Zaloguj się Zarejestruj się
„Nie rezygnuj z celu, bo osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.”
#403
Napisano 25 czerwca 2015 - 21:55
O, taki sobie zrobię ![]()
Składniki na Majonez domowy
- 1 żółtko jajka
- 1 łyżka musztardy
- 500 ml oleju
- 1/2łyżeczki soli
- 2-3 łyżki octu
- 2 łyżeczki cukru pudru lub miodu
- 1/3 łyżeczki czarnego lub białego pieprzu mielonego
Przygotowanie dania Majonez domowy
- Jajko myję, naświetlam lampą UV lub sparzam wrzątkiem. Oddzielam żółtko od białka i przekładam do miski. Dodaję musztardę i miksuję blenderem lub mikserem. Powoli dolewam cienkim strumieniem olej do czasu, aż majonez stanie się jednolity i bardzo gęsty.
- Na koniec ciągle mieszając dodaję ocet, sól i cukier puder.
- Gotowy majonez przekładam do słoików i trzymam w lodówce
Przepis Olgi Smile
#404
Napisano 25 czerwca 2015 - 21:57
Myślałem ze właśnie płatki owsiane jak nic wpisują się w taką dietę :-) mało kalorii, dużo błonnika i tłuszczu właśnie. ja po omlecie z 3jaj pomidorem i kilkoma łyżkami płatków do obiadu nie jestem głodny.
#405
Napisano 25 czerwca 2015 - 22:18
http://m.poradnikzdr...nych_36394.html
Myślałem ze właśnie płatki owsiane jak nic wpisują się w taką dietę :-) mało kalorii, dużo błonnika i tłuszczu właśnie. ja po omlecie z 3jaj pomidorem i kilkoma łyżkami płatków do obiadu nie jestem głodny.
Ciekawy artykuł! Namoczyłam pół szklanki, zjem sobie jutro na kolację : )
#409
Napisano 10 lipca 2015 - 23:33
Tydzień przymusowej przerwy od ćwiczeń, ale od poniedziałku już ćwiczę, tylko nie miałam czasu zapisać. Majonezu nie zrobiłam, ale za to domowe lody z bitej śmietany (200ml), serka mascarpone (150g), ksylitolu (40 g) i wanilii. Trzeba zmieszać i wstawić do zamrażalnika na 4 godziny, w tym czasie 3 - 4 razy przemieszać. Takie lody są bardzo sycące, bo ksylitol ma niski indeks glikemiczny. Pyszne z owocami! Dietę trzymam, chociaż miałam trzy dni oszukane (pizza i lody).
Wczoraj zrobiłam trening brzucha od Piano079 i przesadziłam z mostkami, więc dzisiaj tylko resety. Nagrałam w parku filmik. Od poniedziałku wracam do planu z poprzednich tygodni.
#413
Napisano 13 lipca 2015 - 23:09
Chyba Olimp to był, tabletki, ale już ich nie mam. Kilka dni kryzysu i spokój. Jest siła, jest energia
Najbardziej mnie cieszy to, że nie jem słodyczy, bez większego wysiłku. Nie myślę o tym, bo nie chodzę głodna. Wcześniej tabliczka czekolady dziennie to była norma. I piję owiele więcej wody, chyba organizm płuka nerki ; )
Dzisiaj lajtowy poniedziałek - pompki, podciągania, zwisy - wszystko w łątwych wersjach, z czuciem, bezliczenia serii i powtórzeń. Ogólnie to przegięłam grubo z mostkami w czwartek, a dzisiaj musiałam chodzić w butach i niestety poczułam kręgosłup. Zgadnijcie, co pomogło. Raczkowanie, oczywiście. 10 minut baby crawl, a wcześniej rolowanie, head nods i rocking.
Wprowadziłam do treningu ćw izometryczne najszerzych grzbietu.
#416
Napisano 15 lipca 2015 - 14:31
#418
Napisano 15 lipca 2015 - 17:44
Dzisiaj push. Razem z Synkiem. W domu 10 minut raczkowania (chwilami z Synkiem na plecach), a w parku 3 serie po 10 pompek z rękami na podwyższeniu na rozgrzewkę i kilka podciągnięć. Potem dipy na poręczach 4, 4, 4, 5(?), 4. Możliwe, że niepełne te dipy, nie nagrywałam się, bo trochę padało. Później różne pompki na ławkach, ale niegdy nie doszłam do 10 powtórzeń, bo Mały lapał dzieci przejeżdżające na rowerkach : ))) W domu pompki wąskie po 8 serii po 6 powtó (ostatnie dwie 5 powt).
#420
Napisano 15 lipca 2015 - 19:18
Nie wspominałaś chyba wcześniej że chciałabyś opanować Muscle Upa ![]()
Widzę że apetyt rośnie w miarę jedzenia, jeszcze kiedyś miałaś problemy ze zwykłym podciągnięciem podchwytem a teraz już trenujesz pod zaawansowane ćwiczenia. To chyba najlepiej świadczy o poczynionym progresie.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś





