Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Dziennie treningowy - życie po 30tce... słaba motywacja:(

dziennik

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
53 odpowiedzi w tym temacie

#1
Barto

Barto

    Dare to be great!

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Hej!

 

Potrzebuję pozytywnej motywacji. Ćwiczę od grudnia, wg. skazanego od lutego.. ostatnio słabo mi idzie. 

 

W większości ćwiczeń jestem na 3, w niektórych na 2gim, a np w staniu na rękach na pierwszym kroku. 

 

Dieta - domowa, to co zrobi żona, teściowa, albo turek w kebabie. 

Ostatnio dużo biegałem i mało jadłem, z 68(9) zszedłem na 64, udało się pozbyć tłuszczu z brzucha, pojawił się bo lubię piwo i słodycze. Teraz budowa masy, tzn dojście do 68 ponownie. Więcej raczej spowolni mnie w bieganiu. 

Żeby nie owijać w bawełne.. 

 

Środa - pompki i brzuch (wznosy)

 

Piątek - plecy (podciąganie) i nogi (przysiad)

 

Niedziela - pompki w staniu na rękach i mostek 

 

W pozostałe dni bieganie, np wczoraj 9:31 km, 46:23 s., tempo 4:59. 

 

Ok, zaczynam:

 

Pompki K3:

 

3x30 - ale nie było łatwo, długie przerwy, szybkie tempo, za tydzień powtórka. 

 

Wznosy K4:

 

1x8

2x15

 

Na koniec rozciąganie. Trifecta. 


  • 0

Co Cię nie zabije, to cię wzmocni..


#2
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

Nie traktuj motywacji jako słowo. Po prostu znajdź ją w sobie! Określa jasno cel, że wszystko co robisz, robisz wyłącznie dla siebie. 

 

Stronger than yesterday, pamiętaj.


  • 2

#3
Calemb

Calemb

    Member

  • Użytkownik
  • 21 postów
  • LokalizacjaTarnowskie Góry

Do czego ma Cie ktokolwiek motywować? Jeżeli wiesz jak chcesz wyglądać i wiesz co chcesz umieć to zapisz sobie to na kartce, powieś nad łóżkiem i ćwicz póki nie osiągniesz. Amen. 


  • 0

#4
m6k3

m6k3

    Man of Steel

  • Zasłużony
  • 803 postów
  • LokalizacjaRzeszów

Dziś o godzinie 13:00 w Rzeszowie na placyku na plantach odbędzie się zlot wraz z grupą SW Dębica, zapraszam !


  • 0

#5
Barto

Barto

    Dare to be great!

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • LokalizacjaWarszawa
Do czego ma Cie ktokolwiek motywować? Jeżeli wiesz jak chcesz wyglądać i wiesz co chcesz umieć to zapisz sobie to na kartce, powieś nad łóżkiem i ćwicz póki nie osiągniesz. Amen.
Wiem co chce, krok 10 w pompkach i wyciskaniu w staniu na rękach. Ale wlasnie w motywacji jest problem. Ciężki dzien i odpuszczam trening, bo wydaje mi się, ze to nic jak jeden odpuszcze.
  • 0

Co Cię nie zabije, to cię wzmocni..


#6
WhySoSad

WhySoSad

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 75 postów
  • LokalizacjaOstrów Wielkopolski
Z doświadczenia wiem, że jest dobrze dopóki się nie opuści tego pierwszego treningu ;) To tak jakbyś chciał rzucić palenie, tutaj też chodzi o samozaparcie. Powiedzmy, że nie palisz już 2 tygodnie, i zapalisz sobie jednego. Od razu pojawi się ich więcej, mogę Ci to gwarantować.
Grunt to ćwiczyć regularnie, według planu. Trzeba się na początku trochę spiąć, później to już się stanie rutyną. To, że wracasz z pracy, jesz obiad i idziesz na trening stanie się dla Ciebie normalna częścią dnia, tak jak wieczorne oglądanie wiadomości na przykład. Po pewnym czasie zauważysz progres i to jak Twoje ciało się zmienia. Wtedy już nie będziesz chciał przestać. Musisz się po prostu sam przekonać, że to działa :) No i oczywiście nie możesz spoczywać na laurach.

Powodzenia i byle do przodu! Jeśli będziesz miał jakieś pytania to śmiało wal na forum. Zawsze się znajdzie ktoś kto udzieli odpowiedzi :)
  • 0

"First we form habits. Then they form us. "

~ Jim Rohn

 

Fitness is not about being better than someone else... It's about being better than you used to be!


#7
Calemb

Calemb

    Member

  • Użytkownik
  • 21 postów
  • LokalizacjaTarnowskie Góry

Ja tu nie widzę miejsca na żadną motywację. Jeżeli odpuszczasz sobie trening to znaczy, że nie jest to dla Ciebie tak ważne jak Ci się wydawało. 

Pytanie: Jak odczuwasz potrzebę pójść do toalety, to ktoś Cię musi motywować do tego żeby tam pójść czy robisz w spodnie?

Jak chce Ci się jeść to idziesz do kuchni, robisz posiłek i zjadasz czy umrzesz z głodu?

Jak chcesz krok 10 w pompkach to robisz trening czy czekasz aż samo się zrobi?

 

Nie ma łatwo, przyjemnie i kolorowo. Trzeba zapierdalać! Ja czasami kończę trening o 1 w nocy. Dlaczego? Bo wiem, że chce zrobić ten trening i wiem co on mi daje. W ciągu dnia nie były inne priorytety to trening został na koniec i nie ma że późno. Sprawa jest prosta (nie znaczy, że łatwa!): CHCĘ = ROBIĘ

 

Jeżeli liczysz na to, że ktoś poda Ci link do filmiku na YT i zaczniesz dzięki temu  ćwiczyć, to wiedz, że za chwilę będziesz chciał, żeby ktoś Ci powiedział, żebyś nie ćwiczył, bo Twój dzień był faktycznie ciężki....

 

Skup się na swoim celu i nie zatrzymuj się póki go nie osiągniesz!


  • 1

#8
Radzimił

Radzimił

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 182 postów

Calemb ostro ale z sensem.. Dla mnie motywacja jest taka, że chcę chociaż raz w życiu być najlepszą wersją mnie samego i po latach na zdjęciach wspominać, że naprawdę było dobrze :). Druga sprawa to taka, że jeżeli zacznie się stosować dietę i połączysz ją z ćwiczeniami, to cieszące Cie efekty przyjdą tak szybko, że już nie zmienisz tego trybu życia, bo będziesz się jarał tym że jak dłużej to pociągniesz efekty będą jeszcze lepsze! 

 

A co do filmików :D To Rocky mnie motywuje zawsze! Powodzenia życzę!

 

Mówiłem ja - otyły knur :D ... wszystko siedzi w psychice!

 


 


  • 0

#9
Sethbdg

Sethbdg

    Nie ćwiczę 5x5. ;)

  • Bywalec
  • 1055 postów

Ziom, znajdź sobie grupę do treningów, mi też jakoś to średnio szło, a teraz w Calisthenics Academy na treningach daję z siebie wszystko, chłopaki trak prowadzą treningi, że nie ma miejsca na ściemnianie. :)


  • 0

66668745.png


#10
Barto

Barto

    Dare to be great!

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • LokalizacjaWarszawa
Dzięki Koledzy! Sama prawda, trzeba zacisnąć zęby i jazda. Niestety też czas na cwiczenia mam po 21, wczesniej praca, dzieci i ich zajęcia, dom, żona i na koniec ja:) takie priorytety. Ale nic teraz nie odpuszczam. Dziś będzie podciąganie i nogi.
  • 0

Co Cię nie zabije, to cię wzmocni..


#11
WhySoSad

WhySoSad

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 75 postów
  • LokalizacjaOstrów Wielkopolski
21 to wczesna godzina! Nie mam dzieci ani żony, jedynym obowiązkiem jest szkoła i pomoc w domu, a i tak często ćwiczyłem ok 22. No i muszę Ci powiedzieć, że taki trening to nic złego, przynajmniej według mnie. Wydaje mi się, że liczy się regularność a nie to, żeby ćwiczyć w jakichś z góry zaleconych porach.

Tak swoją drogą to brawa za inicjatywę. Jestem pod ogromnym wrażeniem i mam wielki szacunek dla ludzi takich jak Ty. Praca, rodzina, dom, a mimo wszystko znajdują czas dla siebie i swojego zdrowia zamiast usiąść przed telewizorem z bronkiem.

Tak więc do roboty i ciągle do przodu. Ludzie z Twojego otoczenia będą pod wrażeniem, rówieśnicy szczególnie :)

No i jeśli już o Rockym jest mowa:



Trochę nie na temat ale bardzo często mi ten filmik... mozna powiedzieć pomagał.
  • 0

"First we form habits. Then they form us. "

~ Jim Rohn

 

Fitness is not about being better than someone else... It's about being better than you used to be!


#12
Sethbdg

Sethbdg

    Nie ćwiczę 5x5. ;)

  • Bywalec
  • 1055 postów

My w grupie treningi robimy o 20 :)

A ja jak jeszcze regularnie biegałem (bo teraz mam trochę przerwy w bieganiu), to potrafiłem wyjść o 23 :D


  • 0

66668745.png


#13
Barto

Barto

    Dare to be great!

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • LokalizacjaWarszawa
My w grupie treningi robimy o 20 :) A ja jak jeszcze regularnie biegałem (bo teraz mam trochę przerwy w bieganiu), to potrafiłem wyjść o 23 :D
A gdzie trenujesz? Ja biegam tez wieczorem, wtedy najspokojniej. Poza tym musze dzieci położyć spać.
  • 0

Co Cię nie zabije, to cię wzmocni..


#14
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań

Barto, dzieci, żona, praca, podlewanie kwiatków, odśnieżanie.....nie uważasz, że szczęśliwy i zadowolony ojciec, mąż....daje z siebie więcej swojej rodzinie niż człowiek, który jest na tyle wszystkim obarczony że potrzebuje motywacji do zrobienia treningu? do zrobienia czegoś dla najważniejszej osoby na świecie, czyli dla siebie? Zrozumiesz to jak zechcesz. Mając 26 lat trafił mnie szlag i to mocno. Dom, rodzina, praca w korporacji, kasy więcej niż miałam sił by ją wydać i brak bycia sobą bo zawsze coś było ważniejsze. Kupiłam namiot, śpiwory i to był pierwszy krok by pomyśleć o sobie. Spakowałam syna, wzięłam psa i dalej ze znajomymi w góry. Mąż wtedy nie dostał urlopu :( Gdybym nie pojechała to spędziłabym swój urlop czekając z obiadami w domu. Można mnożyć takie sytuacje. Można zarzucić swoje potrzeby na rzecz innych ale nie należy tego robić. Świat nadal nie docenia męczenników. Chcesz biec? Zachęć rodzinę, niech biegną z Tobą. Nie biegają? Kup żonie rower, fotelik dla dzieci.... Kalistenika jest jak najbardziej dla dzieci. Powoli. Zobacz ile dobra wniesiesz w dom jeśli zarazisz bliskich sportem. Tak, jest to poświęcenie jeśli lubisz ćwiczyć w samotności, w skupieniu ale z czasem się przyzwyczaisz a przyjdzie taki czas, że będziesz musiał się postarać by dogonić dzieciaki. Wtedy one będą tym kołem napędowym. I nie kombinuj jak odłożyć trening na jutro. Jeśli nie będziesz miał chęci, sam się odłoży ale czy jutro będziesz mógł..


  • 2
Każdy ma swego uciekającego króliczka

#15
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1921 postów

Ja zawsze będę powtarzał do końca swoich dni. Motywacja to nic innego jak pragnienie. Albo pragniesz czegoś mocno i chcesz tego, albo nie. Jeśli nie masz motywacji to widocznie nie chcesz tego za bardzo. Po prostu działaj i rób swoje. Ludzie żyją w bajkach i myślą że będą 24/7 ciągle zmotywowani, pora się obudzić. Nigdy nie będziesz mieć motywacji na okrągło. NIGDY! Po prostu rób to co należy do Ciebie. Mi także nie raz nie chce się robić treningu, ale po prostu go robię i koniec biadolenia.

Wiek to tylko cyferki, a dla wielu po prostu dobra wymówka. W każdym wieku można zacząć ćwiczyć i robić coś dla swojego zdrowia. Nie uznaje tutaj gadania o cyferkach i przejściach. Każdy ma swoje problemy i przejścia, nie jesteś jedyną osobą na świecie której się nie chce. Masz wybór albo chcesz być wysportowany i mieć sylwetkę albo wolisz siedzieć na kanapie i być po prostu słabym. Masz wybór, to jest tylko Twoja decyzja co z tym zrobisz.

Calemb ostro pojechał, ale sam bym lepiej tego nie wyraził. Filmiki motywacyjne i literatura motywacyjna to tak jak narkotyk dla narkomana. Podtrzymuje Cię i daje powera, ale co jeśli tego zabraknie? Wtedy lipa i płacz.


  • 1
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#16
Barto

Barto

    Dare to be great!

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • LokalizacjaWarszawa
Macie racje, Wszyscy. Biore się do roboty;) Dzieki za mocne słowa!
  • 0

Co Cię nie zabije, to cię wzmocni..


#17
Barto

Barto

    Dare to be great!

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • LokalizacjaWarszawa
@orba faktycznie ćwiczenia z dziecmi sa fajne. Pamietam jak próbowałem stania na rękach, skończyło sie zachwytami i krzykami teraz ja, teraz ja :)
  • 0

Co Cię nie zabije, to cię wzmocni..


#18
Barto

Barto

    Dare to be great!

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • LokalizacjaWarszawa
@ Lucluca - na szczescie nie siedze na kanapie, dzieciaki nie dają:) a tak na serio duzo biegam, deska, nurki. Teraz zaczyna sie sezon motorowy, więc czasem cross. Kali traktuje jak wyższy stopień wtajemniczenia. Siłownia nie była dla mnie, chociaż łącznie z 5 lat regularnie chodziłem. Jestem szczupły od małego, poza tym nigdy mi na masie nie zależało. Teraz mimo, ze trening to maks godzina, czuje że to jest to.
  • 0

Co Cię nie zabije, to cię wzmocni..


#19
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1921 postów

I świetnie, kalistenika to tylko jedna z form ruchu, a przy dobrej wyobraźni jest ich nieskończoność.

Ja nie mam dzieci, ale gdy patrzę w parku na dzieciaki, to są dla mnie ogromną inspiracją, one w naturalny sposób genialnie ćwiczą :)


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#20
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań

odwołuję wszystko! Kto to kurna widział żebym na własnym dywanie musiała czekać by się do mojego własnego, prywatnego kettla dostać  :angry:  i jeszcze o włos a bym w czoło zarobiła. Ćwiczyć należy samemu,,,lub z wysokim ubezpieczeniem w razie W  :rolleyes:


  • 0
Każdy ma swego uciekającego króliczka





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: dziennik

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych