dziś odpoczywam
menu na dziś:
6 jaj
100g boczku
100g produktu do smażenia (kokos, klarowane,smalec)
500g mix mięsa
100g mix orzechów
50g gorzkiej czekolady
40g mix olejów
3-4kg warzyw
mięso smażone na 100g tłuszczu.
cały tłuszcz z patelni wylewam na warzywa, smakuje wybornie 
kalorii ciągle dużo, wywalone mam na jakieś kalkulatory
do przodu.
Właśnie miałem pytać o gorzką czekoladę - wprawdzie zawiera cukier, ale chyba nic więcej paskudnego, a kakao daje takiego kopa, że miodzio
. Warzyw faktycznie mnóstwo, ale co z owocami? Zawierają sporo prostych węglowodanów, ale niektóre są nam potrzebne (np. galaktoza). Odstawiłem niemal całkowicie cukier - używam teraz tylko odrobinę do kawy (ale czasem piję gorzką), ale przez to mam straszny ciąg do owoców - potrafię wchłonąć dwa banany, poprawić jabłkiem i jeszcze dołożyć jakąś mandarynkę lub gruszkę. Zrobię jeszcze test z odstawieniem makaronów i pieczywa, którego i tak za dużo nie jem. Rozumiem, że ze zbóż jesz tylko proso (kasza jaglana), a co z gryką (też nie zawiera glutenu)? Aha, do warzyw dobry jest też sos sojowy, ale dobrej jakości, bo do tych tańszych ładują pszenicę.
I jeszcze jedno - widzę brak nabiału (poza jajkami). Wiem, że mleko jest dla młodych ssaków
, ale co z przetworzonym (twaróg, maślanka, kefir, jogurt naturalny)?
Edited by bartnick, 18 January 2016 - 22:48 PM.