W niedalekiej przyszłości zostanę podoficerem lub oficerem w wojsku. Moim głównym celem jest być jednym z najbardziej sprawnych żołnierzy w armii, świecić przykładem i dzięki swojej wiedzy o kalistenice (na razie co prawda jest znikoma) i ogólnie sporcie wpłynąć na kondycję naszych żołdaków

Widzę co się tam dzieje i niekoniecznie się mi to podoba.
Pośrednie cele to:
- zdrowie, nie chce nigdy stać się starym rozsypującym się dziadem, któremu trzeba podcierać tyłek
- elegancka sylwetka (bez próżności się nie obędzie

)
Nie mam wyznaczonych konkretnych punktów, cały czas cisnąć do przodu i się nie poddawać. Nigdy.