Hej Justynko jak tam? Wracasz do zdrowia? Ja znalazłem wreszcie coś dobrze działającego na odporność. Ziele które nazywa się czystek. Wygląda na to że całkiem dobrze działa w zakresie nie przeziębiania się... ![]()
Zaloguj się Zarejestruj się
„Nie rezygnuj z celu, bo osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.”
#361
Posted 18 May 2015 - 10:54 AM
#362
Posted 18 May 2015 - 14:32 PM
Dzięki, muszę spróbować! Kurcze, miałam zapalenie zatok
Cały tydzień leżałam i siła spadła okropnie. Pozostał mi jeszcze tylko kaszel, który przypomina "Egzorcyzmy Elily Rose" i trochę mnie niepokoi. Dziś wieczorem spróbuję zrobić trening, ale napewno bez stawania na głowie, bo zatoki ![]()
"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach", heh.
#363
Posted 18 May 2015 - 20:15 PM
Poprawił mi się humor - po pracy na spokojnie weszły 3 dipy i 3 podciągnięcia nachwytem. Więcej nie chciałam cisnąć, na razie będę działać na spokojnie. Czyli po prostu czuję się słabo, ale nie jestem słaba : ) Kupiłam czystka i popijam : )
#364
Posted 19 May 2015 - 11:25 AM
Trzeba go jakiś czas popopijać, ale działa. Pewnie zresztą poczytałaś na ten temat
A co do kaszlu po zatokach, to mnie ostatnio lekarka powiedziała że może się utrzymywać nawet ponad miesiąc czasu
Masakra jakaś.
Najważniejsze że już sobie ćwiczysz
A dziadostwo przejdzie ![]()
#365
Posted 19 May 2015 - 11:27 AM
#366
Posted 23 May 2015 - 06:49 AM
Ostatnio, gdy zaczęły mnie irytować ciągłe przeziębienia, a czystek piłem i wiele mi nie pomagał, wpadłem na pomysł ze wrócę do "eliksiru zdrowia" z dzieciństwa i na to wygląda że działa
Może głupi i mało popularny pomysł ale na mnie picie Actimeli codziennie działa świetnie. Kto wie, może Tobie też pomoże?
"Jeśli jesteś wytrwały w dążeniu do osiągnięcia celu, zdobędziesz wszystko, czego zapragniesz" - Mike Tyson
"Słuchaj, jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, aby ziścić każde swe marzenia, chwilę która wszystko zmieni - chwytaj ją!" Eminem
#367
Posted 23 May 2015 - 07:16 AM
#368
Posted 24 May 2015 - 09:17 AM
super dziennik dający mega motywację! szczególnie jak obejrzałam Twój filmik z podciągnięciami w ilości 6!
Trzymam kciuki za kolejne postępy i sama biorę się ostro do pracy, bo jak widać - da się ![]()
#369
Posted 24 May 2015 - 10:19 AM
Pozdrawiam i życzę szybkich efektów ćwiczeń!
#370
Posted 24 May 2015 - 23:41 PM
W zeszły poniedziałek wróciłam do pracy i do jazdy rowerem, do tego robiłam dipy i podciągnięcia zawsze po pracy, a w domu zwisy na drążku i pilates. Powoli wracam do formy, jutro planuję trening obwodowy. Dopiero w piątek wieczorem jakoś zelżał mi kaszel. Może to czystek, a może pomogła niespodziewana sesja bioenergoterapii : ) Po piątkowych zajęciach zaproponowała mi ją jedna z moich klientek. Ciekawe, miałam zamknięte oczy, ale przez chwilę czułam, jakby dotykała mi krtani od środka. W sumie jednak przyjemnie.
Więc jeszcze raz - postanawiam, że w najbliższych tygodniach priorytet to podciąganie nachwytem, pompki szwedzkie i poziomka oraz swan dive (ćw pilates na tylne taśmy mięśniowe). Będę robić zarówno treningi na wytrzymałość (wtedy pompki zwykłe lub wąskie i kettle), jak i na siłę. Resety na rozgrzewkę.
#371
Posted 26 May 2015 - 00:17 AM
Dzisiaj po pracy wyszły mi 4 głębokie dipy : )
Obwodówka nie wyszła, bo na rozgrzewkę animal flow, a potem zajawiłam się na to, co Struc pisał - siadanie i wstawanie z podłogi w różny sposób. Potem wyjęłam kettla i o mało nie wyzionęłam ducha : ) Potam sprawdzałam, czy jeszcze potrafię robić pompki, potem ćwiczyłam teasera (pilates), potem powisiałam na drążku a na koniec 10 minut crawlingu non stop. Obudziłam się po chorobie, można powiedzieć. Najlepsze, że słuchałam muzyki w przypadkowej kolejności i w ostatniej minucie raczkowania włączyła się ta sama piosenka, co na początku. To znak, że trening w sam raz ; )
#372
Posted 26 May 2015 - 16:58 PM
Gratuluję powrotu do formy po chorobie ![]()
Pooglądałem trochę twoich filmików - wychodzi Ci to z taką łatwością (szczególnie podciągnięcia, akrobacje w staniu na głowie) super!
Co daje Tobie chodzenie na boso? Również na zewnątrz?
#373
Posted 27 May 2015 - 08:33 AM
Gratuluję powrotu do formy po chorobie
Pooglądałem trochę twoich filmików - wychodzi Ci to z taką łatwością (szczególnie podciągnięcia, akrobacje w staniu na głowie) super!
Co daje Tobie chodzenie na boso? Również na zewnątrz?
Dzięki : )
Chodzenie boso to niesamowita stymulacja układu nerwowego. Miliony zakończeń nerwowych na podeszwach przesyłają do mózgu masę informacji płynących z podłoża. Dodatkowo zachodzi zjawisko uziemiania - wolne elektrony spływają w dół. Chodzenie boso uspokaja, tonizuje, wzmacnia ciało, odpręża. Aha, jeszcze masaż punktów sensorycznych - poprawa funkcjonowania wszystkich narządów wewnętrznych (zwłaszcza odczuwalna na początku poprawa przemiany materii) Tu pisałam i koledzy w komentarzach ciekawe rzeczy: http://kalistenikapo...hl=+tajna +broń
#374
Posted 29 May 2015 - 17:19 PM
- wznosy nóg w podporze 3 x 10powt
- próba wycieraczek - jest do czego dążyć ; ) 1 x 10 (5)
- goblet squat + 18 kg 3 x 10 powt
- ab wheel 3 x 10 powt
- 3 serie po 10 pompek - z nogami wyżej, normalne i pike push ups z tułowiem prostopadle do podłogi. Bardzo przyjemne! : )
- stanie na głowie - 1 raz, kilkadziesiąt sekund
Wcześniej średnio zaawansowany pilates.
#375
Posted 30 May 2015 - 08:31 AM
#376
Posted 30 May 2015 - 08:52 AM
Pamietam, ze to bylo Twoim celem
wysłane za pomocą TapaTalk
Piękno i siła, a nie pompa i masa
#377
Posted 30 May 2015 - 10:55 AM
#378
Posted 04 June 2015 - 22:27 PM
Brzuch mnie bolał cały weekend, a najbardziej w niedzielę. We wtorek były nogi i brzuch, ze szmatą ćwiczenia. Codziennie smarowanie gwintów - podciąganie.
Dzisiaj taki - sobie, niedokończony trening, bo Synek przeszkadzał wyjątkowo.
Podc. nachwytem 3 x 3
Podc. podchwytem 3 x 3
Dipy 3 x 3
Pike push ups 3, 5, 5
Nóg i core nie zdążyłam, bo Mały uciekał mi na balkon i właził na krzesło albo ciągnął mnie za nogi z drążka :/
Po południu 6 km po lesie boso ![]()
#379
Posted 08 June 2015 - 23:44 PM
Długi weekend był ciekawy. W tym tygodniu postanawiam zrobić cztery treningi, każdy trochę bardziej intensywny od poprzedniego. Dziś siła/flow
podciąganie podchwytem 5 x 3 powt.
pompki diamentowe 5 x 3 powt
ab wheel 3 x 5 powt
Przerwy- 3 minuty wypełnione ruchem non stop - raczkowanie, rocking, równowaga, kołyski, animal flow itp.
Jutro kettle.
#380
Posted 10 June 2015 - 00:15 AM
Dzisiaj targam kettla. 12kg
swing x50
tureckie wstawanie x 3 każda strona
goblet squat (atg) x 10
pompki x 10
podciąganie do poziomu x 10 (powoli, z wyraźną pracą mm najszerszych grzbietu)
cały obwód x 3 Bez przerw między ćwiczeniami, między obwodami ok. 1 minuty (tętno tylko trochę w dół)
Chyba nie jestem w najlepszej kondycji, czuję całe ciało i biją na mnie siódme poty. Za to psychicznie - mega dobrze, mam ochotę na więcej, ale powstrzymam się - jutro będę miała czas w siłowni i chcę porobić dipy, podciąganie i poziomki.
W sobotę szkolenie ![]()
Chyba najbardziej się cieszę, że dostanę koszulkę WCO : )))
0 user(s) are reading this topic
0 members, 0 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report





