Staraj się robić brzuchem do ściany, a łokcie prowadź równolegle.
Zaloguj się Zarejestruj się
Czy coś urośnie? Dziennik treningowy na 6 tygodni!
#61
Posted 02 January 2016 - 19:35 PM
#62
Posted 02 January 2016 - 20:06 PM
Nawet jak Merfi robi plecami do ściany to i tak duży szacunek ode mnie, zanim ja będę na takim poziomie to minie pewnie kilkanaście miesięcy jak nie parę lat ![]()
Pozdro i powodzenia w treningach ![]()
#63
Posted 02 January 2016 - 20:18 PM
EDIT: No więc brzuchem do ściany jest mi łatwiej bo zrobiłem pełen zakres ruchu aż głową do ziemi czego w pozycji plecami do ściany nie zrobię. Palce trochę przeszkadzają mocniej niż pięty. Nad łokciami popracuję. Dzięki za porady!
#64
Posted 05 January 2016 - 09:26 AM
Hej!
Wczorajszy trening musiałem niestety pierwszy raz opuścić ze względu na natłok innych ważniejszych spraw. Postanowiłem, że po prostu przesunę ten tydzień o jeden dzień i zacznę dziś, a skończę w sobotę zamiast piątku. Nie powinno to wpłynąć na plan. Ciekawostka jest taka, że wczoraj rano postanowiłem się znowu zmierzyć na czczo, żeby zobaczyć efekt 4 tygodni pracy. Tak więc:
Waga: +0,3kg
Biceps: +0,5cm
Klatka: +3cm
Pas: +1cm
Udo Lewe: -1cm
Udo Prawe: -0,5cm
Łydka lewa: bez zmian
Łydka prawa: +1cm
Wychodziłoby na to, że najbardziej urosła klatka i zgadzałoby się to z moimi wrażeniami "wizualnymi". Nawet jak robię rozgrzewkę to widzę, że więcej mięsa "skacze" na cycku
Zdziwił mnie +1cm w pasie ale być może, że coś tam urosło bo brzuch i lędźwie ćwiczę regularnie w tym planie. Jeśli chodzi o uda to też totalne zaskoczenie. Wychodziłoby na to, że spaliłem z nich tkankę tłuszczową. Tutaj też zauważyłem, że "wychodzą" na wierzch żyły więc całkiem możliwe, że to to. Ogólnie co dobrego to, że nogi zaczynają mi się wyrównywać więc dobrze ![]()
I to tyle w sumie. Jeśli ktoś ma ochotę się na temat tych "zmian" po 4 tygodniach wypowiedzieć to zapraszam ![]()
Pozdrowionka. Wpiszę się jeszcze wieczorem po treningu.
#65
Posted 05 January 2016 - 09:39 AM
Dobrze by było porównać też poziom BF sprzed tych 4 tygodni, wtedy wiedziałbyś czy faktycznie wskoczyło trochę mięśni czy też jest to kwestia tłuszczu (w co wątpię patrząc na skok wagi). W każdym razie 4 tygodnie to niedużo, ale wystarczająco żeby zobaczyć czy dany plan jakkolwiek działa, toteż możesz nim trenować dalej z uwzględnieniem wzrostu ilości serii i/lub utrudniania danych ćwiczeń.
Moim zdaniem masz bardzo optymalne rezultaty, także gratuluję postępów. Nie należy zapominać też o obserwacji pod kątem siły, w końcu ona również powinna się rozwinąć.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#66
Posted 05 January 2016 - 10:30 AM
No też tak mi się wydaje. Zamierzam teraz delikatnie zamieszać bo chcę po tym planie przejść na jakiś typowy plan na siłę. Niedługo będę już miał w domu kółka więc będę mógł ułożyć sobie jakieś fajne ćwiczenia. Potrenować tak powiedzmy 6 tygodni i potem znowu wrócić do jakiegoś planu na masę. Chyba spróbuję ułożyć sobie coś według C-Mass. Natomiast po tych 12 tygodniach wracam do skazanego. Taki jest plan z grubsza ![]()
Co do tkanki tłuszczowej to tak dałem ciała, że nie zmierzyłem sobie tego wcześniej, byłoby pewniejsze odniesienie.
Jeśli chodzi o siłę to tak już pisałem w postach wcześniej widzę zauważalne rezultaty. Próbowałem ostatnio nawet zrobić dragon flag (wersję z plecami na ziemii) i wyszło więc jestem porażony wzrostem siły
Pompki diamentowe nie sprawiają już takiego problemu. Lepiej wchodzi podciąganie, wznosy, przysiady bułgarskie. Ogólnie czuje się silniejszy i mocniejszy ale fakt to tylko moje subiektywne odczucia. Nie wiem jak mogę konkretnie zmierzyć ile mi przyszło siły? Masz na to jakiś sposób? ![]()
#67
Posted 05 January 2016 - 11:56 AM
Nie ma w tym wielkiej filozofii, jeśli bazowe ćwiczenia sprawiają Ci mniej trudu i jesteś w stanie wygenerować więcej siły przy trudniejszych odmianach danych ćwiczeń to znaczy, że poczyniłeś postępy w tej materii. Generalnie poprawa techniki i płynności ruchu też oznacza wzrost siły.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#68
Posted 05 January 2016 - 11:58 AM
#69
Posted 05 January 2016 - 22:53 PM
Dzisiaj miałem czas na trening dopiero po całym dniu biegania po mieście ale nie odpuściłem! Dałem nogi wyżej bo pompki z nogami na wysokości kolan stały się za łatwe. Teraz mam je na wysokości biodra. Podciągnięcia bez zmian. Zaskakująco trudniejsze (w moim odczuciu) ćwiczenie niż zwykłe podciąganie 😊
Podciągnięcia australijskie 10x5
Pompki szerokie na podwyższeniu 10x5
Na nic więcej nie miałem siły więc na tym zakończyłem.
Do usłyszenia 😁
#70
Posted 08 January 2016 - 09:38 AM
Hej!
Wczoraj znowu tak polatałem, że czasu na wpis nie znalazłem. Nadrabiam.
Tak więc trening pełny. Zauważyłem, że ZDECYDOWANIE za łatwo idą mi przysiady i pompki diamentowe też. To już wyraźny sygnał, że 5 powtórzeń w takim wariancie ćwiczenia to za mało. Gdybym miał kontynuować ten plan to na pewno zmieniłbym ćwiczenia na cięższe ew. pokombinował z powtórzeniami. Nie mniej jednak w przyszły tydzień będzie ostatnim więc dociągnę wszystko do końca tak jak do tej pory. Kolejny plan będzie ułożony pod ćwiczenie układu nerwowego - prawdopodobnie w sytemie 5x5.
Zastanawiam się tylko nad przysiadami, bo przysiad bułgarski stał się leciutki w 5 powtórzeniach natomiast kolejne są (chyba) pistolety? O ile na lewej nodze dam radę już pociągnąć 4-5 powtórzeń nawet z drugą nogą wyciągniętą na wprost, o tyle na prawej nie ma jeszcze opcji na pistolet nawet z drugą nogą nisko. Jest jakieś ćwiczenie pomiędzy tymi dwoma?
Przysiady bułgarskie 10x5
Pompki diamentowe 10x5
Wznosy nóg z leżenia 3x16
Arch body sobie podarowałem bo tego dnia miałem jeszcze basenik i saunę, które mnie wykończyły w pozytywnym tego słowa znaczeniu ![]()
Plan dobiega powoli ku końcowi. Jeszcze trochę ponad tydzień!
Do usłyszenia!
#71
Posted 08 January 2016 - 10:13 AM
Zastanawiam się tylko nad przysiadami, bo przysiad bułgarski stał się leciutki w 5 powtórzeniach natomiast kolejne są (chyba) pistolety? O ile na lewej nodze dam radę już pociągnąć 4-5 powtórzeń nawet z drugą nogą wyciągniętą na wprost, o tyle na prawej nie ma jeszcze opcji na pistolet nawet z drugą nogą nisko. Jest jakieś ćwiczenie pomiędzy tymi dwoma?
Może to kwestia słabej elastyczności w okolicy kostki tejże nogi a nie siły?
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#72
Posted 08 January 2016 - 10:23 AM
Może to kwestia słabej elastyczności w okolicy kostki tejże nogi a nie siły?
Nieee
Opisywałem to wcześniej. To kwestia tego, że rok temu przeszedłem artroskopię kolana, a wcześniej prawie 2 lata chodziłem z zerwanym więzadłem. Prawa noga stała się "niepełnosprawna" i odnotowała bardzo mocny zanik mięśnia. Dlatego nie zrobię pistoletu bo choć ćwiczę ją ostro i generalnie już zwiększyłem zarówno objętość mięśnia jak i siłę (pół roku temu nie było mowy nawet o wykroku) to jednak ciągle jest ona wyraźnie słabsza od lewej. Różnica w mięśniu wynosi jeszcze ok 3cm.
#73
Posted 08 January 2016 - 10:27 AM
Hej!
Jest jakieś ćwiczenie pomiędzy tymi dwoma?
Może pistolet wstając z krzesła/ławkę?
#74
Posted 08 January 2016 - 10:28 AM
No to zdecydowanie siła. Przepraszam, nie doczytałem tego wcześniej, nie pisałbym głupot. ![]()
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#75
Posted 08 January 2016 - 10:37 AM
Może pistolet wstając z krzesła/ławkę?
Jak dokładnie miałoby to wyglądać?
#76
Posted 08 January 2016 - 11:22 AM
Pisał o tym Cacolin w Nagim Wojowniku. Chodzi o to, by robić pistolet i przysiadać/wstawać na jakimś oparciu typu krzesło/wersalka itp, a później stopniowo wydłużać zakres ruchu.
Ot, takie zabezpieczenie.
#77
Posted 08 January 2016 - 11:26 AM
Nagiego kupiłem ale jeszcze nie przeczytałem bo kończę Davisa
Zajrzę tam zatem. Dzięki za poradę!
#78
Posted 08 January 2016 - 11:30 AM
Nie ma problemu. W Nagim, Szalony Ruski opisuje chyba wszystko co się tyczy pompek i pistoletów.
#79
Posted 08 January 2016 - 11:50 AM
Pisał o tym Cacolin w Nagim Wojowniku. Chodzi o to, by robić pistolet i przysiadać/wstawać na jakimś oparciu typu krzesło/wersalka itp, a później stopniowo wydłużać zakres ruchu.
Ot, takie zabezpieczenie.
Progresja przez zwiększanie ROM (range of motion). Ja tak robię swoje Pistolety i jak na razie jest ok.
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#80
Posted 09 January 2016 - 18:38 PM
Koniec tygodnia 5 okazał się wspaniały. Otóż w końcu doszły kółka gimnastyczne
Trening zrobiłem w takim samym systemie z tym, że pozwoliłem sobie zamienić podciąganie australijskie na pełne pociągnięcia na kółkach. Nie dałem rady wszystkich serii po 5 ale i tak (chyba) nie wyszło najgorzej jak na pierwszy trening na kółkach
Przysiady bułgarskie 10x5
Podciąganie na kółkach 3x5, 4x4, 3x3
Hollow body hold 40s/30s/25s
Arch body hold 60s
Jednym słowem kocham kółka! i cały przyszły plan będzie ułożony pod nie
Sprawdzanie czy "trzyma":
https://www.instagra.../p/BASzYh1PpUR/
Pierwsza "kombinacja":
https://www.instagra.../p/BAUYUmwPpV7/
Do usłyszenia w ostatnim już, szóstym tygodniu!
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report








