Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Trening codziennie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

#21
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

no ale ja nie idę na masę:) teraz już mi na niej nie zależy, coś tam jest ale szału nie ma:)


  • 0

#22
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1 017 postów
  • LokalizacjaSieradz

A nie 5x10?

System 5x10 to już jest na hipertrofie strukturalną, zakres powtórzeń na siłę to o ile pamiętam do 8 powtórzeń (wtedy najmniej ćwiczymy siłę, a średnio hipertrofię strukturalną), im mniej powtórzeń tym bardziej siłę. :P


  • 0

#23
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

System 5x10 to już jest na hipertrofie strukturalną, zakres powtórzeń na siłę to o ile pamiętam do 8 powtórzeń (wtedy najmniej ćwiczymy siłę, a średnio hipertrofię strukturalną), im mniej powtórzeń tym bardziej siłę. :P

Mniej więcej jest tak jak piszesz. Te wszystkie zakresy są bardzo ogólne i nie należy sztywno do tego podchodzić. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje tak więc zakres należy dobrać indywidualnie sugerując się pewnymi utartymi przedziałami. Przy 9-10 powtórzeniach pewnie jakiś funkcjonalny przyrost (że tak to określę) również może wystąpić.


  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#24
phillix

phillix

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 213 postów

 

 

Siła maksymalna : 1-3
Siła, szybkość i moc : 1-6
Hipertrofia funkcjonalna : 4-8
Hipertrofia strukturalna : 8-12
Wytrzymałość : powyżej 12

 

oraz serie

 

 

 

Siła – Powtórzenia od 1 do 3 – serii od 5 do 12
Siła, szybkość i moc – Powtórzenia od 4 do 6 – serii od 5 do 8
Hipertrofia funkcjonalna : Powtórzenia od 4 do 8 – serii od 4 do 6
Hipertrofia strukturalna : Powtórzenia od 8 do 12 – serii od 3 do 5
Wytrzymałość – Powtórzenia powyżej 12 – serii od 2 do 4

 

Dużo osób to zamieszczało, nawet Salute! mi to wysłał w którymś z tematów.

 

Źródło: http://kulturystyka....empo-powtorzen/


  • 0

#25
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 390 postów

No ja akurat co innego wysylalem :)

 

Objętosc(calkowita liczbą powtorzen)/dominujacy efekt treningowy
< 24 Przyrost sily
24-36 Hipertrofia funkcjonalna (przyrost miesni i sily)
36-50 Hipertrofia strukturalna (przyrost miesni)
50 > więcej Wytrzymalosc miesniowa


  • 0

#26
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Bo generalnie jest tak jak piszecie i jest to w gruncie rzeczy niepodważalne :) Poza wytrzymałością :P Można robić mniej powtórzeń ale w baaaardzo wolnym tempie.


  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#27
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 390 postów

Dokładnie. Typowe treningi na siłę to jak największy ciężar i mało powtórzeń. Oczywiście nie przesadzajmy i nie bierzmy na 1 powt maxymalne robione w taki sposób jakbyśmy mieli zaraz się zesrac z wysiłku. Robiąc tak do 3 powt ćwiczymy układ nerwowy bez przyrostu mięśni.

Sprobuj zatem, prosty challenge - rob raz na tydzien martwy ciag jedna serie na 3-5 powtorzen albo dwie po 2-3. Rob to przez rok, dodawaj obciazenie na minimalnym skoku co trening (najczesciej to 2x1,25) i zobaczymy czy nie zlapiesz masy, bo przeciez nie ma prawa. Zalozysz sie? ;)


  • 0

#28
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Sprobuj zatem, prosty challenge - rob raz na tydzien martwy ciag jedna serie na 3-5 powtorzen albo dwie po 2-3. Rob to przez rok, dodawaj obciazenie na minimalnym skoku co trening (najczesciej to 2x1,25) i zobaczymy czy nie zlapiesz masy, bo przeciez nie ma prawa. Zalozysz sie? ;)

Wtedy musiałby nic więcej nie ćwiczyć :P bez sensu challenge - chcesz to rób i obrastaj mięchem ;)


  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#29
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 341 postów

W sumie jak tak patrzę na tę tabelkę, to wychodzi na to, że ucząc się jakiegoś nowego ćwiczenia, dajmy na to HSPU, zaczynamy od 1-3 powtórzeń, bo na tyle mamy siły, z biegiem czasu jej nabieramy wskakujemy wyżej wyżej aż dochodzi się do 12+. To tak naprawdę przechodzimy tak czy siak przez wszystkie kategorie. W sumie jednak coś było z tym podzieleniem kroków w skazanym na 3 etapy haha :D tylko liczba serii tam troszkę niedomaga.

Co do tematu, to ja sam również ćwiczę codziennie, tylko inne partie, jedynie niedzielę zostawiam na odpoczynek choć też zdarzy się wskoczyć na drążek i coś pobawić się chwilę przy froncie czy backu. Kiedyś uważałem, że postęp u mnie jest słaby, ale biorąc pod uwagę to że śpię stosunkowo mało i nie katuje się zbytnio na tych treningach tak jak niektórzy, ciesze się, że w ogóle jest. W ogóle zauważyłem, że odkąd mniej przejmuje się tym, czy dzisiaj dołożę jakieś powtórzenia czy też nie, tak jak to miało miejsce jeszcze chociażby rok temu, tylko po prostu nadchodzi dzień treningu - ćwiczę, można powiedzieć rutynowo, to jakoś bardziej te postępy idą do przodu, a przy najmniej tak mi się wydaje, pewnie wszystko dlatego, że jak się mniej oczekuje i nie ma pośpiechu, to też bardziej cieszą te przyrosty tu czy tam i nie ma nerwów że coś jest za wolno, nie tak. Wiem że nie u wszystkich takie podejście mogło by się sprawdzić, ktoś mógłby powiedzieć, że jest to olewające? Ale tak się składa, że dzięki temu jestem po prostu spokojniejszy, mniej się denerwuję na to że coś nie idze. No bo jak nie idzie dzisiaj to pójdzie jutro, czy tam za miesiąc haha :D Najważniejsze to się nie poddawać, jak raz czy dwa albo i pięć coś gorzej pójdzie, bywa.


  • 0

#30
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 010 postów

Sprobuj zatem, prosty challenge - rob raz na tydzien martwy ciag jedna serie na 3-5 powtorzen albo dwie po 2-3. Rob to przez rok, dodawaj obciazenie na minimalnym skoku co trening (najczesciej to 2x1,25) i zobaczymy czy nie zlapiesz masy, bo przeciez nie ma prawa. Zalozysz sie? ;)

Aktualnie trenuje tak że mam podzielony na trening A i B
W treningu są przydiady+ reszta ćwiczeń w treningu B martwy ciąg + reszta ćwiczeń.
Ćwiczę 3 razy w tyg. Poń. Środa, Piatek. Raz jest A-B-A a po tem B-A- B. Mc ćwiczę systemem 3x3. Wychdzi że jednego tyg robię raz mc w tyg, natomiast w drugim dwa razy. Więc chalange mi pasuje bo akurat mój plan na tym się opiera. xD
Założę się że ani troche mięsa mi nie wskoczy. Jedynie co to troche tak i tłuszczowej bo teraz podnoszę sztangę a nie siebie i jem jak najwięcej żeby mieć dużo siły. Zbędny balast mi tutaj nie przeszkadza ;) zreszta powerlifterzy to też najczęściej takie troche grubasy :D
Zresztą zobacz na tego gościa

https://m.youtube.co...h?v=7eJ_WNu4AfY

Max 70 kg a jakie ciężary podnosi xD pakerzy na sterydach nie biorą nawet tyle. To jest prawdziwa naturalna siła wyrobiona ciężkim siłowym treningiem a nie jakimś pompowaniem sie na maszynach
  • 0

#31
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 390 postów

Wtedy musiałby nic więcej nie ćwiczyć :P bez sensu challenge - chcesz to rób i obrastaj mięchem ;)

Moglby cwiczyc, przeciez jezeli by nie robil masy miedzy ciagami to i tak przeciez nie mialby prawa obrosnac miesem. Tylko jakby wygladala prawda? B)

 

Challenge jest calkiem sensowny, minimum czasu zajmuje, 5 minut tygodniowo czyli 250 minut na rok. Ale znam kolesia co przez 2 lata nic innego nie robil jak 1 serie tygodniowo i doszedl do 260 kg. Na poczatku ledwo swoja mase podniosl. Jak myslisz, czy zlapal mase czy nie? ;)


  • 0

#32
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Co do tematu, to ja sam również ćwiczę codziennie, tylko inne partie, jedynie niedzielę zostawiam na odpoczynek choć też zdarzy się wskoczyć na drążek i coś pobawić się chwilę przy froncie czy backu. Kiedyś uważałem, że postęp u mnie jest słaby, ale biorąc pod uwagę to że śpię stosunkowo mało i nie katuje się zbytnio na tych treningach tak jak niektórzy, ciesze się, że w ogóle jest. W ogóle zauważyłem, że odkąd mniej przejmuje się tym, czy dzisiaj dołożę jakieś powtórzenia czy też nie, tak jak to miało miejsce jeszcze chociażby rok temu, tylko po prostu nadchodzi dzień treningu - ćwiczę, można powiedzieć rutynowo, to jakoś bardziej te postępy idą do przodu, a przy najmniej tak mi się wydaje, pewnie wszystko dlatego, że jak się mniej oczekuje i nie ma pośpiechu, to też bardziej cieszą te przyrosty tu czy tam i nie ma nerwów że coś jest za wolno, nie tak. Wiem że nie u wszystkich takie podejście mogło by się sprawdzić, ktoś mógłby powiedzieć, że jest to olewające? Ale tak się składa, że dzięki temu jestem po prostu spokojniejszy, mniej się denerwuję na to że coś nie idze. No bo jak nie idzie dzisiaj to pójdzie jutro, czy tam za miesiąc haha :D Najważniejsze to się nie poddawać, jak raz czy dwa albo i pięć coś gorzej pójdzie, bywa.

IMO dobre podejście :) Ćwiczymy ciało a nie ego - nie popadajmy w manię cyferek. Każdy ma słabszy dzień i zrobić kilka powtórzeń czy serii mniej niż na wcześniejszym treningu to nie przypał. Lepiej nie dotrenować niż się przetrenować ;) Najważniejsze to czerpać przyjemność z ruchu inaczej można stracić motywację.

 

 

Moglby cwiczyc, przeciez jezeli by nie robil masy miedzy ciagami to i tak przeciez nie mialby prawa obrosnac miesem. Tylko jakby wygladala prawda?  B)

 

Challenge jest calkiem sensowny, minimum czasu zajmuje, 5 minut tygodniowo czyli 250 minut na rok. Ale znam kolesia co przez 2 lata nic innego nie robil jak 1 serie tygodniowo i doszedl do 260 kg. Na poczatku ledwo swoja mase podniosl. Jak myslisz, czy zlapal mase czy nie?  ;)

Chyba minimum 30 minut. Nie znam nikogo co od razu bez rozgrzewki robi MC na maksa... Jak na robienie masy trochę dziwny schemat. Poza tym jaki jest sens przez bity rok robić wyłącznie siłę? Jak dla mnie trochę słabo to wygląda. Jestem przekonany, ze na 1-2 seriach po 3 maksymalne powtórzenia raz w tygodniu masy nie da się zrobić. 

  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#33
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

Może wyjdę na głupka, ale czegoś tutaj nie ogarniam

 

 

Objętosc(calkowita liczbą powtorzen)/dominujacy efekt treningowy
< 24 Przyrost sily
24-36 Hipertrofia funkcjonalna (przyrost miesni i sily)
36-50 Hipertrofia strukturalna (przyrost miesni)
50 > więcej Wytrzymalosc miesniowa

 

Czyli jak rozumiem całkowita liczba powtórzeń na danej sesji? bo wtedy wychodzi na to że trening 10x5 jest treningiem na wytrzymalość. Sorry ale trochę nie załapałem tego schematu, jakbyś mógł mi tą kwestę rozjaśnić ;)

 

Co do tych przedziałów powtórzeń, to nie martwiłbym się tym aż tak. W tej tabelce którą podał Phillix, siła,szybkość,moc i hipertrofia funkcjonalna nachodzą na siebie, i tak też jest w rzeczywistości. A tak wgl to siła to nie jest ile powtórzeń robisz na sesji, ale czy przechodzisz do co raz trudniejszych wariantów. Wiadomo że trzaskanie serii po 50 z siłą nie wiele ma wspólnego, ale nie demonizował bym zakresu powiedzmy 10 - 20. Ale ja mam trochę inne podejście, bo trenuje skazanym, i bardzo odpowiada mi ta metoda. Wade w SuperFAQ pisał dlaczego wg niego serie z trochę wyższym zakresem powtórzeń niż do 5 są lepsze w kalistenice, mi to pasuje ;)


  • 0

#34
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 390 postów
Chyba minimum 30 minut. Nie znam nikogo co od razu bez rozgrzewki robi MC na maksa... Jak na robienie masy trochę dziwny schemat. Poza tym jaki jest sens przez bity rok robić wyłącznie siłę? Jak dla mnie trochę słabo to wygląda. Jestem przekonany, ze na 1-2 seriach po 3 maksymalne powtórzenia raz w tygodniu masy nie da się zrobić. 

 

Tu nie chodzi w ogole o mase, zaczal to robic anemiczny dlugopis ledwo bioracy wlasna wage. Doszedl do 260 (nie wiem czy dalej poszedl) i jak myslisz, dalej byl tym samym dlugopisem co na poczatku? Hm? Wierzycie w czary, ze jego anemiczne miesnie staly sie silne niczym stalowe powrozy ale ani grama nie urosl choc wzial ponad 3krotnosc swojej wagi startowej?


  • 0

#35
phillix

phillix

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 213 postów
Kazdy trening jest bodzcem do rozrostu, jeden bardziej sie nadaje, drugi mniej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 0

#36
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Może wyjdę na głupka, ale czegoś tutaj nie ogarniam

 

 

Czyli jak rozumiem całkowita liczba powtórzeń na danej sesji? bo wtedy wychodzi na to że trening 10x5 jest treningiem na wytrzymalość. Sorry ale trochę nie załapałem tego schematu, jakbyś mógł mi tą kwestę rozjaśnić ;)

Te wszystkie przedziały są tylko i wyłącznie przykładami. Od 36 do 50 strukturalna jednak myślę, że odnosi się to tylko do jednego ćwiczenia a na masę zwykle robi się kilka czyli nawet ponad 100 powtórzeń a nijak ma się to do wytrzymałości, którą to " trenuje się od 50".

 

Kazdy trening jest bodzcem do rozrostu, jeden bardziej sie nadaje, drugi mniej.

To wytłumacz mi ten wybryk natury:
Ani grama mięśnia a siły w pizdu.
Co powiesz na temat izometrii? Też się rośnie?

  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#37
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 010 postów

Tu nie chodzi w ogole o mase, zaczal to robic anemiczny dlugopis ledwo bioracy wlasna wage. Doszedl do 260 (nie wiem czy dalej poszedl) i jak myslisz, dalej byl tym samym dlugopisem co na poczatku? Hm? Wierzycie w czary, ze jego anemiczne miesnie staly sie silne niczym stalowe powrozy ale ani grama nie urosl choc wzial ponad 3krotnosc swojej wagi startowej?


Wiadomo że jak był totalnym suchoklstesem to nabrał muskułów xD tacy nabierają w zasadzie od byle czego. Jednak nie należy tego traktować jako nie wiadomo jaki progres sylwetkowy tylko coś co mieliśmy już z góry narzucone. Od pewnego momentu masa mięśniowa już w ogóle się nie rozwija takim treningiem i idzie sama siła do góry.
  • 0

#38
Boski

Boski

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 320 postów

Od pewnego momentu masa mięśniowa już w ogóle się nie rozwija takim treningiem i idzie sama siła do góry.

Masa może wręcz spaść przy takim treningu.


  • 0
“Absorb what is useful, Discard what is not, Add what is uniquely your own.”

-Bruce Lee


#39
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 134 postów

Tu nie chodzi w ogole o mase, zaczal to robic anemiczny dlugopis ledwo bioracy wlasna wage. Doszedl do 260 (nie wiem czy dalej poszedl) i jak myslisz, dalej byl tym samym dlugopisem co na poczatku? Hm? Wierzycie w czary, ze jego anemiczne miesnie staly sie silne niczym stalowe powrozy ale ani grama nie urosl choc wzial ponad 3krotnosc swojej wagi startowej?

Nie ma szans :P Prędzej ktoś taki chudy by się połamał. Poza tym te podziały pokazują tylko ramy, które dla większości ludzi są optymalne, ale na każdym z podanych przedziałów można praktycznie budować wszystko. Ja na przykład trenując stricte wytrzymałościowy trening Armstronga też urosłem a przecież jak to? przerwy między seriami minuta, trening prawie codziennie, przecież nie ma prawa rosnąć jak robi się 50+ i bez dni na regenerację.


  • 0

#40
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 010 postów

Nie ma szans :P Prędzej ktoś taki chudy by się połamał. .

To czemu on się nie połamał? 😂

https://m.youtube.co...h?v=qGB1qyXLvj4
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych