Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie! Zaloguj sięZarejestruj się
Dla mnie to jest zasadniczo to samo...
Z tego co widziałem filmiki na YT, ruchy bardzo podobne do tych z kettlami ale ze względu na ograniczenia co do ciężaru bulgarian-bag/sandbag nadaje się bardziej do robienia wytrzymałości niż siły.
Równie dobrze można sobie coś takiego zrobić samemu.
Do wyguglowania są filmiki jak samemu zrobić sobie bulgarian-bag z dętki od samochodu. Można użyć różnych rozmiarów od starych do malucha po dętki od traktora/przyczepy rolniczej. Wychodzi dużo taniej i zostaje satysfakcja z własnoręcznego wykonania. Sam kiedyś przymierzałem się do tworzenia, nawet dętki dziurawe zamówiłem u znajomego wulkanizatora Ale odkąd zainteresowałem się kalisteniką to póki co wystarczy mi masy po dźwigania.
0
Aby być najlepszym, musisz być lepszym od samego siebie...
Też kiedyś miałem zabrac się za zrobienie Bulgarian baga bo kosztowały wtedy od 500 zł w górę ale teraz jak sprzęt tanieje to może kiedyś się kupi;) Jest kilka ćwiczeń fajnych do wykonania na tym przyrządzie, wielu zawodników MMA z niego korzysta
Pytam co byście wybrali - nie każę kupować i nie rozmawiamy o cenach - kupić/zrobić.
"Sprzęt do kalisteniki" (ale to głupio brzmi ) był generalnie domowej roboty - dopiero różne firmy podłapały i zaczęly produkcję - właśnie te różne bagi, maczugi itd...
Bulgarianbag kojarzy mi się ze sztukami walk, a sandbag - bardziej z ogólnym treningiwm i chyba na niego bym się zdecydował, gdybym miał wybierać.
Kupić, czy pogłówkować - to inna sprawa. Wstępnie worek wypełniony mniejszymi woreczkami z piaskiem. Można nawet kupić takie wojskowe torby/worki i z nich skorzystać.
Gdybym miał specjalną miejscówkę, to może i bym kombinował z robieniem czegoś, a jak nie chce się mieszkania zasyfić to chyba lepiej kupić.
Witam, jeśli jest ktoś zainteresowany to mam do sprzedania worek bułgarski firmy Masters (kupiony w sklepie jak w linku http://www.sportmast...wosc-p1289.html). Jest w stanie bardzo dobrym. Zainteresowanym mogę wysłać zdjęcia na e-maila. Cena 120 zł
Właśnie jestem na etapie robienia sandbaga. Materiałem obciążającym nie będzie piasek lecz pelet drewniany 8mm. Nabyłem 2 amerykańskie worki wojskowe (duffle bag) i 4 worki wspomnianego brykietu drzewnego po 25 kg każdy.
Instrukcja:
Już jakiś czas temu planowałem dołączyć do treningu kalistenicznego i treningu kettlebells dodatkowy element czysto siłowy wolnymi ciężarami. Najpierw stawiałem na obciążenie w postaci sztangi ale ze względu na koszty zakupu takiego zestawu (1200 zł) i konieczność znalezienia nowego miejsca do ćwiczenia (jak sztanga spadnie na parkiet to klepki będą fruwały po całym domu ) dałem sobie spokój i pomyślałem o innym ciężarze. Wybór padł na sandbag. Mam zamiar ćwiczyć tym kilka podstawowych ćwiczeń takich jak martwy ciąg, przysiady, rwanie, podrzut, trening będzie uzupełniony o dipsy i podciąganie z obciążeniem. Chcę takim treningiem urozmaicić sobie całość moich poczynań i zastąpić jeden z treningów kettlowych takim treningiem typowo siłowym.
Łatwa do ogarnięcia konstrukcja i możliwość zwiększania obciążenia poprzez dosypanie garści peletu jest dużym plusem rozwiązania. Jak taki wór spadnie na ziemie nic nikomu się nie stanie.
Koszt: 90 zł za pelet i 78 za dwa wory, razem 168 zł za 100 kg obciążenia
1
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
Wiem, że to forum poświęcone kalistenice ale każdy z nas tutaj dąży do doskonalenia techniki, siły, wytrzymałości, wydolności na różne sposoby. Dla tych, którzy są otwarci na inne formy treningu opisałem trochę szczegółów dotyczących treningu sandbagiem.
Na serwisach z filmami znajdziemy wiele filmików poświęconych ćwiczeniom z sandbagiem. Zauważyliście zapewne, iż worki te mają różne kształty i wzory. Ogólnie wszelkie kolorowe, piękne, zaopatrzone w 7-9 uchwytów to nie te, którymi należy ćwiczyć. Ja proponuję ćwiczenie workiem z mocnej tkaniny, odpowiednio dużym by trzeba go było obejmować podczas podnoszenia, dużym by wymykał się nam z rąk, niezbyt pełnym żeby można było trzymać za zewnętrzną tkaninę worka podczas ciągów, pozbawionym uchwytów by kształtować siłę chwytu. Poza tym woreczki dostępne w Polsce mają maksymalne obciążenie przewidziane do 30 kg co powoduje, iż nie znajdą zastosowania w kształtowaniu siły. Można sobie nimi pomachać co najwyżej zamiast ćwiczeń ze skakanką.
Do rzeczy.
Ćwiczenie naprawdę ciężkim workiem (zbliżonym do 1-2 Rmax w poszczególnych ćwiczeniach) to jest wyzwanie
Ćwiczenia z worami to nie jest coś co napompuje nam bicepsa, bo nie ma tu ćwiczeń izolowanych. Są tu same ćwiczenia wielostawowe, a worek zmienia swą geometrię podczas ruchu. Przez tą swoją cechę trzeba podczas ruchu nieustannie kontrolować jego ruch i stabilizować ciało. Są one podobne do ćwiczeń z własnym ciałem lub ciałem partnera (jak zapasy) bo są równie nieporęczne i wymuszają pracę każdego mięśnia naszego ciała. Nooo prawie każdego, ale mięśnie mimiczne pracują na maxa Z tym bicepsem to żart. Po treningu biceps też jest napompowany i ogólnie czuje się jakby ktoś go próbował rozerwać od środka. Tak samo czują się inne mięśnie. Te ćwiczenia powodują wzrost siły poprzez koordynację i współdziałanie mięśni całego ciała. Nie mają porównania do ćwiczeń ze sztangą.
Propozycja treningu worem połączona z ćwiczeniami kalistenicznymi:
Ja łączę trening worem z ćwiczeniami kalistenicznymi. Kalistenikę ćwiczę przez pierwsze 20 minut. Kolejne 20-25 minut poświęcam na trening z worami lub kettlami. Ćwiczę 3 razy w tygodniu całe ciało.
Co robimy z worami:
1. 4 podstawowe ćwiczenia (pchanie, ciąg, nogi, plecy) wykonywane są na każdym treningu
2. Ćwiczenia wykonuję w obwodach - liczba obwodów - 3
3. Wykonywanie pojedyńczego ćwiczenia zajmuje dokładnie 60 sekund
4. 30 sekund przerwy między ćwiczeniami, 90 sekund przerwy między obwodami
5. Liczba powtórzeń - ile się da, zasada jest taka by robić je przez 60 sekund, nie ćwiczę do upadku, powtórzenia są wykonywane czysto siłowo, ciężar i czas wymusza ich liczbę, ogólnie najlepiej zacząć od 1-2 powt., jeśli mogę zrobić już 6 to dorzucam do wora dodatkowy worek z obciążeniem
6. Ciężary - mają być duże - bliskie 1-2 Rmax dla każdego ćwiczenia (tym samym ćwiczę dwoma workami - jednym którym wykonuję wyciskanie nad głowę, drugim którym wykonuję wszelkie ciągi, podrzuty, martwe ciągi, shouldering, przysiady).
Co zauważyłem: ćwiczenie workami pozbawionymi uchwytów jest super. Po treningu mam wrażenie że moje przedramiona mi pękną. Worki nieustannie zmieniają kształt więc trzeba użyć wszelkich sposobów by nie uciekły nam z rąk. Trening taki mocno obciąża układ nerwowy i wymaga dobrej regeneracji, odżywiania, relaksu mięśni, snu. Ból po treningu jest inny niż po ćwiczeniach kulturystycznych lub kalistenicznych. Trening jest równocześnie maksymalnie aerobowy - ciężar wymaga dobrej wydolności. Już po kilku powtórzeniach z trudem chwytamy powietrze i ogólnie mamy duży problem żeby nie rzucić pawia. Każde kolejne powtórzenie to walka z ciałem, workiem, własną słabością. To zmaganie. Trzeba się przemóc by znowu podnieść worek z ziemi. Trening ten daje dużo satysfakcji i mimo pewnego bólu utrzymującego się przez 2 dni po nim daje niezłego powera i świetne samopoczucie.
Przykładowe układy ćwiczeń:
Obwód 1:
1. Sandbag Clean and Press 2-6
2. Sandbag Shoulder + Squat 2-6
3. Sandbag Deadlift 2-6
4. Sandbag Bent Over Rows 2-6
Obwód 2:
1. Sandbag Floor Press 2-6
2. Sandbag Zercher Lunges 2-6 (3 na każdą nogę)
3. Sandbag Power Cleans 2-6
4. Sandbag Bent Over Rows 2-6
Obwód 3:
1. Sandbag Shouldering and Press 2-6
2. Sandbag Power Clean + Zercher Squat 2-6
3. Sandbag Zercher Goodmornings 2-6
4. Sandbag Bent Over Rows 2-6
(robimy jeden z podanych obwodów na jednej sesji treningowej)
Ściągawka do ćwiczeń:
Clean and Press:
Shoulder and Squat
Sandbag deadlift:
Bent over Rows:
Floor press:
Zercher Lunges:
Power Clean:
Shoulder and Press:
Zercher Goodmornings:
Ćwiczeń z worami jest więcej. Te podane powyżej to tylko przykłady na początek. Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta i za jakiś czas dołączy
4
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
Dość ciekawe Bar-man, mógłbyś mi wysłać jaki worek zakupiłeś ? Również mam zamiar zakupić to cudeńko ale nie wiem który, widziałem ich kilka na allegro..lecz nie mam pojęcia który jest wart zakupu. : P
Ja ćwiczę workami zrobionymi z Duffle Bag: http://allegro.pl/wo...2779714503.html
Trzeba im tylko poodcinać wszelkie zbędne szelki i kieszeń.
Do środka ładujemy worki do gruzu wypełnione paskiem lub peletem drewnianym (do kupienia jako opał).
Opisałem w poście gdzieś powyżej.
Można je zamknąć klamerką będącą na wyposażeniu worka duffle bag lub jeśli chcemy piach lub pellet supać do środka luzem to możemy worek zamknąć dwoma obejmami elektrycznymi i obwiązać taśmą klejącą żeby ma się on nie wysypywał.
Ja wolę to pierwsze rozwiązanie. Kiedy chcę dorzucam sobie do środka dodatkowy worek 5kg i mam większy ciężar.
Jedynym ograniczeniem w przypadku wypełniania peletem drewnianym jest fakt, iż nie przekroczymy wagi 60 kg na worek. Wtedy już trzeba zastąpić pelet piaskiem. Pelet jest zbyt lekki.
1
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.