Przysiady: 3x12
Wejście na podwyższenie 3x12
Przysiady nierówne: 3x12
Krzesełko przy ścianie: 20sek, 30sek, 30sek
Wspięcia na palce: 2x20
Przysiady kolarskie: 2x10
Nasze strony:
@up
Dokładnie, też sporo czosnku i cebuli opierniczam i jak na razie nic mnie nie bierze. Do tego zapobiegawczo ubranko ciepłe na dwór, żeby nie przewiało i jest gicior (mam nadzieję, że nie zapeszę teraz na najbliższe miesiące
bo to tak do marca, kwietnia najgorzej chwyta jakoś przez zmienną pogodę).
Ja się nawet długo uchowałem od ostatniej choroby bo rok prawie, ale teraz jednak mnie dojechało. Miałem zrobić dzisiaj plecy mimo wszystko, ale jednak jeszcze odpuszczam bo łeb na.... strasznie i kran z nosa ciągle
No i lepiej właśnie odpuścić parę treningów, co najwyżej jakieś rozciąganie i tego typu rzeczy zrobić. Tak, żeby organizm mógł zmóc chorobę a nie wykorzystywać zasoby na kolejną "stresową" dla niego sytuację, jaką jest właśnie trening. A jak krew z nosa leci to przy zwiększonym ciśnieniu, przyspieszonym krążeniu podczas treningu też mogłoby nie być ciekawie.
Ja sobie od jakiegoś czasu co jakiś czas zjadam cytrynę ze skórką, tak wiem ile tam chemikaliów itp.
ale negatywnych symptomów nie widzę, chorować nie choruję, ale to przed tym też nie chorowałem. Podobno w skórce cytryny jest 10 razy więc wit.C niż w soku (czy coś w ten deseń xD). Przed konsumpcją myję dobrze płynem i polewam wrzątkiem. Ale nie polecam, pretty sure that's gonna kill you ![]()
Podobno w skórce cytryny jest 10 razy więc wit.C niż w soku (czy coś w ten deseń xD).
Tak sobie teraz poczytałem co ma dużo witaminy C, bo wydawało mi się, że porzeczki ( jedne źródła piszą, że więcej niż w cytrynie ma porzeczka witaminy, a na google jest napisane, że w 100 gram trochę więcej jednak ma cytryna, także nie wiem), ale wszystkie stronki zgodne są co do tego, że papryka zawiera kilka czy nawet kilkunastokrotnie więcej witaminy C niż cytryna, a jedna papryka cała może mieć nawet dwukrotnie więcej niż zapotrzebowanie dzienne dla człowieka jest. Nawet nie spodziewałbym się, że w papryce tyle dobroci hehe.
PS CZOSNEK!
Wreszcie powrót do ćwiczeń. I tym samym wprowadzam od dzisiaj nowość w swoich treningach. Mianowicie będę ćwiczył barki oraz biceps/triceps z hantlami.
Barki z hantlami narazie będą raz w tygodniu. Ręce będę się starał dwa razy, choć to zależy od czasu.
I tak dzisiaj trening wyglądał następująco:
Barki:
Unoszenie hantli przodem: 3x10
Unoszenie hantli bokiem: 3x10
Wyciskanie hantli siedząc: 10,10,8
Biceps:
Uginanie ramion stojąc z dokręcaniem nadgarstków: 10,10,7
Na sam początek tyle. Myślę że przez 2-3 miesiące będzie to tak wyglądać jeśli chodzi o barki. Ręce mam zamiar robić po dwa ćwiczenia na biceps (zgnanie stojąc i zginanie siedząc z łokciem opartym o wewnętrzną stronę kolana) i jedno na triceps (prostowanie ręki nad głową siedząc).
Poza powyższym oczywiście dotychczasowa rutyna. No może przysiady zaczną robić trzymając jedną hantlę w rękach. Czyli z obciążeniem. Zobaczymy co z tego wyjdzie ![]()
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych