla wszystkich. Istnieje wiele rodzajów różnych ćwiczeń, które dają efekty. Niestety w każdej populacji są osoby których organizm nie zareaguje na żadną ze znanych form aktywności fizycznej.
 
46:50 - 47:37 -> Można godzinami ćwiczyć na siłowni lub uprawiać jogging, lecz większość z nas (około 80% nie lubi). Istnieją też inne metody takie jak: trening HIIT i podwyższanie poziomu NIT dzięki którym wiele osób może żyć zdrowiej.

  • 0

#32
Riddick

Riddick

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 19 postów
Po przeczytaniu tego można zwątpić w jakikolwiek trening, i snuć twierdzenia że trening nie dość że nie poprawia naszego stanu zdrowotnego i ogulnej sprawności fizyczej to jeszcze źle wpływa na te parametry i częste treningi przybliżą nas tylko do niechybnego zgonu. Hehe ja tam twierdze że zawsze lepiej jest ćwiczyć niż nie ćwiczyć. A badania badaniami nieraz robione są w konkretnym celu żeby poruszyć niekture gałęzie gospodarki, lub by namieszać nam w głowie, oczywiście nie wszystkie.
  • 1

#33
hepatil

hepatil

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 371 postów

 

Część ludzi nie staje się sprawniejsza i ich metabolizm się nie poprawia, nie będą oni mieć takich korzyści z ćwiczeń jakich się spodziewają.

chociazby dlatego ze naprawde niewielu ludzi zaczyna przygode ze sportem tak jak sie powinno zaczac - od wizyty u lekarza i zrobioniu kompletnych badan - Morfologia - komplet + caly tesc, tarczyca, cukier, kortyzol...a nawet pasozyty... potem do ortopedy na badanie postawy ciala. Jesli bedzie minimalna wada -> do rehabilitanta. Nie bagatelizujemy. Zalewamy doktora gradobiciem pytan - tak by pekl i wyspiewal wszystko. Koniecznie uswiadom go ze masz zamiar rozpoczac agresywny trening sportowy - wtedy zrozumie za mikrowady rosna do rozmiarow gigantycznego problemu.

 

a dlaczego tak ?

 

Nie da sie budowac ciala nie znajac jego slabosci. To tylko w bzdurnej prasie tak latwo wyglada. Potem sie okazuje ze czlowiek robi 20 serii na klatke a przyrostu piersiowych ani widu ani slychu.To samo z sila. Czemu? A bo np. kregoslup jest tak wykrzywiony ze stopien aktywacji miesni piersiowych do pracy jest minimalny.

Mozna robic brzuszki do bialego rana a procz kostek gornych nic nie urosnie. Czemu? Bo bioderka nam uciekaja i nim sie nie wyprostujemy - nic z tego nie bedzie.

Analogicznie z bicem, najszerszymi, kapturami itd. ( zdarza sie tak ze wada postawy wrecz uniemozliwia techniczne wykonanie jakiegos cwiczenia - wiec jak ma byc jakikolwiek progres ? chyba tylko w poglebianiu tej wady...


Odnosnie badania krwii - to samo. Skad wiesz czy dieta jaka planujesz bedzie Tobie sluzyc? A moze masz problemy z tarczyca i co zjesz pojdzie w smietnik spalania? Moze masz problemy z nerkami i wlasnie bialko powinno byc nieco mniej? Moze masz problem z cukrzyca i kazdy cukier jaki jesz bedzie cie powoli zabijal?

A moze masz ustrzelonego tescia ktorego trzeba najpierw naprawic bo inaczej bedziesz masowac 2 lata a urosniesz tyle co kot naplakal?

Po to wlasnie sie badamy - by znalezc problem i cwiczyc z glowa.  

 

Niestety w filmiku wogole tej kwestii nie poruszono ( chyba ze cos ominalem ) , czyli brano ludzi z ulicy jak leci i nikt nie wnikal w to czy ktos jest chory czy nie itd itp.  no i pokazali takie a nie inne wyniki :)

 

Jestem pewien ze gdyby do testow wybrali ludzi po wszelkich badaniach , ktore pokazalyby ze sa zdrowi i nie majacych zadnej wady postawy , wyniki bylyby zupelnie inne. 
 


  • 1

#34
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL

przysiady sobie daruje bo zamierzam biegać,

nie warto rezygnować z przysiadów, bo się biega czy skacze na skakance
to inny ruch jest, wzmocnisz się bardziej dzięki przysiadom, nogi będą silniejsze, lepiej i łatwiej będziesz biegał, kontuzje cię będą omijać etc...
nie musisz od razu chwytać za sztangę

 

    swiadomy173, dnia 10 Sie 2013 - 11:22 AM, napisał:

    15 sekund sprintu, 45 sekund truchtu. Taki cykl wykonam tyle razy, aby wyszło góra 25 minut. Czy sprint, trucht to według ciebie nie bieg ?

 

też jestem pełny podziwu :) jak zrobisz np z 4-6 serii, to możesz przerwę skrócić, albo czas wydłużyć pozostając na tej samej przerwie, albo pozostać tak jak jest, tylko wydłużać serię aż dojdziesz do 25minut, bo to nie sztuka, bez dobrej kondycji fizycznej tzn. bez bazy tlenowej :)

 





   

swiadomy173, dnia 12 Sie 2013 - 12:18 PM, napisał:

    Dzisiaj biegałem o 08:00 i w 15 minut udało mi się przebiec ponad 2 km. Biegałem pierwszy raz od wielu miesięcy. Zarzuciłem sobie wolne tempo (to nie był HIIT), ale i tak ciężko oddychałem. Mogłem szybciej ale musiałem się sprawdzić i stwierdzam że z moją kondycją jest beznadziejnie. Po 15 minutach biegu miałem to samo co po 4-minutowej tabacie, więc myślę że jestem na dobrej drodze do zgubienia tłuszczu trzewnego (mam 93cm w pasie):

    http://en.wikipedia.org/wiki/TOFI

    http://czasopisma.vi...iew/28691/23460

    Wszystko ewoluuje - skorygowałem swój plan:

    Poniedziałek: bieganie lub rowerek lub to i to

    Wtorek: FBW: podciąganie, podskoki na obiekt 40-50cm nad ziemią, pompki

    Środa: bieganie lub rowerek lub to i to

    Czwartek: FBW: podciąganie, podskoki na obiekt 40-50cm nad ziemią, pompki

    Piątek: bieganie lub rowerek lub to i to

    Sobota: FBW: podciąganie, podskoki na obiekt 40-50cm nad ziemią, pompki

    Niedziela: wolne

    Do FBW mogę dodać jeszcze ćwiczenia z hantlami (w posiadaniu dwie hantelki, hantla, +50kg obciążenia)

 

zacznij 3-4 miesiąc nie od hiita' tylko od wolnego truchtu, bieganie rekreacyjne, tak abyś potrafił układać zdania podczas biegu, a nawet mógł śpiewać, jeśli nie dasz rady to za szybko biegniesz, po tym czasie będziesz miał już lepszą zaprawę, fundament pod szybsze treningi jak HIIT, tak samo jak dom budujesz, nie zaczyna się od pokrycia dachu [hiit] skoro jeszcze nie ma murów ani fundamentów [baza tlenowa] :D





   

dziwnyadam, dnia 12 Sie 2013 - 1:41 PM, napisał:

    Brawo ze zaczełes bo to jest najtrudniejsze. Mimo iż masz słaba kondycje zacznij biegać Hitta. Na razie wystarcza 4-5 seri, po kilku minutach biegu na początku takiego rozgrzewkowego. Z czasem kondycja się zwiekszy i będziesz robił 20 lub więcej seri. Zwiększają ilość seri zależnie od ograniznu ale aby nie przedobrzyc 1-2 na tydzień. O ile dasz rade tyle. <br />Powodzenia, szczerze kibicuje

 

właśnie nie zaczyna się od HIITA, bo może się źle skończyć, jego serce, nogii, płuca nie są przystosowane do takiego wysiłku


   

swiadomy173, dnia 14 Sie 2013 - 10:49 AM, napisał:

    Wczoraj robiłem trening FBW i dwa pierwsze ćwiczenia wykonałem bez problemów. Pompek nie wykonałem do końca i w I serii zrobiłem 20 i na II serii 8 powtórzeń skończyłem (normalnie robie powyżej 30 pompek na max). Zrobiłem ogromny błąd - ćwiczyłem na czczo. 4 serie podciągania 12-10-7-6 i 4 serie podskoków na obiekt +5kg 12-11-12-15. Nie wiem czy nie robie jeszcze jednego błędu tzn. ćwicze najpierw podciąganie, a dopiero gdy wszystkie serie podciągania wykonam zaczynam nogi. Nie powinno być JEDNA DUŻA SERIA: seria podciągania - seria skoków - seria pompek ?

    Wyznaczyłem dokładną odległość trasy na której biegne:

    vwd2x6kcdl1v.png

    Dwa dni temu nie znałem dokładnego czasu ale wyznaczyłem na oko. Dzisiaj miałem czas 12 minut i 12 sekund. W jedną stronę 6 minut i 7 sekund a powrót zajął mi 6 minut i 5 sekund z lekkim sprintem na końcu (około 250 metrów sprintu).

    Czy jest to beznadziejny czas ? Jak patrze na internecie to pełno ludzi miało poniżej 4 minut. Fakt faktem moja trasa to ciągłe dołki i czasem muszę zygzakiem biec.

 

jak robisz trening podciągnięć czy pompek, nie rób maksymalnych powtórzeń, to nie są zawody, ani test sprawdzania swoich możliwości

 

bieganie po krosie dobrze buduje mięśnie nóg
 


  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#35
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL
Michael Mosley to biegając beztlenowo tylko sobie szkodzę, bo nie dość że się serce i płuca nie poprawiają to jeszcze, żeby sprawniej biec spala się więcej mięśni, a ja głupi myślę że wydolność mi rośnie.

 

jak chcesz biegać dobrze i szybko, być dobry na zawodach, musisz szukać innych dróg do poprawienia się, bo bieganie jednostajne nic właściwie nie daje w późniejszych etapach przygotowania, dlatego biega się odcinki, interwały, powtórzenia o różnych intensywnościach, różniej przerwie wypoczynkowej, ilości etc...od tego jest zawód 'trener' aby cię poprowadził do lepszych wyników :)


  • 1

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#36
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów

Przede wszystkim trzymałbym się z dala od durnych "naukowych" badań o wyższości genów jednych ludzi nad drugimi w odniesieniu do 1-minutowego treningu. Cudów nie ma, jest ciężka praca i wiedza. Ćwicz regularnie i czytaj to co mają do powiedzenia ludzie z ogromną wiedzą i doświadczeniem (siła - Pavel, kalistenika - gimnastycy, bieganie - biegacze itd.). "Lekarzy" i "naukowców" zostaw sobie na koniec, żeby mieć się z czego pośmiać.

 

Aha, i tak a propos tego "złego" tłuszczu nasyconego http://authoritynutr...iled-miserably/ .


  • 1
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#37
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

Z pasa zeszło kolejne 2cm. Tydzień temu z hakiem 93cm, a teraz 86cm.

 

Zamieniłem bieganie na rowerek stacjonarny. Od tego wtorku jeżdżę na rowerku. Ostatni bieg był w piątek. do poniedziałku była przerwa od ćwiczeń.

 

Poniedziałek:

Zrobiłem Full Body Workout, ale nie dokończyłem wszystkich serii nawet po dwudniowym odpoczynku od jakichkolwiek ćwiczeń. Nażarłem się wtedy dużo spaghetti (tłuste mięso mielone + dużo cebuli) - jadłem przez dwa dni bez przerwy. To był główny powód mojego przemęczenia organizmu.

 

Wtorek:

Hiit na rowerku stacjonarnym połączony ze zwykłymi aerobami - łącznie 45 min na rowerku: 10 minut umiarkowanej jazdy na rozgrzewkę, 3 min bardzo intensywnej jazdy (15sec hiit i 15sec odpoczynku x 6), 20min tętno 140-150, 2min hiit, 10min 140-150.

 

Dzisiaj - Środa:

Full Body workout: podciąganie(10,8,6,5)-pompki(18,8,8,7)-podskoki+5kg(15,14,13,13). Po treningu siłowym FBW od razu wsiadłem na rowerek i jechałem 50min w umiarkowanym tempie (FBW, a zwłaszcza trening nóg działa jak hiit).

 

podciąganie i pompki starałem się dzisiaj robić jak najlepiej - tzn. podciąganie, pompki poprawne, aby angażować jak największą ilość mięśni. Nie idę już na ilość bo to nie da takich efektów. Jakość jest ważniejsza.


  • 0

#38
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

A dlaczego robię aeroby + hiit razem ?

 

Bo zrozumiałem pewien mechanizm:

http://www.sfd.pl/PR...ÓW-t151789.html

Jest wiele przeciwnych biegunów: jedno mówią że ćwiczenia w ogóle się nie liczą - tylko kalorie, inni tak jak wyżej w artykule, że trening jest bardzo istotny, niemal tak ważny jak dieta.

W skrócie o co chodzi w artykule?: lipaza lipoproteinowa uruchamia się w mięśniach podczas wysiłku fizycznego (intensywnego np. hiit) - dzięki temu organizm korzysta z zapasowej tkanki tłuszczowej. Następnie gdy ćwiczymy umiarkowanie przez kilkadziesiąt minut tłuszcze krążące we krwi (z pożywienia i oddzielone od tkanki) są materiałem energetycznym dla mięśni. 

Lipaza lipoproteinowa uruchamia się w tkance tłuszczowej gdy jest wyższy poziom insuliny we krwi (cukry proste). Tam uruchomiona daje sygnał do organizmu, aby uzupełnił swoje zapasy tłuszczowe w postaci tkanki, a więc lipidy z pożywienia i lipidy uwolnione z tkanki wędrują do naszych komórek tłuszczowych - przez co zwiększają swoją objętość.


  • 0

#39
dziwnyadam

dziwnyadam

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 162 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Wiem ze to moze dziwne pytanie ale dlaczego smigasz na rowerku stacjonarnym, skoro lepiej jak dla mnie wyjsc na dwór i tam pobiegac badź pojeździć zwłaszcza ze mamy dobra pogode itp. Ciekawi mnie to gdyż osobiście bardzo nielubie tego typu urzadzeń i nie rozumiem ludzi ktorzy biegaja na siłowni na bieżni zamiast wybyć na dwór i pooddychać swieższym lub nie ale powietrzem


  • 1

„Jaką hańbą jest dla mężczyzny dożycie wieku starczego gdy nigdy nie widział on piękna i siły które mogło osiągnąć jego ciało” -Sokrates

 

robię to co robie jest mi z tym dobrze

śmieje się z siłowni xD


#40
swiadomy173

swiadomy173

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 38 postów

Wiem ze to moze dziwne pytanie ale dlaczego smigasz na rowerku stacjonarnym, skoro lepiej jak dla mnie wyjsc na dwór i tam pobiegac badź pojeździć zwłaszcza ze mamy dobra pogode itp. Ciekawi mnie to gdyż osobiście bardzo nielubie tego typu urzadzeń i nie rozumiem ludzi ktorzy biegaja na siłowni na bieżni zamiast wybyć na dwór i pooddychać swieższym lub nie ale powietrzem

 

Ćwiczę w pomieszczeniu otwartym tzn. jest ciągły przepływ powietrza. Kto jak woli, ja mam rowerek pod ręką, po wstaniu z łóżka od razu mogę na niego wsiąść. Na siłownie nie chodzę, mam wszystko u siebie w domu i na ogródku. Aeroby jak aeroby - liczy się tylko i wyłącznie tętno. Może bardziej angażują się mięśnie podczas biegania, ale po to jest hiit i trening siłowy FBW.  A z resztą jeśli szybko chce sie pozbyć tkanki tłuszczowej to dopiero po około 20 min zaczyna się ona spalać, a około 60min biegania bym nie wytrzymał. Na rowerek wsiadam i godzinę mogę sobie film obejrzeć.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych