Lucluca, ale to co piszesz to znowu jakieś ogólniki i wyrwane z kontekstu zdania. Jesteś w stanie przedstawić ten system chronologicznie i ze szczegółami, linkami itd..
Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Scott Sonnon i TACFIT Fitness System
Rozpoczęty przez
-Marcin-
, gru 29 2012 17:16
#22
Napisano 29 stycznia 2013 - 23:34
Revo na początku tego tematu jest wywiad ze Scottem Sonnonem w który wyjaśnia nieco teorie na których bazuje tworząc swoje systemy.
W drugim poście znajdują się dwa filmiki z wprowadzeniem do systemu Intu-Flow i ćwiczeniami dla początkujących od którego Lucluca poleca zacząć przygodę z TACFIT. W końcu kto może lepiej opisać sens wykonywania danego treningu od jego twórcy. Wiem że wszystkie materiały na ten temat są w języku angielskim dla tego opiszę co wiem czytając o nich w necie.
Najlepiej zacząć od treningu mobilności stawów takiego jak "Super Stawy" Tsatsoulina lub "Intu-Flow" Sonnona, przy czym czytałem opinie ludzi którzy próbowali jednego i drugiego programu, ostatecznie przechodząc na program Scotta uznając go za lepiej działający na nich. Myślę że najlepszym pomysłem jest solidne wypróbowanie obu a potem w zależności od preferencji wybranie ćwiczeń najlepiej działających na daną osobę. Osobiście próbowałem na razie tylko programu Super Stawy i jestem bardzo zadowolony z świetnego wpływu na moje ciało. Czuję że mam na co dzień więcej energii, trudniej o złapanie kontuzji, uzyskałem większa świadomość własnego ciała i nawet skorygowałem złą pozycje barków które utrzymywałem za mocno wychylone do przodu i w górę (od siedzenia przed komputerem). Na razie będę wykonywał dalej program Pavla aż doję do większej liczby powtórzeń w każdym ćwiczeniu, a potem chcę wypróbować Inu-Flow.
Odnośnie samego TACFIT z tego co wyczytałem można by potencjalnych odbiorców podzielić tak:
TACFIT Commando - dla każdego maniaka ASG i Paintball ponieważ zawiera ruchy które wspomogą operowanie "bronią" w ewipunku w czasie rozrywki.
TAC-GYM - dla osób zainteresowanych gimnastyką.
TACFIT Firefighter - z tego co widziałem zawiera silny akcent na trening nóg co może zainteresować wszystkich mających cel położyć na nie większy nacisk.
TACFIT Warrior - dla zawodników sztuk walki i nie tylko (widziałem filmiki na których jedna z zawodniczek włoskiej reprezentacji w siatkówce trenuje tym programem).
Praktycznie zwykły zjadacz chleba nie ukierunkowany na cokolwiek, może spróbować każdego z nich i sprawdzić które ćwiczenia mu najlepiej odpowiadają. O jodze się nie wypowiadam bo w ogóle się na niej nie znam. Przeczytałem że w każdej paczce z programem TACFIT są dokumenty PDF i filmiki z autorem który wyjaśnia wszystko na temat programu. Pozostaje nic tylko ćwiczyć i wybierać
W drugim poście znajdują się dwa filmiki z wprowadzeniem do systemu Intu-Flow i ćwiczeniami dla początkujących od którego Lucluca poleca zacząć przygodę z TACFIT. W końcu kto może lepiej opisać sens wykonywania danego treningu od jego twórcy. Wiem że wszystkie materiały na ten temat są w języku angielskim dla tego opiszę co wiem czytając o nich w necie.
Najlepiej zacząć od treningu mobilności stawów takiego jak "Super Stawy" Tsatsoulina lub "Intu-Flow" Sonnona, przy czym czytałem opinie ludzi którzy próbowali jednego i drugiego programu, ostatecznie przechodząc na program Scotta uznając go za lepiej działający na nich. Myślę że najlepszym pomysłem jest solidne wypróbowanie obu a potem w zależności od preferencji wybranie ćwiczeń najlepiej działających na daną osobę. Osobiście próbowałem na razie tylko programu Super Stawy i jestem bardzo zadowolony z świetnego wpływu na moje ciało. Czuję że mam na co dzień więcej energii, trudniej o złapanie kontuzji, uzyskałem większa świadomość własnego ciała i nawet skorygowałem złą pozycje barków które utrzymywałem za mocno wychylone do przodu i w górę (od siedzenia przed komputerem). Na razie będę wykonywał dalej program Pavla aż doję do większej liczby powtórzeń w każdym ćwiczeniu, a potem chcę wypróbować Inu-Flow.
Odnośnie samego TACFIT z tego co wyczytałem można by potencjalnych odbiorców podzielić tak:
TACFIT Commando - dla każdego maniaka ASG i Paintball ponieważ zawiera ruchy które wspomogą operowanie "bronią" w ewipunku w czasie rozrywki.
TAC-GYM - dla osób zainteresowanych gimnastyką.
TACFIT Firefighter - z tego co widziałem zawiera silny akcent na trening nóg co może zainteresować wszystkich mających cel położyć na nie większy nacisk.
TACFIT Warrior - dla zawodników sztuk walki i nie tylko (widziałem filmiki na których jedna z zawodniczek włoskiej reprezentacji w siatkówce trenuje tym programem).
Praktycznie zwykły zjadacz chleba nie ukierunkowany na cokolwiek, może spróbować każdego z nich i sprawdzić które ćwiczenia mu najlepiej odpowiadają. O jodze się nie wypowiadam bo w ogóle się na niej nie znam. Przeczytałem że w każdej paczce z programem TACFIT są dokumenty PDF i filmiki z autorem który wyjaśnia wszystko na temat programu. Pozostaje nic tylko ćwiczyć i wybierać
#23
Napisano 30 stycznia 2013 - 10:28
Marcin dobrze napisał. Ogólnikowo napisałem, bo ogólnikowo podaliście swoje cele. Sonnon ma programy budujące siłę, sprawność komandosów, gimnastykę na ziemii, manipulacje stawami, biomechanikę ciała, palenie tłuszczu, budowanie masy mięśniowej oraz kettle i clubbelle. Większa precyzja, to i bardziej sprecyzuje Wam odpowiedź. A jak macie ogólne cele to równie dobrze mogę Wam polecić siłownię. Sonnon jest tak zznanym trenerem że wystarczy wpisać w google Tacfit i masz czytania na co najmniej rok czasu.
#25
Napisano 30 stycznia 2013 - 17:42
Moje informacje na temat Scotta Sonnona i jego metod treningowych czerpałem z anglojęzycznych blogów, wpisów na forach dyskusyjnych i bardzo licznych filmików na youtube i yokou. Poza tym w literaturze przetłumaczonej na polski o jego treningu można przeczytać w drugiej części "Więcej niż bodybuilding" gdzie autor umieszcza rozdzialik: "Clubbells: genialny trening przedramion" oraz notkę w książce "Super Stawy" przy ćwiczeniu znanym jako rosyjski bilard.
#27
Napisano 31 stycznia 2013 - 09:00
http://www.rmaxinter...forum/index.php - tu masz wszystko
#28
Napisano 05 lutego 2013 - 23:18
Lucluca, do którego poziomu intuflow doszedłeś? Myślę o rozpoczęciu jakiejś krótkiej, codziennej praktyki, mam książkę Sonnona "Free to move", yang yogę, zdorovye, starą prasarę (bez roota), warriora i commando (flowfitu i dwóch pierwszych poziomów IF nie liczę, bo je można znaleźć za darmo na YT). Free to move jest dość długie i nie wiem czy zacząć już w międzyczasie IF czy najpierw ją skończyć. Zdorovye też wygląda ciekawie.
Shut up and get moving.
#29
Napisano 06 lutego 2013 - 00:28
Intuflow to wersja rozszerzona Zdorovye. Więc nic nowego tam nie znajdziesz. Jeśli chodzi o intuflow to nie liczę poziomów, bo to zależy od części ciała. Przy kręgosłupie jestem na intermediate a przy szyi i ramionach na masterze na przykład. Nie da się praktycznie iść łeb w łeb z tym, bo w niektórych stawach jest więcej napięcia niż w innych.
Free to move to to samo co intuflow. Książka jest wporzo nawet, chociaż za długa i wyjaśnia wiele procesów głównie psychologicznych - takie lanie wody trochę, więc możesz ją odpuścić i przejść do praktyki.
Jeżeli od siebie miałbym polecić jedną jedyną rzecz na świecie do praktykowania to zdecydowanie byłoby to INTUFLOW! Codziennie - minimum 2 razy!!! Ja wykonuje tego multum, serio - uwielbiam tę rutynę.
Tym systemem Sonnon zniszczył system aptekom, najlepsze lekarstwo zdecydowanie na wszystko - od psychiki po ciało.
Sonnon ma jeszcze dwa inne genialne systemy, które właśnie praktykuje i to jest moc, ale o tym już nie będę mówił lepiej, bo to zbyt cenna wiedza i sporo kosztuje ;]
Free to move to to samo co intuflow. Książka jest wporzo nawet, chociaż za długa i wyjaśnia wiele procesów głównie psychologicznych - takie lanie wody trochę, więc możesz ją odpuścić i przejść do praktyki.
Jeżeli od siebie miałbym polecić jedną jedyną rzecz na świecie do praktykowania to zdecydowanie byłoby to INTUFLOW! Codziennie - minimum 2 razy!!! Ja wykonuje tego multum, serio - uwielbiam tę rutynę.
Tym systemem Sonnon zniszczył system aptekom, najlepsze lekarstwo zdecydowanie na wszystko - od psychiki po ciało.
Sonnon ma jeszcze dwa inne genialne systemy, które właśnie praktykuje i to jest moc, ale o tym już nie będę mówił lepiej, bo to zbyt cenna wiedza i sporo kosztuje ;]
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







