Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

„Nie rezygnuj z celu, bo osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.”


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
527 odpowiedzi w tym temacie

#281
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Ćwiczę sobie na siłowni wielostawy i podciąganie. Podciąganie chwytem neutralnym wchodzi 4 - 5 razy na spokojnie, po każdych fitessach i pilatesach staram się smarować gwinty. Kettla sprowadzę do domu, bo klientce jednak nie przypasował. Na razie zacznę z Pavlem, ale zrobię na pewno jakieś szkolenie, bo kręci mnie taki trening!

 

W poniedziałek robiłam pompki na urodziny - tylko nie piszcie mi na "pani":

 

W środę trochę przesadziłam z martwym - 8 serii po 8 powtórzeń, 30 s przerwy, 50 kilo. Potem przysiady z obciążeniem, a na koniec pistolety wspomagane na trx. Nie zdążyłam zrobić nic więcej i trochę się przeciążyłam. Za to zauważyłam progres w poziomce - jest teraz bardzo przyjemna, bo rozciąga dół pleców i pośladki. Heh.

 

W piątek prowadziłam fitness ze sztangami i mam domsy znowu na przedramionach, więc dam sobie luz z podciąganiem, pompkami i hs, za to dziś porobię pilates i stanie na głowie.


  • 4

#282
Struc

Struc

    Advanced Member

  • Zasłużony
  • 1 348 postów
  • LokalizacjaKraków

bravo


  • 0

...


#283
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Myślę, że drabiny, które opisał Pablo, są dla mnie idealne na zwiększenie ilości podciągnięć. Fajnie, że mogę ćwiczyć, jednocześnie bawiąc się z Synkiem - rozgrzewka to "zabawa w kotka" i "w żabki", gonienie się i podskoki, a podciąganie to huśtanie. Ustawiam stoper na 1 min. Podciągam się na razie tak mało razy, że nie psuje to zabawy :D

W związku z tym będę robić drabiny niezależnie od innych treningów, razem z resetami.

Dzisiaj było tak:

1, 2, 3

1, 2, 1

1, 2, 1

1, 2, 1

1, 1

Czyli w sumie 20 razy, podchwytem. Minuta przerwy między wszystkimi seriami - raczkowanie, bieganie itp.

 

Wczoraj kupiłam pięciokilowego kettla w Lidlu. Kosztował 30 zł. Jest cały w gumie i wygląda jak bańka na choinkę, ale ma wygodnie wyprofilowaną rączkę. Do swingu i przysiadów jest za lekki, ale poćwiczę nim na barki i spróbuję TGU, zanim zprzyjaźnię się z moją żeliwną dwunastką. Trening z kettlami i zabawa z dzieckiem zdecydowanie nie idą w parze, więc muszę jakoś rozciągnać dobę.


  • 0

#284
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

20 powtórzeń to ładny wynik, z pewnością nie będzie on obojętny dla Twoich mięśni i układu nerwowego ;)

 

Kombinuj też z przerwami, jeśli uznasz że są za długie to możesz je skrócić do 30 sekund. Podobnie można manipulować z przerwami między kolejnymi drabinami. W zasadzie w tym schemacie masz wolną rękę do niemal wszystkiego :D


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#285
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Minuta jest dla mnie optymalna na razie. Chciałabym spokojnie robić 5 podc podchwytem, potem 5 nachwytem, a potem zwiększać ilość podciągnięć do 10-ciu. Czuję, że będzie fobrze : )
  • 0

#286
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Powinnaś bez większych problemów osiągnąć swoje cele. Dziel się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat drabin jak i również zapisuj swoje postępy, jestem ciekaw jak bardzo ten schemat będzie skuteczny w Twoim przypadku ;)


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#287
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Jak na razie jest skuteczny! : ) Dzisiaj podciąganie:
1,2,3
1,2,2,
1,2,2
1,2,1
1,2,2 (dodałam resety)
1,2,1
1,1
O 6 podc więcej! W sumie 31. 1 min przerwy. Brzuch mam zakwaszony! : )
Poza tym swing kettlem 18 kg x 20 i pistolety wspomagane na trx x 6 - 6 serii
MC - zmniejszyłam obc do 30 kg i robię na prostych nogach i dipy na poręczach (na gtx) po 8 powtórzeń, 6 serii.
Fajnie! :)
  • 0

#288
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Dobry progres, dopiero teraz miałem czas zerknąć na Twój dziennik treningowy i faktycznie są postępy ;)

 

Za jakiś czas przetestuj swojego maksa, powinnaś pobić swój poprzedni rekord. Powodzenia :D


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#289
Sethbdg

Sethbdg

    Nie ćwiczę 5x5. ;)

  • Bywalec
  • 1 055 postów

MC - zmniejszyłam obc do 30 kg

DO 30kg? Czujesz w ogóle ten ciężar?


  • 0

66668745.png


#290
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Heh :) wytłumaczę się : ) bardzo chciałam zrobić ten mc, ale nie miałam czasu czekać na wolną sztangę (straszny był tłok w siłowni), więc wzięłam hantle i niestety nie byłam w stanie już utrzymać chwytu lewą ręką. Otwierały mi się palce po tym wcześniejszym podciąganiu. Następnym razem już będzie 50.

W piątek wzięłam się za drabiny dopiero o 23 i naciągnęłam sobie kark, na szczęście lekko, ale w weekend musiałam odpuścić. Wczoraj miałam czas tylko na próbę i spokojnie 4 powt weszły, więc dziś będzie trening, ale mc dopiero w środę : )

Dzięki Chłopaki za zainteresowanie :)
  • 0

#291
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Ostatnio - piątek drabiny: 1,2,3, 1,2,3, 1,2,1, 1,1 i tyle. Pierwszy raz dwie drabiny wyszły całe : ) Chociaż tylko 18 powt.

 

Dzisiaj: 1,2,3, 1,2,3, 1,2,2, 1,2,2, 1,2,2, 1,2,1, 1,2,1, 1,1. 37 :D


  • 0

#292
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Dobrze idzie :D


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#293
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Dzisiejsze podciąganie: 1,2,3, 1,2,3, 1,2,3, 1,2,2, 1,2,1, 1,1 - trzy pełne drabiny, w sumie 29! A byłam po dwóch fitnessach! Cieszę się jak dziecko : )))
  • 0

#294
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Znowu nawał pracy, a trening siłowy nie idzie w parze z wytrzymałościowym : / Martwe ciągi i kettle poszły w kąt, zostawiłam tylko podciąganie i animal flow z resetami, no i pilates, i trochę korekcji na stabilizację :/

 

Drabiny - ciekawa sprawa, od ostatniego opisanego razu siadała mi siła już przy drugiej - trzeciej drabinie. Totalna lipa. A dzisiaj rano na spokojnie zrobiłam 5 serii po 4 podciągnięcia. Mogło być pięć, ale nie chciałam forsować. Byłam po fitnessie i bez śniadania ;) Wieczorem po zajęciach jeszcze fajnych pięć podciągnięć w hollow. Czyli kilka tygodni drabin wyniosło mnie o parę pięter wyżej :D W niedz lub pon spróbuję, czy wyjdzie 5 x 5 i zabieram się za nachwyt.

 

Oczywiście pompki też robię, dla równowagi : )


  • 0

#295
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Widzę że robisz postępy niemal z treningu na trening, przy takim tempie niedługo zawstydzisz niejednego faceta z kalistenikapolska ;)


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#296
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Dzięki Pablo :D

 

W sobotę cały dzień smarowałam gwinty - podciąganie nachwytem. Mój słaby punkt to przedramiona - będzie ciężko : ) W niedzielę rest, a dziś po zajęciach pierwszy raz w życiu podciągnęłam się 6 razy :D Mogło być siedem, ale nie chciałam przesadzać. Bawię się tak, jak na filmiku. W treningu było jeszcze skakanie, podciąganie i HS'y.

 


  • 5

#297
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Poranne podciągnięcia: 5, 5, 3, 2, 3 :) teraz będę szlifować 5 x 5.
  • 0

#298
mmmaateo

mmmaateo

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 175 postów
Dzisiejszy wieczór spędziłem czytając cały Twój dziennik :) Pełen jestem podziwu i świetnie się ogląda ten progres, tą zabawę ruchem na każdym wstawionym filmiku! Niezwykle motywujesz, pozdrawiam! ;)
  • 0

"Jeśli jesteś wytrwały w dążeniu do osiągnięcia celu, zdobędziesz wszystko, czego zapragniesz" - Mike Tyson

"Słuchaj, jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, aby ziścić każde swe marzenia, chwilę która wszystko zmieni - chwytaj ją!" Eminem


#299
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Bardzo dziękuję!! :D Zabawne, że jak zaczynałam, to spodziewałam się 4 razy szybszego progresu : ) I myślałam, że jestem silna : )) Kalistenika uczy pokory, ale dzięki temu osiągane cele jeszcze lepiej "smakują" :D
  • 0

#300
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
W piątek rano pobawiłam się kettlem, podciąganie weszło tylko 5 x 3, a potem coś mi się zepsuło. Ciśnienie 80/40, brak siły i spadek mocy do zera - w weekend nie wstałam z łóżka. Przestraszyłam się i zrobiłam badania. Okazało się, że to po prostu jakiś cholerny wirus. Lekarz mówi, że czasem jedynym objawem jest osłabienie, czasem też bóle mięśni. Zero gorączki, kataru itp. Jestem wkurzona, bo ja nigdy nie choruję, a tu taki przypał. Także tak. Idę spać :(
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych