Chciałbym stworzyć plan, dzięki któremu poprawię swoją ilość powtórzeń w danych ćwiczeniach. Zakończyłem własnie mój 6 tygodniowy plan fbw i teraz chciałbym zreperować słabe strony nowym planem.
Myślałem o cyklu treningowym rozłożonym w ten sposób:
poniedziałek nogi siłowo (zależy mi na pistoletach) + jakis set ćwiczeń na core
wtorek odpoczynek
środa "10 minutówka" podciągania (myślałem nad podciąganiem w krzesełku, miałem je w poprzednim planie) i "10 minutówka" dipów na drążku (aktualnie nie mam jak za bardzo korzystać z poręczy,a trenuję na dworze więc krzesła odpadaja)
czwartek "10 minutówka" plyometrycznych ćwiczeń na nogi, np wyskoki na jednej nodze etc.
piatek odpoczynek
sobota odpoczynek
niedziela drabiny lub obwód zawierający po dwa ćwiczenia pull i push (chcę dorzucić obciążenie 5kg do podciągania, dzięki temu przełamię stagnację)
Moje pytania:
1) czy rozłożenie w ten sposób treningów ma sens? (zaczęrpnąłem pomysł z artykułu Luko "Seksowna kalistenika" + kanału calisthenicsmovement)
2) czy pomoże mi to przełamać stagnację i zwiększyć liczbę podciągnięć i dipów + wzmocnić siłę nóg?
3) stosować drabiny czy obwód?
Aktualnie mój max w podciąganiu nachwytem wynosi 11, pompki to 40 powtórzeń, wyniki z dipów dodam we wtorek. Wszystkie powtórzenia są w pełnym ROM i dość spokojnym tempie. Chcę aktualnie polepszyć wytrzymałość góry i siłe dołu (wyczytałem na forum, że to ze sobą nie koliduje), co do planu to nie jest on jeszcze wstępnie ułożony, pierw muszę mieć potwierdzenie czy to rozłożenie jest poprawne.
Serdecznie dziękuje za każdą odpowiedź.



Sign In
Create Account




Back to top
Report







