Ja niereguralnie sobie wypije pomarańczową tabletkę musującą, tą "biedronkową", multivitamina. Generalnie nie skupiam się na tym w ogóle, stoi na biurku cały czas, przychodzi po prostu taki wieczór gdy w głowie lampka mi się zapali, że przydałoby się uzupełnić minerały. Nie wiem skąd to sie bierze, czasami wypije dwa dni jedna po drugiej, a czasami dwa tygodnie nie mam ochoty. Troche wierze w to, że mój organizm sam wie czy czyegoś potrzebuje czy nie i sie nauczył "wołać" ![]()
Oczywiście staram się mieć zróżnicowaną dietę bogatą w warzywa różnego rodzaju, ale różnie to bywa. Wiadomo, naturalne źródła witamin są zawsze najlepsze.



Sign In
Create Account




Back to top
Report







