Mogę się podjąć tego zadania i przetłumaczyć to tak na ludzki i zrozumiały sposób

Wracając do tematu, oto ćwiczenia jakich ja używam ;]
Przedramię - zwisy z każdego możliwego miejsca, przedramię płonie! Można także dodać wychodzenie po sznurze i ściankę wspinaczkową.
Palce - podstawowe to pompki na palcach, polecam na początek - pompki na kolanach (świetnie wzmocnią paluchy), potem pompki izometryczne. Hardkorową wersją pompek, są pompki z cegłami (czyli stawiamy dwie cegły pionowo, chwytamy je od boku i pompujemy, masakra ćwiczenie, ale nie dla początkujących i oczywiście nie muszą to być cegły, tutaj niech was nosi już wyobraźnia, byleby było to bezpieczne).
Dodatkowo na wzmocnienie stawów w paluchach, polecam wziąć jakąś rozciągliwą gumkę (np. taką którą kobiety spinają włosy), założyć sobie na palce i rozciagać. Można to ćwiczenie wykonywać wszędzie i ile czasu chcesz!
Nadgarstki - powiem szczerze że te słynne pompki na 'płetwach' są bardzo kontuzjogenne. Wolę pompki w stylu karate, czyli na piąstkach, ale uwaga nie na całych tylko na piąstkach palca wskazującego i środkowego. Mordercze ćwiczenie, ale nadgarstki są jak ze stali, z początku jest cholernie trudne, ale wykonywane regularnie przynosi kosmiczne efekty i potem staje się proste
Dodatkowo, jak wyżej koledzy wymienili czyli eagle clawsy - wykonuje codziennie w ramach ćwiczeń na ruchomość stawów.
W ogóle to polecam oprócz ćwiczeń kalistenicznych, codziennie wykonywać ćwiczenia na ruchomość stawów, różnica jest ultra potężna!