Calkiem niezle ale zbyt proste aby ktos mogl w to uwierzyc. Bez 12 wzorow na zapotrzebowanie, srednia aktywnosc dzienna i nocna przemiane materii nie ma co zaczynac zadnego sportu.
Zaloguj się Zarejestruj się
Czy można gubić tkankę tłuszczową i budować mięśnie?
#21
Posted 25 February 2016 - 22:43 PM
#22
Posted 26 February 2016 - 08:33 AM
Mam wrażenie, że ktoś z tej stronki przegląda nasze forum hehe. Szybko rosną im te polubienia, a w komentarzach już pojawiają się pierwsze dyskusje.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#23
Posted 26 February 2016 - 09:23 AM
Tez odsnioslem dokladnie podobne wrazenie przy poprzednim wpisie. Wydaje mi sie, ze niektore zdania nawet w calosci sa moje.
smalcownia.pl
#24
Posted 01 March 2016 - 13:44 PM
Ruszam z planem 5x5x5 i po każdej sesji chcę robić przynajmniej wymachy z kulką 24-32kg. Nie wiem gdzie i w jakiej formie miałbym jeszcze wcisnąć statykę, ale wezmę to pod uwagę i może coś się uda z tym zrobić.
Ja po właściwym treningu robię jeszcze tabatę z 4 planków - klasyczny, boczny prawy, boczny lewy i odwrócony. Zdecydowanie polecam na spalanie tłuszczu - pocę się przy tym jak mysz
.
#25
Posted 01 March 2016 - 13:51 PM
Tabata z plankow? Przeciez zalozenia Tabaty to ruch angazujacy jak najwiecej miesni naraz, najczesciej wielostawowy i wykonywany z maksymalna iloscia powtorzen w interwale czasowym 20 sekund. Dlatego najczesciej jest to podnoszenie sztangi nad glowe albo thruster z hantlami.
smalcownia.pl
#26
Posted 01 March 2016 - 13:53 PM
#27
Posted 01 March 2016 - 14:38 PM
Tabata z planków ma sens właśnie na koniec sesji jako schłodzenie, podobnie to wygląda z sylwetkami: 20 sekund hollow body, 10 sekund przerwy, 20 sekund arch body, 10 sekund przerwy i powtarzamy ![]()
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#28
Posted 01 March 2016 - 14:46 PM
No ale to nie jest zadna Tabata, bo Tabata to trening metaboliczny polegajacy na wykonywaniu jednego cwiczenia 8x po 20 sekund z maksymalna wydajnoscia, ktora sprawia, ze jeszcze dlugo po skonczeniu tych 4 minut organizm "pracuje".
To co tutaj bartnick opisal to jedynie jakas tam forma interwalow, bo cwiczenia statyczne na tym polegaja, spiecie, przerwa, spiecie itd. To zadna Tabata, po takich plankach mozna isc grac w pilke czy na silownie, po prawdziwej Tabacie czlowiek nie ma ochoty na nic oprocz lezenia i wymiotowania.
Edited by Salute!, 01 March 2016 - 14:46 PM.
smalcownia.pl
#29
Posted 01 March 2016 - 15:17 PM
polegajacy na wykonywaniu jednego cwiczenia 8x po 20 sekund z maksymalna wydajnoscia,
Ej! Można też robić 8 ćwiczeń
Byle były wielostawowe i poruszały jak najwięcej mieśni. Ja tak zwykłem robić i działało
Co do drugiej części 100% racja. Po dobrze zrobionej tabacie powinno występować silne pragnienie zwrotu treści żołądkowej ![]()
#30
Posted 01 March 2016 - 15:38 PM
Tabaty przeważnie widywałem u crossfitowców i oni łączyli najczęściej 2 ćwiczenia i wykonywali je systemem, który opisujesz. Kiedyś na forum była już dyskusja w tym temacie, o ile się nie mylę między Justyną i Lukiem. Głównie mi chodziło o sam sposób - czyli te 20 sek pracy i 10 sek przerwy co powtarzamy łącznie osiem razy. Sam ten cykl nazywam tabatą. Nie znam szczegółów protokołu tabaty, ale myślę że superserie w tym szczególnym systemie interwałowym możemy nazywać tabatą dla uproszczenia. Zgadzam się natomiast co do statyków, generalnie służy to bardziej schłodzeniu po sesji, nazywanie tego tabatą to taki mało poprawny skrót myślowy po prostu.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#31
Posted 01 March 2016 - 15:58 PM
To wszystko to kwetstia nazewnictwa, ale po prostu czasami nadmierne czy bledne uzywanie terminow czesto prowadzi do zatarcia sie ich istoty a wtedy to prowadzi wlasnie do takich dyskusji, bo jezeli bledne sa zalozenia to i wnioski takie musza byc. Zeby przypomniec:
Zalozenia Izumi Tabaty, ktory wymyslil ten typ treningu byly banalne i miescily sie w 4 punktach:
1.JEDNO cwiczenie pasujace do zalozen tej metody*
2. Maksymalna ilosc powtorzen przez 20 sekund
3.10 sekund przerwy
4.Powtorzyc to samo jeszcze 7 razy.
*zalozenia metody Tabaty:
-jak nawiecej pracujacych miesni, czyli wszystkie izolowane odpadaja
-tak angazowac miesnie, zeby byly obciazane rownomiernie, czyli zeby jedna partia nie wysiadla szybciej od innej-
-cwiczenie ma byc takie, zeby mozna bylo szybko odlozyc ciezar i go chwycic od razu w 10 sekundzie, w dodatku bez ryzykowania kontuzji, dlatego odpadaja takie cwiczenia jak siad czy martwy.
Thruster z hantlami wyglada tak, ze robimy siad dupa do gleby z hantlami na barkach i podczas wstawania wyciskamy je nad glowe. Cwiczenie najlepiej jest robic pomiedzy 2 stolkami, krzeslami, jakimis podstawkami, zeby podczas przerwy odlozyc je na nie caly czas trzymajac je w reku zeby z 10 sekunda juz startowac.
Ze sztanga mozna analogicznie.
To jest wlasciwa Tabata, cala reszta to interwalowe wariacje, ktore Tabata nie sa ![]()
smalcownia.pl
#32
Posted 01 March 2016 - 16:26 PM
Cóż, w takim razie błędne rozumienie tabaty występuje również wśród niektórych instruktorów crossfitu, którzy przedstawili mi ogólne założenia tego systemu. Myślałem że są specjalistami od tego typu treningów i nie będą używali błędnych skrótów myślowych. Czyli obecne systemy, które przedstawiłem w poprzednim poście bazują na tabacie, ale nie odzwierciedlają wszystkich jej założeń.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#33
Posted 01 March 2016 - 16:37 PM
Moim prywatnym zdaniem crossfit i wszelkie z nim zwiazane srodowiska to najwieksi szkodnicy w sportach silowych. Dla mnie instruktor crossfit to ktos kto na niczym sie dobrze nie zna a na wszystkim po lebkach, czyli typowy Kowalski. Techniki wielu cwiczen np podciagania w crossficie to jakas komedia i horror jednoczesnie
Edited by Salute!, 01 March 2016 - 16:38 PM.
smalcownia.pl
#34
Posted 01 March 2016 - 16:45 PM
Tzn. to byli przekwalifikowani gimnastycy, długa historia zresztą. Co do samego crossfitu to używanie kippingu jest na porządku dziennym ze względu na specyfikę zawodów, jak najwięcej powtórzeń w określonym czasie. Na pewno sport łączący wiele różnych elementów, natomiast sam sposób wykonywanie może już być dyskusyjny - wiele ćwiczeń wykonywanych eksplozywnie z częstym udziałem kippingu. Z drugiej strony nie wszyscy trenują w ten sposób ![]()
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#35
Posted 01 March 2016 - 16:52 PM
#36
Posted 01 March 2016 - 17:04 PM
Oczywiście siła eksplozywna się przydaje, nie przeczę. Tak samo korzystanie z kippingu to nie jest taka banalna sprawa - w podciąganiu jest to wykonywanie arch body i hollow body naprzemiennie, zgrywając to z mechaniką ruchu. Natomiast ja preferuję wykonywanie ćwiczeń siłowo, z zachowaniem kontroli ruchu. Po opanowaniu tej wersji można się bawić w dodanie kippingu czy też wykonywanie ćwiczenia bardziej eksplozywnie.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#37
Posted 01 March 2016 - 17:05 PM
No tak, kipować też trzeba umieć. To tak jakby powiedzieć, że wspieranie wychwytem jest banalne bo to tylko technika i siła pędu wyrzucają Cię na drążęk, zero siły.
A prawda jest taka, że siłę każdy głupi może zbudować a zrobić coś technicznie i pędem już nie takie łatwe trzeba umiejętności.
Można się śmiać z tych pull upów ale spróbujcie tak zrobić
kiedyś na gimnastykach wygrałem koszulkę za zrobienie ich, ale chyba pół dnia się ich uczyłem a i tak były dalekie od ideału, ten ruch to jakaś abstrakcja
#38
Posted 01 March 2016 - 17:36 PM
Po za tym dwuboiście też powiesz że ma złą technikę bo robi podrzut i korzysta głównie z siły rozpędu, zamiast podnieść to siłowo?
A spróbuj zrobić podrzut powoli
Taka jest mechanik tego ruchu, podrzut z samej już nazwy zawiera w sobie eksplozywność.
Jak dla mnie to jak ktoś pisze, że się podciąga to powinien pisać w jakim stylu. Czy po siłownianem, czy crossfitowo, czy siłowo czy gimnastycznie czy w jakimś innym stylu bo każdy jest inny i charkteryzuje się inną techniką.
#39
Posted 01 March 2016 - 17:57 PM
Edited by NHB, 01 March 2016 - 17:57 PM.
#40
Posted 01 March 2016 - 18:02 PM
Moim prywatnym zdaniem crossfit i wszelkie z nim zwiazane srodowiska to najwieksi szkodnicy w sportach silowych. Dla mnie instruktor crossfit to ktos kto na niczym sie dobrze nie zna a na wszystkim po lebkach, czyli typowy Kowalski. Techniki wielu cwiczen np podciagania w crossficie to jakas komedia i horror jednoczesnie
Kocham HSPU ale po prostu bałbym się robić tego w taki sposób jak ludzie z crossfitu. Normalnie miałbym pietra, że coś sobie zerwę...Tym niemniej nie potępiam tej dyscyplina w czambuł, Moda taka i tyle ale mi ten styl nie pasuje
0 user(s) are reading this topic
0 members, 0 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







