Zaloguj się Zarejestruj się
Rehabilitacja- Marta
#61
Guest_zahir11_*
Posted 12 March 2013 - 19:29 PM
Guest_zahir11_*
#62
Posted 14 March 2013 - 20:23 PM
Czytam i czytam
Ogólnie to jutro wielki dzień
Dręczą mnie strasznie te kule, a więc mam nadzieje że się uda.
Aha, muszę napisać coś moim koledzę
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzię, bardzo dzieuje za przeprowadzenie przez pasy
Widziałam dziś mojego byłego wojaka
Jutro napiszę jak było na nogach, jeśli się uda
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#63
Guest_zahir11_*
Posted 14 March 2013 - 22:15 PM
Guest_zahir11_*
#64
Posted 14 March 2013 - 22:51 PM
#65
Posted 15 March 2013 - 09:35 AM
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#66
Posted 15 March 2013 - 22:35 PM
Były po płaszczyźnie płaskiej no nie ;D chciałam do schodów dojść ale
pan rehabilitant powiedział, że mi w łeb walnie za jeszcze jeden krok
Ale zaciesz był ogromny;)
codziennie po jakieś kilka minut chodzenia i będzie spoko
Co Wam powiem to Wam powiem ale nogi to słabe mam
tak czuję.
A no nie odmawiam sobie ćwiczenia. Podnosze się troszkę na drążku, robie brzuszki i co tam mogę jeszcze, nie jest ze mną tak źle
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#67
Guest_zahir11_*
Posted 16 March 2013 - 10:04 AM
Guest_zahir11_*
#68
Posted 16 March 2013 - 12:52 PM
Życzę Ci szybkiego powrotu do sprawności, dużo wytrwałości i samozaparcia! Jesteś wielka!
Pozdrawiam,
RR
STOP wishing. START doing.
Skinny girls look good in clothes. Fit girls look good naked. ![]()
https://www.facebook...483996105024969
#69
Posted 17 March 2013 - 02:08 AM
On zna się na tym co robi bardziej niż twoja silna wola. Cały czas trzymam za ciebie kciuki, podobnie jak wszyscy z naszego forum.
#70
Posted 17 March 2013 - 20:24 PM
Ćwicze sobie, ćwicze;) tak powoli wracam do tego kim byłam. Nie śmigam jeszcze na nogach 24 na dobę ale dziś dwa razy poszłam zrobić sobie herbatę.
Jeszcze ojciec wrócił i mnie dręczy. Nie cierpie go.
Robert- nie możesz mnie bić
Ruda_Roxa - dzięki za jesteś wielka, rzeczywiście mi się przytyło
Zahir - Ty to jesteś moim mistrzem
Dziękuje wszystkim że jesteście, że piszecie... nie zdajecie sobie sprawy jak wiele motywacji i działania dają takie rzeczy napisane pod tymi moimi wywodami.
Po prostu wiem, że jesteście o wiele dalej, a Wam mimo to chce się czytać to coś ... moje gderanie
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#71
Guest_zahir11_*
Posted 17 March 2013 - 21:52 PM
Guest_zahir11_*
#72
Posted 18 March 2013 - 17:52 PM
A więc tak dzisiaj sobie podnosiłam hantelki, małe obciazenie.
Z Panem rehabilitantem sobie robiłam nożyce, podciągałam nogami lekkie ciężary na wyciągu, rozciagałam się i była też sztanga za głową ale też z malutkim obciażeniem
Jutro Robert (rehabilitant) pokaże mi tajniki spinania mięśni, nie wiem o co chodzi ale chce się dowiedzieć.
No i śmigam na płaszczyznach już nawet tak żwawo ;D
Nigdy nie mówiłam Wam o tym co jem.
Czas to nadrobić. Przez cały czas jak nie mogę się zbytnio ruszać przez wypadek jem dużo warzyw na parze. Nie jadam nic pieczonego na patelni, ani gotowanego we własnym sosie, pije dużo domowych kompocików babci typu czarna i czerwona pożeczka, wiśnie i żurawina, babcia mówi że są najzdrowsze i wierze jej. Jeśli chodzi o mięsa to jest to drób, głownie na parze albo grillowany tak jak mówił lekarz. Staram sie nie jadać wieprzowiny i gęsiny, bo długo zalegają w przewodzie żołądkowym też mi tak lekarz powiedział. Jem dużo owoców, bo je uwielbiam;) szczególnie cytrusy.
Jem cztery posiłki dziennie. Pierwszy jest o 8, drugi coś koło 12, trzeci 15 i ostatni jest o 18 i potem jest jakaś woda i soki, czasem ciastko.
To by było na tyle. Jak się ruszam to jem normalnie to na co mam ochote.
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#73
Guest_zahir11_*
Posted 19 March 2013 - 16:58 PM
Guest_zahir11_*
#74
Posted 21 March 2013 - 17:01 PM
Dzis spacerowałam po bierzni tak wolniutko;)
Chciałam sama dojść do klubu z samochodu i bym upadła bo ślisko było bardzo.
No i pierwszy raz bez kuli po schodach, a to bolało trochę.
Boli mnie dźwiganie własnego ciężaru ale wszystko jest dobrze.
Nie mam żadnych śiniaków prawie
Jutro będą mi zakrywali blizne na czole i już będe lepiej wyglądała.
Znów odwiedził mnie chłopak który spowodował wypadek. Trochę sobie pogadaliśmy, wypiliśmy herbatkę i zjedliśmy ciacho
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#75
Guest_zahir11_*
Posted 21 March 2013 - 17:03 PM
Guest_zahir11_*
#76
Posted 21 March 2013 - 21:26 PM
#77
Posted 25 March 2013 - 13:38 PM
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#78
Guest_zahir11_*
Posted 25 March 2013 - 13:50 PM
Guest_zahir11_*
#79
Posted 25 March 2013 - 21:27 PM
Pozdrawiam Cię serdecznie i cały czas trzymam kciuki za Twój szybki powrót do zdrowia.
#80
Posted 26 March 2013 - 17:20 PM
Dziś poprosiłam brata żebyśmy pojechali na basen i tak też zrobiliśmy. Jakie to wspaniałe uczucie jak nic nie boli, a ja się ruszam i nie czuje bólu w nogach, jakie to jest cudowne.
Ten pomysł przyszedł mi na myśl po rozmowie z rehabilitantem. Strzał w dziesiątkę. Cieszyłam się w tej wodzie jak głupia ale to na prawdę fajne uczucie
Grypa jest, bo i gorączka, i kasze,l i katar. Dawka uderzeniowa wit. C jest i dużo ciepłej herbatki także
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report








