Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Dziennik dipsiarza!:D


  • Please log in to reply
506 replies to this topic

#141
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,010 posts
Moim zdaniem jest to kolejny wymysł z tym że barki cierpią przy podciaganiu do karku :) ja tez ćwiczenie nawet gdy robię bez rozgrzewki to mnie nic nie boli :) tak samo wyciskanie sztangi zza karku też jest dobrym i bezpiecznym ćwiczeniem :)
  • 0

#142
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Cloud99, to zależy trochę od rozstawu rąk, spróbuj wąskim nachwytem podciągnąć się do karku odprowadzając łokcie na boki, wtedy często ból w barkach może się pojawić:)


  • 0

#143
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,010 posts
Wąskim achwytem do karku ? :D jak ? :D nie da sie tak :D prowadzić lokcie na boki ? Tak da sie jedynie w mega szerokim nachwycie :-)
  • 0

#144
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Między innymi hannibal robi wąskim nachwytem do karku, ja też staram się jak najwęższym. 

tutaj koleś robi z łokciami do przodu, na boki jest ciężej :))


  • 0

#145
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,010 posts
Kurde a myślałem ze juz wszystko widziałem w street workoucie :D
  • 0

#146
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Widzisz :P zawsze człowiek czegoś nowego się dowiaduje :D

Dziś niby niedziela ale postanowiłem delikatnie ruszyć nogi :P
10 x 20 przysiadów + trochę wspięć na palce :))skromnie ale lepsze to niż nic:))


  • 1

#147
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Dzis zamienilem trening plecow na trening klatki i barkow :))

Postanowilem, ze zwieksze zakres ruchu w HSPU i dolozylem sobie pod rece po ksiazce, takiej calkiem grubej no i tak zrobilem, od razu duuuzo ciezej:) 
Wpierw wykonalem pare serii po 10 (ze 3 lub 4) dalej 10 serii po 6 powt. z tymi ksiazkami:)
do tego 7 x 20 pompek zwyklych z maksymalnie zwiekszonym zakresem ruchu
7x20 pompek diamentowych
7x25 bench dips:))

do tego troche nauki w freebalancing handstandzie, powoli cos tam idzie:) Generalnie pompki robie we freebalancingu bo robie je tak jakby przy takim filarze i rzadko dotykam nogami do niego :) problem w tym, ze jeszcze nie potrafie wejsc do handstandu nie liczac stawania na glowie 


  • 0

#148
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1,017 posts
  • LokalizacjaSieradz
Polecam poradnik Mateusza Płachty (KURA HANDSTAND) na youtube. Dzięki niemu coraz lepiej mi wychodzi wchodzenie w pozycję stania na rękach, ale do perfekcji mi wiele brakuje bo umiem się tak utrzymać maks. 10 sekund, a potem tracę równowagę. :P

Wysłane z mojego LG-H440n przy użyciu Tapatalka
  • 0

#149
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Ja właśnie pompki mogę robić w balansowaniu ale zbyt mocno się zawsze wybijam lub za lekko, popróbuję dziś jeszcze trochę z kruka poprzechodzić albo z elbow levera bo stać na głowie potrafię w pełni balansując, nawet kilkadziesiąt sekund, więc z HS też nie mam większych problemów, problem jest z samym wejściem :/ Co do poradnika kury, to oglądałem, ale tutaj raczej praktyki więcej potrzebuję :P niby mogę wejść siłowo do pewnego momentu ale włącza mi się jakby jakaś blokada, że polecę do przodu i tak w połowie wysokości :D

Dziś baardzo skromny workout bo leje jak cholera i nie mam gdzie się podciągać :( na dodatek zamkneli mi dziś siłownie po 10 min. zdążyłem się tylko rozgrzać i zrobić 5x 10 podciągnięć różnymi chwytami ... Spróbuję się jeszcze popodciągać trochę na schodach nachwytem, tylko lipa bo lakierowane i ręce się ślizgają :/ chyba kupię jakiś drążek do sufitu ..

do tego 7x 25 rozjazdów w przód :)


  • 0

#150
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1,010 posts
Ja jak nie mam na czym sie podciagac to sie podciagam na belce na ganku :) fakt ze rece bola ale kepsze to niz nic :)
  • 0

#151
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Na normalnej belce podciągać się to pół biedy, gorzej, jeśli jest ona śliska... podciągać się na tych schodach to masakra, wystarczy, że dłoń jest lekko spocona i już ręka się ześlizguje po 2-3 powt. dlatego chwyt palcami musi byc maksymalny, machnąłem kilka serii po 7, nie liczyłem ile ale lepsze to niż nic :/ Każdy trening zawsze na +


  • 0

#152
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Dziś brzuch i nogi:)

7x7 dragon flag
7lub8 (nie pamiętam ale raczej 8) x 12 wycieraczek 
ponad 10 x 12 wznosów prostych nóg w zwisie do pozycji "L" (bardzo przyjemnie się dziś to ćwiczyło)
Plank 5 x 1,5 min
Side plank 6 x 1,5 min
7x20 Wznosy nóg w leżeniu do pozycji "L" 

Przysiady 
7x20 zwykłych
7x 20 wąskich
7x 20 wykroków
Sporo wspięć na palce
Godzina zegarowa piłki nożnej:)


  • 0

#153
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Dziś tradycyjnie plecy, ale zrobione szybciej niż zwykle:) Takie wrażenie solidniejszego treningu mam:)

Podciąganie:
Nachwyt
podchwyt
szeroki nachwyt
wąski podchwyt
nachwyt do karku
jedna ręka nachwyt druga podchwyt

3 takie cykle, 2 po 10 powt. a trzeci po 9 powt

do tego 10 serii po 12 podciągania australijskiego, z przerwami rzędu 10-20 s

Następnym razem będzie już modyfikacja planu o nowe sposoby podciągania (prawdopodobnie wyjdzie ich już 8 i spróbuję zwiększyć liczbę powt. tak aby robić 3 cykle (8 serii w cyklu) po 10 powt :)) W sumie to mogłem już dziś machnąć te 3 cykle po 10 ale łokieć mnie jakoś bolał :/


  • 1

#154
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Dziś niestety musiałem opuścić workout:( łokieć niestety po wczoraju jakoś pobolewa, ale myślę, że jutro będzie ok:) Przyszedł mi drążek :3 niestety nie mogłem, go dziś zamontować, ale jutro już na 100% będzie już testowany, wygląda na solidny, kołki i śruby do mocowania dali naprawdę potężne, więc nie boję się, że go urwę :P Wytrzymałość do 250 kg, więc póki co starczy :P

W sumie porzucałem dziś trochę w kosza, ale łokieć bardziej rozbolał i lipa, na szczęście nauczyłem się już rozpoznawać bóle i ten jest góra kilkudniowy:)


  • 0

#155
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Niestety przez łokieć muszę  odpuścić dzisiejszy workout i prawdopodobnie jutro też będę do tego zmuszony, ale w środę myślę, że już będzie w 100% ok.
Wczoraj i przedwczoraj trochę mnie nosiło bo drążek zamontowałem no i machnąłem parę pullupów itp i pewnie gdyby nie to to było by już dziś ok a takto ... :/


  • 0

#156
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1,325 posts

Jaki drążek??
Zarzucisz fotkę?


  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D


#157
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Fotka w załączniku. Drążek od K-sport, wytrzymałość do 250 kg (tak podaje producent) 2 lata gwarancji, cały komplet montażowy w zestawie tj drążek (jednoczęściowy) 8 solidnych (naprawdę solidnych) kołków rozporowych i naklejki. Prawdę mówiąc bałem się, że się spierniczę wraz tym drążkiem, bo wszystkie siły działają pionowo w dół.. ale nie mogę powiedzieć złego słowa:)) drążek pierwsza klasa, bardzo stabilny, nawet przy gwałtowniejszych ruchach ani drgnie :) do tego cena nie wygórowana bo zapłaciłem 105 zł (już z przesyłką kurierską pobraniową) także polecam, jedyny minus to w sumie same rączki, fakt, że ręka się nie ślizga ale odciskają się na dłoniach, ale ja sobie ćwiczę w rękawiczkach i mi to nie przeszkadza no i mogłoby coś być na klasyczny nachwyt/podchwyt jakaś guma, ale w rękawiczkach to nie ma różnicy :)

Nie wytrzymałem... :P stwierdziłem, że nie mogę odpuszczać treningów. Szczególnie podciągania.. no i przyznam, że jestem zaskoczony, łokieć po wykonaniu 2-3 serii ustąpił i przestał boleć, z czego bardzo się ucieszyłem, bo to taki dziwny ból był i teraz (jak już ostygłem ) też nie boli, dziwna akcja, ale czytałem gdzieś jakiś artykuł, że drobne kontuzje można zwalczać odpowiednio ćwicząc i to jest fakt, bo kiedyś robiąc pompki wyleczyłem nadgarstek:)) generalnie powolny ruch bez szarpnięć w pierwszych seriach + porządna rozgrzewka

Swoją drogą PROGES XD 
3 cykle po 10 powt =18 serii po 10 = 180 podciągnięć w godzinkę także not bad

Szeroki nachwyt
wąski neutralny chwyt
nachwyt 
podchwyt 
normalny neutralny chwyt  
wąski podchwyt

te 6 sposobów to jeden cykl (6 serii) 

Jestem mile zaskoczony bo podciągnięcia prawidłowe, bez kippingu, na dodatek ostrożne bo nie miałem przekonania co do łokcia.

Attached Files


  • 0

#158
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1,325 posts

180 podciągnięć - nie robię tyle w miesiąc!

Dzięki za fotę!
Mam psychiczne opory przed takim drążkiem (żona też gdybym chciał taki zamontować, ale to nie ważne!)
Wygodnie z obu stron? Nie za blisko ściany?


  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D


#159
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 posts

Półtora tygodnia temu siadło 400 podciągnięć (poprzednia strona), co prawda nieco innym systemem ale wyrobiłem wtedy normę 2,5 standardowego treningu xD
te 180 też cieszy bo wykonywane samymi dyszkami:) chyba generalnie rozdzielę sobie spowrotem na podciąganie z masą własnego ciała i z ciężarem 20-25 kg (w plecaku książek ile wejdzie + pas z obciążeniem 10 kg) trochę się ilościowo zredukuje np do 7 powt/cykl i ze 3 takie cykle :D 

No właśnie ja też miałem psychiczny opór przed tym. Najlepiej jeśli jest możliwość to podejść, chwycić gdzieś takiego drążka, zawiesić się na nim ( ja z początku bardzo nieufnie robiłem choćby zwis, ale już wyczułem, że jest naprawdę bardzo stabilny, myślę, że naprawdę patent godny polecenia, mn. z tego względu, że w każdej chwili można skorzystać, jak najdzie chęć zrobić jakiegoś front levera czy coś :)) jak przechodzę to prawie zawszę muszę się chwycić i coś zrobić np chodzenie w podciąganiu, też fajna opcja :D fajna "zabawka" xd Przerażało mnie też 8 sporych dziur w suficie ale doszedł drążek, nic nie widać to się uspokoiłem :))

od ściany jest 60cm więc na spokojnie starcza, z obu stron wygodnie:))

 


  • 0

#160
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1,325 posts

Drążek to wiadomo, że wytrzyma, ale sufit...
I to na zwykłe kołki rozporowe?? Nie żadne kotwy, ani nic takiego? Zwykłe szare plastikowe kołki?


  • 0

Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!! :D





0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users