Jednak nikt nie ma prawa oceniać innych
A jakbym brał cokolwiek to tylko i wyłącznie mogę ocenić to ja.
Hmm.,. Tzn, nie możesz ocenić oraz wyrazić opinii na temat 90 % rzeczy, ponieważ nie masz nimi styczności. Taki jest sens Twojego zdania. Ja mam swoje zdanie, Ty masz swoje zdanie i ktoś inny ma jeszcze inne zdanie i również swoje, a ja Wasze zadania szanuję w zupełności

Mam prawo do oceny jak i wyrażenia swojego zdania, tak jak każdy na naszym forum, zarówno Ty, Ty i Ty(mówię do osób wypowiadających się w temacie)

Tez mam stycznosc z takimi osobami, ktore te 20 lat temu zaczynaly, mam zdjecia ze szczuplymi gosciami, ktorzy potem poszli na silownie. A silownia to najczesciej "wyscig zbrojen", malo kto nie dal sie poniesc wyscigom. Wtedy sie zaczynalo od mleka w proszkku dla dzieci, bo dostepnosc byla kiepska, potem odzywki a potem strzykawki. Znam kolesia, co ze szczuplego typka zmienil sie w kwadrat, ktory latwiej przeskoczyc niz obejsc. Porobily mu sie takie rozstepy, ktore mu zostana chyba na cale zycie. A potem cos z nerkami, watroba. Dzisiaj ma 40-pare lat i wcale nie zwalnia chociaz jak sie spierdzi w towarzystwie to mozna pomyslec ze w srodku wszystko mu juz zgnilo.
Każdy z każdym we wszystkim się ściga, czy to nauka, czy zawody, olimpiada, czy też siłownia.. Często wyścig jest motywujący, dzięki niemu możemy "osiągnąć o jeden krok więcej", lecz zdrowa rywalizacja jest dobra, a często w ostatnim przytoczeniu rywalizacji (siłownia) skłaniamy się ku niezdrowej rywalizacji, aby być "mistrzem", w większości są to zadziwiające efekty, czasem prowadzi to do wielu chorób i innych schorzeń.
Również znam osobę, która chciała przypakować, owszem tak przypakował, że z "chłopaszka" chudego jak patyk, o niezwykle dobrej przemianie materii, stał się olbrzym, ma problemy z nogami i kręgosłupem, gdyż jego masa nadwyręża powyższe części ciała. Wyjście do schodach jest dla niego nie tym co dla nas, jest dla niego to uciążliwe..
Był nie u jednego specjalisty, lecz każdy bo głębszych badaniach stwierdził, że nie ma szans, gdyż komórki (jakieś tam- nie chcę zmyślać) nie odbudowują się i nie pozwolą zrzucić balastu z ciała.
Czy to Twój przykład osoby, czy mój i czy inne przykłady osób, obrazuję jak ważna jest wiedza, dieta, ćwiczenie, gdyż nieracjonalne stosowanie czy to odżywek czy sterydów czy innych, nawet lekarstw prowadzi do nieodwracalnych zmian.
"Długa odpowiedź"
Owszem, suple są złem, lecz mniejszym złem tego świata, bardziej złe są zbrodnie wyrządzone noworodkom.
Dlaczego powołuję się na Gladiatorów i Wojowników ? A to dlatego, że każdy ich zna, gdybym przytoczył przykład współczesnego człowieka to mógłbyś mi zarzucić, iż w dzieciństwie on to i to, a teraz to on robi to i to..
A propos Gladiatorów i Wojowników mogę powiedzieć, że jestem pewny, że nie chodzili na siłownie i nie brali sztangi z odważnikami, lecz ćwiczyli domowymi sposobami, czy to poprzez codzienny trening, czy pracę .
Zgodzę się, inne czasy, dieta, zajęcia, ale dla nich to było całe życie, tak jak dla kulturystów, lecz wyżej wymienieni nie mają polotu do kulturystów, gdyż ich mięśnie nie odzwierciedlają Gladiatorów, którzy mieli siłę, mięśnie, wytrzymałość, a kulturyści ćwiczą na rzeźbę i siłę w mniejszym stopniu, gdyż w ich "zawodzie" liczy się wygląd, nie ile weźmie na klatę/biceps etc.
Pozwolę sobie zacytować Twoją wypowiedź:
Czyli nie za bardzo masz wiedzę na ten temat bo to coś w stylu:
- byłeś kiedyś w Ameryce?
- nie, ale znam kogoś kto był
Mam rozumieć, że nie mogę wypowiadać się o niczym z czym nie mam do czynienia ? Jeżeli idąc dalej przekazem wyżej wymienionego cytatu, mamy MY WSZYSCY rozumieć, że muszę spróbować: narkotyków, by powiedzieć, że są uzależniające ? Mam być zgwałcony, by móc wydać opinię, że to jest okrucieństwo ? Mam jechać 280km/h aby powiedzieć, że mój samochód jest szybki ?
Nie, absolutnie nie. Wydajemy opinie według własnych wartości, którymi kierujemy się w życiu.
Tylko jak się bierze sterydy z głową to nic się złego nie stanie. Wystarczy popatrzeć na 90% wyczynowców 
Jeżeli masz nad sobą ekipę specjalistów, którzy znają się na tym co robią i są w tym mistrzami to owszem, nie mogą one zabić, lecz poprzez ich stosowanie wyniszczamy organizm, poprzez co tracimy cenne zdrowie, którego nie można kupić, bądź przypakować.
Dużo złego może się stać i wiesz o tym więc nie ma sensu abyś tak pisał bo ktoś żle to zrozumie i pomyśli że sterydy są bezpieczne 
Zawodowi sportowcy to inny poziom treningu, żywienia, czy chociażby samych badań kontrolnych. Mają dostęp do odpowiednich lekarzy, preparatów osłonowych, dobrej jakości sterydów a nie byle czego.
Cieżko to porównać ze zwykłym człowiekiem.
Zgadzam się z Tobą. To inny świat, świat, którego nie możemy sobie wyobrazić tu i teraz.. Gdy wejdziesz tam, nie możesz już tak po prostu odejść, one zostawią na Tobie większą, bądź mniejszą bliznę, która przypomni się w odpowiednim momencie.
Według statystyk, do amerykańskich przychodni zgłasza się więcej ludzi spożywających alkohol niż sterydów. Na pierwszym miejscu właśnie był alkohol, drugim marihuana, a dopiero na 146 miejscu sterydy anaboliczne zaraz po witaminach.
Także przypadki śmiertelne, odnotowane po sterdyach, to "aż" 3!
Nigdy nie udowodniono, że długotrwałe stosowanie sterydów zagraża życiu. Może dlatego, że nigdy nie wykonano takich badań na ludziach? Arnold brał od 15 roku życia i nawet nieźle się trzyma jescze 
Branie sterydów z głową nie wyrządzi krzywdy. Oczywiście najlepiej zasięgnąć porady specjalistów niż na własną rękę bo można przedobrzyć.
Oczywiście nie namawiam nikogo, jednak po co wprowadzać ludzi w błąd? 
Czy narkoman sam przyjdzie do poradni ? Zdarzają się takie przypadki.
Czy hazardzista sam przyjdzie do poradni ? Zdarzają się takie przypadki.
I wiele innych, lecz są to przypadki, gdy można z tym walczyć, można myśleć o czymś innym, a gdy masz uzależnienie, które widzisz i czujesz podczas każdej czynności, a nasila się to podczas kąpieli, gdy nie możesz sobie umyć sam pleców, gdy nagle wszystko traci swoją jędrność ? Nagle przychodzą myśli, po co przestawałem i tak teraz nie mam nic do stracenia.
Można to przyrównać do przedsiębiorcy, który ciągle dokłada do interesu, gdyż włożył jedną swój wkład, ale nie chcę stracić tego co już włożył i ciągle inwestuje, może kiedyś się zwróci...
Przypadki śmiertelne 3, mało, ale ja nie słyszałem, aby zaraz po zażyciu sterydów ktoś przewrócił się, ale udowodniono badaniami naukowymi, iż sterydy wyniszczają wnętrzności, co skutkuję śmiercią, więc skutkiem nie są sterydy, a choroby wątroby i innych narządów, które są wywołane przez nie właśnie.
Arnold ? Człowiek maszyna, kiedyś był wzorem i nadal jest dla młodych ćwiczących na siłowni. A jak on teraz wygląda ? Ja zdaję sobie sprawę, że również będę miał obwisłe ciało, lecz chcę mieć to później niż większość społeczeństwa, które już w wieku 15 lat są otyli i nic nie chcą z tym zrobić i doceniam takich ludzi, którzy ćwiczą, są aktywni fizycznie, ale ze względów genetycznych nie mogą schudnąć, lecz nie pozwalają na przybycie kolejnej cząstki ciała.
Arnold jest jednym na milion, który może mieć wyśmienite geny, które wykorzystał w fantastyczny sposób, lecz nie będę przywoływał dzięki czemu miał takie rezultaty, lecz nie on sam pracował na jego sukces, miał do tego wykwalifikowany sztab ludzi, dzięki którym wiedział wszystko o sobie i co będzie w najbliższej przyszłości.

Dom, to nie wprowadzenie w błąd po prostu gdy masz za swoim plecami sztab ludzi od "czarnej roboty" którzy dbają o twój każdy ruch posiłek i suplement. Wtedy łatwiej jak to ująłeś brać anaboliki z "głową" tak by ich efekty były jak najbardziej dodatnie niwelując lub minimalizując wszystkie negatywne i uboczne efekty. To jest własnie ta różnica miedzy sportem zawodowym a amatorką. Mam namyśli tutaj najmocniejsze warianty dopingu takie jak HGH czy popularnego w europie teścia. Stacki kreatynowe, wszystkiego typu "nitrobolony" (tak popularne w pewnym czasie wśród młodzieży na siłowni) to też anaboliki jak by nie było, ale owszem nie zaprzeczę w porównaniu do tych wyżej wymienionych są one względnie bezpieczne.
m6k3, pozwolę sobie użyć Twojego posta, jako wyrażenie również mojego zdania, gdyż jest ono zbliżone do Twojego, gdyż racjonalnie mówisz i z głową i nie stwierdzasz, że nic złego się nie dzieje po sterydach, ale obrazujesz co od czego jest bezpieczniejsze, zdrowsze. Mądrze mówisz

Pozdrawiam
Nie musisz być wielki, aby zacząć.. Ale musisz zacząć, aby zostać wielkim.