dzisiaj podszedłem do pionowej rurki i siadł front lever chwytany. Jestem mega zadowolony
to oczywiście nie ja ale przedstawiam jak to wygląda:
Nasze strony:
siła zrobiona w piątek. Progres na OAP i na rozpiętkach jest mega
Rozpiętki poszły lajtowo jak nigdy i nic nie bolało w łokciach a OAP na uprzęży... zwiększyłem obciążenie do 10kg i stosuję metodę pojedyńczych powtórzeń czyli lewa ręka 1 powt, prawa ręka jedno powtórzenia itd itd aż będzie 3-5 powtórzeń na jadną łapę. to jest jedna seria. takich 4
zastosuję tą metodę do końca cyklu. Jeżeli progres będzie widoczny to kontynuuję to a jeżeli nie to przechodzę na archery w fazie pozytywnej i OAP w fazie negatywnej.
Na politechnice testowałem wolweriny. Za takie piniondze nie polecam. Jest dużo lepszych metod na ułatwianie krzyża ![]()
tak jest
troche jestem zły bo w jednym powtórzeniu (nie ostatnim) podgiąłem nogi ale bez kopnięcia i tego sobie nie mogę darować
Podgięcie nie było nawet do pozycji krzesełka... na następnej wytrzymałości będzie czysta 20
potem zaczynam zabawę z ciężarem i z dead stop pull up jednocześnie co by nie złapać kontuzji ![]()
brak treningów od tygodnia. święta,wyjazdy. we wtorek wytrzymałość. postanowiłem ze po rozgrzewce, przed obwodami zrobię dead stop pull up +5kg MAX powt. po 3 minutach drabina 5,4,3,2,1 +5kg z tym że w tym ćwiczeniu na ostatnim powtórzeniu robię przytrzymania 5 sekund. oczywiście cała drabina bez schodzenia z drążka. potem dobitka zwykłym treninigiem obwodowym
dzisiaj wytrzymałość
rzogrzewka, dead stop pull up +5 kg tylko 9 razy ale nie zrażam się bo wiem że to nie jest mój optymalny poziom. przytyłem, jest mróz, nie wyspałem się. za tydzień będzie minimum 13
drabina tylko najwyzszy szczebel z tego samego powodu. po treningu 10 MU na uprzęży +5kg, potem rozciąganie i na koniec wznosy nóg pod spiczagę i trochę tuck planche
oczywiście po podciąganiu z obciążeniem zrobiłem obwody ale tylko 2 ![]()
siłą zrobiona.rozpiętki weszły by lajtowo gdyby nie ból barków. wiem bo zrobiłem 1 powtórzenie i było mega lajtowe. Oap dzisiaj próbowałem +15 kg ale marnie to szło więc wracam na 10 kg i robię progres
jestem pewny że jak dojdę do 4x5 to będę umiał się podciągnąć z gumą na kółku
RESZTA BARDZO DOBRZE WCHODZIŁA . jest progres ![]()
hipertrofia zrobiona. zrobiłem te rozpiętki bo nie dawało mi to żyć że opuściłem i weszły idealnie 3x3, za tydzień guma oczko niżej
dzisiaj była moc przy false grip pull up 8/8/8/8. w pierwszej serii dałbym radę 10 ale odpadłbym w pozostałych. dzisiaj zamiast zwykłych hspu zrobiłem pike push ups z pełnym zakresem rruchu (bardzo głębokie) 3x1 ale pierwszy raz przynajmniej poczułem barki
reszta bez progresu i regresu ![]()
Coraz lepiej wchodzi adv. tuck planche ![]()
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych