Pompki na ścianie 3x50
Scyzorykowe 3x40
ostatni taki trening. przechodzę do k.3
kostką wyszło 8. Zrobiłam 4 swing na obie rąsie i teraz będzie walka

się nie robi...
37'/AVG 132/MAX 170/ KCAL 360
Nasze strony:

To po regeneracji.
Zalało mnie,.. rozpływam się jak te kurna masło ze sreberka ![]()
Plan jest taki.
IF. 15/18/21 i tyle. Muszę wyniuchać jakie węgle nie powodują u mnie perturbacji. Na pierwszy ogień jaglana. Owsianki jakoś podejrzane są ![]()
Trening po staremu.
kali+kettle/basen/bieganie/rower...jakoś się to poukłada zgodnie z fanaberiami ![]()
I podtrzymuję cel. Rejestracja na Vitalii nadal czeka ![]()
Trening 22-04
pompki k.3 3x3
scyzorykowe 3x40
Ze scyzorykowymi dałam ciałka. Brak smarowania kolan i rozciągania przez tydzień zauważyłam zaraz po tym jak spróbowałam się puścić framugi. Upadek na "stonkę" ![]()
Kettle na jutro. Ogrom papierów i jeszcze więcej klepania do kompa ![]()
23-04
pompki k2 3x50
waznosy k2 3x30
Around 2x20
8
- x20
swing oburącz 3x30 na chwilę obecną
Chyba coś przegapiłem - co to to całe Vitalii?
Raz stracona szansa nigdy już nie powróci!
O nieeeee vitaliaaaa
Jestem ciekaw jak to działa, ale pewnie wyciągają kaskę co? Parę stron o dietkach, kaloriach, wagach, dobrych ćwiczeń z tego forum i dużo wiedzy o poziomie glikogenu kiedy co jeść żeby go kontrolować i sukces gwarantowany
Przynajmniej tak myślę na razie, zobaczymy jak się to ma do rzeczywistości, ale zrobie wszystko aby to potwoerdzić ![]()
Glikogen na vitalii? Nie za wysoko mierzysz?
Tam za wszystko odpowiada łapanie wody przed okresem
Rany, jaka złośliwa jestem
Dzień na raty.
45min truchtu ku dużemu niezadowoleniu psa
Warta śmierdzi znacząco
Pies również ![]()
Łe jedy to ja nie tykam tematu wazopresyny i tym podobnych lepiej ![]()
Trudne słowo, nie próbuj ![]()
11min swing
26-04
5-10-15 Overhead Kettlebell Swing
27-04
Pętla truchtu ku dużemu niezadowoleniu psa
Warta śmierdzi znacząco
pies nie śmierdzi
pancia wykiwała psa
scyzorykowe 3x30
wznosy k3 3x30
pompki w podporze tyłem 3x15
around 2x10
8 z zarzutem kettlem na dłoń...jak to się fachowo nazywa? 5-10-15
aureola 2x10
clean 5-10....Prawa ok ale z L to już nawet nie ma co mówić o zbliżeniu się do techniki. Odpuszczam -15
po clean zerwałam skórę. Dłonie płyną potem
do d* to jakoś wygląda
ps mam treningi cross fit pod domem
A to jakaś zmiana nicka?
Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!!
ta. Nie wiem skąd mi się wziął ten kot. A tak mam stary nick, używany odkąd mam internet
kano mocno sobie obijam przedramię przy clean. Niby na filmie pokazane jest by w szczycie kettel opierał się na nasadzie kciuka przy otwartej dłoni a mi nijak to nie wychodzi i do tego uderza zaraz za dłonią. Robię zarzut. Pozycja wyjściowa też wydaje się ok. Ręka wolna odwiedziona.
28-04
kije 35min, 3,5km
IF po prawie tygodniu. Jutro się pomierzę.. Jem od 15 do 20
Kcal nie liczę. Nie martwi mnie waga 3 skorupek po jajach w bilansie
Balansuję gdzieś koło 1200. Jedyne co to staram się poważyć ilości białka. Celuję w 2g/kg
Kupiłam białko pro long ale pomimo zarąbistego smaku ( jak lody milky way
) jakoś nie mam potrzeby uzupełniania diety. Brak innych supli.
Waga z 76-77 na 74.5 więc woda wesoło schodzi. Zeszło z ud co czuć po ubraniach. Reszta, nie mam pojęcia.
Regeneracja w ubiegłym tygodniu była mi bardzo potrzebna
IF po prawie tygodniu. Jutro się pomierzę.. Jem od 15 do 20
Kcal nie liczę. Nie martwi mnie waga 3 skorupek po jajach w bilansie
Balansuję gdzieś koło 1200.
Wynika z tego, że Twoje IF, to niemal Warrior's Diet (taka książka, a system polega na jedzeniu w 4-godzinnym oknie)
Skoro nie liczysz kcal, to skąd wiesz, że balansujesz koło 1200 ?? ![]()
(tak tylko...)
Jak wyniki?
Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!!
Podstawą jest słowo "balans"
kano teraz nie liczę. Mam wagę w kuchni i czasami coś tam wrzucę ale bazuję ciągle na kombinacji tych samych produktów. Był okres, że liczyłam ponad rok na potreningu.pl Pewne miary zostają w głowie a kolejna kwestia to podejście by na talerzu było więcej warzyw niż reszty. Owoc dziennie. Ani grama czystego cukru w tym tygodniu. Ogrom mineralnej, herbat i jakoś mnie odrzuciło od ziół. Atkins coś o ziołach moczopędnych pisał...w niezbyt dobrym świetle je postawił. Mogę poszukać...
Wynik. Jedynie waga w dół. Jutro zrobię tabelkę ku mej motywacji. Oglądałam swoje stare zdjęcia. No to był kaszalot
Chłopaki kilka lat temu kupili mi rolki. Jakoś tak wychodziło iż z raz w roku szłam się uczyć jeździć. Kończyło się szybko na pozbijanych nadgarstkach itp Dzisiaj mnie wyciągnęli. 2x bum więc nie jest najgorzej. Jakiś km zrobiłam a tak mnie bolą stopy i łydki, że leżę na brzuchu. Oby do jutra przeszło ![]()
29-04
Pompki pochylone 3x10
Scyzorykowe 3x40
kolejny próg w przysiadach stanowi problem. Ewidentnie lecę na pupę. Rozciągnąć tył ud, pośladki?
Mój błąd
Robiłam przysiady wspomagane na złączonych stopach. Nie to że jest rewelacja ze stopami na szerokości bioder bo i tak odchylam się do tyłu. Wstaję ciągnąc głowę i klatkę do sufitu. To też pomaga. Jednak gdzieś jest przykurcz.
30-04
swing oburącz 8min
mężuś aż poszedł z domu na spacer
3x10 clean and yerk 6' 12' nie dam rady lewą ręką.
3x goblet squat ..w sumie bardziej kiwam się niż go robię ![]()
cdn..niedoczas
30 min bieg..okropne meszki
2-05
Dzisiaj dziwacznie
swing oburącz 3x15-10-5
swing L+P 3x16
3x goblet squat...jako rozciąganie
3x20 deadlife
3x10 clean and yerk 12'
Ładu i sensu w tym brak ![]()
Nie wiedziałem, że robisz IF! Dużo się o nim nasłuchałem, ostatnio zrobił się dość modny nawet. Jak odczucia głodu na początku? Bardzo chciało Ci się jeść? Tak myślałem czy samemu nie zmienić mojego trybu żywienia na IF ale boje się że rozreguluje sobie metabolizm i w ogóle Organizmowi się pomiesza wszystko ![]()
No jak nie prowadzę? Co prawda edytuję ale jednak wpisy są ![]()
Ogólnie z kali tłukę smarowanie gwintów w pompkach..znudziło mnie te 3xpierdylion powtórzeń w pierwszych krokach. Robię po 3 pompki "damskie" kilka razy dziennie i negatywne opuszczanie na drążku. Do tego planki kilka razy dziennie. Do tego uruchomiłam rower.
Z kettli. Tak jak wyżej. Plan minimum. Kilka sit up z 6' TGU jakoś mi nie podchodzi. Kilka clean. I rozciąganie z goblet squat. Ot uczę się nowości
Dzisiaj z przyzwoitości, zagoniona...zrobiłam 5x30 swing. Idę spać. Jutro plan minimum ![]()
ps ale to dobrze, że mnie gonicie ![]()
Planki kilka razy dziennie? Gruuubo. Robię je 2x w tygodniu i mi w zupełności starczy. Tak właściwie to wydaje mi się, że przesadzasz z brzuchem tak go maltretując. Nie bardzo ogarniam reszty ćwiczeń, nie znam ich po prostu
Jak oceniasz wrażenia jeśli chodzi o kettle? Warto sobie sprawić czy niekoniecznie?
0 members, 1 guests, 0 anonymous users