[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Podajesz świetny przykład z tą kontrolką i nie zauważasz że ja uważam tak samo jak Ty, nie zauważasz, że chcę leczyć przyczyny a nie objawy [/quote]
Piszesz caly czas o objawach. Trudno sie domyslic z tego, ze jednak nie piszesz o objawach a o przyczynach, bo to sa dwie rozne sprawy, tak jak korelacja i przyczynowosc, ktore tez wielu sie myla.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
ale dieta tłuszczowa cudownie nie naprawi trzustki.[/quote]
Nigdzie tego nie pisalem.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']Przyczyny uszkodzenia trzustki są różne jak już Ci pisałem i o tym na pewno wiesz. Nawet przyjmując że powoduje to zła dieta to jak już zachorujesz to co z tego? [/quote]
No ale przyczyny sa znane ogolnie, nie? Ogolnie rzecz biorac zeby sie nie bawic w ich wymieniania mozna z cala pewnoscia stwierdzic, ze na pewno nie sa odpowiedzialne za to tluszcza, za to mozna z cala pewnoscia stwierdzic, ze weglowodany sa.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Wtedy dieta zapobiega/redukuje objawy ale Cię nie leczy bo trzustki nie regeneruje...[/quote]
Tak, ale wtedy dieta tluszczowa pozwala ci zyc w miare godnie, jak czlowiekowi a nie jak narkomanowi uzaleznionemu od farmacji. Od syntetycznej insuliny, ktora ma skutki uboczne, kolejne kamyki do ogrodka chorego. Nawet na swinskiej tylu nie bylo.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Tak trudno zrozumieć że brak objawów nie równa się wyleczeniu? Czy człowiek u którego rozwija się nowotwór a nie ma objawów jest zdrowy? [/quote]
Do mnie mowisz? Przeciez sam mowiles o podawaniu hormonow, zeby zniknely objawy, czyli zeby stlumic widoczne symtopmy. Sam ze soba polemizujesz i jeszcze przyznajesz ze racji nie miales

[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Więć żywiąc się normalnie też nie jedz szybko i z głowy.[/quote]
Prosze jeszcze raz o definicje "nomralnosci", nie potrafie sie odniesc do czegos co nie ma nakreslonego ksztaltu, takiej "myslowej ameby"
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Jak widać ma to zastosowanie do każdej diety i nie ma tutaj żadnej wyższości tłuszczowej

[/quote]
Nieprawda

Ile musisz zjesc np szpinaku, zeby "wyrobic" te swoje ppm? A ile smalcu? W calym naszym wszechswiecie obowiazuje Prawo Minimum Leibiga, i dieta HF jest tego doskonalym desygnatem w postaci zbioru regul. Po co zrec wiadro jak mozna pol szklanki?
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']Jako normalną rozumiem wyrzucenie wszystkich gazowanych napoi, chipsow, ciastek, ograniczenie bialego pieczywa, nie przejadanie się, owoce, warzywa w żywieniu oraz inne standardowe potrawy.[/quote]
Tu sie moge zgodzic z jednym wyjatkiem, o tym przejadaniu. Nie bardzo rozumiem jak mozna sie przejesc, czyli jak to zrobic. Jak mam dosc po kubku smietany to za grzyba nie zjem drugiego, taka jest wlasciwosc tluszczu, predzej rzygniesz niz sie zmusisz. Za to problemu ze zjedzeniem calej torby platkow Nestle Fitness z MIodem raczej nikt nie bedzie mial problemu

Napraawde, polecam tutaj ksiazke Taubesa. To swietna lektura.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Dodam Ci , że ja się żywię normalnie i tez mam w porządku cholesterol i wiele innych wyników. I jaki z tego wniosek? Że można być zdrowym i na tłuszczówce i normalnie się odżywiając

[/quote]
Z tym "normalnie" to ja ci powiem, ze tak, do pewnego momentu jestes mlody, silny i rosniesz. Twoj organizm jest jak piekny i potezny piecyk, wszystko przepali i zutylizuje. Ale prawda jest taka ze potem, kiedy miniesz swoj czubek Rozkladu Gaussa na wykresie wspanialosci twego organizmu to on wystawi ci rachunek za to wszystko

A rachunki trzeba placic. Wiem cos o tym.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
I tresować to sobie możesz psa. Nie zwracaj się tak do mnie. To że ktoś patrzy inaczej i znajduje poparte argumenty na podważenie Twoich tez to nie znaczy, że jest gorszy.[/quote]
Ale tak to wyglada i nie obrazaj sie.
Nie wiem czy czytales "4-hour Body" Tima Ferrissa. Ta ksiazka sie roi od ludzi, ktorzy w dupie maja madrych profesorow i autorytety z ich wiedza z ksiazek i wykladow. Oni wszyscy osiagaja niespotykane rezultaty, wykrecaja absurdalne wyniki i robia rzeczy jakich teoretycznie nie powinni moc robic, bo w nauce stoi inaczej. Dzieki temu, ze ciagle szukaja, probuja, kombinuja, sprawdzaja, testuja. Lamia paradygmaty, obalaja dogmaty, niscza schematy i wylamuja sie ze stworzonych ram, a profesorow z ich akademia maja gdzies. Tylko takich sie pamieta potem. Kto pamieta szarych urzedasow cale zycie robiacych w kieracie wg rozpiski stworzonych przez autorytety. Jestes jeszce mlody, im szybciej to zrozumiesz tym lepiej.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
PS. Nie wiem jak się żywisz ale jeśli dużo tłuszczy u Ciebie pochodzi ze smalcu to paradokslanie może o tym nie wiesz ale dostarczasz właśnie dużo tłuszczy nienasyconych bo jak ustaliśmy smalec to tylko w ok.40% tłuszcze nasycone.[/quote]
Wiem o tym

A zywie sie wysokotluszczowo, niskoweglowodanowo, tak jak ten dziadek biegacz z tego linka co wrzucalem. Bardzo ciekawy link ale pewnie nikt nawet nie zajrzal. No bo po co, stary glupi dzial w wieky chyba oko 60 wykreca czasy, ze 20 latki takich nie robia.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Uważasz sie za takiego wiedzącego więcej od innych i jak widzę lepszego, nie chcesz przyjąć innych opcji do siebie ale masz do tego prawo

[/quote]
Nieprawda

Nie wlaze do tematow wege czy cos tam. Pisze tylko w tym temacie i pisze to co wiem. Nie chce mi sie nikogo przekonywac, to raczej ty jako srodowisko akademickie przyszedles podwazac te herezje, tak jest zawsze, co prawda nudzi mnie to czasami ale czasami mam ochote pogadac. I tak wiem, ze kiedys wyjdzie na moje

[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']
Mam nadzieję że chociaż zrozumiałeś czym się różni wyleczenie od redukowania objawów bo to 2 zupełnie inne rzeczy i co jak co ale jak ktoś ma braki hormonów to żadna dieta nie sprawi nagle że przybędzie nam tych hormonów w ilościach odpowiednich do prawidłowego funkcjonowania organizmu, czy zostaną naprawione komórki syntetyzujące dany hormon bo to jest nie możliwe poprostu

[/quote]
No prosze cie

Tu zwykly Slawek Ambroziak (mam nadzieje, ze wiesz kto to) by cie tutaj wysmial. Np cholesterol jest prekuresorem hormonow sterydowych. Z serotoniny jest syntetyzowana melatonina, etc etc. Wystarczy zadac dane wejsciowe w postaci konkretnego zywienia zeby spowodowac okreslone reakcje. Caly swiat pakerski dziala w oparciu na prowokowanie sekrecji okreslonych hormonow. No ale to nie temat na ten temat.
[quote='hotdog' pid='23569' dateline='1361475509']Odpowiednią dieta możemy redukować albo zupełnie pozbyć się objawów w niektórych chorobach ale nadal mamy tego hormonu za mało/ za dużo.
Świetnym przykładem na zrozumienie tego jes fenyloketonuria, w której przez odpowiednią dietę od urodzenia redukujemy, zapobiegamy objawom choroby ale nadal jesteśmy chorzy na fenyloketonurię i gdybyśmy wrócili do żywienia gdzie w pokarmach zawarta jest fenyloalanina to po pewnym czasie pojawią się objawy.[/quote]
Moze i tak, cale zycie mozemy regulowac tez sekrecje takiego hormonu jak insulina

I do tego nalezy zaczac, bo to ewoluzcyjnie najwazniejszy hormon. A jego niski poziom mozna sobie zapewnic glownie przez nie przesadzanie z weglami. Za to tluszcze mozna jesc do woli
[quote='Emil' pid='23579' dateline='1361479892']
Zasady normalnego żywienia są bardzo jasne i znane od lat. Dieta z niską zawartością tłuszczu, ograniczenie spożycia mięsa, wyeliminowanie czerwonego mięsa, niskotłuszczowy nabiał. Produkty odzwierzęce są na samym szczycie piramidy. Źródłem energii powinny być złożone węgle. Do tego warzywa, owoce, warzywa strączkowe i dodatkowo orzechy/pestki.
Wyeliminowanie przetworzonego i śmieciowego jedzenia typu przetwory z białej mąki, słodycze, soki napchane cukrem, frytki itd. Koniec.
Kolejność produktów podana przypadkowo.
[/quote]
Ach no sorry, nie czytuje Pani Domu ani Tiny, moglem nie wiedziec. Tak czy siak podziekuje za takie piekne zalecenia, milony sa na nich i jakos nie widze tych tlumow pieknych szczuplych ludzi pelnych energii. Sorry ale nie chce mi sie dyskutowac o takich bzdurach.