no jakoś tak to leci- przychodzę-jadę-do widzenia. Dobra metoda dla osób z małą ilością czasu bo ja aktualnie nie mam go na tyle żeby 2 godziny na placu treningowym spędzić. Na początku lipca dam znać jaki nastąpił progres w HSPU bo, że nastąpi to święcie w to wierzę![]()
Zaloguj się Zarejestruj się
Moje HSPU
#101
Napisano 06 czerwca 2016 - 14:11
#103
Napisano 08 czerwca 2016 - 13:46
Po dosłownie kilku sesjach rozciągania nadgarstków (zacząłem wczoraj) ich stan poprawił się znacznie. Spokojnie i bez bólu zrobiłem drabinkę hspu. Wieczorem jeszcze jedną se walnę a w planie piramidka (jak już nadgarstki całkiem ok będą).Jest spoko. Rozciąganie nadgarstków daje radę choć nadal jeszcze strzelają jak suche drzewo:) No ale dopiero wczoraj się do tego zacząłem przykładać
#104
Napisano 10 czerwca 2016 - 10:22
Wczoraj piramida w podciąganiu wąski nachwyt w sekwencji 2-3-4-5-6-7-8-7-6-5-4-3-2. W 15 minut to zrobiłem i jest rzeczywiście dość intensywne. Do tego stopnia, że po treningu musiałem walnąć na chwilę w kimono:) Parę wznosów nóg dołożyłem. Rozciągam nadgarstki, na razie trening trochę na pół gwizdka ale wkrótce dowalę ostro
#105
Napisano 13 czerwca 2016 - 15:32
Ręce skatowane dość mocno jakby mi ktoś pałą walił po dłoniach:) 1 dzień na całkowitą regenerację czyli-nie robimy rąk! Nadgarstki o wiele lepiej ale bez chwili odpoczynku nie dojdą do siebie. Dzisiaj więc nogi. Przysiady i wznosy na palce. Jest moc ale drabiny dają w kość zarówno w HSPU jak i podciągu (szczególnie, że wąski jadę). Będzie ciężko nic nie robić dziś łapami ale jakoś wytrzymam hehe
#113
Napisano 29 czerwca 2016 - 14:41
zamknięcie miesiąca:) W czerwcu zrobiłem w sumie 600 HSPU (przy ścianie). Większość w systemie drabinowym. Nie wiem na ile te drabiny dodały mi siły ale za kilka dni będzie test maxa i wtedy zobaczymy. Nadgarstki zrehabilitowane. Rozciągam regularnie przed pompkami bo tu żartów nie ma. Waga w normie (około 73). Progresja do back levera na kółkach w toku. Przechodzę obecnie do wagi kucznej i plecy wyprostowane, Da się żyć![]()
#115
Napisano 30 czerwca 2016 - 12:55
Dzięki! Robiłem już więcej ale wówczas nadgarstki nie wytrzymywały. Co do drabin to jedno jest pewne-dają w kość! Teraz każdy kto mnie widzi to mówi-ale schudłeś! hehe poszło ze 3 kg bez dopinania diety na tym systemie drabinowym. Zostanę na pewno przy tym póki co. Pojutrze dam znać jaki maks mi wychodzi w HSPU. Aktualny rekord to 7. Pewnie skręcę film z próby pobicia:)
#117
Napisano 30 czerwca 2016 - 16:51
12 powt. to już naprawdę sporo, ja póki co rekord 7. Do free nigdy nie robiłem podejść za wielu ale na pewno warto. Może kiedyś. Cały czas upieram się, że plecami do ściany jest bardziej siłowo bo we free inne ułożenie rąk i praca nad balansem ale oczywiście podziwiam jak ktoś bez ściany robi
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







