Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Jakie proporcje makroskładników?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
98 odpowiedzi w tym temacie

#41
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 postów

Widzisz. Jakimś cudem na wszystkich którzy się tego trzymają działa :) Sam stosuję i dopasowałem pod siebie i też działa. Jak jakiś tydzień ćwiczę mniej to i mniej jem. Logiczne ;)

 

Teorie poparte stwierdzeniem bo na mnie działa, mają ten minus, że banalnie łatwo je podważyć. Wystarczy kilka naukowych argumentów i legną jak domek z kart. Według tego co piszesz po moim czorajszym obiedzie czyli 300g schabu usmażone w głębokim smalcu powinna sprawić, że przytyję. 10 jaj dziennie powinno sprawić, że utyję. A tu psikus, od miesiąca są to jedne z moich głównych posiłków i jakoś waga i obwody stopniowo lecą w dół. Jak nie jesz węgli to waga sama spada. Davies, autor "Dieta bez pszenicy" też jadł zbilansowane posiłki, bardzo dużo cwiczył, biegał i nie mógł schudnąć. Ciekawe dlaczego?

 

I polecam skończyć odpowiedzi w stylu bo ja tak jem i stosuję taką teorię i to mi się sprawdziło więc ta teoria na pewno działa i zacząć przytaczać argumenty bardziej wiedzowe(książkowe) bo tak to może mówić sobie pięcioletnie dziecko - nie bo nie i tak bo tak.


  • 0

#42
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 postów

Ja nie nazwałem tego bredniami. Stanąłem tylko w obronie teorii które salute na każdym kroku krytykuje i nazywa bredniami :) mi do tego daleko ;)

 

Bo to co krytykuje to brednie. Też kiedyś tego słuchałem i na dobre mi to nie wyszło. Bardzo dobrze, że krytykuje bo ma rację. Większość się stosuje do tych zasad-bredni i są jacy są czyli mają nadwagę i są niezadowoleni z siebie i z zycia.


  • 1

#43
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Dobra, naprawde ostatni raz, bo widze, ze pisze po proznicy a ty nawet nie probujesz zrozumiec istoty problemu, tylko klepiesz jakas wkuta mantre rodem z Pani Domu i jestes przekonany, ze masz racje, choc sie nawet o nia nie ocierasz. Zachecam do czytania ksiazek, bo wnosze, ze nie zagladasz zbyt czesto, polecam biochemie w pigulce na poczatek, bo troche nie wiesz o czym  w ogole  rozmawiasz :) http://www.drmichala...rowadzajacy.htm
 

Po 1 nie reżim działa tylko wprowadzony odpowiedni bilans kaloryczny :) Znowu używasz demonicznych słów, żeby nacechować negatywnie coś z czym się nie zgadzasz. A jak kończy się odpowiednie jedzenie to wiadomo, że kończy się działanie. W dużym uproszczeniu (bo znowu się przyczepisz) - zaczniesz jeść więcej i inaczej niż potrzebujesz - przytyjesz :D  Jak człowiek przeżył? A jaki konkretnie okres masz na myśli? Ten w którym jak nic nie upolował to nie jadł tygodniami? Ten w którym jak był gruby to nie umiał UCIEC przed drapieżnikami i ginął? Ten w którym tylko Szlachta miała pod dostatek i była tłusta jak wieprze, a prosty lud głodował czy ten w którym jesteśmy obecnie? Miliony lat to bardzo długi okres, żeby mówić o nim ogólnie :)

Rezim to nie jest slowo demoniczne, tobie sie pewnie kojarzy z krwawymi rzadami dyktatorow, ale inne znaczenie slowa rezim to dyscyplina, rygor, ustalony plan zycia, zywienia, pracy etc. Bilans wyznacza wlasnie taki rezim. Po drugie: czlowiek pierwotny nigdy nie byl gruby ani nie jadl tygodniami, mozna przeprowadzac kilkutygodniowe glodowki ale czlowiek dziki mial na celu przetrwanie a nie swiadome glodowki. Miliony lat to akuratny okres do tego typu porownan, nawet ostatnie 10000 lat sa niczym w porownaniu z milionami. Doczytaj pewne rzeczy, gatunek ma na celu przetrwanie.

Zupełnie bezsensowne odniesienia i porównania, ktore nijak się mają do tego o czym rozmawiamy. Jeśli już tak bardzo chcesz iśc w symbolikę to trzymaj się przynajmniej logiki. To trochę tak jakbyś porównywał taniec do rosołu. :/

Odniesienia sa wlasnie oparte na logice, doprawdy dziwne, ze sie powolujesz na logike, kiedy to sa doskonale analogie oparte o twoj tok myslenia: ze czynnik, ktorego jest zdecydowanie malo decyduje o tym z czego cos jest zrobione. Dziury w serze szwajcarskim stanowia 20% wagi sera, czy najistotniejsza rzecza w takim serze sa dziury?
 

Nie mniej jednak badania naukowe, statystyka i obserwowanie świata zwyczajowo są bardzo pomocne w kreowaniu swojego życia.

Ach :) Prosze bardzo, juz wklejalem to badanie naukowe, ktore z pewnoscia zburzy twoj swiatopoglad: To badanie, ktore w takim razie powinno cie przekonac - na dziennym spozyciu 800 kalorii i 3 treningach tygodniowo nie traci sie w ogole masy.
"Effects of resistance vs. aerobic training combined with an 800 calorie liquid diet on lean body mass and resting metabolic rate"
http://www.ncbi.nlm....pubmed/10204826
 
Chcesz wiecej takich badan?
 

Zwierzęta mają tylko pierwotne instynkty, którymi się kierują. Jestem głodny - jem. Nie jestem głodny - nie jem. Człowiek jest istotą dużo bardziej złożoną i nie JE np. surowego mięsa tylko po to, żeby zaspokoić głód, a również dlatego, że ma świadomość jaką sprawia mu to przyjemność. Nie ma możliwości powiedzieć, że patrz na zwierzęta kurwa :D Zwierzęta również dymają się tylko w celu prokreacji, a do tego nie występuje u nich coś takiego jak monogamia. Rozumiem, że za przykładem zwierząt powinniśmy rzucić instytucję małżeństwa i uprawiać seks na chodniku z przypadkowymi partnerkami w celu spłodzenia jak największej ilości potomstwa? Proszę Cię..
 
 
 

Troche zenujace jest to co tutaj napisales, ja zapytalem czy rozumiesz dlaczego domowe zwierzeta jak psy czy koty tyja a dzikie nie, a ty cos o seksie, malzenstwie...boze drogi.... :rolleyes:  Jednak jak dosc sensownie zauwazyles, zwierzeta sie  kieruja instynktem a ty bilansem, bo jestes "istota zlozona". No gratulacje, zatem wychodzi, ze glupi dziki kot czy malpa sa madrzejsze od ciebie, bo nie bilansuja i nie tyja, ty musisz liczyc, wyglada na to, ze ta lepszosc jest o wiele gorsza. Biologicznie twoj genom jest podobny do myszy w 98% do szympansa w 97% a twoja insulina i inne hormony sa identyczne jak u nich, genow masz polowe mniej niz glupia kukurydza.  W czym sie przejawia ta twoja wyjatkowosc, ze wysmiewasz biochemiczne prawa u nich, ktore dzialaja bez zarzutu a ty sam bez tabelki, wzorow i kalkulatora nie wiesz jak zyc? Ochlon, przeczytaj to wszystko co napisalem od nowa, lyknij biochemii z linku, ktory ci wrzucilem, przeczytaj 2 linki ktore wczesniej ci wrzucilem i postaraj sie to przemyslec.


Użytkownik Salute! edytował ten post 24 listopada 2015 - 18:45

  • 2

#44
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 postów
  • LokalizacjaPL

http://kalistenikapo...lanie-tłuszczu/

 

Ty teraz to zauważyłem, to działają te bilanse czy nie w końcu ? xD

 

Przepraszam z góry za ironię ale nie powiem, że się nie uśmiechnąłem gdy zobaczyłem ten temat po 3 stronach twojej walki ; p


  • 2

#45
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Haha dobre :lol: :lol: :lol:


  • 0

#46
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL
Zażarta jadka ;)
Ja węgli juz nie wiem w czym przyjmuje, bardzo malo, cukru i zbóż nie tykam a reszta to tluszcz nasycony i bialko zwierzęce, i daje rady biegac 6x w tyg powyzej 1h30 na kazdej jednostce? + kalistenika.

O ostatnio, tzn wczoraj wieczorem po bieganiu zjadłem 3 jajka gotowane na poltwardo, 60g masła, czosnek i salceson.

Czary? Nie da sie? Da sie. ;)
Liczenie nie jest potrzebne, do starości będziesz wyliczał?

Nadmiar węglowodanow w tym cukier i zboza powodują tycie.

I jem 2-3 razy na dzien. I to mi starcza.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#47
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 postów

Jak to przeczytałem to myślałem, że spadnę z kanapy :)


  • 0

#48
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

http://kalistenikapo...lanie-tłuszczu/

 

Ty teraz to zauważyłem, to działają te bilanse czy nie w końcu ? xD

 

Przepraszam z góry za ironię ale nie powiem, że się nie uśmiechnąłem gdy zobaczyłem ten temat po 3 stronach twojej walki ; p

No masz tam w wątku podane efekty to sam oceń czy działają czy nie :) Dla pewności wklejam jeszcze sylwetkę przed i po 16 tygodniach trzymania bilansu ;)
 

IMG_20151006_2039591.jpg

Czy działa czy nie znowu pozostawiam do Twojej oceny :) Ja jestem zadowolony. Po konsultacjach generalnie wyszło, że organizm zaadoptował się do redukcji kcal i prawdopodobnie do ćwiczeń również dlatego obecnie mam 1 tydzień przerwy w celu pełnej regeneracji  mięśni i systemu nerwowego oraz dodaję po 150-200kcal tygodniowo mniej więcej do poziomu 3k, żeby przywrócić normalny pełny metabolizm i wtedy znowu utnę, żeby ostatecznie wyciąć sobie ten brzuch :) Zobaczymy jak to zadziała w praniu. 

Ogólnie lubię rozmawiać ale zauważyłem na tym forum, że jak ktoś ma inne podejście do życia niż niektórzy jaśnie objawieni to zaczyna się raban, wyśmiewanie i wzajemne lizanie po pindolach. Świat jest zbyt różnorodny, żeby jednostajnie do niego podchodzić. Nie uważam, że bilans kaloryczny to bzdura tak samo jak nie uważam, że bzdura to Wasze teorie. Kto co lubi. Co komu służy. Kłaniam się i dzięki za ten wątek mimo wszystko :)

Hej!
 


Użytkownik Merfi84 edytował ten post 24 listopada 2015 - 20:02

  • 0

#49
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 postów
  • LokalizacjaPL

E merfi nie obruszaj się :P Mam nadzieję, że twoje pożegnanie nie ma związku z opuszczeniem tego miejsca : ) To jest forum dyskusyjne, myślałeś że jak natrafisz na grono osób o innych poglądach to po prostu przyznają Ci oni rację ? ; P

Natura ludzka taka jest, że czasami ciężko o idealną kulturę rozmowy, podyskutowaliśmy, może ktoś coś z tego wyniósł a teraz rozejść się :P

 

Salute, Eragona napomnę za wyśmianie kolegi bez wniesienia nic do tematu : )


  • 2

#50
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Nie no spoko, mozna czasami sie posmiac, dziwnie to wygladlo, ze Merfi szedl w zaparte w dyskusji a z drugiej strony nie byl pewien tego w innym temacie. :D

 

Wracajac do tego: Ja cie rozumiem Merfi, ze sciales pare kilo i wielokrotnie ci pisalem, ze na pierwszych etapach KAZDY dowolny rezim zywnosciowy dziala. Dowolny, wege, kapusciana, owocowa etc. Rozumiem zupelnie twoj zapal neofity, kazdy kto schudl to przechodzi. Jednak juz zaczynasz dochodzic do sciany, robisz jakies dziwne tygodniowe przerwy "zeby uklad miesniowy i nerwowy sie zregenerowal", do tego nie trzeba tygodnia, wystarczy dzien. Potem piszesz, ze chcesz "przywrócić pełny metabolizm (który podobno się zastał)", no nie istnieje cos takiego, obracasz sie w kregu nieprawd i dziwnych mitow, ktos ci wmowil dziwne rzeczy. Dlatego jezeli chcesz pogonic dalej to wszystko, to musisz sprobowac tego co pisze, bo dalsze ciecie kalorii doprowadzi do obsesyjnego liczenia bilansow, scianania kalorii i ciaglego myslenia o jedzeniu - glodny czlowiek mysli wylacznie o jedzeniu.

No ale dopoki nie sprobujesz to sie nie dowiesz, jak sie dowiesz, to bedziesz sie dziwil, ze wczesniej byles w bledzie. Tak przy okazji, to ja sniadanie zjadlem gdzies o 11 godzinie, do tej pory nic nie jadlem, gdzies w poludnie chlapnalem kawe z maslem, i nic wiecej. po prostu nie jestem glodny. W ogole nie wiem ile kalorii zjadlem (choc powuiedzmy potrafie oszacowac na oko) i w ogole mnie to nie obchodzi ile ich bedzie. Teraz skonczylem trening i pewnie cos wsune, ale poczekam az bede glodny. Jezeli nie to nie zjem i nic a nic nie boje sie, ze mi katabolizm muskle pozjada, bo to nie jest tak, ze organizm od razu wpada w panike i wyzera tluszcze, bo "jest minus", Minus nie istnieje, tak jak lyzka w Matrixie ;)


  • 1

#51
JestTakiWiatr

JestTakiWiatr

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 45 postów

Już dobry czas temu przeszedłem na "dietę Salute" i na prawdę polecam, a też kiedyś w jakimś temacie się kłóciłem mając jeszcze klapki na oczach :D

 

Mozesz przyblizyc? Rozumiem, ze bazuje na tluszczach i bialku. Jakas literatura for dummies + przepisy?


  • 0

#52
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Dieta wysokotłuszczowa to nie jest dieta wysokobiałkowa. To chyba największe nieporozumienie w mainstreemowych mediach i totalna dezinformacja : ) Tytuły książek były podawane na forum nie raz, poszukaj sobie : ) Nie bądź "dummy", czytaj książki ; ))
  • 1

#53
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

 gdzies w poludnie chlapnalem kawe z maslem

Tak już pomijając tą dyskusję o sposobie żywienia przejdę na temat typowo kulinarno-kuchenny. Naprawdę zjadasz po prostu kawałek czystego masła do kawy? W życiu by mi to nie przeszło przez gardło..


  • 0

#54
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Pierwszy z brzegu link:

 

http://potreningu.pl...lejem-kokosowym


  • 0

#55
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL


gdzies w poludnie chlapnalem kawe z maslem


Tak już pomijając tą dyskusję o sposobie żywienia przejdę na temat typowo kulinarno-kuchenny. Naprawdę zjadasz po prostu kawałek czystego masła do kawy? W życiu by mi to nie przeszło przez gardło..


Pycha maslo, sprobuj, sam, zjadam moze powyżej 100g dziennie masła z posiłkiem. No i jest zdrowe.

Widzisz, nie smakuje ci, czy boisz sie czegos? Czegos nowego?

Najlepsze stereotypy to te z kolorowych gazet kulturystycznych. Jaka dieta ma w sobie dobry kawa masla ?

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#56
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Pierwszy z brzegu link:

 

http://potreningu.pl...lejem-kokosowym

Dzięki. Nie miałem pojęcia, że coś takiego istnieje :) Od razu wyobraziłem sobie picie kawy i zagryzanie jej kawałkiem masła ;)

CO do tematu. Przeczytałem sobie na spokojnie powklejane linki i muszę przyznać, że wszystko brzmi bardzo rozsądnie. Jednak w tej całej teorii nasuwa mi się jedno zasadnicze pytanie. Skoro osoby otyłe są otyłe ze względu na podwyższony poziom insuliny, która jest podbijana głównie przez spożywanie ww to dlaczego osoby wegetariańskie, które zasadniczo żyją tylko na ww oraz minimalnej ilości białka (niepełnowartościowego z roślin) oraz minimalnej ilości tłuszczy (też rożślinnych) są zwykle bardzo szczupłe? Przecież zgodnie z tą teorią osoby wegetariańskie powinny być właśnie otyłe. To samo tyczy się np. witarian, którzy spożywają jedynie owoce i warzywa nie powodujące śmierci rośliny. Skoro owoce to cukry i to głównie proste to poziom insuliny w ich krwii jest nieustannie podbity i wysoki, a jednocześnie to osoby szczupłe, zdrowe? Mam znajomego, którego ojciec jest wegetarianinem od 30 lat. Nie ma problemów zdrowotnych, jest szczupły, wysportowany. W jaki sposób to tłumaczy teoria złych ww?


  • 0

#57
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Tak już pomijając tą dyskusję o sposobie żywienia przejdę na temat typowo kulinarno-kuchenny. Naprawdę zjadasz po prostu kawałek czystego masła do kawy? W życiu by mi to nie przeszło przez gardło..

Piszesz tak choc nigdy nie sprobowales, ale jezeli komus zrobie taka kawe jak jest u mnie i nie powiem co to za kawa to wszyscy mowia, ze swietna i chca przepis. Oczywiscie jak sie dowiaduja, ze to kawa z maslem to robia wlasnie takie dziwne miny ale smak nie klamie. Pisalem juz nieraz tutaj o takiej kawie odsylalem do stron Bulletproof czy fb Kawele z masele. Jest tez blog Przekraczaj Granice, gdzie autor opisuje jak pogonil 10 kilo w 2 miechy pijac kawe z maslem. Nie namawiam, do wszystkiego trzeba dojrzec po prostu.


  • 0

#58
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Piszesz tak choc nigdy nie sprobowales, ale jezeli komus zrobie taka kawe jak jest u mnie i nie powiem co to za kawa to wszyscy mowia, ze swietna i chca przepis. Oczywiscie jak sie dowiaduja, ze to kawa z maslem to robia wlasnie takie dziwne miny ale smak nie klamie. Pisalem juz nieraz tutaj o takiej kawie odsylalem do stron Bulletproof czy fb Kawele z masele. Jest tez blog Przekraczaj Granice, gdzie autor opisuje jak pogonil 10 kilo w 2 miechy pijac kawe z maslem. Nie namawiam, do wszystkiego trzeba dojrzec po prostu.

Tak jak pisałem wyżej. Myślałem, ze chodzi o kawałek masła :) W kawie nie wiem jak by smakowało ale znając zachowanie tłuszczu w płynie podejrzewam, że na wierzchu robi się "oko" :D Nie mniej jednak nie próbowałem racja. Mógłbyś ustosunkować się do tego co pisałem wyżej? :) A generalnie temat mnie na tyle zaciekawił, że zacząłem szperać. Ten filmik jest również dosyć ciekawy:



Polecam obejrzeć bo tyczy się tematu właśnie insuliny.


Użytkownik Merfi84 edytował ten post 25 listopada 2015 - 11:07

  • 0

#59
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Nie mniej jednak nie próbowałem racja. Mógłbyś ustosunkować się do tego co pisałem wyżej? :)

Wegetarianin to w zasadzie jarosz, czyli taki co nie je miesa ale je nabial i jajka, wiec nie ma tragedii, sam czesto miewam takie okresy. Weganstwo to juz inna bajka, mozna wklepac sobie w googla czy YT "fat vegetarian" czy "fat vegan" pelno tego. Chudy wegus to stereotyp czesto nieprawdziwy ale faktem jest tez, ze ta chudosc to raczej oznaka niedozywienia niz zdrowia. Poza tym z reguly jedza rzeczy o niskim indeksie glikemicznym, ktore nie powoduja takich skokow poziomu glukozy. W kazdej z diet mozna znalezc i takich i takich, nie chce mi sie gadac o wegusach, bo to osoby podejmujace diete z przyczyn ideologicznych i zaprzeczajacych swojemu genetycznemu przeznaczeniu, slowem czubki. Mnie nie interesuje styl zycia mnicha czy ascety, ktory idzie na wesele, sylwestra i robi z siebie czubka wydziwiajac z jedzeniem, bo to "nieweganskie". Widzialem wesela wegefaszystow, ktorzy cale wesele zrobili weganskie, i goscie dojadali kielbase do wodki z kieszeni :D

 

Za tym kolesiem z filmow nie przepadam, to taki typowy coach, ladnie wyglada i ladnie gada, ale mija sie czesto z prawda i miesza bzdury z prawda. Np wiadomo, ze sa aminokwasy glukogenne i ketogenne w bialkach, wiec jak nabial podnosi poziom cukru we krwi i stymyluje insuline to dlatego, ze sa aminokwasy glukogenne, to zadne czary, tylko dlaczego o tym nie wspomina. Tak samo ta wolowina vs ryz, no lol, na pewno nie u zdrowego czlowieka.


  • 0

#60
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Wegetarianin to w zasadzie jarosz, czyli taki co nie je miesa ale je nabial i jajka, wiec nie ma tragedii, sam czesto miewam takie okresy. Weganstwo to juz inna bajka, mozna wklepac sobie w googla czy YT "fat vegetarian" czy "fat vegan" pelno tego. Chudy wegus to stereotyp czesto nieprawdziwy ale faktem jest tez, ze ta chudosc to raczej oznaka niedozywienia niz zdrowia. Poza tym z reguly jedza rzeczy o niskim indeksie glikemicznym, ktore nie powoduja takich skokow poziomu glukozy. W kazdej z diet mozna znalezc i takich i takich, nie chce mi sie gadac o wegusach, bo to osoby podejmujace diete z przyczyn ideologicznych i zaprzeczajacych swojemu genetycznemu przeznaczeniu, slowem czubki. Mnie nie interesuje styl zycia mnicha czy ascety, ktory idzie na wesele, sylwestra i robi z siebie czubka wydziwiajac z jedzeniem, bo to "nieweganskie". Widzialem wesela wegefaszystow, ktorzy cale wesele zrobili weganskie, i goscie dojadali kielbase do wodki z kieszeni :D

 

Za tym kolesiem z filmow nie przepadam, to taki typowy coach, ladnie wyglada i ladnie gada, ale mija sie czesto z prawda i miesza bzdury z prawda. Np wiadomo, ze sa aminokwasy glukogenne i ketogenne w bialkach, wiec jak nabial podnosi poziom cukru we krwi i stymyluje insuline to dlatego, ze sa aminokwasy glukogenne, to zadne czary, tylko dlaczego o tym nie wspomina. Tak samo ta wolowina vs ryz, no lol, na pewno nie u zdrowego czlowieka.

Widzisz.. chodziło mi tylko o wykazanie tego, że podejśc do żywień jest mnóstwo, teorii w jej zakresie jest mnóstwo i nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Na samym początku jeśli pamiętasz napisałem tylko, że nazywanie liczenia kalorii bzdurą i błędem jest po prostu chooojowe z Twojej strony. I tak na dobrą sprawę od tego się zaczęło. Jesteś Ty i masz swoją świtę ludzi i wierzycie w jedną teorię i jecie na śniadanie jajka z boczkiem, a potem kawę z masłem - sprawdza się? Fajnie! Tylko kurde nie nazywajcie wszystkich co jedzą ww idiotami albo tych co liczą kalorie niedouczonymi. Tak naprawdę koleś mówi z sensem i jedyna możliwość, żeby sprawdzić Twoją i jego wiedzę byłoby abyście usiedli i pogadali chociaż i z tego mogłoby nic nie wyniknąć bo przecież On miałby mnóstwo argumentów i Ty. Zaczynam widzieć, że podejście do żywienia tak naprawdę w dużej mierze zależy tylko i wyłącznie od wiary. Któremu specjaliście, doktorowi czy naukowcowi uwierzsz bardziej niż innemu. I tyle :)


Użytkownik Merfi84 edytował ten post 25 listopada 2015 - 12:21

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych