Czuje sie jak w teleturnieju "x pytan do "
Przypominam panowie, ze nie jestem zaden expert ani fitness-dieto madrala z internetow i moge a nawet z pewnoscia gdzies sie myle 
Domyślam się że pytanie o ten gluten jest już męczące ale jedno mnie frapuje. Napisałeś Salute, że gluten jest niebezpieczny tylko w obecności drożdży. Czy mógłbyś podesłać jakąś stronę/tytuł książki gdzie można na ten temat więcej znaleźć, chodzi mi o to jak to działa, dlaczego szkodliwość glutenu ujawnia się tylko w obecności drożdży.
Nie napisalem, ze jest niebiezpieczny, ale w skrocie chodzi o trawienie, obecnosc drozdzy zaburza trawienie glutenu, ktory jest zwyklym bialkiem i powinien byc rozlozony do prostych aminokwasow. Problemem jest azot polipeptydowy. Generalnie nie warto sie tym zajmowac, bo jak ktos nie je zboz to nie ma problemu a jak ktos je to nie moja sprawa
Wiecej o tym jest w Zygmunt Ewy "Zarys Fizjologii Zwierzat" PWN 1969
Mam też pytanie odnośnie kazeiny, ponieważ obie substancje są równożędnie łojone. Napisałeś w którymś temacie, że kazeina jest przyswajalna dopiero w obecności białek występujących w żółtku,
Napisalem, ze wtedy jest pelnowartosciowym biologicznie bialkiem i nic wiecej 
Tak swoją drogą czy książka Kączkowskiego z 1979r będzie dobra do poczytania czy jednak jest już na tyle stara, że lepiej poszukać nowszego wydania, lub jakiegoś innego autora?
Nie znam tej ksiazki ale pewnie warto, w sumie stare, polskie ksiazki sa bardzo dobre, nowe to jakies smieciowe kopie amerykanskich durnot.
I jeszcze jedno mi się nasunęło. Pisałeś że pasteryzacja nie jest tak zła dla nabiału, ale w wielu miejscach czytam że pasteryzacja to samo zło. Wiesz gdzie można o tym poczytać coś więcej?
Jak ktos sie boi pasteryzowanych to niech nie je i po problemie, ja jem
Teraz moda na eko, bio, glutenfree, antyzakwas, wege. Wiadomo, ze swoje fajniejsze, ale takie mamy wymogi sanitarne i wypada to zaakceptowac. Jak ktos lubi maslo od baby to niech je, ja nie jestem w stanie o ile sam nie zrobie a na to mi szkoda czasu. Bialko to bialko a jak pisze Kwasniewski kazda obrobka poza organizmem to mniej roboty dla organizmu.
Gdzie można poczytać o tym trochę więcej ?
Zygmunt Ewy "Zarys Fizjologii Zwierzat" PWN 1969, trawienie u wszystkozernych czy jakos tak, na allegro mozna kupic za 2 zl
Salute!, jak odniesiesz się do tego fragmentu? Chodzi mi dokładniej o czynniki wpływające na zakwaszenie organizmu, myslnik 1,2,4.ito durnoty, rzeczywiscie ciezko sie odnalezc troche, bo to wszystko jest robione przez mistrzow marketingu zeby namacic w glowach.
No coz, pewnie tak jest. Najbardziej zakwasza wysilek i wstrzymywanie oddechu, wiec trzeba zrezygnowac z cwiczen 
Użytkownik Salute! edytował ten post 30 maja 2016 - 10:16