Ogólnie jest fanem ciężkiej muzyki. Idąc tym tokiem większość grup metalowych bądź ich fanów to wyznawcy szatana ? Tylko dlatego że pokazują taki symbol:
http://www.metal-arc...66362_photo.jpg
Nasze strony:
Przyznam się szczerze i bez bicia że nie przerobiłem jeszcze całej dyskusji ( tzn nie obejrzałem wszystkich filmów ) ale ogólnie podpisuje się "obiema ręcami" pod wypowiedzią Merfiego ![]()
Jak zobaczyłem tą satanistyczną symbolikę napoju monster to naprawdę banan od ucha do ucha xD
Jak ktoś twardo stoi na ziemi, wie czego chcę i ma mocny kręgosłup moralny, to nawet jeśli przez przypadek zobaczy w reklamie symbol satanistyczny to przeżyje ![]()
Tak na marginesie to symbole katolickie są wciskane mi w ryja na każdym kroku. Od przestrzeni publicznej aż po telewizję. Tutaj zapewne nie wietrzysz spisku bo TO jest ok?
Oo, pod tym to już rękami i nogami xD Ta hipokryzja mnie po prostu rozwala wśród katolików. Jak zobaczą gdzieś symbol obcej wiary ( wg definicji satanizm jest wiarą, można sobie krzyczeć ) to jest wielka spina. Ale sami wszędzie się pakują z krzyżami, do szkół, urzędów. Wymagacie od innych? wymagajcie od siebie ![]()
Clyde ja za dzieciaka oglądałem prawie tylko bajki Disneya bo pamiętam te czasy jak się miało tylko 5 kanałów xd tvp 1,2,3 tvn i polsat. xD pamiętam jak ojciec zawsze kupował kilka na miesiąc a po tem oglądało się te same bajki kilka razy w tyg. Chcesz mi powiedzieć że negatywnie wpłynęło to na moją podświadomość
? Nie sądzę. Już nie popadajmy w paranoję. Że tam kilka symbolów przypadkowo się trafi to kwestia przypadku.
Zobacz o Disneyu choć symbole odnoszą się do wszystkiego:
Obejrzyj cały od początku do końca i zastanów się nad tym co piszesz i dlaczego nie rozumiesz jakie zagrożenie to niesie.
Znam ludzi takich jak ty też starszych ode mnie, dosłownie śmieją się z kościoła, wiary, religii.
Zrozum, każdy człowiek który się nawróci będzie wiedział co w dzisiejszym świecie jest naprawde dobre, a co złe i z czym ma walczyć. A czym jest więcej takich ludzi tym lepiej.
Można by się doszukiwać tutaj symboliki czy zboczonego przekazu, ale mówiąc szczerze, dla mnie za dzieciaka "Jakubie zrób mi loda" brzmiało jak najbardziej normalnie
Dzieci nie znają znaczenia rzeczy, które są "ukryte" w bajkach disneya i ich podświadomość nie doszuka się drugiego dna
Tak samo większość ludzi nie zna symboliki, której doszukujecie się w muzyce czy filmach. Symboliki nie mamy zapisanej w podświadomości, to ludzie tworzą symbolikę. Dam dla przykładu dotyk midasa, skąd ktoś, kto nigdy o tym nie słyszał ma wiedzieć co to znaczy? ![]()
cale gender sie na tym opiera
Zdajesz sobie oczywiście sprawę że nie ma czegoś takiego jak gender? xD To jest wymysł kościoła żeby odciągnąć ludzi od problemu pedofilów w sutannach.
Przyznam się szczerze i bez bicia że nie przerobiłem jeszcze całej dyskusji ( tzn nie obejrzałem wszystkich filmów ) ale ogólnie podpisuje się "obiema ręcami" pod wypowiedzią Merfiego
Jak zobaczyłem tą satanistyczną symbolikę napoju monster to naprawdę banan od ucha do ucha xD
Jak ktoś twardo stoi na ziemi, wie czego chcę i ma mocny kręgosłup moralny, to nawet jeśli przez przypadek zobaczy w reklamie symbol satanistyczny to przeżyje
Oo, pod tym to już rękami i nogami xD Ta hipokryzja mnie po prostu rozwala wśród katolików. Jak zobaczą gdzieś symbol obcej wiary ( wg definicji satanizm jest wiarą, można sobie krzyczeć ) to jest wielka spina. Ale sami wszędzie się pakują z krzyżami, do szkół, urzędów. Wymagacie od innych? wymagajcie od siebie
Jasne, nie ma gender. Wszystko to wymysl kosciola...Zdajesz sobie oczywiście sprawę że nie ma czegoś takiego jak gender? xD To jest wymysł kościoła żeby odciągnąć ludzi od problemu pedofilów w sutannach.
Dam dla przykładu dotyk midasa, skąd ktoś, kto nigdy o tym nie słyszał ma wiedzieć co to znaczy?
Eragonie, mówiac o gender chodziło mi o to rozumienie jakie funkcjonuje u nas, jakie stworzył kościół. Jakiegoś strasznego zjawiska majacego zmienić nasze dzieci w gejów albo osoby transseksualne xD Gender istnieje w sensie gender studies ![]()
Co do tego że kościół walczy z nasza wolnościa. A kto rozpętał teraz wojnę o całkowity zakaz aborcji? I kto cały czas o to walczy, hm?
Ludzie w sutannach, którzy nie maja ani rodzin ani dzieci, chca mówić kobietom czy powinno rodzić czy nie. Nawet w przypadku gwałtów. Ale skad, przecież nie wchodza w niczyja wolność...
Sorry za ortografie, coś mi się schrzaniło i nie mam niektórych polskich znaków ![]()
Szal cial, krzyz. Jeden symbol wiary w kraju w ktorym glowna wiara jest katolicyzm.
Jasno jest powiedziane, że nasz kraj jest krajem świeckim. Neutralnym światopogladowo. Więc symbole religijne to w światyniach, domach prywatnych, czy na szyi na łańcuszku. Ale od miejsc publicznych i telewizji łapy przecz ![]()
Edited by Jarowic, 08 May 2016 - 19:45 PM.
Wtedy dowiadujesz sie co to znaczy i juz wiesz. To samo dootyczy symboli.
A jak się nie dowiaduję co to znaczy, to jaki te symbole mają na mnie wpływ skoro nie wiem jakie mają znaczenie?
Stara spiewka ze skoro rodzin nie maja to czemu sie wypowiadaja na ten temat. Z regoly mowia to ludzie ktorzy nie wsluchuja sie w to co mowia ksieza i wybiorczo traktuja wiare. Albo wierzysz i stosujesz sie, albo nie wierzysz i nie stosujesz. Nie mozna sobie wybierac co mi sie podoba a co nie, nie na tym to polega. Kosciol broni zycia i jest przeciwko aborcji. Dziwi mnie to ze ludzie sie temu dziwia.Eragonie, mówiac o gender chodziło mi o to rozumienie jakie funkcjonuje u nas, jakie stworzył kościół. Jakiegoś strasznego zjawiska majacego zmienić nasze dzieci w gejów albo osoby transseksualne xD Gender istnieje w sensie gender studies
Co do tego że kościół walczy z nasza wolnościa. A kto rozpętał teraz wojnę o całkowity zakaz aborcji? I kto cały czas o to walczy, hm?
Ludzie w sutannach, którzy nie maja ani rodzin ani dzieci, chca mówić kobietom czy powinno rodzić czy nie. Nawet w przypadku gwałtów. Ale skad, przecież nie wchodza w niczyja wolność...
Sorry za ortografie, coś mi się schrzaniło i nie mam niektórych polskich znaków
Ale paaaanie, to miejcie sobie swoje stanowisko, ale oni chcą wpływać na prawo. Chcą zakazu, nie rozumiesz? A nie przyszło na myśl że dla takiej kobiety, jeszcze często gęsto młodej dziewczyny która ma życie przed sobą to jest gigantyczna trauma?
Fakt, latwiej zabic bezbronne dziecko niz zlapac pedofila i urwac mu jaja z korzeniami.
Ale nawet jak go złapiesz to problem dziecka pozostaje...
Dziecko zgwalconej kobiety jest jej dzieckiem, z jej genow. jezeli ma to w dupie to tylko moge wsoplczuc.
Ja Ci współczuje że masz w dupie kobiety które spotkała taka tragedia, miłosierdzie pełną gębą...
Ale co tam, zabijajmy dzieci, nie tylko poczete z gwaltu. W koncu to nic nie znaczace g....
Tyle że wypracowany dotąd kompromis dopuszczał abrocję tylko w niektórych przypadkach. Gwałt, zagrożenie życia matki, i poważnie chory płód. Kto tu mówi o powszechnej aborcji?
Stara spiewka ze skoro rodzin nie maja to czemu sie wypowiadaja na ten temat.
Stara, i słuszna
Ten ksiądz tego dziecka potem nie będzie utrzymywał ani wychowywał, prawda? Będzie to robić ta matka, i narodziny tego dziecka wpłyną w gigantycznym stopniu na jej życie, nie jego. Więc pozwól że ostatnie słowo będzie należało do niej...
Edited by Jarowic, 08 May 2016 - 20:04 PM.
Jak dla Ciebie dziecko to problem to coz, lepiej nie miec dzieci, mniej problemow.
Dla 18 letniej dziewczyny dziecko JEST problemem, nie ważne czy się z tym zgadzasz czy nie.
Aborcja to tragedia, i zło. Ale niestety zło czasem konieczne. Jeżeli życie matki jest zagrożone, bądź dziecko urodzi się chore i umrze w niedługim czasie, to sytuacja nie jest już taka czarno biała, nie ważne co jest napisane w jakiś świętych księgach i co mówią kapłani...
Kazdy przyoadek mozna uznac za powaznie chory, papier przyjmie wszystko.
Ale o czym Ty tutaj mówisz, dzisiaj lekarze są w stanie bardzo dokładnie ocenić takie rzeczy. To pewnie Dr Chazana też byś usprawiedliwiał? Ja bym go powiesił, ale jak sam mówisz każdy może mieć swoje stanowisko ![]()
Powtarzam jeszcze raz, dziecko nie jest problemem. To ludzie tworza problemy bo z roznych przyczyn nie sa w stanie poradzic sobie z sytuacja. A wtedy trzeba sobie znalezc kozla ofiarnego. W naszym przypadku nienarodzone dziecko.Dla 18 letniej dziewczyny dziecko JEST problemem, nie ważne czy się z tym zgadzasz czy nie.
Aborcja to tragedia, i zło. Ale niestety zło czasem konieczne. Jeżeli życie matki jest zagrożone, bądź dziecko urodzi się chore i umrze w niedługim czasie, to sytuacja nie jest już taka czarno biała, nie ważne co jest napisane w jakiś świętych księgach i co mówią kapłani...
Ale o czym Ty tutaj mówisz, dzisiaj lekarze są w stanie bardzo dokładnie ocenić takie rzeczy. To pewnie Dr Chazana też byś usprawiedliwiał? Ja bym go powiesił, ale jak sam mówisz każdy może mieć swoje stanowisko
Powtarzam jeszcze raz, dziecko nie jest problemem. To ludzie tworza problemy.
Powtarzam jeszcze raz, dla młodej dziewczyny która wchodzi w życie, chce iść na studia itp. i zostanie zgwałcona, czego następstwem będzie ciąża, konieczność zostania matką w tak młodym wieku i na takim etapie życia to kolosalny problem. Możesz czepiać się pojedyńczych słów, ale sens pozostaje taki sam.
Jezeli wierzysz ze lekarze sa w stanie ocenic bardzo dokladnie sytuacje zdrowotna to poszukaj informacje o niedawnrj smierci nienarodzonego dziecka na klinikach we wrocu lub jak na borowskiej we wro lekarze wycieli zdrowa nerke bo sie "pomylili" a tak naprawde olali sytuacje.
Oczywiście, nie takie rzeczy się zdarzały. Ale jednak w bardzo wielu przypadkach lekarz może dość dokładnie to ocenić. A nawet jeśli z pewnym % błędu, to i tak podjęcie ( bądź nie ) ryzyka należy do matki, nie do lekarza.
Powtarzam jeszcze raz, dla młodej dziewczyny która wchodzi w życie, chce iść na studia itp. i zostanie zgwałcona, czego następstwem będzie ciąża, konieczność zostania matką w tak młodym wieku i na takim etapie życia to kolosalny problem. Możesz czepiać się pojedyńczych słów, ale sens pozostaje taki sam.
Oczywiście, nie takie rzeczy się zdarzały. Ale jednak w bardzo wielu przypadkach lekarz może dość dokładnie to ocenić. A nawet jeśli z pewnym % błędu, to i tak podjęcie ( bądź nie ) ryzyka należy do matki, nie do lekarza.
Wiesz, jesteś w pewnym sensie nie konsekwentny. Kiedy mówiłem o ludziach twardo stojących na ziemi i mających silne wartości moralne, to napisałeś "ilu takich jest?" Z drugiej strony:
Wiele kobiet poswiecilo zycie dla swoich dzieci umirajac. One nie mialy takiego dylematu czy "problemu".
Mam znajomych, na studiach mieli juz dziecko i to na wczesnych latach. Nie mieli problemu z poradzeniem sobie.
Wystaw sobie że nie każda kobieta bez mrugnięcia okiem będzie gotowa zaryzykować własne życie, i nie każdy sobie poradzi z dzieckiem w młodym wieku. To że ktoś kiedyś to ok, dobrze o nim świadczy. Ale nie ocenia się wszystkich jedną miarą. Poza tym, jak rozumiem twoim znajomi mieli dziecko będą w związku. My tu mówimy o dziecku poczętym na drodze gwałtu, inne światy.
Owszem teraz mamy inne czasy, ale to wlasnie te czasy i dewaluacja wartosci sa problemem a nie dzieci same w sobie.
Problem nie jest dewaluacja wartości tylko zwyczajnie sytuacja materialna. Wielu młodych ludzi nie ma pracy, nie ma mieszkań itd. A są odpowiedzialni, i i nie zrobią sobie dziecka, które będzie żyło w biedzie. To nie jest dewaluacja wartości, to zwykła odpowiedzialność i rozsądek.
kurde to forum jest o aborcji?? Jedno pytanie- na co nam spory ideologiczne i polityczne na forum kalistenicznym? Pytanie konkretne bez złośliwości
kurde to forum jest o aborcji?? Jedno pytanie- na co nam spory ideologiczne i polityczne na forum kalistenicznym? Pytanie konkretne bez złośliwości
0 members, 0 guests, 0 anonymous users