Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Spalanie fatu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
49 odpowiedzi w tym temacie

#21
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

Reasumując-zmiana diety to podstawa. Przy złym żywieniu można se robić cardio do usra...ej a i tak nic z wagi nie zejdzie. Latami ostro ćwiczyłem i dziwiłem się skąd ta nadwaga? Hehe ano z kijowego żarcia


  • 2

#22
perkosz

perkosz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 42 postów

Też jestem zdania, że dieta jest kluczem. Dzięki jeszcze raz, fajnie, że się zawiązała dyskusja, może to rozwiąże problem nie tylko mojego braciaka, ale i innych użytkowników forum, którzy borykają się z podobnym problemem.


  • 0

"Jak będziesz spędzał zbyt dużo czasu myśląc nad czymś, nigdy tego nie zrobisz. Zrób przynajmniej jeden krok dziennie w kierunku swojego celu"


#23
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL

Kazdy punkt do mnie nie przemawia.

Bieganie jest nudne, duzo czasu zajmuje? no proszę, bez przesady, to sama przyjemność dla ciala i umysłu.


Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka



W plenerze lub za pilka moze i przyjamne ale co za przyjemnosc gapic sie w sciane silowni? Zreszta dla mnie nigdy to nie byla przyjemnisc :/


Tez kiedys myslalem ze bieganie pomaga schudnac, szybko sie z tego wyleczylem.


Ja na siłowni tylko raz biegałem interwały.na predkosci na 10km z koniecznosci, i potem stopy bolały, tak to tez nie korzystam.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#24
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 134 postów

Nie wiem czy to prawda, ale jakiś czas temu czytałem badanie, z którego wynikało że cardio wręcz przeszkadza w spalaniu tłuszczu. Wychodziło wręcz, że procent tłuszczu minimalnie wzrastał. Wyjaśnienie było takie, że długotrwały wysiłek o średniej lub niskiej intensywności (jak cardio) jest sygnałem dla organizmu, że coś się dzieje i trzeba zacząć magazynować bo nadchodzą ciężkie czasy. Taka ciekawostka, nie wiem czy tak jest naprawdę, tym bardziej że artykuł pochodził z forum kulturystycznego.

 

Co do odchudzania to nic nie polecę z uwagi, że nigdy celowo się nie odchudzałem. Jedyne obserwacje jakie mam to bieganie nie zmieniło mojej wagi, a po nim miałem tylko większy apetyt (było to jak jeszcze jadłem dużo węgli). Kiedy zacząłem jeść mało węglowodanów a więcej tłuszczy mimo iż nie biegałem ani razu, trening robiłem ten co wcześniej schudłem znacznie.


  • 0

#25
wiciuoxford

wiciuoxford

    Member

  • Użytkownik
  • 14 postów
Kwestia odzywiania jest podstawowa, to tak jak w treningu siliwym. Jednak bieg jest wykorzystywaniem energii czyli spalaniem tluszczu wiec człowiek z forum kulturystycznego był idiota lub trollem ;)
  • 0

#26
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 134 postów

Kwestia odzywiania jest podstawowa, to tak jak w treningu siliwym. Jednak bieg jest wykorzystywaniem energii czyli spalaniem tluszczu wiec człowiek z forum kulturystycznego był idiota lub trollem ;)

Hehe, to nie jest właśnie takie proste, że biegasz, wykorzystujesz energię i tłuszcz automatycznie się spala  ;) Na poprzedniej stronie był wklejane jak mało spalamy kalorii truchtając czy robiąc cardio, dodać do tego że kalorie które spalasz nie pochodzą wyłącznie z tłuszczu oraz, że najprawdopodobniej większość tych kalorii umyślnie lub nieumyślnie nadjesz po treningu to efekt jest znikomy lub nawet zerowy. 


  • 0

#27
wiciuoxford

wiciuoxford

    Member

  • Użytkownik
  • 14 postów
To ze ktoś później nie potrafi trzymać odpowiedniego żywienia to całkiem osobny temat. Tluszcz spalamy mocniej dopiero gdy braknie kalorii jeszcze nie przetworzonych w organizmie dlatego biegajac po 30-40 minut mamy marne efekty. Jednak gdy pobiegasz po ponad godzinę zaczniesz po czasie odczuwać zauwazalne spadki. Tyle z moich własnych obserwacji ;)
  • 0

#28
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Tluszcz spalamy mocniej dopiero gdy braknie kalorii jeszcze nie przetworzonych w organizmie dlatego biegajac po 30-40 minut mamy marne efekty. Jednak gdy pobiegasz po ponad godzinę zaczniesz po czasie odczuwać zauwazalne spadki. Tyle z moich własnych obserwacji ;)

To ma sens. Kiedyś gdzieś (tak, wiem. Brzmi wiarygodnie :P) czytałem, że dopiero po około 30 minutach zaczyna się spalać tłuszcz. Oczywiście nie bronię tutaj cardio jednakże jakieś rezultaty też dają. Mam znajomego, który od dziecka był gruby (nadwaga ale nie jakaś spora - był zalany) zaczął biegać i po roku całkiem inny koleś (a jakie ma łydy!). Nie zmienił nawyków żywieniowych, tylko biegał - nawet po 2-3h, teraz przygotowuje się pod maratony :) Ale kto normalny chciałby biegać po 2h?  :unsure:


  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#29
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL


Tluszcz spalamy mocniej dopiero gdy braknie kalorii jeszcze nie przetworzonych w organizmie dlatego biegajac po 30-40 minut mamy marne efekty. Jednak gdy pobiegasz po ponad godzinę zaczniesz po czasie odczuwać zauwazalne spadki. Tyle z moich własnych obserwacji ;)


To ma sens. Kiedyś gdzieś (tak, wiem. Brzmi wiarygodnie :P) czytałem, że dopiero po około 30 minutach zaczyna się spalać tłuszcz. Oczywiście nie bronię tutaj cardio jednakże jakieś rezultaty też dają. Mam znajomego, który od dziecka był gruby (nadwaga ale nie jakaś spora - był zalany) zaczął biegać i po roku całkiem inny koleś (a jakie ma łydy!). Nie zmienił nawyków żywieniowych, tylko biegał - nawet po 2-3h, teraz przygotowuje się pod maratony :) Ale kto normalny chciałby biegać po 2h?  :unsure:


Po 2h nie biega sie codziennie czy na kazdym treningu, tylko 1 raz w tyg, do 2h30 maksymalnie, powyżej tego czasu nie zaobserwowano pozytywnych zmian w organizmie.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#30
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 390 postów

To ze ktoś później nie potrafi trzymać odpowiedniego żywienia to całkiem osobny temat. Tluszcz spalamy mocniej dopiero gdy braknie kalorii jeszcze nie przetworzonych w organizmie dlatego biegajac po 30-40 minut mamy marne efekty. Jednak gdy pobiegasz po ponad godzinę zaczniesz po czasie odczuwać zauwazalne spadki. Tyle z moich własnych obserwacji ;)

Masakra :D Co to znaczy, ze "braknie kalorii jeszcze nie przetworzonych w organizmie"? Proponuje jeszcze raz przeczytac ten artykul.


  • 0

#31
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Czytałem niedawno badanie, w którym jedna grupa biegała 6 razy po 10 min w odstępach co godzinę, a druga grupa biegała 60 min jednorazowo. Obie grupy spaliły dokładnie taką samą wartość tkanki tłuszczowej :) To obala wszystkie bzdury typu, że dopiero po 25-30 minutach biegania organizm spala tłuszcz.

Druga sprawa natomiast jest taka, że cardio nie jest ani takie dobre, ani takie efektywne w kontekście spalania tkanki tłuszczowej, a do tego od biegania w wolnym tempie ubywa również tkanki mięsniowej. Moim zdaniem najlepszą metodą na spalenie nadmiaru tkanki jest kuchnia i tylko kuchnia. Ćwiczenia siłowe również się spisują wyśmienicie no i interwały. Im większą pracę organizm wykona tym więcej będzie potrzebował energii - w tym kontekście sprint będzie zawsze efektywniejszy niż wolne aerobowe truchtanie :)

Ze swojego doświadczenia mogę podać, że kiedyś skakałem na skakance codziennie. W pewnym momencie przestałem i skupiłem się bardziej na ćwiczeniach siłowych - progres był znacznie większy odkąd przestałem się bawić w aeroby ;)


  • 0

#32
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Po 2h nie biega sie codziennie czy na kazdym treningu, tylko 1 raz w tyg, do 2h30 maksymalnie, powyżej tego czasu nie zaobserwowano pozytywnych zmian w organizmie.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka

Wiadomo. Szkoda stawów no i takie bieganie ma mizerny wpływ na wyniki. Maratończycy przygotowując się do biegu nie biegają maratonów codziennie tylko korzystają z innych metod.

 

Masakra :D Co to znaczy, ze "braknie kalorii jeszcze nie przetworzonych w organizmie"? Proponuje jeszcze raz przeczytac ten artykul.

Chyba chodzi o to, że najpierw spalasz to co przed chwilą zjadłeś a dopiero po jakimś czasie spalasz tłuszcz - tak to zrozumiałem.

 

1.Czytałem niedawno badanie, w którym jedna grupa biegała 6 razy po 10 min w odstępach co godzinę, a druga grupa biegała 60 min jednorazowo. Obie grupy spaliły dokładnie taką samą wartość tkanki tłuszczowej :) To obala wszystkie bzdury typu, że dopiero po 25-30 minutach biegania organizm spala tłuszcz.

2.Druga sprawa natomiast jest taka, że cardio nie jest ani takie dobre, ani takie efektywne w kontekście spalania tkanki tłuszczowej, a do tego od biegania w wolnym tempie ubywa również tkanki mięsniowej. Moim zdaniem najlepszą metodą na spalenie nadmiaru tkanki jest kuchnia i tylko kuchnia. Ćwiczenia siłowe również się spisują wyśmienicie no i interwały. Im większą pracę organizm wykona tym więcej będzie potrzebował energii - w tym kontekście sprint będzie zawsze efektywniejszy niż wolne aerobowe truchtanie :)

1. Może jest to podyktowane intensywnością? Krócej możesz biegać szybciej i co godzinę podkręcasz metabolizm?

2. Oczywiście masz rację. Ten temat jest już przesądzony ;)

 

Ale jest wiele osób, które nic nie zmieniając w jedzeniu zaczęły biegać i schudły więc cardio też działa ale nie jest to najlepsza metoda i tyle. Jak koleś zjada 100kcal za dużo i pobiega z godzinę czy pół to spali 200 i już ma bilans ujemny. Abstrahując od tego, że tyle samo uzyskałby albo i więcej nie zjadając "pączka" :D Ograniczenie (bo wyeliminować się nie da) spożywania cukru już dużo zmienia.


  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#33
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów

Merfi - leciałeś tabatę, czy tak po prostu sobie skakałeś?? Jak to wyglądało?

 

Odnośnie tego że ktoś ruszy tyłek z kanapy i pójdzie choćby na spacer - tacy ludzie z automatu zmieniają też dietę. Nawet jak jedzą to samo, to już nieco mniej. Zje 3 pączki a nie 4 itd.. To transakcja łączona :-)


Użytkownik kano edytował ten post 10 czerwca 2016 - 09:01

  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D


#34
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 390 postów

Chyba chodzi o to, że najpierw spalasz to co przed chwilą zjadłeś a dopiero po jakimś czasie spalasz tłuszcz - tak to zrozumiałem.

Bardzo mozliwe, ale niestety czlowiek tak nie dziala, bo z tego wynika, ze najlepiej nie jesc i biegac, i wtedy sie wypali tluszcz do cna :D

Ale to pobozne zyczenia.


  • 0

#35
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Jak koleś zjada 100kcal za dużo i pobiega z godzinę czy pół to spali 200 i już ma bilans ujemny.

Do tego aby schudnąć nie jest potrzebny żaden "ujemny" bilans kalorii :) To jest głupia teoria, która nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości - no ew. poza sytuacją kiedy jesz głównie cukry - wtedy liczenie ich i "ujemne" bilanse jakiś tam sens mają - tyle, że na chwile ;)

 

 

1. Może jest to podyktowane intensywnością? Krócej możesz biegać szybciej i co godzinę podkręcasz metabolizm?

Obie grupy biegały z taką samą (niską) intensywnością :) Truchtanie znaczy się :)
 

 

Merfi - leciałeś tabatę, czy tak po prostu sobie skakałeś?? Jak to wyglądało?

Skakałem po prostu :) W jednym ciągu 15-30 min - w średnim/wolnym tempie. Generalnie nie zastanawiałem się nad "metodyką" tylko po prostu skakałem :)


  • 1

#36
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów

Dzięki za info :-)


  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D


#37
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Bardzo mozliwe, ale niestety czlowiek tak nie dziala, bo z tego wynika, ze najlepiej nie jesc i biegac, i wtedy sie wypali tluszcz do cna :D

Ale to pobozne zyczenia.

Właśnie, że tak jest :P poza tym, że wtedy spalisz wszystko razem z mięśniami. Podczas II wojny światowej (np. w Oświęcimiu 1940-45) przeprowadzono szereg eksperymentów na dużą skalę w tym temacie i wychodzi, że długa praca (takie aeroby), mało jedzenia i człowiek błyskawicznie znika. Czynnikiem dodatkowym jest stres i mało snu.


  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#38
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

W zasadzie to nie wiem nad czym tak debatujemy, w końcu od początku jest wiadome że biegi spokojne nie są zbyt efektywne w kontekście palenia tłuszczu, ponieważ nie zbliżamy się w nich do naszej maksymalnej wydolności i maksymalnego tętna, a zatem organizm nie jest zbyt obciążony. Celem takiego biegu nie jest gubienie kilogramów. Natomiast biegi spokojne mają na celu:

1. Budowanie odporności na kontuzje (to o czym pisałem wcześniej, czyli o wzmacnianiu stawów),

2. Lepsze ukrwienie mięśni,

3. Wzmocnienie mięśnia sercowego itp.

Mógłbym wymieniać więcej, ale nie ma takiej potrzeby. Każdy plan treningowy oparty na bieganiu zakłada jakieś spokojne biegi, ponieważ ich specyfika oparta na małej intensywności przynosi efekty niezbędne w momencie podkręcania tempa. 


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#39
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów

Nie ma co szukać optymalnych środków, tylko trzeba ruszyć tyłek.
Starsze panie obetną ciasto do kawy, wyjdą na spacer i już waga spada..


  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D


#40
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL
W zasadzie to nie wiem nad czym tak debatujemy, w końcu od początku jest wiadome że biegi spokojne nie są zbyt efektywne w kontekście palenia tłuszczu, ponieważ nie zbliżamy się w nich do naszej maksymalnej wydolności i maksymalnego tętna, a zatem organizm nie jest zbyt obciążony. Celem takiego biegu nie jest gubienie kilogramów. Natomiast biegi spokojne mają na celu:
1. Budowanie odporności na kontuzje (to o czym pisałem wcześniej, czyli o wzmacnianiu stawów),
2. Lepsze ukrwienie mięśni,
3. Wzmocnienie mięśnia sercowego itp.
Mógłbym wymieniać więcej, ale nie ma takiej potrzeby. Każdy plan treningowy oparty na bieganiu zakłada jakieś spokojne biegi, ponieważ ich specyfika oparta na małej intensywności przynosi efekty niezbędne w momencie podkręcania tempa. 


Oraz bym dopisał regeneracja lepsza miedzy mocniejszymi akcentami.

Kto robi tylko i wyłącznie interwały to albo wypali sie, albo nie będzie robil progresu.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych