Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Ewolucja czy powrót do klasyki?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

#21
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

Hannibal nie ma monopolu na SW, tak samo jak żaden inny trener nie ma monopolu na swoje metody treningowe. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie wprowadzał swoje pomysły, to jest naturalna kolej rzecz i nazywa się ją ewolucją. Chłopakom z Rosji i Ukrainy widocznie znudziło się robienie muscle upów na czas albo podciąganie się dla samego podciągania i postanowili dodać do tego elementy akrobatyki.

Właściwie to nie wiem o co ta cała dyskusja, Hannibal ma swoich fanów i jest inspiracją dla wielu ludzi. Podobnie ma się sprawa z naszymi wschodnimi sąsiadami. Przebywaj tam i czerp wiedzę od tych od których uważasz za swoich braci. Nikt nie każe Ci trenować jak oni, ba! nikt nie każe Ci nawet oglądać ich filmików na youtube. Rób swoje i przestań zawracać sobie głowę takimi pierdołami, bo to na prawdę są nic nie znaczące pierdoły.


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#22
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC
Rób swoje i przestań zawracać sobie głowę takimi pierdołami, bo to na prawdę są nic nie znaczące pierdoły.

 

Chce poznać Wasze zdanie, w którą stronę w treningu dążycie.

 

To jest luźna rozmowa, a mam wrażenie, że wielu z Was zabrało się od razu do ofensywy. Przecież ja nie kwestionuję umiejętności wschodnich kolegów ani im nie ujmuję.

Każdy ma prawo do własnej opinii, dlaczego wymuszacie na mnie zmianę. Naturalne jest nie zgadzać się z kimś. Dopadłaby Nas monotonia, gdyby każdy był taki sam.

 

Podsumowując, każdy z Nas jest indywidualistą i w zasadzie tyle elementów i trików ile osób trenujących. Już nie zamierzam zamęczać Was moim przesłaniem. Każdy sam wybiera, w którą stronę chce rozwijać.

 

Pozdrawiam

Marqs


  • 2

#23
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Marqs, absolutnie nie przystąpiliśmy do ofensywy. Szanuję Twoje zdanie i rozumiem przesłanie. Przedstawiamy tylko własny punkt widzenia na te sprawy.


  • 0

#24
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

Marqs, absolutnie nie przystąpiliśmy do ofensywy. Szanuję Twoje zdanie i rozumiem przesłanie. Przedstawiamy tylko własny punkt widzenia na te sprawy.

Cieszę się, że chociaż po części się rozumiemy :)


  • 0

#25
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Marqs, myślę, że rozumiemy się bardziej, niż z pozoru się wydaje:)


  • 0

#26
roball

roball

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 36 postów

Chce poznać Wasze zdanie, w którą stronę w treningu dążycie.

 

To jest luźna rozmowa, a mam wrażenie, że wielu z Was zabrało się od razu do ofensywy. Przecież ja nie kwestionuję umiejętności wschodnich kolegów ani im nie ujmuję.

Każdy ma prawo do własnej opinii, dlaczego wymuszacie na mnie zmianę. Naturalne jest nie zgadzać się z kimś. Dopadłaby Nas monotonia, gdyby każdy był taki sam.

 

Podsumowując, każdy z Nas jest indywidualistą i w zasadzie tyle elementów i trików ile osób trenujących. Już nie zamierzam zamęczać Was moim przesłaniem. Każdy sam wybiera, w którą stronę chce rozwijać.

 

Pozdrawiam

Marqs

 

 

Kalistenikę jako taką ćwiczę od niedawna, ale chetnie się podzielę co było kryterium mojego wyboru:

 

 !!!! MEGA DOWOLNOŚĆ !!!!!

 

Wyobraź sobie aktywność fizyczną, która może zwiększyć Twoją siłę, wytrzymałość, koordynację ruchową .... i wszystkie inne parametry Twego ciała jakie tylko Ci przyjdą do głowy :)

 

Ten sport nie jest w stanie nigdy Ci się znudzić. :)

 

Dziś ćwiczysz na siłę, a za kilka lat myślisz sobie - "chce poskakać na drążku - i skaczesz ... robisz różne wygibasy, po czym ulegasz znudzeniu ... a wtedy patrzysz co ktoś inny wymyślił i stwierdzasz "czemu nie".

 

Powiem szczerze, że jestem (i pozostanę) amatorem i nie obchodzi mnie to, że np. Hanibbal nie robi wygibasów. Obchodzi mnie za to, że jak będę chciał być duży - to mogę to zrobić właśnie za pomocą kalisteniki. Jak będę chciał poskakać na drążku - spojrzę na kogoś innego.

 

Z doświadczenia wiem, że po jakimś czasie dążenie do tego samego celu mnie po prostu nudzi. Przy czym mówiąc to nie myślę o kilku miesiącach, a raczej o perspektywie 4-5 lat ....


  • 0
Pozdrawiam,

Roball

#27
Konto usunięte

Konto usunięte

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 316 postów

Ja dążę do staromodnego treningu ala Rocky. Wygibasy na drążku mnie nie interesują, chociaż czasami mogę się tak pobawić.

Moje ćwiczenia: pompki (różne warianty jak najcięższe dla mnie), podciaganie nadchwytem, coś na triceps (mam dwa ulubione ćwiczenia), pistolety na skraju równoważni.

U mnie trening nie jest ukierunkowasny na to by umieć robić dane ćwiczenia, a na samo trenowanie. Taka stara szkoła. Nawet większości tych dziwnych nazw ćwiczeń nie rozpoznaję.


  • 1

#28
gumaty

gumaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 76 postów
  • LokalizacjaBrzeszcze

A ja nie planuję póki co ograniczeń. Narazie kalistenika, ale, o ile pozwolą umiejętności, chciałbym spróbować szczęścia w bardziej akrobatycznych ćwiczeniach. Na pełną akrobatykę, ze względu na wiek już trochę za późno, a też ćwiczenia trochę czasu mi zajmą :)

Ten rodzaj aktywności bardzo mi odpowiada ze względu na możliwość wykonania treningu praktycznie wszędzie. Z tego własnie względu moja opinia na temat Street Workoutu jest taka, że nie jest to tylko i wyłącznie czysta kalistenika, ale uzupełniona o inne dyscypliny, o ile nie wykluczają one wykonywania treningu "na ulicy" :)


  • 0

#29
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Na ćwiczenia akrobatyczne jest za późno tylko jesli myślałeś o olimpiadzie;) W każdym innym przypadku możesz je śmiało zaczynać i dobrze się bawić:)


  • 4

#30
p1uk

p1uk

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 30 postów
  • LokalizacjaBiałystok

Mi osobiście też się nie podoba to, że ludzie zaczynają łączyć gimnastykę z kalisteniką. Dla mnie kalistenika, to trening typowo siłowy. Pospolite pompki, przysiady, brzuszki, podciąganie się, a nie jakieś fiflaki na drabinkach czy coś w ten deseń.


  • 0

#31
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

Gimnastyka to także trening typowo siłowo, podnoszenie ciężarów to także trening typowo siłowy, kettle to także trening typowo siłowo. Nie rozumiem takiego szufladkowania, to jest tylko narzędzie.


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#32
gumaty

gumaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 76 postów
  • LokalizacjaBrzeszcze

@p1uk: w tym temacie nie mówimy o kalistenice, a o definicji STREET WORKOUT-u. Jak dla mnie opisuje ona wszystkie dyscypliny, które łączą się z treningiem na ulicy, czyli zarówno czystą kalistenikę, jak i gimnastykę uliczną. Przecież po to jest oddzielna nazwa dla KALISTENIKI, GIMNASTYKI i AKROBATYKI (w języku angielskim również), żeby teraz nie nadawać drugiej na to samo. Nazwa STREET WORKOUT łączy te wszystkie dyscypliny w jedno, przy założeniu, że trening jest wykonywany na ulicy :)

 

@zahir11: co do akrobatyki, nie mówię, że nie będę próbował, bo mi się to podoba, ale powoli, bo trzeba do tego mocno przygotować ścięgna i stawy, szczególnie, że najmłodszy już nie jestem :)


  • 0

#33
rafal

rafal

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 238 postów

Skoro SW zaczerpnęło takie elementy z gimnastyki jak waga przodem, waga tyłem, waga w podporze przodem (planche) to czemu miałaby nie czerpać jeszcze więcej np salta, fiflaki? Po prostu część ćwiczących chce się rozwijać bardziej wszechstronnie. Nie ma chyba jakichś sztywnych ram/wytycznych odnośnie SW i to jest właśnie fajne.

Ćwiczenia na sali są bezpieczniejsze niż na placu, tak jak skakanie na główkę do basenu jest bezpieczniejsze od skakania do jeziora.

Nie rozumiem też czemu gimnastycy nie powinni startować w zawodach SW. Czy pływak, maratończyk lub kolarz też nie powinni startować w triatlonie bo mają przewagę nad amatorami?

Moje wyobrażenie SW to właśnie połączenie kalisteniki z elementami gimnastyki.

 

@gumaty na to nigdy nie jest za późno - ja mam 33 i skaczę sobie trochę, ale tylko na sali bo szkoda mi zdrowia żeby to robić na ulicy ;)


  • 1

but hey, it's just an advice, do what ever the f**k you want to do

http://gimnastycy.pl/forum/

 


#34
Bar-Man

Bar-Man

    Bodyweight, Bags, Bells & Barbells

  • Bywalec
  • 826 postów
  • LokalizacjaToruń

Trochę się dziwię, że poruszacie ten temat. Myślę, że ci z nas którym nie podoba się fuzja SW i kalisteniki z gimnastyką, parkourem i innymi cudami są zbyt przywiązani do nazwy swojej szuflady. Dla mnie te wszystkie terminy gdzieś tam sobie żyją. Nie interesują mnie media i ich sposób postrzegania rzeczy. Dla mnie ważny jest mój własny rozwój i nie czuję konieczności przynależności do żadnego ugrupowania. Nie nazywam tego ani SW, ani kalisteniką, ani gimnastyką, ani treningiem z ciężarami. Wybieram sobie własną drogę i ćwiczę. Obecnie mogę powiedzieć, że naturalnie staram się łączyć dyscypliny tak by było to najbardziej korzystne dla mojego własnego rozwoju, dostosowane do mojego poziomu i możliwości. Ćwiczę bo lubię i tego nie nazywam. 

 

A kwestie tego, że zawodowcy wkraczają w świat amatorów i zmienia się on, traci swe korzenie jest oczywiście nie fair wobec całego ruchu bo traci on swojego pierwotnego ducha. Z drugiej strony poszerza to horyzonty i pokazuje inne oblicza. To ewolucja. Myślę, że to co było podstawą ruchu SW przetrwa w tzw. podziemiu. Media natomiast łykną fiflaki i wygibasy, profesjonaliści będą walczyć o podium, jak w kulturystyce będą reklamy, spijanie śmietany, brudy mniejsze i większe. Jedni wsiądą do tego pociągu inni nie i będą dalej ćwiczyć, kultywować czyste SW. Taki jest świat. Najważniejsze, że każdy z nas tutaj ma możliwość wyboru i rozwoju według własnych przekonań i zasad. Nic tylko się cieszyć.

 

40 lat nie umiałem stać na rękach, a teraz na "starość" umiem. Nie wiem czy to jest ćwiczenie kalisteniczne czy gimnastyczne ale myślę, że to nie ma żadnego znaczenia. Robię coś i się rozwijam. Jak kiedyś nauczę się wszystkiego co znam i będę chciał dalszego rozwoju, sięgnę po nowe bez względu na nazwę. 


  • 1

Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.

http://kalistenikapo...y-odosobnienie/


#35
Konto usunięte

Konto usunięte

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 316 postów

Jak dla mnie SW to nie jest kalistenika. Kalistenika z tego co wiem to trening z masą własnego ciała. Ok. Teraz oglądam filmy z Ukraińskimi wymiataczami i oni np pokazują wejście tyłem na drążek (to z takim prawie wyłamywaniem rąk). Czy to jest trening? A jeżeli tak to co on trenuje?

 

Moim zdaniem SF poszedł w ewolucje i poniekąd takie szpanerstwo. Ciekawie to się ogląda, można przyklasnąć, ale częstokroć to nie jest trening z masą własnego ciała, a trening ewolucji. To mniej więcej tak jak triki z piłką futbolową mają się do prawdziwego futbolu.

 

To tylko moje zdanie.


  • 0

#36
wattie

wattie

    Amator

  • Użytkownik
  • 201 postów
  • LokalizacjaSłupsk

@up Gimnastyka to w sumie też trening różnych wygibasów na kółkach/drążku/poręczach.

 

 

Mi natomiast SW kojarzy się wyłącznie ze szpanerstwem i brakiem poprawnej techniki. Dla przykładu np. "full planche/front lever" tyle że z ugiętymi rękami aby tylko było że zrobiłem trudniejszą wersję. Na youtube jest pełno takich filmików. Rozumiem że jest to pewien krok do tego by zrobić to poprawnie, ale nie lepiej zrobić łatwiejszą wersję ale czysto technicznie i takim czymś się chwalić? Duma chyba nie wszystkim na to pozwala.


  • 1

#37
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Kartofelek, nie zgodzę się, że wejście tyłem na drążek niczego nie trenuje. Gdyby tak było robił by to każdy. Nie robi, bo nie ma siły. Bez względu na to czy to się komuś podoba, czy też nie, jest to bardzo trudne ćwiczenie. Wymaga końskiej siły, koordynacji ruchowej i panowania nad własnym ciałem.


  • 0

#38
Sethbdg

Sethbdg

    Nie ćwiczę 5x5. ;)

  • Bywalec
  • 1 055 postów

Myślę, że większość osób tutaj niepoprawnie interpretuje street workout.

 

Street oznacza coś poza zasadami, coś ponad nazwy, czasy, liczby, wg mnie tu chodzi o to, żeby coś tworzyć samemu - i dlatego właśnie nie zawsze patrzy się na książkowe techniki i metody.

 

Jako przykładem posłużę się deskorolką, która z zasady jest "street" - nikt tam nikomu nie powie, że robi źle 360 flipa, bo nie ma czegoś takiego jak technika, metoda wykonywania, której należy się trzymać. Robisz to, masz z tego fun, robisz po swojemu i nic cię nie ogranicza - jesteś wolny.


  • 1

66668745.png


#39
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość
To prawda Set, tylko, że metodyka wykonywania ćwiczeń została opracowana po to, by nie zrobić sobie krzywdy. Przykładowo: gimnastycy stają na rękach w pozycji wyprostowanej, by nie obciążać odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Możesz powiedzieć, że na ulicy te zasady Cię nie obowiązują ale pytanie co na to Twój kręgosłup:) Druga sprawa, że dzięki metodyce jest szybsza progresja i między innymi dlatego gimnastycy mają przewagę w zawodach sw. Oczywiście mają ją też dlatego, że trenują od dziecka. Krótko mówiąc podziwiam wszystkich mistrzów ulicy samodzielnie dochodzących do umiejętności ale uważam również, że udział zawodowców będzie podnosił poziom.
  • 0

#40
Sethbdg

Sethbdg

    Nie ćwiczę 5x5. ;)

  • Bywalec
  • 1 055 postów

Tak, oczywiście się zgadzam, ta swojego rodzaju wolność nie zmienia faktu, że jak już coś się robi, to wypadałoby to robić rozsądnie. :)


  • 0

66668745.png





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych