Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Dieta tłuszczowa.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1337 odpowiedzi w tym temacie

#321
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 postów
Pełnoziarniste, nieprzetworzone produkty nie powodują otyłości. Tylko nikt prawie takich nie je. Myśli, że je bo producenci na płatkach piszą np. pełne ziarna i jednocześnie dowalają masę cukru, słodu i innego badziewia. Nic dziwnego, że potem ludzie tyją. To tylko to nie ma nic wspólnego ani z pełnymi ziarnami ani ze zdrowym odżywianiem.
  • 0
Dołączona grafika

#322
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
płatki nigdy nie były zdrowe, puste węglowodany tak jak i chleb, szkoda kasy na śmieci ;]
  • 0

#323
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 postów
Przetworzone płatki tak. Normalne, naturalne płatki owsiane/żytnie są spoko.
  • 0
Dołączona grafika

#324
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 392 postów
Jest taka bardzo fajna ksiazka wybitnego niemieckiego dietetyka Uwe Pollmera (w zasadzie to praca zbiorowa z innymi znanymi nazwiskami Gonder, Haug i Fock) pt "Smacznego! - chorzy z powodu zdrowego jedzenia", ktora w ciekawy sposob sie rozprawia z wieloma mitami, ktore od dawna sa tak czesto powtarzane, ze zgodnie ze slowami Goebbelsa staly sie niemal prawda. Platki, probiotyki, bilansowanie etc. Pollmer jest uznawany w kregach za enfant terrible z powodu dosc sporej "niewygodnosci" tez ktore glosi.
Bardzo fajnie opisuje jak sie rosliny bronia przed agresorami i byciem zjedzonym bez wydania potomstwa. Jedne smierdza i sa trujace jak muchomor, inne daja sie pozrec w zamian za to ze zwierzak wydali niestrawione ziarenka i przyczyni sie do przedluzenia gatunku (np jagodowate) oraz o zbozach, ktorych pewne bialka powoduja reakcje autoimmunologiczna u zjadacza. Niestety jest gatunek zjadacza, ktorego owe reakcje zwane potocznie alergiami i uczuleniami nie odstraszaja. To czlowiek.

Niemniej ksiazke polecam, bardzo fajnie napisana cegla, nieco ironicznie z humorem i co najwazniejsze skutecznie pomaga sie wyleczyc z wielu mitow typu "zbilansowana i zdrowa" dieta
  • 1

#325
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Przetworzone płatki tak. Normalne, naturalne płatki owsiane/żytnie są spoko.


Płatki owsiane jeszcze bardziej podnoszą cukier we krwi niż czysty cukier, a zboża w chlebach i innych tego typu produktach jest jeszcze gorsze niż było kiedyś. Ziarna nigdy nie były dla Nas dobre, kiedyś było lepsze, ale to nie znaczy, że dla Nas zdrowe.
  • 0

#326
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 postów
Chętnie książkę przeczytam. Chociaż Wy macie bardzo skrzywioną wizję zdrowej i zbilansowanej diety więc jeśli autor ma taką samą to nie wiem z czym będzie się rozprawiał ale na pewno nie z ze zdrowa i zbilansowaną dietą:) Dom, możesz uważać o zbożach co chcesz. Diety z ich udziałem i tak potrafią mieć lecznicze właściwości w stosunku do cukrzycy czy chorób serca.
  • 0
Dołączona grafika

#327
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Dieta z minimalną ilością tłuszczu może leczyć, nadmiar tłuszczu przy tej diecie jest szkodliwy jak i niedomiar białka. Można tym leczyć ludzi, jest to lepsze niż mieszanie paliw. Ale to nie znaczy, że węglowodany są najlepszym źródłem energii dla Naszego ciała.
  • 0

#328
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów
Ja bym prosił o konkrety w gramach na kilogram masy ciała :) Stwierdzenia minimalna czy nadmiar myślę że zarówno mi jak i wam mało mówią bo to co dla jednego jest normą dla innego jest nadmiarem :)

I może mi ktoś jakoś rzetelnie wyjaśnić tą waszą teorię o nie mieszaniu paliw?
Bo mi się nasuwa tylko jedno:
Wariant 1.
Jemy 400g węgli, dla uproszenia ilość energii z 1 g węgla przyjmuje 1 więc mam 400.
Jem jeszcze 50g tłuszcz, ilość energii dla uproszeniania z 1g przyjmuje 3 wiec mamy 150.
Łącznie 550.

Wariant 2:
Jemy 200g węgli czyli energii mamy 200.
Jemy 200g tłuszczy czyli energii mamy 600.
Łącznie 800.

I tylko tyle mi się nasuwa, że przy podobnym spożyciu produktów jeśli chodzi o gramy w 2 wariancie otrzymujemy masę energii więcej, która prawdodobonie jest nam zbędna bo jest jej za dużo.
  • 0

#329
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 392 postów
Zboza nigdy nie beda mialy udzialu w zdrowiu czlowieka, no chyba, ze ich nieobecnosc, to sie zgodze. Kto potrafi zjesc surowe ziarno?
  • 0

#330
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Jakbym się zmusił to bym połknął ziarno w całości :P

hotdog, zauważ, że w przyrodzie produkty nie mają po połowie tłuszczu i węglowodanów, zawsze jest to duża różnica między jednym, a drugim. I to właśnie jest to mieszanie paliw, albo czerpiemy energie z węglowodanów, które i tak są przetworzone na tłuszcz, albo spożywamy od razu tłuszcz i nie musimy męczyć organizmu na przetwarzanie. I tutaj widać wadę węglowodanowych diet, a do tego dołączają inne wady jak podniesiony poziom insuliny i wiele innych więc lepiej spożyć od razu tłuszcz i oszczędzić organizmowi "cierpienia".
  • 0

#331
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 postów

Zboza nigdy nie beda mialy udzialu w zdrowiu czlowieka, no chyba, ze ich nieobecnosc, to sie zgodze. Kto potrafi zjesc surowe ziarno?


Jak widać mają udział. Nie trzeba ich jeść surowo.
  • 0
Dołączona grafika

#332
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów

Jakbym się zmusił to bym połknął ziarno w całości :P

hotdog, zauważ, że w przyrodzie produkty nie mają po połowie tłuszczu i węglowodanów, zawsze jest to duża różnica między jednym, a drugim. I to właśnie jest to mieszanie paliw, albo czerpiemy energie z węglowodanów, które i tak są przetworzone na tłuszcz, albo spożywamy od razu tłuszcz i nie musimy męczyć organizmu na przetwarzanie. I tutaj widać wadę węglowodanowych diet, a do tego dołączają inne wady jak podniesiony poziom insuliny i wiele innych więc lepiej spożyć od razu tłuszcz i oszczędzić organizmowi "cierpienia".


Oczywiście że zawsze jest przewaga albo węgli albo tłuszczy i to często wyrażna.
No tyle, że cukier przekształcimy w tłuszcze dopiero gdy go będzie dużo, gdy ogólnie będziemy w bogatym stanie energetycznym. Z drugiej strony prawdopodobnie to co przekształcimy i tak rozłożymy w okresie dłuższych przerw między posiłkami. Mówie oczywiście o dostarczaniu rozsądnych ilości bo jak zjemy normalny obiad + 3 snickersy to jest ciężko :)
To męczenie nie jest duże a na pewno nie takie aby zdrowy organizm to odczuwał,jak ktoś odczuwa to znaczy, że nie ma nic wspólnego ze zdrowiem.

Chodziło chyba o podniesiony poziom glukozy we krwi? Bo poziom insuliny w krwiobiegu wraca do normy po około 10 minutach od wyrzutu, ale w każdym bądż razie to prawda, że im częstsze i wyższe skoki poziomu glukozy to trzustka więcej insuliny musi produkować i się bardziej ,,męczy".
Tyle, że z drugiej strony przy stopniowym skoku korzysta z wcześniej wytworzonej insuliny a nowe dawki syntetyzuje ,,na spokojnie".

Poproszę o kolejne wady:)

Pytam z czystej ciekawości i nawet fakt, że piszę swój komentarz czy coś to nie znaczy, że neguje Twoje argumenty czy wyśmiewam :)
I jak możesz to wytłumacz mi z tym nie mieszaniem paliw bo taki argument, ze naturalnie nie występują pokarmy ktore mają mniej więcej po równo tłuszczy i węgli jest oczywiście prawdziwy tylko nie wiem jak to się przekłada na organizm człowieka.
  • 0

#333
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów


Zboza nigdy nie beda mialy udzialu w zdrowiu czlowieka, no chyba, ze ich nieobecnosc, to sie zgodze. Kto potrafi zjesc surowe ziarno?


Jak widać mają udział. Nie trzeba ich jeść surowo.


Pewnie, że maja, ale to nie tłumaczy tego, że są dla Nas dobre.
 
hotdog, dla człowieka mieszanie jest tym niedobre, że wynikają z tego choroby. na diecie tłuszczowej nie można jeść za dużo węgli bo będą nieprzyjemne skutki, różne bóle lub po prostu przestawienie się na czerpanie energii z cukru. na diecie węglowodanowej nadmiar tłuszczu jest odpowiedzialny za jedne z chorób. pozostaje też niedobór białka, które też określone choroby powoduje, ale to nie kwestia energetyczna dlatego można to pominąć bo głównie o W:T się rozchodzi.

Tak, węglowodany w nadmiarze są przemienione na trójglicerydy i cholesterol. Tłuszcz to też lepsze paliwo bo wychodzi z tego wodór, a nie CO2 jak z węglowodanów, CO2 jest trujące.

No i tu mam pytanie do Ciebie, jak poziom insuliny może się zmniejszać po 10 minutach jak posiłek jest przez dłuższy czas w organiźmie? A skoro węgle są powyżej 10 minut to poziom cukru nie spadnie wcześniej jak po spożytkowaniu go. A potem organizm znów woła o węglwoodany, Ty je dostarczasz i dalej ten poziom jest podniesiony. Całkowicie poziom obniża się w czasie dłuższego niejedzenia, to znaczy w czasie snu. Choć niektórzy wstają w nocy i musza podjadać, to już wina insulinoodporności.
W około 2-3 godz. od zjedzenia posiłku węglowodanowego następuje szczyt działania insuliny i wtedy poziom cukru jest niski - pojawia się uczucie głodu.
  • 0

#334
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
Kwaśniewski pisze o diecie japońskiej jako o stosunku BTW 1:0,5:3+ w zależności od aktywności. W Japonii wiadomo - oparta na rybach i ryżu. U nas można by wprowadzić twaróg zamiast ryb. Jakoś tak to było.

No tyle, że cukier przekształcimy w tłuszcze dopiero gdy go będzie dużo, gdy ogólnie będziemy w bogatym stanie energetycznym. Z drugiej strony prawdopodobnie to co przekształcimy i tak rozłożymy w okresie dłuższych przerw między posiłkami.

No właśnie, wydaje się takie proste. A otyłość hula. Zresztą większość sportowców zdaje sobie sprawę, że nawet z mega dopiętą dietą, budowanie beztłuszczowej masy na węglach to marzenie dostępne tylko dla Bruce'a Lee :D

Z tym mieszaniem paliw to jest ciężka sprawa. Tak na chłopski rozum, nasz organizm się specjalizuje w trawieniu jednego z GSO z przeznaczeniem na energię, tego, którego jest najwięcej. Drugi natomiast jest wtedy potrzebny w małych ilościach (zawsze trochę jest potrzebne), a jego nadwyżki muszą być jakoś utylizowane. A to jakiś tłuszczyk powstanie, a to cholesterol, a to coś tam. W każdym razie - z niekorzyścią dla organizmu. Jak to się dzieje? Tu już do biochemików i innych uczonych w piśmie. Może Salute ewentualnie będzie coś wiedział :)
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#335
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów

Kwaśniewski pisze o diecie japońskiej jako o stosunku BTW 1:0,5:3+ w zależności od aktywności. W Japonii wiadomo - oparta na rybach i ryżu. U nas można by wprowadzić twaróg zamiast ryb. Jakoś tak to było.

No tyle, że cukier przekształcimy w tłuszcze dopiero gdy go będzie dużo, gdy ogólnie będziemy w bogatym stanie energetycznym. Z drugiej strony prawdopodobnie to co przekształcimy i tak rozłożymy w okresie dłuższych przerw między posiłkami.

No właśnie, wydaje się takie proste. A otyłość hula. Zresztą większość sportowców zdaje sobie sprawę, że nawet z mega dopiętą dietą, budowanie beztłuszczowej masy na węglach to marzenie dostępne tylko dla Bruce'a Lee :D

Z tym mieszaniem paliw to jest ciężka sprawa. Tak na chłopski rozum, nasz organizm się specjalizuje w trawieniu jednego z GSO z przeznaczeniem na energię, tego, którego jest najwięcej. Drugi natomiast jest wtedy potrzebny w małych ilościach (zawsze trochę jest potrzebne), a jego nadwyżki muszą być jakoś utylizowane. A to jakiś tłuszczyk powstanie, a to cholesterol, a to coś tam. W każdym razie - z niekorzyścią dla organizmu. Jak to się dzieje? Tu już do biochemików i innych uczonych w piśmie. Może Salute ewentualnie będzie coś wiedział :)


Otyłośc hula bo poza normalnymi posiłkami jadamy chipsy, ciastka a to masa kalorii, pustego cukru czy tłuszczu. Dodatkowo niska aktywnośc fizyczna i to jest problem.

Nie znam osoby na prawdę aktywnej, która by była otyła a jedzą naprawdę dużo. Kwestia też pewnych nawyków, picie codziennie piwa przed snem to nie najlepszy pomysł :)

Nasz organizm może jednocześnie rozkładać zarówno cukry jak i tłuszcze bo to są oddzielne szlaki, które łączą się dopiero potem przez 1 związek, który jest wyjściowym substratem do wielu reakcji. Ja nie widzę, żadnego negatywu pozatym wyliczeniem które podałem ale jak ktoś jest tego świadomy to nie będzie miał problemu :)

Dom: 10 minut po wyrzucie po krwiobiegu czyli ileś tam po spożyciu posiłku dopiero jest wyrzut. To jest pierwsza najszybsza faza wyrzutu. Ogólnie są 3 ale mniejsza o to bo nie zawsze występują.

Popełniasz błąd logiczny, insulina działa gdy we krwi jest zwiększone stężenie glukozy. Następuje wyrzut, insulina wzmaga(bo insulina sama bezpośrednio nie obniża stężenia glukozy we krwi) ,,wchłanianie" tych węgli przez różne tkanki i pozbywamy się tego z krwiobiegu do normalnej wartości a dalej ten cukier jest wykorzystywany w tkankach :) I to trwa dosyć szybko a ile przetwarzanie w tkankach trwa to nie wiem.

No ale gdy ciągle podjadamy to wiadomo co jakiś czas podnosi się ten poziom glukozy i to taka robota głupiego dla trzustki bo często jest potrzebna insulina w dużych ilościach :)

Szczyt wydzielania nastąpi po 2-3h tylko wtedy gdy nadal poziom glukozy jest podwyższony zresztą musi to być podwyższenie 2-3 krotne aby zaszedł chociażby ten szybki wyrzut insuliny-faza pierwsza.

Są to informacje od osób zajmujących sie od wielu lat zawodowo badaniem hormonów. Przedstawione przeze mnie w bardzo skrótowy sposób ale mam nadzieje że uniknąłem nieścisłości.
  • 0

#336
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
a tu coś o pustych kaloriach ;p http://www.ziolaiprz...o/#.USuP-JZm3iM
  • 0

#337
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań
Z czystej ciekawości. Jaki założylibyście rozkład na redukcję dla kobiety 165 wzrostu, waga należna dajmy na to 60. (Abstrahując od obalonych/nieobalonych mitów pojawiających się w temacie) Teoretyczna kaloryczność przy tym wzroście i średniej aktywności to około 1700kcal. Jaki więc byłby rozkład B i T przy założeniu, że w diecie znajduje się do 50gr W pochodzących głównie z warzyw..czyli -200kcal
  • 0
Każdy ma swego uciekającego króliczka

#338
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
to bez znaczenia ile kcal. ja dla redukcji bym zostawił białko na 1g/kg msc, natomiast tłuszcze bym obniżył na 2g/kg msc. do tego dla odchudzania w ostatnim posiłku spożywa się większość węglowodanów. warzywa mogą być, jednak spożywaj takie, które mają większą ilość węglowodanów. nie ma sensu jadać takich, których dla odpowiedniej ilości węglowodanów musisz spożywać ilościowo dużo. jeszcze co do ilości węglowodanów to nie musi być na pewno 50g. 0,8g/kg msc powinno być ok. tak ogólnie ludzie są odchudzanie na diecie tłuszczowej J. Kwaśniewskiego.
  • 0

#339
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań
Węgle jako takie mam praktycznie wyeliminowane, jedynie zostały te z warzyw. Najczęściej mam ich mniej, bardziej w 30g się łapię. Zaproponowałeś bardzo niską wartość B. U mnie wychodzi 2g/kg czyli 120gr a T nie przekracza 80gr.
Ok, dzięki
  • 0
Każdy ma swego uciekającego króliczka

#340
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
bo jedząc mniej węgli i lepsze jakościowo białko, zapotrzebowanie organizmu jest mniejsze. po przebudowie organizmu nawet i mniej białka, ale u ćwiczących może być ciągle 1, a nawet do 1,2-1,3 spotykałem.
tłuszczu Masz za mało, węgli też za mało.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych