Ja to właśnie dziś robiłem - 300 ketlebell challenge (Steve Maxwell), tylko zamiast deck-squat (17:00) robiłem goblet squat.
Nie mogę sobie poradzić z tym ćwiczeniem :/ ale dla mnie ta "trzysetka" to taka odskocznia, więc nie ma co płakać
Bar-Man - ładnie..
Takie coś jak u Ciebie pod palcem serdecznym, to u mnie jest pod serdecznym i środkowym.
Już nawet z tym nie walczę - co jakiś czas zedrę skórę
Przykładowo - w swingu 24kg też mi się skóra niszczy, bo wymachiwany kettel jakby mi ją rozciągał (skórę).
Rękawiczki trochę pomagają. Też mam nakrapiane, ale zakładam je "normalnie"
Nakrapiane za 2zł - jedne z lepszych!
A u Ciebie widzę jeszcze wspominany niegdyś sandbag, gumy, skakanka, łańcuchy (do wiązania, czy do dźwigania - jako obciążenie?) no i kolekcja kettli



Sign In
Create Account




Back to top
Report









