Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Dieta tłuszczowa.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1337 odpowiedzi w tym temacie

#681
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 postów

Co do punktu 4 to zapewne chodzi o stan kwasicy ketonowej, który jest niebezpieczny dla organizmu ale występuje tylko w cukrzycy.

 

Edit:

 

Tutaj masz jeszcze artykuły na temat zakwaszenia organizmu

 

http://www.drmichala...akwaszenie1.htm

http://www.drmichala...akwaszenie2.htm


  • 1

#682
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk
Występuje jeszcze przy zaawansowanym alkoholiźmie. Generalnie aby doprowadzić do kwasicy ketonowej trzeba się naprawdę postarać. To nie takie hop siup :)
  • 0

#683
Reeken

Reeken

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 48 postów

U zdrowego człowieka nie występuje coś takiego jak zakwaszenie od diety, wymysł żeby zbić kasę na naiwnych.

 


  • 1

#684
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 392 postów

Czuje sie jak w teleturnieju "x pytan do " :lol: Przypominam panowie, ze nie jestem zaden expert ani fitness-dieto madrala z internetow i moge a nawet z pewnoscia gdzies sie myle ;)

Domyślam się że pytanie o ten gluten jest już męczące ale jedno mnie frapuje. Napisałeś Salute, że gluten jest niebezpieczny tylko w obecności drożdży. Czy mógłbyś podesłać jakąś stronę/tytuł książki gdzie można na ten temat więcej znaleźć, chodzi mi o to jak to działa, dlaczego szkodliwość glutenu ujawnia się tylko w obecności drożdży.

Nie napisalem, ze jest niebiezpieczny, ale w skrocie chodzi o trawienie, obecnosc drozdzy zaburza trawienie glutenu, ktory jest zwyklym bialkiem i powinien byc rozlozony do prostych aminokwasow. Problemem jest azot polipeptydowy. Generalnie nie warto sie tym zajmowac, bo jak ktos nie je zboz to nie ma problemu a jak ktos je to nie moja sprawa ;) Wiecej o tym jest w Zygmunt Ewy "Zarys Fizjologii Zwierzat" PWN 1969
 

Mam też pytanie odnośnie kazeiny, ponieważ obie substancje są równożędnie łojone. Napisałeś w którymś temacie, że kazeina jest przyswajalna dopiero w obecności białek występujących w żółtku,

Napisalem, ze wtedy jest pelnowartosciowym biologicznie bialkiem i nic wiecej :)

Tak swoją drogą czy książka Kączkowskiego z 1979r będzie dobra do poczytania czy jednak jest już na tyle stara, że lepiej poszukać nowszego wydania, lub jakiegoś innego autora?

Nie znam tej ksiazki ale pewnie warto, w sumie stare, polskie ksiazki sa bardzo dobre, nowe to jakies smieciowe kopie amerykanskich durnot.

 

I jeszcze jedno mi się nasunęło. Pisałeś że pasteryzacja nie jest tak zła dla nabiału, ale w wielu miejscach czytam że pasteryzacja to samo zło. Wiesz gdzie można o tym poczytać coś więcej?

Jak ktos sie boi pasteryzowanych to niech nie je i po problemie, ja jem :) Teraz moda na eko, bio, glutenfree, antyzakwas, wege. Wiadomo, ze swoje fajniejsze, ale takie mamy wymogi sanitarne i wypada to zaakceptowac. Jak ktos lubi maslo od baby to niech je, ja nie jestem w stanie o ile sam nie zrobie a na to mi szkoda czasu. Bialko to bialko a jak pisze Kwasniewski kazda obrobka poza organizmem to mniej roboty dla organizmu.
 

Gdzie można poczytać o tym trochę więcej ?

Zygmunt Ewy "Zarys Fizjologii Zwierzat" PWN 1969, trawienie u wszystkozernych czy jakos tak, na allegro mozna kupic za 2 zl
 

Salute!, jak odniesiesz się do tego fragmentu? Chodzi mi dokładniej o czynniki wpływające na zakwaszenie organizmu, myslnik 1,2,4.ito durnoty, rzeczywiscie ciezko sie odnalezc troche, bo to wszystko jest robione przez mistrzow marketingu zeby namacic w glowach.

No coz, pewnie tak jest. Najbardziej zakwasza wysilek i wstrzymywanie oddechu, wiec trzeba zrezygnowac z cwiczen :(


Użytkownik Salute! edytował ten post 30 maja 2016 - 10:16

  • 2

#685
maciek1993

maciek1993

    Member

  • Użytkownik
  • 11 postów

Minął właśnie tydzień od kiedy przeszedłem na dietę. Ogólnie jestem zadowolony. Na treningach nie tracę sił, chociaż robię je 3-4 godziny po posiłku. Zgag już nie mam tak często, zauważyłem że teraz dostaje ją głównie po wypiciu kawy. Nadal szybko robię się głody i 3 posiłki to dla mnie za mało. Zacząłem mieć problemy ze wstawaniem. Śpię 7-8 godzin i ciężko mi się podnieść, a wcześniej nie miałem z tym problemu.  Za to w ciągu dnia mam mnóstwo energii. Plusem jest też to, że portfel po tym tygodniu został grubszy :D Podejrzewam, że za mało jem. Trzymam się stosunku 0,8g ww, 1g b i 3g t na kg masy ciała. Ważę 86 kg i mam 186 cm wzrostu.


  • 0

#686
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Minął właśnie tydzień od kiedy przeszedłem na dietę. Ogólnie jestem zadowolony. Na treningach nie tracę sił, chociaż robię je 3-4 godziny po posiłku. Zgag już nie mam tak często, zauważyłem że teraz dostaje ją głównie po wypiciu kawy. Nadal szybko robię się głody i 3 posiłki to dla mnie za mało. Zacząłem mieć problemy ze wstawaniem. Śpię 7-8 godzin i ciężko mi się podnieść, a wcześniej nie miałem z tym problemu.  Za to w ciągu dnia mam mnóstwo energii. Plusem jest też to, że portfel po tym tygodniu został grubszy :D Podejrzewam, że za mało jem. Trzymam się stosunku 0,8g ww, 1g b i 3g t na kg masy ciała. Ważę 86 kg i mam 186 cm wzrostu.

A napisz z ciekawości te 3 posiłki - co zjadasz? :)


  • 0

#687
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 134 postów

Daj też znać jak zmienia się waga :)


  • 0

#688
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Swoją drogą obiady jecie "standardowe" czy wymyślacie jakieś dania pod kątem tłuszczówki?


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#689
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Ja najczęściej:
- wątróbka smażona z cebulką i kapustą kiszoną albo ogórem
- stek ze serem albo z grillowanym serem i do tego świeża salsa pomidorowa
- kurczak z ryżem basmati i warzywami (marchewka pieczarki)
- kurczak pieczony z ziemniakami pieczonymi
- zupa (pomidorowa, buraczkowa, ogórkowa itd)
- pierś z kurczaka zapiekana w sosie śmietanowo-serowym z pieczarkami i do tego trochę ryżu
- czasami grill (karkówka, kiełbasa, boczek itd.)
- gulasz z kaszą i ogórkiem kiszonym
- coś ala spaghetti ale z odrobiną makaronu kukurydzianego

itd itd :) to szybko z głowy ale czasami różne inne opcje jak ryba smażona albo grillowana itd itd
 


  • 0

#690
maciek1993

maciek1993

    Member

  • Użytkownik
  • 11 postów

Proszę, to są posiłki z wczoraj:
1. Jajecznica z 4 jajek na maśle (90g)+ do tego wrzuciłem około 10g salami i trochę papryki czerwonej.
2. Mięso z łopatki wieprzowej 150g na smalcu (90g)
3. Jedno jajko na twardo ze śmietanką 30% 100g
4. Ziemniaki (300g) smażone na smalcu (30g)

Zjadłem też kapustę kiszoną i ogórki kiszone do posiłków 2 i 4. W międzyczasie wypiłem kawę sypaną ze śmietanką 30%.
Tłuszczy wychodzi 3 razy więcej od białka, a węglowodanów trochę mniej od 0,8g/kg. Piję wodę mineralną, zieloną herbatę i kawę.
Za dwa tygodnie będę w domu i wtedy dopiero mogę sprawdzić wagę.

Wszystko co piszecie jest dla mnie nowe i z całą pewnością mogłem coś pomieszać. Za dużo informacji, a za mało czasu :)

// rano przed pierwszym posiłkiem pije też wodę z cytryną, jeżeli to ma jakieś znaczenie. Podczas posiłków i w ich okolicach nic nie pije.


Użytkownik maciek1993 edytował ten post 01 czerwca 2016 - 14:46

  • 0

#691
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

1. Jajecznica z 4 jajek na maśle (90g)+ do tego wrzuciłem około 10g salami i trochę papryki czerwonej.

Samo to solo jest ponad 1000kcal więc jakim cudem byłeś szybko głodny to nie wiem :D Widzę dwa rozwiązania - albo masz jeszcze rozepchany żołądek i zaburzony mechanizm sytości-głodu albo rzeczywiście masz takie wielkie potrzeby :) Tak czy siak jedz zawsze jak jesteś głodny! Słuchaj swojego organizmu :) I koniecznie daj znać z wagą.


  • 0

#692
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów

Konkretne info i proszę o więcej.
Interesują mnie dania które jecie (nie przepisy, tylko właśnie jak Merfi podał) - chodzi mi o różnorodność i żeby nie siedzieć ciągle w kuchni.
No i jak to się ma do treningów, energii itp.. do codziennego życia.

 

U mnie na śniadanie głównie jajka (3-5) + warzywa (szpinak, brokuł, papryka, pomidor, fasolka zielona mrożona - zamiennie)

 

Serek wiejski (250-400g) z warzywem + orzechy, albo olej lniany, trochę otrębów pszennych - ogólnie to często je dodaję do posiłków - 1-2 łyżki dziennie jem. Niby trzeba.

 

Obiady - podobnie jak u Merfiego - mięso (drób/wieprzowina najczęściej) + zboże..

 

Dla odmiany czasem śledź marynowany/solony itp..

 

Owoce - 0-2 (jabłko, banan głównie) - nie codziennie, ale mógłbym szamać na kilogramy :-)

 

Niby różnorodnie, ale po dłuższym czasie wkrada się monotonia. Automatyzm..


  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D


#693
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Niby różnorodnie, ale po dłuższym czasie wkrada się monotonia. Automatyzm..

Jakby jakiekolwiek zwierze zastanawiało się nad "monotonią" swojego jedzenia to tak jak gdzieś napisał już Salute - lew jadłby kiełki goi, a sarna szamała króliki :)

Cytując klasyka: "Jedzenie to nie miłość. Nie wypełnimy nią wewnętrznej pustki" ;)


  • 0

#694
maciek1993

maciek1993

    Member

  • Użytkownik
  • 11 postów

Samo to solo jest ponad 1000kcal więc jakim cudem byłeś szybko głodny to nie wiem :D Widzę dwa rozwiązania - albo masz jeszcze rozepchany żołądek i zaburzony mechanizm sytości-głodu albo rzeczywiście masz takie wielkie potrzeby :) Tak czy siak jedz zawsze jak jesteś głodny! Słuchaj swojego organizmu :) I koniecznie daj znać z wagą.

Właśnie miałem dopisać, że po tym posiłku jestem zatkany przez 4-5 godzin, więc jest ok. Po drugim już szybko byłem głodny, tak samo po ostatnim. Zauważyłem też że po śmietanie czy śmietance nie chce mi się jeść i mimo, że wypiję kawę czy zjem do śmietanki jedno jajko to długo po tym nie chce mi się jeść


  • 0

#695
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Właśnie miałem dopisać, że po tym posiłku jestem zatkany przez 4-5 godzin, więc jest ok. Po drugim już szybko byłem głodny, tak samo po ostatnim. Zauważyłem też że po śmietanie czy śmietance nie chce mi się jeść i mimo, że wypiję kawę czy zjem do śmietanki jedno jajko to długo po tym nie chce mi się jeść

Najpierw piszesz, że szybko się robisz głodny - teraz, że jesteś zatkany na 4-5h, a jak zjesz do śmietanki jajko to długo po tym nie chce Ci się jeść. Gubię się w tym co piszesz :) Doba ma tylko 24h więc jesteś często i szybko głodny czy nie? :D


  • 0

#696
maciek1993

maciek1993

    Member

  • Użytkownik
  • 11 postów

Zależy też jak postrzegasz "szybko głodny" :D Po tym pierwszym posiłku 4-5h jestem syty. Po drugim już po 2 godzinach chciało mi się jeść i to też dotyczy reszty posiłków. Rano wstaje głodny. Z tą śmietanką chodziło mi o to, że posiłek 3 jest dużo mniej objętościowy niż 2 i 4, a i tak po takim samym czasie (2h) chce mi się jeść. Tak samo jak wypije kawę ze śmietanką-2 godziny nie chce mi się nic jeść.  Chociaż z tą kawą pewnie dlatego, że dostaje zgagi i mnie trochę mdli. No i codziennie nie jem tego samego. Jajka zostają, ale zmieniam mięso, warzywa itd.

Rozepchany żołądek mam na pewno, bo w porównaniu do tego co jest wyżej jadłem o wiele więcej.  Od kiedy pamiętam też miałem problemy z trawieniem.


  • 0

#697
Guest_Clyde_*

Guest_Clyde_*
  • Gość
A może ktos napisal nowy post w którym wrzucalibyście przykladowe dania na tluszczówce?

Ostatnio pare dni pod rzad jadlem podobne sniadanie i monotonne to sie staje , a przydalby sie post z przykladowymi daniami. :]
  • 0

#698
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 134 postów

Dziwne, że szybko głodniejesz, ja miałem odwrotnie -  przez pierwsze 3 tygodnie tłuszczówki (bardziej low carb niż tłuszczówka) nie byłem głodny, jedząc spokojnie 3 posiłki (a przedtem było to ~6 posiłków), a teraz zacząłem potrzebować więcej. Choć wyjaśniłem sobie to tym, że organizm już zużył zbędny tłuszcz i teraz bardziej opłaca mu się brać energię z jedzenia. 

 

Co do posiłków to jak mama zrobi coś przyzwoitego to zjadam, nie szarżując z surówką i ziemniakami, a ryżu białego, czy makaronu w ogóle nie tyka. Do tego jakieś szejki na bazie tłustego sera, śmietany/śmietanki + kakao/jakiś owoc lub śmietana (lub śmietana i ser) z pomidorem/ogórkiem, solą, pieprzem. Parę razy zrobiłem placki z przepisu Soldiera, parę razy smażona/gotowana karkówka, gotowana kiełbasa, ryba pieczona. Z tym, że odżywiam się tak dopiero miesiąc więc jeszcze nie doskwiera mi nadto monotonia.  


  • 0

#699
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów

U mnie też bardziej LC (do 100g węgli) niż tłuszczówka, ale w diecie tłuszczowej i diecie paleo szukam inspiracji :-)

To podpytuję co i jak robicie.

Ryż/kaszę/owies/makaron jem średnio raz dziennie. Czasem wcale, a czasem w 2 posiłkach.

Jak przez cały dzień mam posiłki tylko tłuszczowe - to wtedy spokojnie pozwalam sobie na jakiś owoc (albo dwa).

 

Faktycznie trzeba tych jajek dowalić, żeby nie być głodnym 4-5h! Do tego tłuszczu do smażenia..

Zauważyłem, że jak jem mniej węgli, to potem, po posiłku z większą ich ilością wyraźnie odczuwam senność/zmęczenie.


  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D


#700
maciek1993

maciek1993

    Member

  • Użytkownik
  • 11 postów

Dziwne, że szybko głodniejesz, ja miałem odwrotnie -  przez pierwsze 3 tygodnie tłuszczówki (bardziej low carb niż tłuszczówka) nie byłem głodny, jedząc spokojnie 3 posiłki (a przedtem było to ~6 posiłków), a teraz zacząłem potrzebować więcej. Choć wyjaśniłem sobie to tym, że organizm już zużył zbędny tłuszcz i teraz bardziej opłaca mu się brać energię z jedzenia. 

Pewnie dlatego, że poza posiłkiem 1 nie najadam się do syta. Może nie powinienem trzymać się tego stosunku tak kurczowo BTW- 1g/3g/0.8g na kg masy ciała. Spokojnie na posiłek 2,3 i 4 zjadłym dwa razy więcej.  Spróbuje zjeść dwa posiłki do syta i jeden mały na kolacje. Zostało mi takie przyzwyczajenie- więcej posiłków w mniejszych porcjach.


Użytkownik maciek1993 edytował ten post 01 czerwca 2016 - 15:43

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych