Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Intermittent fasting


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
181 odpowiedzi w tym temacie

#61
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

PS. szkoda, ze temat odzywek i zdrowia zamkniety, troche dziwi mnie to, ze jezeli dyskusja jest ciekawa, jest w niej ozywiona wymiana pogladow, przeplyw mysli i scieranie sie roznych teorii to drazni to nie bioracych udzialu w niej i jest zamykana. Pewnie lepiej by bylo jakby sie wszyscy zgodnie p0klepali po plecach i ok, kolejny fajny temacik gdzie panuje jeden poglad. W koncu forum jest do dyskusji a jakby sie wszyscy we wszystkim zgadzali to fora by umarly smiercia naturalna, bo nie mialby kto dyskutowac jezeli by panowala jednomyslnosc.

Naprawde szkoda, bo wyglada to jak jakas chinska cenzura, gdzie pewne tematy sa zabronione, w koncu nikt nikogo nie obrzucal blotem, nie bluzgal, to nastepny temat gdzie beda takie polaryzacje opinii tez zostanie zamkniety? To zaprzeczenie idei forum.

 

Salute temat został zamknięty bo został wyczerpany aż nadto i zaczął się rozłazić w ot. Ciekawych dyskusji n/t nikt zamykać nie będzie. 

Forum tematyczne nie jest po to by każdy pisał co chce i gdzie chce bez ładu i składu. Od tego jest dział 'OT' i tam powinieneś także zamieścić swoją powyższą uwagę bez zaśmiecania kolejnego tematu wrzutami ot.


  • 0

#62
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
U mnie jest tylko ten problem, że nie ma mowy o treningu rano, więc chyba po prostu po przyjściu z uczelni o 14 bym szamał jakiś mniejszy posiłek, ze 2 godziny po nim ćwiczył i dojadał resztę powiedzmy do tej 22. Dobrze myślę?

Cały czas mam też problem z praktycznym podejściem do proporcji. Nigdy nie wiem ile czegoś sobie usmażyć bo nie wiem na ile danego dnia będę głodny. Masz może jakiś patent na to? Tak sobie myślałem, że chyba po prostu założę sobie np. 50g węgli dziennie, do tego jakiś posiłek o stałej gramaturze, a reszty zrobić jakąś większą ilość i liczyć na to, że mechanizm głodu w końcu się przyzwyczai i podpowie ile powinienem zjeść.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#63
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Ustal sobie jakąś ilość białka(Masz pełno kalkulatorów w intenecie, potem możesz wybierać ilość produktów na "oko"), dojedź do tego małą dawkę węglowodanów(pamiętając by ogólny rozrachunek nie przekraczał 50g/dobę) a tłuszczy lej do syta. Jeżeli chodzi o węglowodany to wybrałbym jedynie warzywa, prócz strączkowych.


  • 0

#64
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
No węgle biorę z ziemniaków i jakiegoś warzywka, czasem jakieś jabłko czy pomarańczka. Czyli mówisz, żeby poziom białka też sobie ustawić, a manipulować tylko tłuszczami w razie głodu. No też ciekawe rozwiązanie.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#65
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Możesz pomanipulować białkiem by zobaczyć co Ci bardziej służy przy budowaniu masy, redukcji, czy to dzień treningowy, czy tez nie.


  • 0

#66
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Salute temat został zamknięty bo został wyczerpany aż nadto i zaczął się rozłazić w ot. Ciekawych dyskusji n/t nikt zamykać nie będzie. 

Forum tematyczne nie jest po to by każdy pisał co chce i gdzie chce bez ładu i składu. Od tego jest dział 'OT' i tam powinieneś także zamieścić swoją powyższą uwagę bez zaśmiecania kolejnego tematu wrzutami ot.

Revo, moze i tak. Mi sie nie chce tracic czasu na dyskusje w dzialach ot czy jak to idzie. Zdrowie to zbyt wazna sprawa zeby o nim rozmawiac w dziale o pierdolach i malo znaczacych bzdetach.


  • 0

#67
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

U mnie jest tylko ten problem, że nie ma mowy o treningu rano, więc chyba po prostu po przyjściu z uczelni o 14 bym szamał jakiś mniejszy posiłek, ze 2 godziny po nim ćwiczył i dojadał resztę powiedzmy do tej 22. Dobrze myślę?

Roznie bywa. Nienawidze rannego wstawania ale jednak wstaje o 5 rano, bo czegos chce. Zycie sie zmienia po prostu :)
 

Cały czas mam też problem z praktycznym podejściem do proporcji. Nigdy nie wiem ile czegoś sobie usmażyć bo nie wiem na ile danego dnia będę głodny. Masz może jakiś patent na to? Tak sobie myślałem, że chyba po prostu założę sobie np. 50g węgli dziennie, do tego jakiś posiłek o stałej gramaturze, a reszty zrobić jakąś większą ilość i liczyć na to, że mechanizm głodu w końcu się przyzwyczai i podpowie ile powinienem zjeść.

Oprocz pilnowania wegli nic cie nie ogranicza.
  • 0

#68
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

Revo, moze i tak. Mi sie nie chce tracic czasu na dyskusje w dzialach ot czy jak to idzie. Zdrowie to zbyt wazna sprawa zeby o nim rozmawiac w dziale o pierdolach i malo znaczacych bzdetach.

 

Czytaj ze zrozumieniem. Załóż wątek w odpowiednim dziale tematycznym na temat, o którym chcesz podyskutować, który jest dla Ciebie ważny i dyskutuj na ten temat a nie pisz co Ci się podoba gdzie Ci się podoba. To możesz robić swobodnie w dziale 'Off-topic' do którego przeniosłem i otworzyłem wątek "Odżywki a zdrowie" -> http://kalistenikapo...ywki-a-zdrowie/

 

Miłej dyskusji.

Bez odbioru.


  • 0

#69
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań

IF to bardzo ciekawe doświadczenie.

Zaczęłam od poniedziałku więc dopiero 3 dni. Wczoraj lekko bolała mnie głowa a tak ogólnie to same plusy. Wstaję po 6. Trening mam koło 9-11. Jem o 15 i 19-20. Kalorii jako takich nie liczę ale staram się jeść czysto. Zwracam uwagę na białko by w okolicach 2g/kg mieć. Na chwilę obecną ponad kg w dół. Samopoczucie ok. Bardzo się cieszę. że nie muszę jeść o 7 by zjeść 2 śniadanie o 10 a potem trening i znowu o 14.... :huh:

Butelka 2l z 2 cytrynami jest w sam raz na to moje wyszukiwane oczyszczanie. Do tego kawa i można normalnie funkcjonować. Nawet jakoś specjalnie nie czekam na obiad :) ale też nie opuszczam posiłków. Z luzem :)


  • 0
Każdy ma swego uciekającego króliczka

#70
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

Kawa faktycznie cie oczyści szczególnie z cennych minerałów a do tego zakwasi


  • 0

#71
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań

usz. To się na herbatę zieloną przerzucę :) Lepiej?


  • 0
Każdy ma swego uciekającego króliczka

#72
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

zielona i biała mają najmniej -einy

jeśli czujesz potrzebę stosowania dopalaczy to pokombinuj z żeń-szeniem, korzeniem maca


  • 0

#73
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Kawa faktycznie cie oczyści szczególnie z cennych minerałów a do tego zakwasi

To nieprawda, kawa nikogo nie zakwasza i nie oszczyszcza z zadnych mineralow.


  • 0

#74
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
Ah to mityczne zakwaszenie organizmu, którego chyba jeszcze nikt nie widział, ale staje się kolejnym sposobem wytłumaczenia całego zła. Z tym wypłukiwaniem to pewnie jak wszystko, jak się pija najgorszą lurę to i wypłukuje.

A IF faktycznie ciekawe doświadczenie, chociaż w moim wypadku większość roboty robi chyba i tak przejście na dietę tłuszczową. Koło 12 odczuwam przez chwilę jakiś lekki głód, ale zaraz mija i o 14-15 je się z przyjemnością. Nie trzeba rano na siłę wpychać w siebie śniadania "bo to najważniejszy posiłek", nie ma po-węglowodanowej zamuły, nawet sen jakiś taki mocniejszy. Szkoda tylko, że tego treningu na czczo nie da rady zrobić, bo też bym chętnie sprawdził jak to działa.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#75
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań

Się da. Ćwiczę tak kilka dni. Jedynie co czuję, to fakt braku możliwości wykrzesania z siebie porządnego zrywu.


  • 0
Każdy ma swego uciekającego króliczka

#76
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

Ćwiczę tak kilka dni. Jedynie co czuję, to fakt braku możliwości wykrzesania z siebie porządnego zrywu.

 

no i dla mnie to duży argument przeciw, odżywianie powinno być tak dostosowane aby dawać równy wysoki poziom energii a nie jakieś jazdy i zjazdy


  • 0

#77
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

To nieprawda, kawa nikogo nie zakwasza i nie oszczyszcza z zadnych mineralow.

 

 

Ah to mityczne zakwaszenie organizmu, którego chyba jeszcze nikt nie widział, ale staje się kolejnym sposobem wytłumaczenia całego zła. Z tym wypłukiwaniem to pewnie jak wszystko, jak się pija najgorszą lurę to i wypłukuje.

 

mocne kontr-argumenty


  • 0

#78
orba

orba

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 430 postów
  • LokalizacjaPoznań
A tam. Widzialam gorsze problemy. If daje mi spory komfort i psychiczny i fizyczny. W końcu widzę postępy w redukcji. Dla mnie sprawdza sie lepiej niz czyste lc.

Revo podobne zjazdy miałam na zwykłej diecie. 3 godziny krecenia na rowerze I tez odcinalo zryw. Tak juz mam. Moge jechać dalej, rownym tempem. To nie jest zła opcja.
  • 0
Każdy ma swego uciekającego króliczka

#79
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 postów

Revo podobne zjazdy miałam na zwykłej diecie. 3 godziny krecenia na rowerze I tez odcinalo zryw. Tak juz mam. Moge jechać dalej, rownym tempem. To nie jest zła opcja.

 

znam to dobrze z autopsji ale od kiedy jem głównie rośliny w tym dużo dużo owoców i zielonych liści to mam równą moc non stop a to przyjemne uczucie.. no ale to nie temat o tym rodzaju odżywiania


  • 0

#80
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

mocne kontr-argumenty

Nie napisalem, zadnego tak jak i ty. Ale jezeli chcesz to prosze bardzo. Owszem kawa dziala w "kierunku kwasowosci" plynow ustrojowych ale to nie oznacza, ze ktos pijacy kawe bedzie zakwaszwony. Od tego sa mechanizmy buforujace, co potwierdzi hotdog :) Jest ok 350g we krwi zwiazkow buforowych (utrzymujacych stałe pH) tylko z bialka. W cytozolu i plynach ustrojowych jest bardzo duzo wolnych jonow i dodatnich-zakwaszajacych i ujemnych-alkalizujących. Moze te wiadomosci potwierdzic kazdy kto zna biochemie :)

Sa tez ksiazki poswiecone mechanizmom zakwaszania, bo to bardzo popularniy i nosny temat jest. Ksiazki poswiecone diecie rozdzielnej dr Haya podnosza ten temat, wiec ksiazki Barbary Summ "Dieta rozdzielna" jak i Jana Inge Driesa, nastepcy Haya - "Co z czym i dlaczego?".
Oprocz tego calkowicie problemowi pH i "zakwaszania" jest poswiecona ksiazka malzenstwa Youngow, biochemikow z zawodu jak pisza, pt "pH Miracle" u nas pod wielce idiotycznym tytulem "Probowalam juz tylu diet..-cud rownowagi pH" (oraz druga identyczna o odchudzaniu 0- ("Probowalam juz wszystkiego zbvy schudnac").

Niestety te idee sa mocno idiotyczne i nie majace zadnego oparcia w biochemii, co bardzo zastanawia u amerykanskiego malzenstwa, ktore jak pisza maja dostep do laboratorium biochemicznego. Oczywiscie styl zycia jaki proponuja, to (a cozby innego) wegetarianizm, no bo "jak wiadomo zeby odkwasic kwasy to na 20% kwasu trzeba 80% zasad" a tylko warzywa i owoce gwarantuja odkwaaszanie czyli alkalizacje. O zasadowicy nic nie wspominaja.

Nie wspominam juz o tym, ze lwy i inne drapiezniki powinny byc permanentie zakwaszone a wiec chore a ekimosi umierac masowo z powodu zakwaszenia, na raka na przyklad.

Ogolnie mowiac teorie o zakwaszaniu to kupa bzdur sluzaca glownie zbiciu kasy i namawianiu na wegetarianizm - jedyny model zywienia na jakim jestesmy "nie zakwaszeni"

Teraz pasuje?

O kawie napisano tyle bzdur, ze szkoda prostowac, portale tabloidowe typu wp w tym przoduja publikujac kazda informacje z jakiegos badania, ktore zazwyczaj ma wyjety kontekst. To powoduje mnostwo dezinformacji. Jednak tutaj pewnie tez hotdog potwierdzi, ze ten magnez ( bo w kontekscie jego mowi sie glownie o wyplukiwaniu przez kawe) to kazdy czlowiek ma do dyspozycji ok az 24 g z czego polowa w tkankach miekkich a reszta w kosciach i zaledwie kilka procent podlega wymianie. Zas z kolei magnez mitochondrialny potrzebny jest do przemiany glukozy w szczawiooctach, dlatego zapas jest zrobiony i trudno go wyczerpac jak sugeruja rozne artykuly. Bo jak nie ma magnezu tu smierc :(
Zas co dostarczania go w pozywieniu to w grupie prostetycznej chlorofilu występuje magnez, wiec w wiekszosci warzyw i owocow, przez co trudno sie nabawic niedoborow i tego "wyplukania" jezeli ma sie go w nadmiarze. Dlatego skurcze maja tylko ci co zazywaja te produkty, bo nadmiary sa wydalane przez organizm, co sie interpretuje jako nadmierna utrate czyli niedobory.

O samej kawie warto przeczytac ksiazke "Coffee, Tea, Chocolate And The Brain" autorstwa francuskiej autorki Astrid Nehlig. Wszystko o kawie i jej dzialaniu. Mam ja nawet gdzies w pdf ale chyba nie ma problemu ze znalezieniem.
  • 1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych