Ćwiczę sobie na siłowni wielostawy i podciąganie. Podciąganie chwytem neutralnym wchodzi 4 - 5 razy na spokojnie, po każdych fitessach i pilatesach staram się smarować gwinty. Kettla sprowadzę do domu, bo klientce jednak nie przypasował. Na razie zacznę z Pavlem, ale zrobię na pewno jakieś szkolenie, bo kręci mnie taki trening!
W poniedziałek robiłam pompki na urodziny - tylko nie piszcie mi na "pani":
W środę trochę przesadziłam z martwym - 8 serii po 8 powtórzeń, 30 s przerwy, 50 kilo. Potem przysiady z obciążeniem, a na koniec pistolety wspomagane na trx. Nie zdążyłam zrobić nic więcej i trochę się przeciążyłam. Za to zauważyłam progres w poziomce - jest teraz bardzo przyjemna, bo rozciąga dół pleców i pośladki. Heh.
W piątek prowadziłam fitness ze sztangami i mam domsy znowu na przedramionach, więc dam sobie luz z podciąganiem, pompkami i hs, za to dziś porobię pilates i stanie na głowie.



Sign In
Create Account




Back to top
Report






