Świetne podsumowanie!
Aż mi się przypomniała historia z mojego życia. Byłem u dziewczyny nowo poznanej na nocce i ona rano robi nam śniadanko. Widzę że kobieta się stara diabelsko, aby mi smakowało (specjalnie podpytywała mnie dzień wcześniej co lubię jeść). Podała mi to śniadanie, a wówczas właśnie byłem na IF. Ale po prostu nie miałem serca jej odmówić, gdy tak się starała dla mnie, a zrobiła fantastyczne śniadanie muszę przyznać. Ja poczułem się świetnie zajadając się tym co przygotowała, ona poczuła się również świetnie że mi smakowało. Nazajutrz wróciłem do IF. Przy kolejnej okazji już jej objaśniłem wszystko i nie było żadnych problemów.
Elastyczność, elastyczność!



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś








