Zaloguj się Zarejestruj się
Progresja ciężaru w ćwiczeniach kettlami
#62
Napisano 29 marca 2013 - 09:17
Zapewne poza kettlami ćwiczysz coś więcej (zakładam, że kalistenikę). Zrób tak, że do każdego treningu dodaj sobie na koniec ćwiczenia z kettlem. Zacznij od swingów, tureckiego wstawania, wiatraków, naucz się techniki robienia podrzutu (clean). Wyciskanie możesz na tym etapie zastąpić tzn. Push Press lub Jerk. Kiedy zaczniesz już robic w ten sposób solidną liczbę powtórzeń łatwo przejdziesz na normalne wyciskanie. Jeśli robisz serie wyciskań to rób je przedzielone clean-em (czyli Clean & Press). To spowoduje, iż mięśnie zresetują się za każdym powtórzeniem. Staraj się robić jedno lub kilka ćwiczeń z kattlami po każdym treningu ale rób je poprawnie technicznie. Pamiętaj też o przysiadach (np. Clean & Squat, Goblet Squat).
Przed ćwiczeniami możesz robić dla rozgrzewki ćwiczenia w stylu All Round the Body lub Halo. To ćwiczenia rozgrzewające, zwiększające zakres ruchu obręczy barkowej.
Jak już będziesz miała swingi i siłę chwytu opanowaną przyjdzie czas na Snatch. Dla mnie to jest obok Clean & Press najważniejsze ćwiczenie.
Jeśli chodzi o technikę odsyłam Cię do książek Tsatsouline'a i filmików na YT.
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#63
Napisano 29 marca 2013 - 09:28
W gruncie rzeczy moglibyście założyć (jako Ojcowie działu) tutaj jakiś dziennik treningowy. Zachęcam
#64
Napisano 29 marca 2013 - 10:02
CLEAN - NADRZUT (wg polskiego tłumaczenia)
JERK - PODRZUT
Do wyjutubowania
TGU - to sobie najpierw zrób bez obciążenia, albo z czymś, co możesz kontrolować.
RKC zaleca robić TGU z ciężarem którego nawet nie da się wycisnąć (żołniersko) i ma to swój sens (u mnie poprawiło wyciskanie tegoż ciężaru!), jednak jak ktoś zaczyna - to nie polecam!
Swing, clean, rack position, front squat, goblet squat;
push press/jerk - jak najbardziej, ale to już inna półka - i do tego powolne opuszczanie kettla do rack position
Google ON!
#65
Napisano 29 marca 2013 - 10:38
Faktycznie Clean to nadrzut, a nie podrzut
W kettlach technika najważniejsza. Potem siła rośnie jak głupia. Drabiny w Double Clean & Press są niemożliwe. Dają tyle, że spowodowały u mnie progres w ćwiczeniach kalistenicznych.
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#67
Napisano 29 marca 2013 - 12:43
Czarny Kocie - ja to mam bardzo proste treningi. Po każdym treningu kalistenicznym robię po 1-3 ćwiczeń kettlami.
Pon - One Hand Snatch przez x minut (rzut 2 kostkami decyduje o tym ile minut będzie trwało ćwiczenie 2-12 minut)
Środa - Double Clean & Press drabina 3-5 serii po od 1 do 5 powtórzeń
Piątek lub Sobota (zależnie jak bardzo w kość da mi trening kalisteniczny) - TGU po 1 serii na każda rękę, Windmills po jednej serii na każdą rękę, Swing (One Hand) max ile się uda poprawnie zrobić
Jako dodatek to wystarcza. Siła rośnie z tygodnia na tydzień i o to chodzi.
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#68
Napisano 29 marca 2013 - 13:16
#69
Napisano 29 marca 2013 - 14:47
Kano - ćwiczysz one hand czy robisz też jakieś double ?
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#70
Napisano 29 marca 2013 - 15:41
Ostatni heavy day to 5x(1,2,3), a ostatnio mierzony max, to C&P (24kg) - 8/8.
Nie wiem jakim cudem taki max wyszedł
Drabiny do 4powt, to już ciężko...
Aktualnie z doublami nie walczę. Osłabiony jestem i wolę z pojedynczym kettlem. Sporadycznie jakieś bodyweight wrzucę
#72
Napisano 01 kwietnia 2013 - 20:57
I tak. Czy każdego dnia treningowego mam robić swing i resztę ćwiczeń, które podaliście? Ile serii?
#73
Napisano 01 kwietnia 2013 - 22:20
Ewentualnie - w osobne dni kettle i kali.
SWING - to ruch HIP DOMINATION - czyli z bioder. Kolana nieznacznie przy nim pracują.
Obczaj http://www.myomytv.com/
#75
Napisano 02 kwietnia 2013 - 13:11
Kiedy poczujesz, że swingi robisz łatwo zacznij robić high pull (to taki wstęp do snatch). High pull widać to na wideo które podlinkowałaś od 2 minuty.
Zanim zaczniesz wyciskania nauczyć się robić poprawnie clean. Kiedy już się nauczysz zacznij clean & push press. To droga do cealn & press.
Ile i czego robić to zależy na ile czujesz się na siłach. Jeśli kettle traktujesz jako dodatek do kali (na zakończenie) to możesz robić np.
- jedno z podanych ćwiczeń w drabinach (budują ładnie siłę) od 1 do 5 powtórzeń dla wyciskania, od 1 do 10 dla ruchów ciągnących (high pull, snatch) lub
- interwałowo np. w seriach po 15 sekud z 15 sekundowymi przerwami (o ustalonej liczbie powtórzeń) lub w seriach typowo na siłę np. 5x5 (zaczynasz od 3 powtórzeń w 2 seriach, dodajesz co trening powtórzenie, jeśli zrobisz 2x5, dodajesz dodatkową serię po 2 i znowu dążysz w niej do 5 powtórzeń aż do osiągnięcia 5x5, potem zmieniasz kettla),
- można ćwiczyć dane ćwiczenie przez określony z góry czas x minut (najlepiej ustalać go losowo).
Ja polecam Ci drabiny.
Czyli na początek:
1 dzień - high pulls w drabinie jedna drabina powtórzenia 1,2,3,4,5... aż do 10 (ile zrobisz tyle zrobisz, zwiększaj co trening o kolejne powtórzenie lub stopień drabiny, jak dojdziesz do 10 to zjeżdżaj na dół (czyli z drabiny zrobi się piramida) 10,9,8,7,6, aż do 1) jak dojdziesz do perfekcji zacznij robić snatch. Z poprawną techniką w high pull zrobienie snatcha jest łatwiejsze.
2 dzień - wyciskania clean & push press zacznij od 3 drabin z 1,2,3 powtórzenia, potem dodajk kolejną drabinę aż dojdziesz do 4, dodawaj po 1 powtórzeniu co trening, aż do 5 drabin po 1,2,3,4,5 powtórzeń
3 dzień - swingi losowo lub max jaki jesteś w stanie zrobić (zmieniaj objętość jeśli nie chcesz się zanudzić)
TGU - jedna seria po 1-5 powtórzeń
To jest tylko propozycja i tylko jako dodatek do kali, nie jako odrębny, całkiem indywidualny trening. Ja tak ćwiczę i zachowuję świeżość i progresję w obu dziedzinach. Tylko snatche robię ile kostką wyrzucę. Najlepiej ćwiczyć krótko i intensywnie. Ciało szybko się dostosuje.
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#77
Napisano 02 kwietnia 2013 - 13:59
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#79
Napisano 02 kwietnia 2013 - 14:37
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#80
Napisano 02 kwietnia 2013 - 16:21
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







