Stanie na kółkach na rękach to najtrudniejsze stanie na rękach jakie jest dostępne. Proponuje zacząć od prawidłowego stania na rekach bez asekuracji.
30s stania na ziemi czy żerdziach, to dobry moment zeby myśleć o kółkach, wcześniej nie.
Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Podsumowanie Seminarium w Gdańsku
Started by
Pablo14
, Jan 12 2013 16:51 PM
#21
Posted 13 January 2013 - 12:53 PM
#22
Posted 13 January 2013 - 13:00 PM
Dziękuję tak jak mówiłeś. Będę trenował przy drabinkach-ścianie. Miałem problem z plecami. Będę ćwiczył
#23
Posted 13 January 2013 - 13:05 PM
Prozaicznie, problem z siłą i stabilnością pleców, rozwiązuje się nie w staniu na rękach, ale w leżeniu, polecam wszystkie ćwiczenia, które robiliśmy na rozgrzewce w pozycji leżącej na plecach. Żeby jeszcze bardziej skomplikować proces, odcinek lędźwiowy najlepiej trenuje się leżąc na plecach a ćwicząc brzuch, kto był to wie o co chodzi
#24
Posted 13 January 2013 - 13:14 PM
Ja też dzisiaj czuje plecy, barki, trochę brzuch. Rozumiem, że to jeden z objawów zmęczenia o którym mówiłeś
Jeżeli hipotetycznie zakwasy/zmęczenie trzyma cie dwa dni od ostatniego treningu to polecasz sobie odpuścić kolejny czy zrobić ale lżejszy?
#25
Posted 13 January 2013 - 13:21 PM
Ja z zakwasami mam, że odczuwam dopiero po drugim dniu. Normalny to objaw?
Myślę, że to ma coś wspólnego z mikrourazami
Myślę, że to ma coś wspólnego z mikrourazami
#26
Posted 13 January 2013 - 13:33 PM
Zakwasy zawsze są odczuwane praktycznie po drugim dniu od treningu..co najmniej ja tak mam.
edit. Osobiście też nie widzę sensu odpuszczać sobie trening z powodu zakwasów.
edit. Osobiście też nie widzę sensu odpuszczać sobie trening z powodu zakwasów.
#27
Posted 13 January 2013 - 13:44 PM
W takim razie nie chce wiedziec co bede czuć jutro:dodgy: Ale bylo warto! :-) Dzieki Adamowi jedni dowiedzieli sie ze jeszcze troche pracy przed nimi, drugie ze tylko troche potrafia
ale ogolnie mysle ze kazdy naladowal baterie pozytywna energia do ciezkiej pracy:-)
#28
Posted 13 January 2013 - 13:49 PM
No ba.
Dlatego ja się zabieram za te ćwiczenia w leżeniu.
Mniej, a dokładniej.
#29
Posted 13 January 2013 - 13:50 PM
To tylko trening i trening nic samo nie przyjdzie
Kiedyś inni będą zazdrościć formy i ładnego ciała 
Ja także do każdej rozgrzewki ćwiczenia w leżeniu. Ćwiczenia są ogólnorozwojowe. To nie tylko rozgrzewka
Ja także do każdej rozgrzewki ćwiczenia w leżeniu. Ćwiczenia są ogólnorozwojowe. To nie tylko rozgrzewka
#30
Posted 13 January 2013 - 13:52 PM
Tak, zakwasy są odczuwalne najbardziej na 3 dzień po treningu, czyli u uczestników jutro 
Jak to mówią, czym się strułeś tym się lecz, wiec na dziś idealny byłby ekspander i lekki trening + rozgrzanie, trening z ekspanderem opiszę niedługo w osobnym poście
Jak to mówią, czym się strułeś tym się lecz, wiec na dziś idealny byłby ekspander i lekki trening + rozgrzanie, trening z ekspanderem opiszę niedługo w osobnym poście
#31
Posted 13 January 2013 - 14:02 PM
Kurcze, szkoda że to na drugim końcu Polski... I szkoda że akurat tuż przed sesją 
Chętnie bym się na takie seminarium kiedyś wybrał.
Chętnie bym się na takie seminarium kiedyś wybrał.
Shut up and get moving.
#32
Posted 13 January 2013 - 14:11 PM
Myślę, że jak będę robił solidną rozgrzewkę przed treningiem z czasem będzie łatwiej i nie będę miał takich bólów.
A ból jest dobry dzięki któremu mam później lepszą sprawność
Jest dużo do omówienia jeszcze. Na temat rozciągania po treningu. Chciałbym o tym dowiedzieć się na przyszłych seminariach
W lidlu widziałem do kupienia eskpandery za 27zł i różne gumy.
http://www.lidl.pl/c...offerdate=32562
A ból jest dobry dzięki któremu mam później lepszą sprawność
Jest dużo do omówienia jeszcze. Na temat rozciągania po treningu. Chciałbym o tym dowiedzieć się na przyszłych seminariach
W lidlu widziałem do kupienia eskpandery za 27zł i różne gumy.
http://www.lidl.pl/c...offerdate=32562
#33
Posted 13 January 2013 - 14:34 PM
Kolega przyjechał z Katowic, a też studiuje, więc nie było problemem. Jedyny problem to faktycznie pieniądze, które nie każdy ma. Ale następne będzie w Łodzi, więc myślę że się pojawisz. ;
#34
Posted 13 January 2013 - 14:36 PM
Kolega przyjechał z Katowic, a też studiuje, więc nie było problemem. Jedyny problem to faktycznie pieniądze, które nie każdy ma. Ale następne będzie w Łodzi, więc myślę że się pojawisz. ;
W jakim okresie będzie organizowane następne seminarium ?
#35
Posted 13 January 2013 - 14:40 PM
Krzysiek mówisz o Mrówku? Także niezły jest.
Pojawi się
Po Świętach Wielkanocnych następne Seminaria.
Może i przed. Wszystko zależy od organizatorów, ale będzie to kwiecień tyle co słyszałem
Na Seminariach podobało mi się ostatni trening. Trening obwodowy na siłę było około 16 stacji i każde inne ćwiczenie. Wykonywaliśmy około 30s non-stop trening po czym następne stacje bez odpoczynku 10 minut czasu. Na temat wag dużo dowiedziałem się, że prawidłowa wagę wykonuję w poziomie. sporo osób myślała, że wykonuje dobrze, ale tak nie było.
Pojawi się
Po Świętach Wielkanocnych następne Seminaria.
Może i przed. Wszystko zależy od organizatorów, ale będzie to kwiecień tyle co słyszałem
Na Seminariach podobało mi się ostatni trening. Trening obwodowy na siłę było około 16 stacji i każde inne ćwiczenie. Wykonywaliśmy około 30s non-stop trening po czym następne stacje bez odpoczynku 10 minut czasu. Na temat wag dużo dowiedziałem się, że prawidłowa wagę wykonuję w poziomie. sporo osób myślała, że wykonuje dobrze, ale tak nie było.
#36
Posted 13 January 2013 - 15:05 PM
W łodzi powiadacie? Można podać jakąś bliższą date? Pojawie się oczywiście, do Łodzi aż tak daleko nie mam :-)
#37
Posted 13 January 2013 - 15:07 PM
zazdroszcze 
Na pewno nie ten rok bo juz mam z gory zaplanowany urlop ale moze nastepny jak dotrwam to przylece do Polski specjalnie na takie seminarium!
Poki co trzeba trenowac
Na pewno nie ten rok bo juz mam z gory zaplanowany urlop ale moze nastepny jak dotrwam to przylece do Polski specjalnie na takie seminarium!
Poki co trzeba trenowac
#38
Posted 13 January 2013 - 15:16 PM
Tak, mówię o Mrówku.
Nie wiem nawet jak na imię ma.
#39
Posted 13 January 2013 - 15:55 PM
Krzysiek po prostu Mrówek 
Dzisiaj dobrze czuję się i lecę na trening
Wczoraj to miałem masakrę ze swoim organizmem.
Adamie jakie polecasz ekspandery? Jeśli możesz
Czy coś na wzorzec z tego filmiku
Dzisiaj dobrze czuję się i lecę na trening
Adamie jakie polecasz ekspandery? Jeśli możesz
Czy coś na wzorzec z tego filmiku
#40
Guest_zahir11_*
Posted 13 January 2013 - 15:57 PM
Guest_zahir11_*
Ja też dodam od siebie parę słów o seminarium. Przede wszystkim rozgrzewka. Dobrze, że jej nie nakręciliśmy, bo prokuratura na pewno postawiła by Adamowi zarzuty za znęcanie się nad ludźmi;D Tylko jedna osoba - uczeń Adama Rafał, szczupły chłopaczek który wymiatał na każdym przyrządzie przeszedł ją z uśmiechem:) Trzeba przyznać że była mordercza, mordercza i mordercza:) A do tego wszechstronna.
Po rozgrzewce Trening salt był nie tylko fajną zabawą ale też chwilą odpoczynku:)
Tematem zajęć była siła statyczna, dynamiczna i techniczna. Co do metodyki, to mnóstwo drobnych ale szalenie istotnych szczegółów. Dla przykładu: Udało mi się zrobić wspieranie ciągiem (muscle up) na kółkach. Gdy byłem w górnej fazie ruchu (stabilny) Adam kazał mi wykręcić nadgarstki. Zrobiłem to i nagle winda w dół, poleciałem bez kontroli:D Dopiero po tym doświadczeniu zrozumiałem jaką siłą dysponują gimnastycy. Wcześniej nawet nie zwróciłem uwagi na pracę nadgarstków przy tym ćwiczeniu. Większość z nas dowiedziała się też, jakie błędy popełnia podczas stania na rękach. Bez znajomości techniki wydaje się, że wszystko jest w porządku a niestety tak nie jest. Niuansów technicznych było tyle, że nadmiar wiedzy mnie przytłoczył i nie zapamiętałem wszystkiego:(
Kolejna sprawa, to uczestnicy. Bardzo mocna ekipa z Bydgoszczy. Szkoda, że nie są u nas zarejestrowani, choć mają tu jednego przedstawiciela - Adiego. Poza tym dziewczyny a szczególnie Agnieszka. Kobieta która zawstydzała nas podczas treningu. niby nigdy nic nie ćwiczyła a o kalistenice dowiedziała się dwa tygodnie temu. A potem weszła na przyrządy i od razu narodziła nam się w głowach teoria, że dziewczyna musiała się urodzić na batucie;D Do tego Borkoś, który na seminarium przyjechał z Białegostoku. Po chorobie, 4 kg lżejszy ale nie odpuścił sobie:)
Na zakończenie warto wspomnieć o jeszcze jednym użytkowniku o którym była mowa w postach kolegów. Mrówek jest skromnym, niepozornym facetem. Całą noc jechał pociągiem z Katowic. Przyszedł na seminarium niewyspany i ... zakasował nas wszystkich!!! Nie mogłem się napatrzeć na jego pracę na przyrządach. dopiero w drodze powrotnej wygadał się, że studiuje na AWF i jest instruktorem gimnastyki. Usilnie namawiałem go, żeby się poudzielał na forum i po 6 godz. perswazji zgodził się;D Bardzo się z tego cieszę, bo facet ma wiedzę jak Wikipedia:D W ten właśnie sposób dorobiliśmy się na forum drugiego instruktora gimnastyki:)
Na zakończenie dwa słowa o treningu na ekspanderach. Kiedyś myślałem, że to przestarzały rodzaj treningu. Później wyczytałem u Delaviera, że trening z ekspanderem wywołuje efekt miotatyczny (jak w treningu pliometrycznym) i zacząłem się tym interesować. Wczoraj Adam pokazał ćwiczenia ekspanderem które są fantastyczne, bo przygotowują nas do specyficznego rodzaju ruchu potrzebnego w gimnastyce, który trudno było by wykonać w inny sposób. Niestety byłem tak zmęczony, że z 6 ćwiczeń jakie pokazał Adam zapamiętałem tylko 3:( Całe szczęście Adam zgodził się opisać je w oddzielnym poście.
Reasumując: Była to bardzo udana impreza. Miałem okazję spotkać na żywo wielu użytkowników których byłem bardzo ciekawy. Poznaliśmy podstawy metodyki gimnastycznej w której dużą rolę grają niuanse (takie jak np. ułożenie rąk przy rozpięciach). Mieliśmy okazję poćwiczyć na profesjonalnym sprzęcie. I chyba każdy wyjechał z poczuciem, że czegoś się nauczył
Po rozgrzewce Trening salt był nie tylko fajną zabawą ale też chwilą odpoczynku:)
Tematem zajęć była siła statyczna, dynamiczna i techniczna. Co do metodyki, to mnóstwo drobnych ale szalenie istotnych szczegółów. Dla przykładu: Udało mi się zrobić wspieranie ciągiem (muscle up) na kółkach. Gdy byłem w górnej fazie ruchu (stabilny) Adam kazał mi wykręcić nadgarstki. Zrobiłem to i nagle winda w dół, poleciałem bez kontroli:D Dopiero po tym doświadczeniu zrozumiałem jaką siłą dysponują gimnastycy. Wcześniej nawet nie zwróciłem uwagi na pracę nadgarstków przy tym ćwiczeniu. Większość z nas dowiedziała się też, jakie błędy popełnia podczas stania na rękach. Bez znajomości techniki wydaje się, że wszystko jest w porządku a niestety tak nie jest. Niuansów technicznych było tyle, że nadmiar wiedzy mnie przytłoczył i nie zapamiętałem wszystkiego:(
Kolejna sprawa, to uczestnicy. Bardzo mocna ekipa z Bydgoszczy. Szkoda, że nie są u nas zarejestrowani, choć mają tu jednego przedstawiciela - Adiego. Poza tym dziewczyny a szczególnie Agnieszka. Kobieta która zawstydzała nas podczas treningu. niby nigdy nic nie ćwiczyła a o kalistenice dowiedziała się dwa tygodnie temu. A potem weszła na przyrządy i od razu narodziła nam się w głowach teoria, że dziewczyna musiała się urodzić na batucie;D Do tego Borkoś, który na seminarium przyjechał z Białegostoku. Po chorobie, 4 kg lżejszy ale nie odpuścił sobie:)
Na zakończenie warto wspomnieć o jeszcze jednym użytkowniku o którym była mowa w postach kolegów. Mrówek jest skromnym, niepozornym facetem. Całą noc jechał pociągiem z Katowic. Przyszedł na seminarium niewyspany i ... zakasował nas wszystkich!!! Nie mogłem się napatrzeć na jego pracę na przyrządach. dopiero w drodze powrotnej wygadał się, że studiuje na AWF i jest instruktorem gimnastyki. Usilnie namawiałem go, żeby się poudzielał na forum i po 6 godz. perswazji zgodził się;D Bardzo się z tego cieszę, bo facet ma wiedzę jak Wikipedia:D W ten właśnie sposób dorobiliśmy się na forum drugiego instruktora gimnastyki:)
Na zakończenie dwa słowa o treningu na ekspanderach. Kiedyś myślałem, że to przestarzały rodzaj treningu. Później wyczytałem u Delaviera, że trening z ekspanderem wywołuje efekt miotatyczny (jak w treningu pliometrycznym) i zacząłem się tym interesować. Wczoraj Adam pokazał ćwiczenia ekspanderem które są fantastyczne, bo przygotowują nas do specyficznego rodzaju ruchu potrzebnego w gimnastyce, który trudno było by wykonać w inny sposób. Niestety byłem tak zmęczony, że z 6 ćwiczeń jakie pokazał Adam zapamiętałem tylko 3:( Całe szczęście Adam zgodził się opisać je w oddzielnym poście.
Reasumując: Była to bardzo udana impreza. Miałem okazję spotkać na żywo wielu użytkowników których byłem bardzo ciekawy. Poznaliśmy podstawy metodyki gimnastycznej w której dużą rolę grają niuanse (takie jak np. ułożenie rąk przy rozpięciach). Mieliśmy okazję poćwiczyć na profesjonalnym sprzęcie. I chyba każdy wyjechał z poczuciem, że czegoś się nauczył
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







