Narazie daruj sobie 5x5. Natomiast czy masz dać sobie spokój? Nie ! Rób po prostu progresję ze Skazanego pierwsze kroki i wzmacniaj cały czas stawy bo przy tej wadze to lepiej od razu się nie rzucać na ciężkie bo łatwo o kontuzje. Pamiętaj że każde ćwiczenie można utrudnić jak i ułatwić. Jak nie dajesz rady robić podciągania na stole to wtedy zegnij nogi w kolanach i pomagaj sobie nimi. Odciążysz ramiona i będzie dużo prościej. Możesz również zakupić gumy do podciągania. One odejmują kilka kg, i można spokojnie robić podciąganie. Myślę że pompki dasz rade robić i tutaj nie trzeba żadnych ułatwiaczy.
Nie spieszy mi się
Gdy zacząłem się ruszać powtarzałem jak mantrę i nadal się tego trzymam - latami pracowałem na sadło to w 3 miesiące nie zgubię
i tak samo siły w pół roku nie zrobię.
Nogi i pompki nie są złe i zostaje przy skazanym, a co do gumy do podciągania to na siłce widziałem maszynę do podciągania się, z odciążaniem ciała - ruch dziwny, więc potraktuję to jedynie jako tymczasowe rozwiązanie.
Przy okazji jeszcze jedno pytanie mi się nasuwa: w tej chwili dążę oczywiście do redukcji masy, ale celem długodystansowym jest siła pochodząca z kalisteniki. Czy trening zgodnie z zasadami skazanego wyklucza dotychczasowy obwodowy?
Poprzez obwodowy rozumie 3-4 serie 20-powtórzeniowe z żelastwem na większość partii mięśniowych



Sign In
Create Account




Back to top
Report





