Argumenty mówiące o tym, że był jakiś koleś, który nigdy nie istniał, robił coś czego nigdy nie robił i na dodatek jadł 56 gramów białka, których nigdy nie jadł i przybierał na wadze, żywiąc mięśnie powietrzem, są śmieszne.
Nigdzie też nie napisałem, że dzięki treningu z masą ciała nie można przytyć. Rozmowa tyczyła się wyłącznie ilosci białka, a więc po co te docinki czym trenować?
Ja wierze , ze ten koles istnieje na prawde . A po za tym jest dzisiaj wielu znanych sportowcow ktorzy wykonuja te cwiczenia ktore on opisuje w ksiazce np Kavadlo Al
. A poz tym on mowil ze 56 gram bialka wystarczy na utrzymanie wagi przecietnemu mezczyznie a nie na rozbudowanie miesni , bo wedlug niego najwazniejsze sa kalorie . Radze przeczytac jeszcze raz ten rozdzial albo cala ksiazke .



Logowanie »
Rejestracja





Do góry
Zgłoś







