Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Ewolucja czy powrót do klasyki?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

#1
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

Street Workout obecnie jest najprężniej rozwijającą się formą aktywności ruchowej do tego stopnia, że globalny zasięg spowodował zjednoczenie wszystkich osób trenujących.

 

Jak wygląda dzisiejszy trening SW? Z pewnością nie jest to powrót do klasyki! Street Workout ewoluował do tego stopnia, że zatracił się sens pierwotnego pojęcia „pi###olnięcia w łapie”. Nasi wschodni sąsiedzi wprowadzili do tego parkur, freerun, elementy akrobatyki i inne wygibasy obnosząc to szyldem treningu ulicy.

 

Jestem zwolennikiem siły generowanej mięśniem, dlaczego zastępowane jest to saltami i dziwnymi przeskokami. To obraza takich ludzi jak H4K, G.I.A.N.T, Zef Zakaveli jak i reszty, którzy wkładają w to prawdziwą energię i siłę.

 

Po co ten post? Chce poznać Waszą opinie na temat SW, bo uważam, że granice powoli się zacierają, a przysłowiową krzepę zastępowana jest dobrze wyglądającą akrobacją.


  • 0

#2
gumaty

gumaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 76 postów
  • LokalizacjaBrzeszcze

Trudno się z Tobą w pewnym sensie nie zgodzić, choć jak sama nazwa wskazuje jest to "uliczny trening". Nie ma tu więc mowy, czy jest to trening czysto siłowy czy siłowo-akrobatyczny. Mowa jest o treningu ulicznym, czyli każda forma tego treningu, czy to czysta kalistenika, parcour czy akrobatyka, ale uskuteczniana na ulicy może być zaliczana do kategorii "street workout". 

Trudno jest też oddzielić akrobatykę od kalisteniki, bo czy np. pompki czy podciągania ale eksplozywne są już akrobatyką, czy jeszcze kalisteniką? Przecież przy ćwiczeniach eksplozywnych nie wykorzystuje się czystej siły, ale często pęd ciała. Niektórzy w zwykłym podciąganiu czy muscle-upie wykorzystują bardziej pęd niż siłę. Trudno więc powiedzieć jednoznacznie gdzie jest granica street workoutu.

To oczywiście tylko moja opinia :)


  • 0

#3
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

@gumaty, zgadzam się z Tobą.

 

Zastanawia mnie także aspekt oceny, bo co jeśli elitę SW umieścimy w gronie np. Rosyjskich przedstawicieli. Z góry są na straconej pozycji, nie robią fikołek, nie skaczą itd.


  • 0

#4
gumaty

gumaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 76 postów
  • LokalizacjaBrzeszcze

Zależy jakie przyjmiemy kryteria oceny, jeśli typowo siłowe, to część elity rosyjskiej może nie mieć szans np. z Hannibalem; z drugiej strony Hannibal nie ma szans przy bardziej akrobatycznych konkurencjach. Trudno też ocenić umiejętności powiedzmy Hannibala pod kątem konkurencji na nogi. Chyba nie widziałem żadnych workoutów Hannibala na nogi, tylko górna część ciała :)


  • 0

#5
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Marqs, nazwa street workout przyjęła się stosunkowoniedawno. Rosyskie place na których ćwiczą tamtejsi atleci mają jednak po kilkadziesiąt lat. Tam ten rodzaj treningubył znany już wtedy i miał za zadanie dać dobre przygotowanie fizyczne przyszłym sportowcom. Rosjanie wyszli z podstawowego założenia, że najbardziej wszechstronnie do każdego rodzaju sportu przygotuje gimnastyka a jej częścią jest właśnie akrobatyka. Nie oceniał bym źle ludzi robiących salta. Zapewniam Cię, że jest do tego potrzebna olbrzymia siła eksplozywna. Akrobatyka wyrabia również poczucie równowagi rzecz bezcenną w wielu dyscyplinach jak sporty walki, czy dyscypliny zespołowe jak piłka ręczna czy koszykówka. Teraz pewnie powiem tezę kontrowersyjną ale street workout to nic innego jak gimnastyczne przedszkole. W gimnastyce w zależności od poziomu trudności elementy oznacza się literami alfabetu. Najprostszy to A, najtrudniejszy G. Figury takie jak front, czy back lever, to kategoria A. Widzieliście to kiedyś na zawodach gimnastycznych? Nie! A dlaczego? Bo dla gimnastyków to tak prosta figura, że na drążku się jej nie wykonuje. Robi się je na kólkach gimnastycznych i to tylko jako elementy przejściowe pomiędzy trudniejszymi figurami. Żeby nie być gołosłownym wrzucam Wam link z profesjonalnymi wygibasami na drążku z ostatniej olimpiady:

 

 

Najgorsze jest to, że wielu osobom wydaje się, że nie mają szans na trening gimnastyki jeśli nie trenują jej od 4 roku życia. Prawda jest jednak taka, że praktycznie każdy po roku systematycznych treningów osiąga olbrzymi progres w stosunku do tego od czego zaczynał. Dzieje się tak dlatego, że gimnastyka jest dyscypliną olimpijską z doskonałą nowoczesną metodyką. Ćwiczysz ją pod okiem fachowca i unikasz wielu błędów.

 

Zachęcam Was do odwiedzenia strony i forum dyskusyjnego na temat gimnastyki dla wszystkich: www.gimnastycy.pl/forum


  • 1

#6
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

@zahir11, ja to rozumiem i piszesz mądrze, ale...

 

W domniemaniu SW, to ulica jest trenerem! Dlatego elita zdobyła taki szacunek i sympatię bo swój sukces osiągnęła ciężką "drogą samouka". Natomiast wschodni styl Street Workout'u, wywołuje wiele kontrowersji i nie tylko ja o tym piszę. Już nie chodzi o sam fakt akrobatyki, ale biorą tam udział osoby z grona gimnastyków, którzy przypisują sobie definicje SW, a po godzinach ćwiczą na profesjonalnym sprzęcie i gimnastycznych salach. Ktoś powie, że nikt mi nie broni?

 

Chodzi mi o cholerną zasadę albo trenuję na ulicy albo jestem gimnastykiem. Nie łączmy u licha tych dwóch pojęć! To tak jakby zorganizować pojedynek H4K vs. Yuri van Gelder gdzie wynik jest oczywisty! Dla mnie właśnie nie jest, bo jeden jest przedstawicielem SW, a drugi zawodowym gimnastykiem.

 

Dlaczego tak nagle się obruszyłem? Ano dlatego, że oglądając materiały na u2be (zawody kali) coraz częściej przegrywają osoby, które zasługują na zwycięstwo tylko dlatego, że nie robią na backfilp'ów, salt, obrotówek podchodząc do kolejnych przyrządów.

 

Nie pisze tutaj złośliwie z puntu, że nie umiem salta, ale niech jest ono wykonywane tam gdzie jego miejsce i tam gdzie jest to oceniane czyli gimnastyka.


  • 1

#7
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

A czy ktoś broni Hannibalowi rozwijać się wyżej aniżeli tylko robienie muscle upów?


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#8
gumaty

gumaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 76 postów
  • LokalizacjaBrzeszcze

Lucluca, trochę zbyt duże uproszczenie z Twojej strony :) Z tego co widziałem, to Hannibal nie robi tylko muscle-upy, ale wcale nie ćwiczy akrobatyki. Widocznie nie takie ma założenie treningowe i dajmy mu prawo robić to co robi :) Nawet jeśli nie ćwiczy w ogóle nóg to jego sprawa, chyba, że ćwiczy, ale się tym nie chwali, bo to mało widowiskowe :D

Ja osobiście nie jestem za ograniczaniem określenia "street workout" tylko do kalisteniki siłowej. Tak jak napisałem wcześniej dla mnie jest to określenie opisujące wszelkie treningi, które uskuteczniane są na ulicy, czyli zarówno to co robi Hannibal, jak i to co robią inne grupy rozszerzające swoje workouty o elementy akrobatyki :)


  • 0

#9
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

A czy ktoś broni Hannibalowi rozwijać się wyżej aniżeli tylko robienie muscle upów?

Czyli rozumiem, że już powinienem zacząć ćwiczyć salta.

 

Szanuje każdą wypowiedź, bo każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii. Zdaję sobie sprawę, że będą zwolennicy i przeciwnicy tak jest od zarania.

 

Dla mnie pakowanie tego wszystkiego do jednego wora z nazwą SW jest po prostu niedorzeczne. Jeżeli umieścimy to jako SW z elementami akrobatyki, nie ma problemu!


  • 0

#10
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

A dla mnie szufladkowanie jest niedorzeczne. Nie mówię że Hannibal ma od razu wykonywać to co Rosjanie, równie dobrze może wymyślić coś zupełnie nowego i swojego. Jak dla mnie street workout to trening uliczny i wszystko co się wiąże z ulicą może być stosowane. Rosjanie wrzucili akrobatykę, więc nie widzę przeszkód by ktoś inny wrzucił sprinty do swojego workoutu.

Z tego co widzę to Tobie chodzi tylko o nazwę, ale czy jest to ważne?


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#11
gumaty

gumaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 76 postów
  • LokalizacjaBrzeszcze

Lucluca, chyba nawet bieg na 100 m został już dodany do kilku workoutów MADBARZ, m.in. "Fat removal" :)


  • 0

#12
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Marqs, moim zdaniem taka jest kolej rzeczy. Dopóki Hannibal wykonywał swoje treningi w gettcie był niekwestionowanym królem. W momencie gdy zaczęły się z tym wiązać kontrakty na duże pieniądze i zainteresowali się nim bogaci sponsorzy wielu profesjonalnych gimnastyków wyszło z założenia, że dlaczego on ma zarabiać skoro ja jestem o wiele lepszy. I ja to rozumiem. Zgadzam się z Luclucą, że nikt nie broni Hannibalowi rozwijać się dalej. Posłużę się analogią. Nie tak dawno temu rodzina imigrantów z Brazylii zaczęła organizować wszechstylowe turniejw walki znane jako Ultimate Fighting Championship. Gdy zaczęły za tym stać poważne pieniądze wielu ludzi ze środowiska sztuk walki zapragnęła je zdobyć. I co? I wszyscy dostali baty od najmłodszego i najgorszego z rodziny Royca Gracie. Niemiłosiernie wykańczał wszystkich rywali, nawet jeśli byli 55 kg cviężsi od niego. Wiele mitów na temat cudownych mistrzów zostało obalonych a Gracie i całe bjj obroniło swoją pozycję, bo doskonale odrobili pracę domową. Przez kilkadziesiąt lat kolejne pokolenia wstawały i ciężko trenowały, by w końcu pokazać, że są najlepsi na świecie.

 

Tej lekcji nie odrobił Hannibal i inni mistrzowie ulicy. Dlatego nagle okazuje się, że nie wytrzymują konkurencji z ludźmi ciężko i mądrze trenującymi od 4 roku życia. I narzekają, że to nie fair, no bo to przecież gimnastycy:D


  • 1

#13
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

Prawda jest taka że nie można stać w miejscu. Ktoś kto chce się liczyć gdziekolwiek musi się rozwijać i szlifować swoje umiejętności ciągle. Nie można przez parę lat jechać na tym samym.

Takim przykładem był Fedor, który swego czasu był niepokonany, siadł na laurach i nagle zaczął dostawać baty. Inni rozkminili jego sposób walki po prostu. Świetnym przykładem jest Silva, jest praktycznie w swojej kategorii niepokonany, ale ciągle ćwiczy i ciągle się ulepsza. Nie stoi w miejscu.

Nie wiem jak wyglądają obecnie treningi Hannibala, oglądałem tylko co wrzucił do sieci. Trzeba przyznać że umiejętności ma, jednak nie dziwi mnie że szczuplejsi Rosjanie czy Ukraińcy są dużo lepsi. W przypadku Hannibala masa mięśniowa zdecydowanie przeszkadza w wykonywaniu takich rzeczy, sorry to jest fakt.


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#14
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Lucluca, to nawet nie problem masy, bo wielu gimnastyków też ma imponującą muskulaturę. Problem leży w braku wszechstronności. A tą zdobywa się latami.


  • 0

#15
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

"Gimnastycy" wyszli na ulicę dlatego, że w swoim gronie byli jednymi z wielu. Na ulicy zaś prężą swoje umiejętności.

 

Symetryczne poręcze pod okiem trenera a poręcze w parku? Jaki rozwój, wszechstronność? Przecież to jest przepaść granicząca o amatorstwo i profesjonalizm.

 

Jeżeli mamy to rozpatrywać pod takim aspektem to "Ikar zadał sobie zbyteczny trud. Od razu mógł wsiąść do samolotu".


  • 0

#16
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Marqs, gimnastycy nie wyszli na ulice dlatego, że byli u siebie jednymi z wielu. Wyszli, bo w street workout pojawiły się pieniądze. A ludzie kultywowali ten rodzaj treningu na ulicy ze względu na jego skuteczność. Co do poręczy w parku, czy na sali, nie widze różnicy. Jak dla mnie te w parku są nawet stabilniejsze. Jedyna różnica polega na tym, że pod tymi na sali mogę rozłożyć materac. choć jeszcze nie zdarzyło mi się spaść na twarz. Zresztą w dzisiejszych czasach każdy może przyjśc na salę i potrenować skutecznie i bezpiecznie. Osobiście po dojściu do 9 kroku w kilku ćwiczeniach ze skazanego stwierdziłem, że nie mam przed sobą wielkich perspektyw w rozwoju:( Dlatego sięgnąłem do starego dobrego źródła. Okazało się, że pomimo moich przekonań o tym jak dużo już umiem w treningu gimnastycznym muszę zaczynać prawie od zera. Chowam jednak dumę do kieszeni i robię to, bo to oznacza rozwój. Choć nie mam bezpośredniego dostępu do trenera i sali. Na szczęście jest forum gimnastycy.pl, gdzie można dostać poradę on line:)


  • 0

#17
Marqs

Marqs

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 77 postów
  • LokalizacjaBrudne Południe / SRC

@zahir11, prościej już nie potrafię wytłumaczyć mojego przesłania.

 

Czy Waszym zdaniem On:  powinien brać udział w SWWC 2013, bo dla mnie odpowiedź jest banalni prosta. Poważnie.


  • 0

#18
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość

Rozumiem Twój tok rozumowania. Problem jednak w tym, że na żadnych zawodach nie można zabronić wystepowania komuś tylko dlatego, że dłużej trenował. Gdyby ze sw nie wiązały się duże pieniądze gimnastycy nie byli by zainteresowani udzialem w nich. I to była by naturalna selekcja. A tak, na jakich zasadach zdecydujesz, że ktoś nie może występować w SWWC2013? Przecież nawet w Polsce ludzie poważnie podchodzący do streeta trenują na salach gimnastycznych pod okiem fachowych trenerów. Dobrym przykładem jest tu choćby Łukasz Stępień i cała ekipa z Łodzi.


  • 0

#19
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

Oczywiście że może występować. Wiadomo że nie będzie robił tego co na zawodach gimnastycznych, bo w SW są inne kryteria oceny.

Co do Ikara, mhm owszem mógł wsiąść do samolotu, kto mu bronił hehehe. Trzeba sobie ułatwiać życie, a nie utrudniać na każdym kroku.


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#20
Mrowek

Mrowek

    Advanced Member

  • Instruktor
  • 38 postów

Marqs ile lat trenujesz ? 5 , 8 ? Pomyśl teraz, że masz chłopaka który trenuje gimnastyke od 4 roku życia ale musi przestać z powodu wzrostu w wieku 16 lat, dostajesz osobe bez perspektyw na przyszlość w czymś co robiła przez ostatnie 3/4 swojego życia. Jedyne co może zrobić to zostać trenerem ale przy naszym poziomie rozwój gimnastyki ,obiektów treningowych jest to dość ciężkie. Wtedy pojawiają się dodatkowe możliwości pokazy, zawody np w SW i inne. 
Poprostu jeśli ktoś mi pisze ,że jest samoukiem to myśle o nim w kategori robie tak bo nikt mnie nie uczył, bądź jestem zapatrzony w siebie i nie potrzebuje nikogo innego. Sam zaczynałem parkour w 2005 roku i mam się chwalić tym ,że sam doszedłem do tego wszystkiego ? W jakim celu ? Wole pokazywać nowym i uczyć ich czego nie robić rozwijać ten sport. 

Prężą swoje umiejętności ? BarStarz ? BarBarians ? Hanibal for the king ? Widziałeś kiedyś ,żeby Yuri popisywał się na filmikach jaki jest  "fajny" ? Na dobra sprawe niech robią to w jaki sposób chcą ale nawjażniejsze żeby rozwijali dobrą atmosfere treningową i zachecali innych do treningu.

Zabawne , patrząc na twoje pobudki stwierdzam ,że chcesz aby SW wygladało jak zawody kulturystyczne których tak bardzo nie lubicie, tylko ,że bedą polegać na wykonywaniu wag przodem i wspierań   :). Bo przecież większość osób tutaj wchodzi po to aby napisać jak mieć większego bica albo klate :).

 

Dla mnie cała rozmowa niema sensu, więc nawet mi nie odpisuj bo nie będe brał udział już więcej w tym temacie.
Pozdrawiam.


  • 2




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych