Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Co powinno sie jeść przed, po treningu i na koniec dnia?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
166 odpowiedzi w tym temacie

#81
Chors

Chors

    Ad Astra

  • Bywalec
  • 354 postów
  • LokalizacjaPrawie Tatra

Matko Bosko, jakie kloce. To serio może się podobać? Połowa z nich wygląda jakby łby doczepiono im na szybkiego w paintcie.


  • 0

#82
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

Większość gości umarła mając 30-40 lat, masakra. A wszystko po to żeby wyglądać...obrzydliwie. Ja rozumiem, gusta i tak dalej, ale to jest jak uzależnienie, Ci goście dochodzą do czegoś takiego bo po prostu są jak ćpuny, nie potrafią sobie powiedzieć "dość". 

 

Co do ścigania się to popieram Salute!, ja też się z nikim nie ścigam, patrze tylko na siebie, na moje zdrowie i moje postępy ;) Właśnie to jest ten problem sportu takiego już powiedzmy sobie profesjonalnego, gdzie pojawia się jak największa rywalizacja, tam producenci tego typu rzeczy mają świetny zarobek.

 

Co do tej odżywki białkowej zamiast posiłku, wklejałem tu kiedyś na forum pewien artykuł, będę musiał go poszukać. Ale tak w skrócie, robiono badanie na osobach z niewydolnością nerek, które musiałby mieć dietę nisko białkową. Wychodziło im około 0,6 g białka, a mimo to zanotowali wzrost masy. Więc nikt mnie nie przekona do żadnych odżywek białkowych, jeśli to ma być dla mnie zamiast posiłku to już wolę sobie zrobić jajecznice :D

 

Tak wgl to wyszłoby go taniej i zdrowiej kupić sobie kostkę twarogu, i jakoś smacznie przyrządzić.


  • 1

#83
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Kulturystyka to sport wymagający wielu wyrzeczeń, a topowi kulturyści przewyższają wiedzą i doświadczeniem wszystkich nas tu razem wziętych - co do tego chyba nie ma wątpliwości, po prostu ilość detali jakie muszą poznać i rozwijać jest dla mnie imponująca, choć dużo bardziej imponują mi topowi trójboiści czy strongmani ze względu na ich osiągi (a to czy zdobyli je naturalnie czy też nie to już inna sprawa). Osoba ćwicząca na maszynach i wykonująca ćwiczenia izolowane przez długie lata nie osiągnie tego co typowy kulturysta, chyba że ma dostęp do dopingu genetycznego lub innych zaawansowanych technologicznie sterydów. Czy podoba mi się styl życia kulturystów, ich odżywianie wspomagane chemią i dopingiem oraz same treningi? Absolutnie nie, ponieważ moje cele różnią się diametralnie od celów kulturystów i nigdy nie przekładałem rozwijania sylwetki nad inne cechy motoryczne, które są dla mnie po prostu bardziej przydatne w życiu. Nie lubię izolować mięśni ani ich sztucznie pompować dla samego wyglądu, przedkładam hipertrofię miofibylarną nad hipertrofię sarkoplazmatyczną i takie podejście jest dla mnie świetne. 

 

Trenujmy dla siebie, pod konkretne cele do których faktycznie chcemy dążyć i nie ulegajmy presji otoczenia. Jeśli lubisz machać żelastwem w celu rozwoju siły to świetnie, jeśli lubisz zaawansowane odmiany podciągania to też fantastycznie, ale nie potępiajmy celów innych osób nawet jeśli są sprzeczne z naszymi. Każdy ma nieco inne podejście do treningów i negowanie każdego odmiennego od tego naszego nie wydaje mi się być dobrym pomysłem. Nie zrozumcie mnie źle - nie popieram treningu dla samej sylwetki ćwiczeniami izolowanymi dodatkowo wspomaganych chemią. Nie potrafię natomiast umniejszać wysiłku włożonego w taki trening i dlatego szanuję drogę rozwoju jaką wybrali, nawet jeśli nie do końca się z nią zgadzam bo nie idzie w parze ze zdrowiem.


  • 3

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#84
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Matko Bosko, jakie kloce. To serio może się podobać? Połowa z nich wygląda jakby łby doczepiono im na szybkiego w paintcie.

No wlasnie, i z takiego "sportu" rozplenily sie wlasnie te wszystkie mity i przesady. Jak pisalem, tu cel jest w nienaturalnym, wrecz patologicznym rozroscie, w kalistenice liczy sie sila i sprawnosc. Popatrzcie jak ewoluowala definicja "piekna" w tym sporcie - pierwszy w tabeli Larry Scott byl jednym z pierwszych ktorzy zaczynali pic soczki, to poczatek ekspansji suplementow w sporcie, za ktora to odpowiadaja znani bracia Weiderowie. Widac roznice? https://s-media-cach...af6b5b8abb0.jpg
 
Ja tez lubie popatrzec na kulturystow ale tych starych z lat 30, kiedy naprawde zapieprzali ciezko na treningach, byli silni i sprawni. Genialnie wygladal dla mnie Clarence Ross.
http://www.ifbbpro.c...ures/ross11.jpg
John Grimek podczas pozowania na zawodach robil szpagat, przechodzil z niego do stania na rekach, robil 2 pompki w staniu na rekach i robil salto w tyl na nogi. Brzmi kosmicznie? Jest opis jego pozowania w Health Magazine. Tak wygladal: http://themanthemyth...John-Grimek.jpg

Jaki kulturysta dzisiaj zrobi COKOLWIEK z tego zestawu?

 
Oni nie wiedzieli nic o biochemii, sterydach, suplach itp, jedli jak byli glodni, cwiczyli i rosli. Nie zarli co 3 godziny, bo jeszcze nie bylo kolorowych gazet, ktore by im to wbily do glowy.
 
Ale jezeli juz sie mamy licytowac artykulami to o pierwszy z brzegu, pt 80 mitów na temat budowania mięśni, napisal go jakis Mistrz Polski w Men's Physique, Trener Personalny

http://www.fabrykasi...udowania-miesni

Fragment:

2. Mity dotyczące diety, treningu oraz suplementacji!
1) Musisz jeść co 2,5 - 3 godziny, bo inaczej nie zbudujesz/zredukujesz tkanki tłuszczowej.

5) Jeżeli nie dostarczysz białka po treningu to nie zbudujesz masy mięśniowej


Użytkownik Salute! edytował ten post 11 listopada 2015 - 19:17

  • 1

#85
Chors

Chors

    Ad Astra

  • Bywalec
  • 354 postów
  • LokalizacjaPrawie Tatra

Faktycznie, Ross i Grimek wyglądali pod względem kulturystycznym jeszcze estetycznie. Do tego drugiego zwłaszcza mam wielki szacunek, by po ciężkiej pracy w hucie mieć czas na samorozwój. 


  • 0

#86
phillix

phillix

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 213 postów

 

 

Byles na na jakichs zawodach czy mistrzostwach i widziales co je ta cala czolowka? Widzialem plecaki wypchane suplami po sam wierzch, nagrodami sa suple, bo sponsorami sa producenci, wiec niby nie dziwne. 

 

A nie, nie używali suplementów między swoimi pokazami. Uzupełniali węglowodany najczęściej bananami, a po skończonych pokazach wyciągali pudełko zazwyczaj z ryżem, warzywami i jakimś mięsem. I co, czołówka polskiego SW też są 'kretynami' wg Ciebie, bo ładują w siebie duże ilości węglowodanów po wysiłku?

 

Poza tym dlaczego ciągle wyskakujesz mi z tymi 'kretynami z siłowni'?

 

 

 

Więc nikt mnie nie przekona do żadnych odżywek białkowych, jeśli to ma być dla mnie zamiast posiłku to już wolę sobie zrobić jajecznice

 

Dalej nie rozumiecie sensu odżywek białkowych? To ma za zadanie uzupełnić brakujące makra w organizmie, gdy nie macie czasu przygotować normalnego posiłku, np jajecznicy. No nie wiem, ludzie z czasów średniowiecza by zrozumieli  B)

 

 

 

Jaki kulturysta dzisiaj zrobi COKOLWIEK z tego zestawu?

 

Garstka kulturystów jest w stanie wykonać planche, tak samo garstka tamtych była w stanie zrobić HSPU.

 

 

A wracając do posiłku co 3 godziny - gdybym miał jeść 3 posiłku dziennie to naprawdę musiałyby być takie ogromne, że miałbym rozepchany żołądek jak niejeden otyły. Nawet jak czasem zjem dokładkę obiadu i mam rozepchany żołądek, że muszę się położyć to do kolacji i tak nie wytrzymam, ponieważ jedzenie w brzuchu się ułoży, a ja będę głodny. Być może ja i moi znajomi mamy jakieś ponadludzkie organizmy - pewnie skutki Czarnobyla albo jakiejś epidemii ze średniowiecza, ale to Wy jesteście ekspertami z tamtej epoki.


  • 0

#87
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

No wlasnie, i z takiego "sportu" rozplenily sie wlasnie te wszystkie mity i przesady. Jak pisalem, tu cel jest w nienaturalnym, wrecz patologicznym rozroscie, w kalistenice liczy sie sila i sprawnosc. Popatrzcie jak ewoluowala definicja "piekna" w tym sporcie - pierwszy w tabeli Larry Scott byl jednym z pierwszych ktorzy zaczynali pic soczki, to poczatek ekspansji suplementow w sporcie, za ktora to odpowiadaja znani bracia Weiderowie. Widac roznice? https://s-media-cach...af6b5b8abb0.jpg
 
Ja tez lubie popatrzec na kulturystow ale tych starych z lat 30, kiedy naprawde zapieprzali ciezko na treningach, byli silni i sprawni. Genialnie wygladal dla mnie Clarence Ross.
http://www.ifbbpro.c...ures/ross11.jpg
John Grimek podczas pozowania na zawodach robil szpagat, przechodzil z niego do stania na rekach, robil 2 pompki w staniu na rekach i robil salto w tyl na nogi. Brzmi kosmicznie? Jest opis jego pozowania w Health Magazine. Tak wygladal: http://themanthemyth...John-Grimek.jpg

Jaki kulturysta dzisiaj zrobi COKOLWIEK z tego zestawu?

 
Oni nie wiedzieli nic o biochemii, sterydach, suplach itp, jedli jak byli glodni, cwiczyli i rosli. Nie zarli co 3 godziny, bo jeszcze nie bylo kolorowych gazet, ktore by im to wbily do glowy.
 
Ale jezeli juz sie mamy licytowac artykulami to o pierwszy z brzegu, pt 80 mitów na temat budowania mięśni, napisal go jakis Mistrz Polski w Men's Physique, Trener Personalny

http://www.fabrykasi...udowania-miesni

Fragment:

2. Mity dotyczące diety, treningu oraz suplementacji!
1) Musisz jeść co 2,5 - 3 godziny, bo inaczej nie zbudujesz/zredukujesz tkanki tłuszczowej.

5) Jeżeli nie dostarczysz białka po treningu to nie zbudujesz masy mięśniowej

 

Fakt, przedwojenni siłacze mieli bardziej estetyczne sylwetki od aktualnych kulturystów i prezentowali zdecydowanie większe umiejętności ale te czasy raczej zniknęły bezpowrotnie bo w zawodowej kulturystyce nikt nie przyznaje zawodnikowi punktów za HSPU, planche'a czy wykonanie szpagatu.


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#88
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 postów
  • LokalizacjaPL

Ad tych mitów, masa trenerów personalnych kopiuje art 'legendarnego' na polskich forach kulturystycznych knajfa; agitatora właśnie wczesnej kulturystyki

http://www.body-fact...read.php?t=7862

i tworzy własne artykuły lekko manipulując i dodając coś swojego, ten gość nawet argumentacji nie podał i wkleił na swoją stronkę.

 

Przeczytajcie oryginalny art poparty fizjologią i biochemią człowieka, masa dobrego info :)


  • 0

#89
Cyriusz

Cyriusz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 67 postów

 

A wracając do posiłku co 3 godziny - gdybym miał jeść 3 posiłku dziennie to naprawdę musiałyby być takie ogromne, że miałbym rozepchany żołądek jak niejeden otyły. Nawet jak czasem zjem dokładkę obiadu i mam rozepchany żołądek, że muszę się położyć to do kolacji i tak nie wytrzymam, ponieważ jedzenie w brzuchu się ułoży, a ja będę głodny. Być może ja i moi znajomi mamy jakieś ponadludzkie organizmy - pewnie skutki Czarnobyla albo jakiejś epidemii ze średniowiecza, ale to Wy jesteście ekspertami z tamtej epoki.

Czy masz jakieś problemy z rozumieniem tekstu?
Tutaj nikt ci nie mówi, że powinno się jeść 3 razy dziennie, tylko ci ludzie mówią, że oni jedzą 3 razy dziennie.

Jesteś wyśmiewany, bo twierdzisz, że człowiek ma jeść nie wtedy kiedy jest głodny, tylko co trzy godziny. Upierasz się przy stanowisku, że człowiek jest maszyną parową, która co 3 godziny musi dorzucić węgla do pieca, bo jak nie to katabolizm i zacznie palić drewnem z rozbiórki wagonów, mimo, że ludzie Ci wklejają tytuły książek oraz linki do artykułów.

Na poparcie swoich też rzuciłeś tylko, że przeczytałeś forum. No gratuluję.


  • 2

#90
phillix

phillix

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 213 postów

 

 

Czy masz jakieś problemy z rozumieniem tekstu?
Tutaj nikt ci nie mówi, że powinno się jeść 3 razy dziennie, tylko ci ludzie mówią, że oni jedzą 3 razy dziennie.

 

 

 

 

Jesteś wyśmiewany, bo twierdzisz, że człowiek ma jeść nie wtedy kiedy jest głodny, tylko co trzy godziny. 

 

W poprzednim poście to wyjaśniłem.

 

 

______

 

'W okresie powysiłkowym organizm skupia się na odbudowie uszkodzonych włókien mięśniowych i wyrównaniu uszczuplonych rezerw energetycznych, odpowiednie „doinwestowanie” tej inicjatywy metabolicznej może nieść za sobą pewne korzyści dla potreningowej regeneracji i budowy ogólnie pojętej formy sportowej. Przykładanie odpowiedniej wagi zarówno do czasu spożycia jak i kompozycji powysiłkowego posiłku jest więc kwestią ważną, a osoby które bagatelizują jej znaczenie, a już zwłaszcza wszyscy Ci, którzy w okresie potreningowym przez kilka godzin poszczą wyrządzają sobie krzywdę, a przynajmniej – nie optymalizują efektów. Organizm domaga się składników odżywczych tu i teraz.'

 

I nie znam osobiście osoby, która po treningu nie jest głodna albo nie dostarcza organizmowi węgli po treningu. Nawet gimnastycy/kalistenicy, których poznałem we Włoszech i mają ogromną wiedzę i umiejętności idą tą samą ścieżką. 

 

Jeżeli ktoś nie chce budować mięśni albo nie jest głodny - niech nie je. A później ludzie się dziwią, że nie mają efektów, a przez 8 godzin w szkole jedzą jedną małą kanapkę...


  • 0

#91
Cyriusz

Cyriusz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 67 postów

Jak ktoś notorycznie przez 8 osiem godzin nie jest głodny, to czym prędzej powinien odwiedzić endokrynologa, a nie brać się za robienie masy.

 

A w poprzednim poście napisałeś tylko, że byłbyś głodny gdybyś miał jeść tylko 3 posiłki dziennie. To jest to wyjaśnienie, czy o coś innego chodzi?


  • 0

#92
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Ad tych mitów, masa trenerów personalnych kopiuje art 'legendarnego' na polskich forach kulturystycznych knajfa; agitatora właśnie wczesnej kulturystyki

http://www.body-fact...read.php?t=7862

i tworzy własne artykuły lekko manipulując i dodając coś swojego, ten gość nawet argumentacji nie podał i wkleił na swoją stronkę.

 

Przeczytajcie oryginalny art poparty fizjologią i biochemią człowieka, masa dobrego info :)

Nie lubie retoryki tego typa, przemadrzalek, zadufany w sobie i wszystko widzi pod jednym katem - kulturystyki, zreszta gdzies tam jest jego thread wysmiewajacy kalistenike w konfrontacji z kulturystyka. Powiedzialby, ze to taki typowy beton. Raz pisze, ze sie nie podpisuje imieniem i nazwiskiem, bo to nieistotne a z drugiej strony nie przeszkadza mu to wysmiewac osiagniec dr Gersona czy pisac, ze szczepionki to dobra rzecz. Wole juz poczytac Pume z Mnbbc choc osobiscie nie przepadam za redukcjonizmem i determinizmem naukowym


  • 0

#93
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

Nie Phillix, dalej nie rozumiem sensu odżywek białkowych. Ma się czas żeby iść do sklepu po odżywkę, a nie ma się czasu wrzucić kilku jajek i jakiś warzyw na patelnie?

 

Poza tym w takim razie ponawiam pytanie, dlaczego nie dobry, tani i zdrowy twaróg zamiast jakiejś żałosnej chemii?

 

Poza tym skąd wgl pomysł aby była potrzebna jakaś odżywka białkowa? To ile twoim zdaniem trenujący człowiek potrzebuje tego białka?

 

Co do Knife`a to przemądrzalec, od klapek na oczach ma większe tylko te swoje mięśnie, porównuje zawodników kalisteniki do trójboistów, nie ogarniając że to 2 zupełnie inne światy. Dla mnie żenada.


  • 1

#94
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 postów

Też kiedyś żarłem jak świnia, jadłem 2-3 razy tyle co inni, bochen chleba na śniadanie z dodatkami? No problem. Wielka blacha ciasta z kremem? Cóż to dla mnie. Też pakowałem w siebie same węgle, co chwila jadłem bo ciągle miałem ciągoty do żarcia lub znowu chciało mi się jeść. Zarzuciłem węgle i od tego czasu jem 2-3 posiłki dziennie bo na tyle mam czas i więcej nie potrzeba. Teraz jem wtedy gdy jestem głodny a nie wtedy gdy mózg ma ciągoty. A wcale mniejszy nie jestem, odnoszę wrażenie większego niż przedtem.

 

"

'W okresie powysiłkowym organizm skupia się na odbudowie uszkodzonych włókien mięśniowych i wyrównaniu uszczuplonych rezerw energetycznych, odpowiednie „doinwestowanie” tej inicjatywy metabolicznej może nieść za sobą pewne korzyści dla potreningowej regeneracji i budowy ogólnie pojętej formy sportowej. Przykładanie odpowiedniej wagi zarówno do czasu spożycia jak i kompozycji powysiłkowego posiłku jest więc kwestią ważną, a osoby które bagatelizują jej znaczenie, a już zwłaszcza wszyscy Ci, którzy w okresie potreningowym przez kilka godzin poszczą wyrządzają sobie krzywdę, a przynajmniej – nie optymalizują efektów. Organizm domaga się składników odżywczych tu i teraz.'

 

I nie znam osobiście osoby, która po treningu nie jest głodna albo nie dostarcza organizmowi węgli po treningu. Nawet gimnastycy/kalistenicy, których poznałem we Włoszech i mają ogromną wiedzę i umiejętności idą tą samą ścieżką.

Jeżeli ktoś nie chce budować mięśni albo nie jest głodny - niech nie je. A później ludzie się dziwią, że nie mają efektów, a przez 8 godzin w szkole jedzą jedną małą kanapkę..."

 

od kanapek to rosną brzuchy, a nie mięśnie. Znajomy historyk powiedział mi kiedyś-"przeciętna neandertalska kobieta mogłaby zabiś arnolda schwarzeneggera jednym machnięciem."

Od naszych przodków nie różnimy się aż tak bardzo. Oprócz jednego, oni jedli jak coś upolowali. Kiedy polowali? Jak byli głodni, a nie wtedy gdy im się chciało. Wszyscy byli wielcy i silni. Teraz jest mania, że jak nie zjesz zaraz po treningu białka, jak nie wypijesz przed treningiem szejka czy cegoś tam to w sumie twój trening jest słaby. Dlaczego się czepiamy koksów i kulturystów? Bo z tamtąd te głupoty wyszły. Wszyscy myślą, że jak będą jedli wywrotkę żarcia to nie wiadomo jak bardzo urosną, a w większości to jedzenie jest po prostu wydalane bo organizm dostaje go więcej niż potrzeba.

 

" Dalej nie rozumiecie sensu odżywek białkowych? To ma za zadanie uzupełnić brakujące makra w organizmie, gdy nie macie czasu przygotować normalnego posiłku, np jajecznicy. No nie wiem, ludzie z czasów średniowiecza by zrozumieli" - czyli rozumiem że jesteś tak zapracowany i zabiegany i nie możesz sobie wieczorem czegoś przygotować, np. ugotować jaka, pokroić ser, jakieś warzywo? Nie rozsmieszaj mnie. Wystarczy 5 min żeby przygotować sobie mega posiłek. Tyle samo czasu zajmuje odmieżenie wody i nasypanie proszków do szejkera. A skoro nie widać różnicy to po co przepłacać?


  • 0

#95
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

A wracając do posiłku co 3 godziny - gdybym miał jeść 3 posiłku dziennie to naprawdę musiałyby być takie ogromne, że miałbym rozepchany żołądek jak niejeden otyły.

Och, krowa caly dzien sie pasie zeby wyrobic norme na pastwisku, mozna i tak samo robic, spedzac dzien w kuchni jedzac co godzine. Dziwnie malo wiesz, ale wprost odwrotnie proporcjonalnie chcesz ustawiac innych. Po co sie napychac, wystarczy wiedziec, ze np 3 kubki tego ponizej to prawie 2000 kalorii. Te 3 kubki mozna lyknac w pare sekund i juz "norma dzienna zapotrzebowania" prawie wyrobiona :) Mozna tez zjesc 2 wielkie worki siana i wyciagnac z nich ze 200 kalorii.

smietanka.jpg


  • 0

#96
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Co do Knife`a to przemądrzalec, od klapek na oczach ma większe tylko te swoje mięśnie, porównuje zawodników kalisteniki do trójboistów, nie ogarniając że to 2 zupełnie inne światy. Dla mnie żenada.

O to to :D Pamietam zaoral go jakis koles koncertowo to sie zasapal i pokasowal mu posty i zapakowal bana :D


  • 0

#97
phillix

phillix

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 213 postów

 

 

Ma się czas żeby iść do sklepu po odżywkę, a nie ma się czasu wrzucić kilku jajek i jakiś warzyw na patelnie?

 

W trasie ciężko coś ugotować, a to, że Ty masz czas na gotowanie to nie znaczy, że inni też mają. Znam takich, którzy w domu tylko śpią, bo resztę czasu są w pracy albo w trasie.


  • 0

#98
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

Rozumiem to, ale można przygotować sobie do pracy/ na trasę dobre rzeczy w domu. Jestem przekonany że tu na forum znalazły by się osoby które muszą przygotowywać sobie takie rzeczy do pracy i mają wiele lepszych pomysł niż odżywka białkowa ;)

 

Ja sam szczerze, jakbym był w trasie i nie miał wyboru to bym wolał zjeść jakiegoś fast fooda na jakiejś stacji, niż raczyć się tą chemią. Byłoby smaczniej, i mimo wszystko zdrowiej :P


  • 0

#99
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 postów
  • LokalizacjaPL

Knajfa podałem w kontekście tego artykułu, wiedziałem że zaraz rozpocznie się gównoburza na jego temat :D Bądź co bądz na jego kanale yt można sprawdzić, wyniki siłowe ma imponujące. Nie obchodzi mnie szczerze jakim jest człowiekiem.

 

Odnośnie śmietanki to chyba bym się zżygał jakbym miał taką po prostu wypić, tożto do ubijania do ciast i deserów jest xD Spróbuję i zdam relacje ; p

I pytanie dodatkowe, co z karagenem ?


  • 0

#100
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 postów

Bedąc w trasie wstępujesz do sklepu. Kupujesz kawałek kiełbasy, sera, jakiś kefir, jakiś pomidor, ogórek, jabłko. Można szybko skombinować syty i smaczny posiłek bez gotowania.

Poza tym jak ktoś jest w trasie lub tylko w pracy i nie ma czasu na jedzenie to tym bardziej nie będzie mieć czasu na trenowanie. Istnieje też coś takiego jak planowanie sobie czasu. A wymówkę to można znaleźć zawsze. Bo jestem w pracy, bo mam szkołę, bo mam małe dziecko w domu, bo jestem  w trasie, bo pierdyliard innych rzeczy.


  • 1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych