no kobietę bardzo ciężko zrozumieć...a moją to już w ogóle
Już nawet myślałem że by ją opatentować jako wzór zagmatwania i przestrogę dla innych ![]()
Zaloguj się Zarejestruj się
Jak wasze kobiety reagują na trening kalisteniki?
#61
Napisano 06 sierpnia 2013 - 09:42
Jestem Grammar Nazi. Nie znoszę błędów, leni, idiotów i hipsterów.
NIE pomagam przez PW. Mogę co najwyżej pogawędzić.
NIE odpisuję na wiadomości najeżone błędami. Nie chce mi się męczyć oczu.
#62
Napisano 06 sierpnia 2013 - 11:08
Podobno żył kiedyś facet który zrozumiał kobietę ale umarł ze śmiechu za nim zdążył się z kimś podzielić swoim odkryciem.
Bo tak to jest żeby kobieta była szczęśliwa z facetem musi go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać a żeby facet był szczęśliwy z kobietą musi ją bardzo mocno kochac i nawet nie próbować zrozumieć ![]()
#64
Napisano 15 sierpnia 2013 - 08:21
Relacje faktycznie przerastają ramy logicznego rozumowania :-D
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#65
Napisano 30 sierpnia 2013 - 15:59
Uwielbiam wysportowanych mężczyzn. Mój facet swego czasu pasjonował się różnymi sportami. W każdym próbowałam mu towarzyszyć i bynajmniej nie przeszkadzało mi to, że wyjeżdżał sobie nieraz na całe dnie w góry. Jak tylko miał okazję to proszę bardzo.
Przy kalistenice dbałam o to by pamiętał o treningach. Nieraz sama go wyganiałam z domu, żeby mi nie przeszkadzał w moich ćwiczeniach. Liczyłam mu zawsze czas przy staniu na głowie, zauważałam pierwsze zmiany i dbałam o dobre obiadki z dużą ilością mięsa. Nieraz dołączałam do niego. Pytałam też jak się co wykonuje, by mógł przez chwilę poczuć się jak mistrz w tej dziedzinie haha. Tak więc można powiedzieć, że go wspierałam
Niestety jego zapał mocno osłabł (zbyt zapracowany), ale pałeczkę przejęłam ja ;]
#66
Napisano 30 sierpnia 2013 - 20:01
#68
Napisano 30 sierpnia 2013 - 22:47
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#70
Napisano 31 sierpnia 2013 - 10:03
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#71
Napisano 31 sierpnia 2013 - 10:57
Ja swojej zaleciłem duuuuuuuuużo przysiadów, najlepiej co pół godziny. Konsekwentnie realizuje to zadanie. Ok zrobiłem to także dla swoich korzyści ![]()
Nie musi mnie mobilizować, wie doskonale że jestem obsesyjnym pasjonatem siłowym hehehe.
Brak czasu to najgłupsza z wymówek. Bo trening oferuje tyle możliwości trenowania, że po prostu nie ogarniam jak ktoś może nie mieć czasu codziennie zrobić 20 przysiadów i 20 pompek oraz przejść się na spacer półgodzinny.
Większość ludzi potrzebuje programów typu "Łatwa siła" lub "smarowanie gwintów". Bez spinki, wypruwania sobie żył, odmierzania czasu treningowego z zegarkiem w ręku, bez motywowania się do treningu. Wstajesz sprzed kompa, trzaskasz ze dwa pistolety i wracasz do pracy. To nie jest trudne, wręcz banalne.
#72
Napisano 31 sierpnia 2013 - 11:18
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#73
Napisano 31 sierpnia 2013 - 11:31
#75
Napisano 31 sierpnia 2013 - 15:42
Zwykłe albo Amosova. Co godzinkę serie po 10-20. To daje dziennie około 100 przysiadów.
Dlaczego? Bo to podstawowy ruch człowieka. Fantastycznie smarują stawy, poprawiają sylwetkę. Ej no chłopaki, mam wymieniać zalety przysiadów?
Wspaniale rzeźbią pośladki i inne intymne zalety ![]()
Pompki robi tylko raz-dwa razy dziennie. Bo ruchy pchające jak zauważyliśmy bardziej obciążają organizm aniżeli przysiady. To w zupełności jej wystarcza by cieszyć się świetną formą i zdrowiem. Nie namawiam jej do innych wyczynów siłowych, jak będzie chciała, to się zapyta na pewno:D
#76
Napisano 01 września 2013 - 00:08
Niestety ale moja kobieta jest oporna na wszelkie motywacje...zaczęła robić wznosu nóg...pokazałem jej ja to powinno się robić ale gdy zwróciłem jej uwagę że robi to źle jej przygoda z ćwiczeniami się zakończyła ![]()
Niestety ale należy do kobiet z serii "jestem gruba! Muszę ćwiczyć! Więc co robię....wpierd....am czekoladę :(" I nic ale to nic na nią nie działa ![]()
Jestem Grammar Nazi. Nie znoszę błędów, leni, idiotów i hipsterów.
NIE pomagam przez PW. Mogę co najwyżej pogawędzić.
NIE odpisuję na wiadomości najeżone błędami. Nie chce mi się męczyć oczu.
#77
Napisano 01 września 2013 - 10:06
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#79
Napisano 05 września 2013 - 10:54
No to i ja się wypowiem w tym temacie jako kobieta
Uwielbiam wysportowanych mężczyzn. Mój facet swego czasu pasjonował się różnymi sportami. W każdym próbowałam mu towarzyszyć i bynajmniej nie przeszkadzało mi to, że wyjeżdżał sobie nieraz na całe dnie w góry. Jak tylko miał okazję to proszę bardzo.
Przy kalistenice dbałam o to by pamiętał o treningach. Nieraz sama go wyganiałam z domu, żeby mi nie przeszkadzał w moich ćwiczeniach. Liczyłam mu zawsze czas przy staniu na głowie, zauważałam pierwsze zmiany i dbałam o dobre obiadki z dużą ilością mięsa. Nieraz dołączałam do niego. Pytałam też jak się co wykonuje, by mógł przez chwilę poczuć się jak mistrz w tej dziedzinie haha. Tak więc można powiedzieć, że go wspierałam
Niestety jego zapał mocno osłabł (zbyt zapracowany), ale pałeczkę przejęłam ja ;]
piękne słowa ![]()
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
#80
Napisano 12 września 2013 - 16:36
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







