powtórzenia to kwestia słabszego dnia ale brak chęci ciągnie się za mną już kilka miesięcy.
Przed chwilą ogarnąłem pike press na zgiętych rękach. powoli i dokładnie. Ciagły progress ^^
Nasze strony:
nie mówię o planie tylko o schemacie. spójrz na pierwszą stronę tam są wszystkie plany.
Przejadła mi się po prostu periodyzacja nieliniowa lub schematy gimnastyczne. Myślę że brakuje mi trochę spontanicznego, street workout'owego podejścia. ciągłe pilnowanie liczb, serii. to jest męczące
Możesz potrenować trochę spontanicznie w stylu Luko, on sam nie przepada za pilnowaniem cyferek. Tak jak pisze Xiaoyum taka odskocznia powinna Ci dobrze zrobić.
Przykładowo ustawiasz stoper na 5 minut i przez ten czas nie schodzisz z poręczy czy kółek gimnastycznych i robisz w tym czasie wszystko co Ci wpadnie do głowy (oczywiście czas dopasuj do możliwości). Tak samo można się bawić na podłodze. Możesz też zająć się resetami.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
coś tam wymyślę. Dam znać jak idzie. generalnie z chęciami wygląda to tak:
siła-kocham i mogę robić codziennie
-hipertrofia-nienawidzę głównie przez false grip pull up i tik toki
-obwód wytrzymałościowy-neutralnie. lubię gdy mam progres ^^
Treningi wstrzymane prawdopodobnie do czwartku bo mam spr z fizyki. od piątku wakacje ^^
siła maksymalna zrobiona. Trening lekki bo przerwy troszkę było. Po próbowałem kilka nowych sposobów treningu fronta i chyba przeniosę się na całkowity czas trzymania 60 sekund.
Adv. tuck planche wchodził pięknie jak nigdy. Hefesto i rozpietki ciężko ale siadły. OAP nie było bo już mi siły nie pozwoliły. Roll out i v ups też fajnie.
http://gimnastycy.pl...styka-od-newcia
Te siła, hipertrofia i wytrzymałość to periodyzacja nieliniowa, i tak. Działa perfekcyjnie.
hipertrofia zrobiona.
Przy podciąganiu w false gripie odcinało mnie totalnie. nie mogłem utrzymać chwytu. Za to dzisiaj walczyłem w tym ćwiczeniu z psychiką jak nigdy przy 3 powtórzeniach miałem zchodzić z kółek ale poszło do 7 w każdej serii. coś pięknego. wdrożyć takie coś do dnia wytrzymałościowego i będą rekordy ![]()
Reszta ćwiczeń na + ale taki mały
Hs jak mówiłem tak było. igła weszła kilka razy. powrót udany ![]()
dzisiaj jednak tylko jeden cykl wytrzymałościowy . jutro kolejny i ostatni.
Najważniejsze jest to że zrobiłem 10x pull up+10 kg. Z lekkim zapasem. Jutro zrobię 12/13 i to będzie moja liczba startowa na kolejny cykl. Zobaczymy o ile ją poprawię.
Dzisiaj zrobiłem seta 5 Muscle up na gumie, 5 bar dipów i 5 pull up. ZGON. Przedramiona dętka. Dziwne uczucie gdy możesz się lajtowo podciągnąć ale nie możesz utrzymać się na drążku.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych